Dodaj do ulubionych

świadek ?

28.03.12, 10:28
ja i mąż zostaliśmy wezwani na świadków w sprawie rozwodowej jego siostry.
Czy przysługuje nam prawo odmowy zeznań ze względu na pokrewieństwo czy koligacje rodzinne?
Lubimy jej męża i uważamy, że duża część winy za rozkład ich małżeństwa leży po jej stronie, więc świadczylibyśmy niekoniecznie na jej korzyść, ale do niej to nie dociera, twierdząc, że skoro on ją zostawił to jest jego wyłączna wina.
Nie chcemy też sobie psuć układów z męża szwagrem, bo to naprawdę fajny facet, tylko zupełnie razem nie są do siebie dopasowani.
Tak czy inaczej wina leży prawdopodobnie pośrodku, a my nie chcielibyśmy opowiadać się po żadnej ze stron.
Co można wtej sytuacji zrobić?
Obserwuj wątek
    • prochottka1 Re: świadek ? 28.03.12, 10:50
      Co można wtej sytuacji zrobić?

      powiedziec prawde przed sadem
    • kara_mia Re: świadek ?_off top 28.03.12, 11:29
      że skoro on ją zostawił to jest jego wyłączna wina.
      no przecież smile smile
      a ta kochanica tylko nogi rozkładała... smile

      że duża część winy za rozkład ich małżeństwa leży po jej stronie
      niemożliwe, była wierna i gotowała obiady oraz sprzątała smile smile
      • mag_ma7 Re: świadek ?_off top 28.03.12, 12:05
        dzięki
        to się jakoś zgłasza przed rozprawą, czy w trakcie, że się odmawia składania zeznań?

        szwagierka sprzątała czasami, gotowała nigdy, no prawie nigdy, kłóciła się ze wszystkimi i wszędzie. pracowała kiedy chciała a tak była na utrzymaniu męża ... a wiem co piszę wink

        co do kochanki nic nie wiem, poprostu wynajął mieszkanie i się wyprowadził uncertain
        • maciekqbn Re: świadek ?_off top 28.03.12, 13:45
          To podejrzewam, że facet nie ma żadnej kochanki. Po prostu ma dosyć bab na dłuuugo. Uciekł od jędzy.
    • sonia_30 Re: świadek ? 28.03.12, 11:41
      Przysługuje, podobnie jak prawo odmowy odpowiedzi na niektóre pytania.
    • martishia7 Re: świadek ? 28.03.12, 12:09
      Art. 261. § 1. Nikt nie ma prawa odmówić zeznań w charakterze świadka, z wyjątkiem małżonków stron, ich wstępnych, zstępnych i rodzeństwa oraz powinowatych w tej samej linii lub stopniu, jak również osób pozostających ze stronami w stosunku przysposobienia. Prawo odmowy zeznań trwa po ustaniu małżeństwa lub rozwiązaniu stosunku przysposobienia. Jednakże odmowa zeznań nie jest dopuszczalna w sprawach o prawa stanu, z wyjątkiem spraw o rozwód.
      § 2. Świadek może odmówić odpowiedzi na zadane mu pytanie, jeżeli zeznanie mogłoby narazić jego lub jego bliskich, wymienionych w paragrafie poprzedzającym, na odpowiedzialność karną, hańbę lub dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową albo jeżeli zeznanie miałoby być połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej. Duchowny może odmówić zeznań co do faktów powierzonych mu na spowiedzi.


      Sąd powinien Was pouczyć o prawie do odmowy składania zeznań na początku przesłuchania. Odmówić składania zeznań można także później, kiedy już zaczęło się zeznawać, ale nie "anuluje" to zeznań złożonych dotychczas. Fakt, że odmówicie składania zeznań, pomimo bycia świadkami wezwanymi na żądanie siostry męża, nie może być interpretowany na jej niekorzyść, tzn. sąd nie może domniemywać, że odmawiacie, bo macie do powiedzenia coś dla niej niekorzystnego.
    • elennara Re: świadek ? 28.03.12, 18:05
      A rozwód jest z orzekaniem o winie, czy za porozumieniem stron?
    • altz Re: świadek ? 28.03.12, 18:47
      Czemu nie chcecie powiedziec prawdy?
      Moze pomozecie sadowi podjac dobra decyzje?
      Jesli nie powiecie, to i tak ktos bedzie mial do Was pretensje, ze nie pomogliscie.
      Mozna sie umowic, ze nie bedziecie mowic o bardzo intymnych sprawach.
      Zawsze mozna powiedziec, ze sie nie wie czy nie pamieta, a mozna powiedziec, ze oboje sa dobrymi rodzicami (o ile maja dzieci).
      Udowadnia nie winy przy rozwodzie jest idiotyczne. smile Przeciez ktos musi byc winny! wink
    • lampka_witoszowska Re: świadek ? 28.03.12, 18:49
      ja byłam w sytuacji, gdy rozwodziła się moja koleżanka z moim kolegą
      o obojgu mówiłam dobrze, ale potwierdziłam rozpad ich więzi i fakt obopólnych skarg na siebie nawzajem
      ale lubiłam ich oboje i nie było orzekania winy
      • mag_ma7 Re: świadek ? 28.03.12, 22:31
        jeżeli nie było orzekania o winie to po co świadkowie?

        tutaj ona żąda orzeczenia jego o winy sad ... a ja oprócz tego, że się wyprowadził to niewiele widzę w nim jego winy ... no może był zbyt uległy, ale to do czasu jak widać wink
        • lampka_witoszowska Re: świadek ? 28.03.12, 22:37
          bo mają dziecko, a i tak pytana głównie byłam z rozkładu pożycia
          pełna dowolność sądu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka