nowanadzieja2 24.10.12, 16:55 Jaką datę mieliście wskazaną w wyroku, od której należą się alimenty: od złożenia pozwu (jeśli wnioskowaliście), czy od uprawomocnienia/ogłoszenia orzeczenia? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nowanadzieja2 Re: od kiedy? 25.10.12, 19:52 Dzięki za odp. Czy to zależy od "widzimisię" sędziego? Bo na jakiej właściwie podstawie raz jest to data orzeczenia, innym razem uprawomocnienia? Dlaczego niektórzy sędziowie (w tym mój) odmawiają przyznania alimentów od dnia złożenia pozwu? A miałaś od razu klauzulę natychmiastowej wykonalności? Odpowiedz Link
nowanadzieja2 Re: od kiedy? 25.10.12, 19:54 >od razu klauzulę natychmiastowej wykonalności? Przy wyroku rozwodowym oczywiście mam na myśli (bo przy samej sprawie o alimenty zawsze dają) Odpowiedz Link
maciekqbn Re: od kiedy? 26.10.12, 10:15 Klauzula wykonalności była od dnia wyroku rozwodowego (stempel przybity na drugiej stronie). Nie wiem czym się kieruje sąd, jednak sądzę, że jest na to jakiś przepis. W wyroku sąd dosyć precyzyjnie opisał kwestię alimentów, wynikało z tego jednoznacznie, że płatne z góry do 15 każdego miesiąca (tak wcześniej ustaliliśmy z ex). Jeśli jest klauzula natychmiastowej wykonalności, to płacić trzeba niezależnie od uprawomocnienia się wyroku. BTW - nie jestem kobietą. Odpowiedz Link
nowanadzieja2 Re: od kiedy? 27.10.12, 00:41 >Nie wiem czym się kieruje sąd, jednak sądzę, że jest na to jakiś przepis. Tak, owszem, przepis jest, że przy ustalaniu alimentów owa klauzula z urzędu nadana być powinna. Niemniej, jakkolwiek przy samej sprawie o alimenty jest to w zasadzie normą, tak przy rozwodowej każdy sobie (sąd) rzepkę skrobie ... Stąd moje pytanie. A czy znacie może podstawę prawną domagania się alimentów od dnia złożenia pozwu? Odpowiedz Link
tricolour Ty chcesz alimenty czy zabezpieczenie? 27.10.12, 00:49 To dwie różne sprawy. Alimenty ustala się wyrokiem sądu ( bo składasz pozew), a wyroki nie działają wstecz. Możesz jednakże złożyć pozew o zaległe alimenty do 3 lat wstecz, ale trzeba uzasadnić dlaczego nie składało się wcześniej tylko zwlekało, a teraz nagle żąda wstecz. Przecież alimenty są na bieżące potrzeby więc skoro są potrzeby, to należy składać pozew o alimenty. Odpowiedz Link
nowanadzieja2 Re: Ty chcesz alimenty czy zabezpieczenie? 27.10.12, 14:21 Chce ustalenia prawnego stanu faktycznego >Alimenty ustala się wyrokiem sądu ( bo składasz pozew), a wyroki nie działają wstecz To przeczytaj sobie art 333kpc. >Możesz jednakże złożyć pozew o zaległe alimenty do 3 lat wstecz, ale trzeba uzasadnić >dlaczego nie składało się wcześniej tylko zwlekało, a teraz nagle żąda wstecz. Nie o to chodzi w moich wątpliwościach; nie jestem zainteresowania dochodzeniem alimentów 3 lata wstecz. Po prostu nie wiem, dlaczego alimenty w wyroku rozwodowym rządzą sie innymi prawami (przynajmniej wg niektórych sędziów) niż alimenty przyznawane w odrębnym postępowaniu. Odpowiedz Link
nowanadzieja2 Re: Ty chcesz alimenty czy zabezpieczenie? 27.10.12, 14:30 Problem zagadnienia dot. alimentów wstecz pojawił się niejako przy okazji definicji słowa "wstecz". Bo jeśli składasz pozew np. 1.01., a wyrok rozwodowy masz np. 1.06, to alimenty za okres tego pierwszego półrocza są żądaniem wstecz? Odpowiedz Link
