Dodaj do ulubionych

Anna Karenina

09.12.12, 10:46
widzieliście?
Poszłam wczoraj, z biegu, nie mialam pojecia na jaki film ide, i zachwycilam się, i filmem, i Keirą. Czytalam powieść co najmniej trzykrotnie, oglądalam poprzednie ekranizacje, i po raz pierwszy mam poczucie, ze naprawdę zrozumialam.
Zastanawiam się, jak wiele pozostalo z tamtej obyczajowości, tak nirowno traktujacych meżczyznę i kobietę - myślę, ze wiele.
A film i piekny (kostiumowy w calym znaczeniu tego slowa), i gleboki, i poruszajacy.
Obserwuj wątek
    • jagienka_2 Re: Anna Karenina 09.12.12, 10:56
      Filmu nie widziałam, ale w recenzjach, które czytałam, Keira była ganiona za kiepską grę...
      • heksa_2 Re: Anna Karenina 09.12.12, 11:02
        Ja się absolutnie nie zgadzam z recenzjami. Moim zdaniem jej gra była rewelacyjnie dostosowana do teatralnej konwencji. Czyli sugerowała pewien dystans i sztuczność. Recenzenci natomiast zachwycają się grą Wrońskiego. A on imho był w tym filmie zaledwie rekwizytem.
        • nangaparbat3 Re: Anna Karenina 09.12.12, 11:07
          A mnie też sie podobal, to znaczy jego gra byla dla mnie odwrotnie proporcjonalna do urody, bo na pierwszy widok po rpostu zdębialam.
      • nangaparbat3 Re: Anna Karenina 09.12.12, 11:05
        w jednej jedynej scenie mi się nie podobala - w całym filmie bardzo. Myślę też, ze konwencjprzyjęta przez rezysera - od niemal teatru marionetek po realistycumy film - bardzo trudna, prawdziwe wyzwanie dla aktorow, i myślę ze owszem, większość sobie poradzila świetnie, Keira też. W ogole zachwycona jestem rezyserem, nie mialam pojęcia na czyj film idę, i dopiero w domu doczytalam, ze to tworca Dumy i uprzedzenia, filmu, ktory tez mnie zachwycil, chociaż mam wrażenie, że malo kto sie na nim poznal, malo kto zauwazyl ironię wyrażona nieslychanie subtelnymi srodkami.
        Zaczynam podejrzewać, ze Joe wright stanie się jednym z moich ulubionych rezyserow - obok Hanekego, tarantino i Gonzaleza wink
        • biedronka7112 Joe Wright?!?! 10.12.12, 12:52
          O nie.
          Zamierzałam pójść na ten film, ale ten reżyser wg mnie tak zniszczył Dumę i uprzedzenie, robiąc film o bardzo, bardzo współczesnych ludziach poprzebieranych w stare stroje...

          Jeśli taka sama jest i Anna Karenina, to z punktu sobie daruję. Po co się denerwować.
          • nangaparbat3 Re: Joe Wright?!?! 12.12.12, 22:07
            Hmmm, faktycznie, mnie jego Duma i uprzedzenie też urzekly, moze lepiej nie idź...
          • tautschinsky Re: Joe Wright?!?! 13.12.12, 03:44
            Anglosasi nie czują Rosji, wschodu w ogóle - szkoda na oglądanie ichnich wyobrażeń na temat, jak to wygląda wschód... Jeśli ktoś lubi się katować, polecam film Doktora Żywago z Sharifem big_grin - na okrągło powtarzają to w tv, albo Annę Kareninę w poprzednim anglojęzycznym wcieleniu - faceci z poprzyklejanymi brodami i co drugą kwestię wykrzykujący: na zdrowje! Zamiast tego po prostu przeczytać książkę, wciągająca.
    • heksa_2 Re: Anna Karenina 09.12.12, 10:59
      Bardzo mi się podobał. Ta konwencja teatralna była świetnym zagraniem imho. Dzięki temu indywidualna sprawa Anny Kareniny i Wrońskiego stała się uniwersalnym i współczesnym dramatem. A kostiumy to po prostu rewelacja. Ach, ta czarna suknia!
      • biedronka7112 Re: Anna Karenina 10.12.12, 12:54
        heksa_2 napisała:

        > stała się uniwersalnym i współczesnym dramatem.

