Witam wszystkich,
Mam problem. Nie jestem jeszcze po rozwodzie, ale ex co miesiąc płaci regularnie na córkę.
W najbliższych dniach młoda jedzie na obóz. Kosztami obozu podzieliliśmy się po równo na pół.
Dziś mnie zaskoczył, bo stwierdził że jak ona będzie przez 2 tyg na obozie, to on w lipcu zapłaci mi tylko za pół miesiąca, bo przecież jej nie będzie i w związku z tym nie będę ponosiła żadnych kosztów. Oczywiście nie zgodziłam się, ale jak faktycznie zapłaci mi tylko połowę to będzie ciężko

kurcze, a może ma w tym swoje racje.... doradźcie plisss