Chce kochać i być kochana, a wokół tylko seks i "szybkie" związki, berspektywistyczne. Świat tak jakoś szybko pędzi....

. Nawet po rozwodzie mi to odpowiadało, aż do teraz....skończyło się, na dłuższą metę jest to puste...
Straciłam nadzieje, ze to jeszcze nastąpi...
A tak "se" pisze w ten jesienny wieczór...siedze i słucham nastrojowej muzyki i mi smutno.
No naszło mnie...ostatnio coraz częściej...
Samotność jest do kitu