        Tego właśnie się obawiam.

        Szkoda.
    • gazeta_mi_placi Re: Anna Karenina 09.12.12, 11:04
      Nie wybieram się.
    • mayenna Re: Anna Karenina 09.12.12, 11:19
      Filmu jeszcze nie widziałam, ale wybieram się jak tylko pojawi się na mojej prowincji. Uwielbiam Tołstojową powieść.
      Myślę, że nadal ta nierówność w traktowaniu jest prawie identyczna.Bardzo mało się zmieniło od tamtych czasów, szczególnie w mojej rzeczywistości.
    • zmeczona100 Re: Anna Karenina 09.12.12, 18:25
      Byłam na pokazie przedpremierowym. Gra aktorów, wnętrza, stroje- rewelacja.
      Niestety, konwencja z teatrem w tle kompletnie mi nie odpowiadała.
      Też czytałam tę powieść pewnie ze 3-4 razy i za każdym razem odkrywałam w niej coś nowego.
      Tołstoj to był mój ulubiony pisarz w końcówce podstawówki i w liceum i chyba nie ma powieści, której bym nie przeczytała (chociaż Wojna i pokój wcale mi nie wchodziła).
      • nangaparbat3 Re: Anna Karenina 09.12.12, 18:36
        Wojne i pokój docenilam koło trzydziestki smile
        • zmeczona100 Re: Anna Karenina 09.12.12, 18:42
          To ja jakaś wyjątkowo oporna jestem. Może zdążę do setki big_grin

          -
    • nangaparbat3 Re: Anna Karenina 12.12.12, 22:09
      Wciąż mam ochotę jeszcze raz obejrzeć, nie mam na razie czasu, ale w przysżlym tygodniu sobie nie odmowie, już sie doczekac nie mogę.
      • crazyrabbit Re: Anna Karenina 14.12.12, 13:23
        To może wybierzemy się razem na "babski seans"? wink
        • nangaparbat3 Re: Anna Karenina 19.12.12, 06:48
          Pewnie. Zadzwonię za dnia smile - bo na razie jeszcze ciemno sad
    • cronat.gold Re: Anna Karenina 18.12.12, 23:21
      Obowiązkowa lektura dla każdej kobiety / matki - ja kończą będąc niewierną.
      • crazyrabbit Re: Anna Karenina 19.12.12, 09:20
        Wiesz, cronat.gold, mam propozycję:

        1. znajdź solidny mur
        2. cofnij się na dobre 20 kroków
        3. pochyl głowę i dobrze się rozpędź
        4. z całej siły j...j głową mur

        Pozdro
        Królik
        • der1974 Re: Anna Karenina 19.12.12, 16:00
          Dobre!

          Królik pozdrawiam
          • crazyrabbit Re: Anna Karenina 19.12.12, 19:52
            Jak to mówią, są ludzie i taborety wink

            Pozdrowienia dla Ciebie, Der, i Twojej małżonki. Lubię, jak się ludziom w życiu układa smile
        • cronat.gold Re: Anna Karenina 19.12.12, 17:50
          Robię to już od dłuższego

          "babski seans"? - zrealizuj go !!!

          pozdrawiam

          Myśliwy
          • crazyrabbit Re: Anna Karenina 19.12.12, 19:50
            Widać za słabo. O wiele za słabo.

            Pozdro
            Królik
      • mola1971 Re: Anna Karenina 19.12.12, 20:27
        cronat.gold napisał:
        > Obowiązkowa lektura dla każdej kobiety / matki - ja kończą będąc niewierną.