taki_drugi Re: Ty chcesz alimenty czy zabezpieczenie? 27.10.12, 18:11 www.lex.pl/forum/-/message_boards/message/3537631 Odpowiedz Link
nowanadzieja2 Re: zdania podzielone 28.10.12, 10:12 Dzięki za linka, ale już wcześniej sobie go "wyguglałam". Niestety, wynika z niego tyle, że dalej nic nie wiadomo Odpowiedz Link
taki_drugi Re: zdania podzielone 28.10.12, 10:20 Wg. mnie wynika. Jest tma jasno napisane, że pozew jest dla strony, a sąd z reguły nakazuje płacić alimenty od momentu rozwiązania małżeństwa. Jeśli chcesz od złożenia pozwu to trzeba to po prostu podnieść na rozprawie w formie wniosku. Odpowiedz Link
nowanadzieja2 Re: zdania podzielone 28.10.12, 12:10 Ale taki wniosek został złożony. Więc pytanie dalej aktualne. Odpowiedz Link
tricolour Ale czego nie rozumiesz? 28.10.12, 11:43 Jesli składasz pozew o rozwód, to sprawa dotyczy rozwodu, a alimentów przy okazji. Alimenty te zostaną orzeczone przy wyroku rozwodowym. Na czas sprawy o rozwód możesz (i powinnaś) wnieść o zabezpieczenie alimentów (czy nawet potrzeb całej rodziny) na czas procesu. Dlaczego alimenty w takim przypadku mają być zasądzane od dnia złożenia pozwu gdy ktoś nie chce zabezpieczenia? Odpowiedz Link
nowanadzieja2 Re: Ale czego nie rozumiesz? 28.10.12, 12:20 >Dlaczego alimenty w takim przypadku mają być zasądzane od dnia złożenia pozwu gdy ktoś nie >chce zabezpieczenia? Czy mają? Nie wiem, pytam. 1. Dlatego, że w samej sprawie o alimenty tak są orzekane. 2. Zabezpieczenie jest z reguły w niższej kwocie (i sąd może ustalić je na całkiem symbolicznym poziomie). 3. Bo sprawa o same alimenty jest zawieszana z urzędu, a rozwód (uprawomocnienie wyroku) może ciągnąć się i kilka lat. 4. Bo o tym wspomina art.333 kpc No i kluczowe pytanie, dlaczego rygor natychmiastowej wykonalności w pkt. dot. alimentów, nie jest nadawany z urzędu (z wyjątkami, jak powyżej w jednej z odp) w sprawach rozwodowych, skoro w kpc mowa "zasądzaniu alimentów", bez precyzowania, czy jest to przy okazji, czy osobno. Odpowiedz Link
tricolour Przyznam, że nie za bardzo rozumiem o co chodzi... 28.10.12, 14:10 ... skąd Twoje pytania? Nie rozumiem dlaczego alimenty mają być orzekane od dnia złożenia pozwu o rozwód skoro to dwie różne sprawy. Masz narzędzie w postaci zabezpieczenia i trzeba z niego korzystać. Tym bardziej, że nie wiadomo dlaczego z góry zakładasz, że zabezpieczenie jest w niższej kwocie gdy nie wiadomo w ogóle jaka będzie kwota alimentów. "Dlatego, że w samej sprawie o alimenty tak są orzekane." - owszem, że sprawa jest o alimenty, a nie o inną rzecz. Domyślam się, że chciałabyś takiego mechanizmu, że składasz pozew o rozwód, sprawa ciągnie się pięć lat (są takie przypadki na forum) i nagle płatnik ma do zapłacenia kilkadziesiąt tysięcy choć wcześniej nie chciałaś alimentów na drodze prawnej. Odpowiedz Link
nowanadzieja2 Re: Przyznam, że nie za bardzo rozumiem o co chod 28.10.12, 16:39 tricolour , rozumiem, że nie rozumiesz; tak bywa (No i źle się domyślasz, niemniej dzięki za dobre chęci) Odpowiedz Link