betka271
30.04.12, 08:51
Jesteśmy ze sobą 20 lat, zawsze był zazdrosny ,kiedyś nawet mi się to podobało..kiedyś Odkąd wróciłam do pracy zawodowej po wielkich "burzach" ponieważ twierdził że jest wstanie nas utrzymać ,rozpętałam -właściwie co? Odzyskałam niezależność finansową nie taką jaką on zapewniał ,ale są to moje ciężko zapracowane pieniądze poczułam się doceniona w pracy.Niestety on od 8 lat wszędzie widział domniemanych kochanków każde wyjscie do pracy , setki tel , kontrole mozna by pisać i pisać .I stało się , poznałam kogoś zakochałam się. I straciłam tę miłość , bo on wynajął detektywów , ma zdiecia szantaże i wróciłam zawiesłam rozwód .Bałam się ,ze nie dam rady .A teraz po roku jestem kłębkiem nerwów slysze ze sama sobie zawiniłam ,musze ponieść kare ,uwierzyłam że zgine bez niego..Dziś złożyłam pozew o rozwód ..