babag
17.08.12, 15:08
Eks wymyślił, jak może zrobić mi na złość. Oznajmił synowi, że nie zamierza więcej płacić alimentów. Przyznane ma niewiele - oficjalnie, jak kiedyś już wspomniałam, jest bezrobotny i nie zamierza podjąć jakiejkolwiek legalnej pracy.
Dzisiaj, kilka dni po terminie dostałam na konto nawet nie połowę zasądzonych alimentów. Eks kiedyś uprzedził mnie, że tak właśnie zrobi. Twierdzi, że nie będę mogła zgłosić sprawy do komornika, gdyż wystarczy, że będzie wpłacał przynajmniej 50 zł. Komornik w takim wypadku nie będzie się zajmował sprawą, bo "coś wpłaca, a na więcej go nie stać". Czy to prawda? Czy rzeczywiście nic z tym nie mogę zrobić?