        Taa, podobnie jak "Romeo i Julia" to lektura obowiązkowa dla młodych ludzi, by wiedzieli jak kończą zakochani.
        Jak ktoś fikcji od rzeczywistości nie odróżnia i nie potrafi zauważyć zmienności czasów w jakich żyje, to do takich bzdurnych wniosków dochodzi uncertain
        • cronat.gold Re: Anna Karenina 19.12.12, 21:03
          lepszy sposób na niewierne żony to "Odwet" 1990 z Costnerem smile
          • mola1971 Re: Anna Karenina 19.12.12, 21:12
            Najlepszy sposób na niewierne żony to danie im wolności, czyli rozwód. Na niewiernych mężów zresztą też.
            • crazyrabbit Re: Anna Karenina 19.12.12, 21:14
              Mola, rozwód to jeszcze nie wolność, jak widać na przykładach z forum. To często dopiero początek koszmaru...
              • mola1971 Re: Anna Karenina 19.12.12, 21:37
                Oj tam, swoje każdy przejść musi. A wolność to stan umysłu, a nie stan cywilny wink
                • crazyrabbit Re: Anna Karenina 19.12.12, 21:42
                  Mola, polajkowałabym, jeśli byłaby taka możliwość wink
            • malgolkab Re: Anna Karenina 20.12.12, 09:53
              mola1971 napisała:

              > Najlepszy sposób na niewierne żony to danie im wolności, czyli rozwód. Na niewi
              > ernych mężów zresztą też.

              I to powinno być wielkimi literami przyszpilone na górze smile
          • malgolkab Re: Anna Karenina 20.12.12, 09:55
            cronat.gold napisał:

            > lepszy sposób na niewierne żony to "Odwet" 1990 z Costnerem smile
            a jaki proponujesz sposób na takich jak Ty, którzy mając żonę robią dziecko innej kobiecie? aaaaaaaa, pisałeś przecież kiedyś, że to wina tej 2 i jej matki, która ją tak wychowała, by sypiała z żonatymi i zachodziła z nimi w ciążę
            • cronat.gold Re: Anna Karenina 20.12.12, 10:43
              żonę miałem na papierze - nie zostawiłem jej dla innej kobiety, zrujnowała mi firmę. Izę poznałem w trzecim roku sprawy rozwodowej. I uwierz mi proszę piąte dziecko to był dla mnie koszmar - pomimo tego nie uciekam od odpowiedzialności.
              • malgolkab Re: Anna Karenina 20.12.12, 12:17

                cronat.gold napisał:

                > żonę miałem na papierze - nie zostawiłem jej dla innej kobiety, zrujnowała mi f
                > irmę. Izę poznałem w trzecim roku sprawy rozwodowej.
                też poznałam 2 męża w czasie rozwodu z 1, mój komentarz jest odpowiedzią na Twój - formalnie tez byłeś zdradzającym...
                >I uwierz mi proszę piąte
                > dziecko to był dla mnie koszmar >
                To trzeba było myśleć głową, a nie główką smile uważasz, że antykoncepcja to sprawa tylko kobiety?
                • cronat.gold Re: Anna Karenina 20.12.12, 19:43

                  OK, masz rację - dlatego formalnie mój syn jest bękartem - i co z tego ? napisałem to by uświadomić to niedoszłej teściowej, która zamierzała się modlić by mój syn był inny niż jego ojciec.

                  OK, lekkomyślnie zaufałem kobiecie, która mnie oszukała jak się później okazało brała "słabe" środki - popełniłem głupotę a dzisiaj ponoszę jej konsekwencje i od odpowiedzialności nie uciekam.

                  Mój drugi syn przyszedł na świat pomimo 96% antykoncepcji - jakie to ma dzisiaj znaczenie ? i tak kocham wszystkie moje dzieci.
                  --
                  chcesz poznać wartość kobiety - pójdź do burdelu.
        • nangaparbat3 Ale cyrk! 20.12.12, 15:04
          mola1971 napisała:

          > cronat.gold napisał:
          > > Obowiązkowa lektura dla każdej kobiety / matki - ja kończą będąc niewier
          > ną.
          >
          > Taa, podobnie jak "Romeo i Julia" to lektura obowiązkowa dla młodych ludzi, by
          > wiedzieli jak kończą zakochani.

          Myślalam, że Cronat to kobieta, i ze kończąc lekturę zaczęla zdradzać męża. Dlatego zupełnie nie moglam pojąc reakcji Krolika.
          Tak to jest jak sie na forum zagląda z doskoku sad
          • zmeczona100 Re: Ale cyrk! 20.12.12, 15:53
            > Tak to jest jak sie na forum zagląda z doskoku sad

            Musisz się poprawić tongue_out
            • nangaparbat3 Re: Ale cyrk! 20.12.12, 16:00
              Jakoś bardziej mnie kręci emama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka