Gość: Malutka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
24.07.01, 13:37
Jestem starsznie ciekawa ile z Was ( pisze glownie do dziewczyn ) ma takie problemy ( chociaz moze
to wcale nie sa problemy? ) w pracy. Moj slodki Pan Prezes jest super rowniacha. Zawsze mozna z
nim pogadac, jak mam jakis problem to ide najpierw do niego i ogolnie stara sie zeby dobrze mi sie
pracowalo. Tylko, ze chyba az za bardzo sie stara... Fajnie sie z nim pracuje tylko, ze czasami az mnie
ciarki przechodza... szczegolnie jak gladzi mnie po glowie albo nachyla sie ( ma super perfumy!!! ) i
mowi mi do ucha, ze dzisiaj nie ma go dla nikogo... Lubie byc tylko z nim w biurze... i lubie jego
podteksty... i chyba mam ochote na mojego szefa!!! Cholera!!!! Z szefem na jego biurku w
gabienecie...... Co o tym sadzicie? Nie wypada? A moze bedzie ciekawie...???