a mój prawie eks przemawia do mnie ludzkim głosem

nie wiem na jak długo, ale zaskakuje mnie próbując udowadniać, że nie jest statystycznym dupkiem (mocno sobie to określenie wziął do serca).
Przechodząc do meritum, chciałabym aby tak właśnie wyglądały nasze relacje jako byłych małżonków i obyśmy wspólnie dążyli do tego aby naszym dzieciom było dobrze. I to jest moje życzenie na święta.
Przy okazji chiałam zapytać jak długo w Warszawie czeka się na rozprawę rozwodową? Złożyłam pozew w zeszłym tygodniu.