Dodaj do ulubionych

PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 10!!

09.03.13, 09:13
o co chodzi-opisze wszystko po wizycie.
teraz szybkie pytanie.

laska ma do mnie przyjść do domu za godzinę. wszystko będzie nagrywane [detektyw udostępnił mi sprzęt].
sama do mnie zadzwoniła.

czy ktoś ma jakieś cenne rady w związku z tym spotkaniem??
pytać o wszystko-to wiem. pytać czy zezna w sądzie-to wiem. co jeszcze??
Obserwuj wątek
    • blue_ania37 Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 09:26
      Przecież pisałaś, że się pogodziliście i że chcecie dać sobie szansę?
      Po cholerę te spotkania z tymi kochankami?
      Jedna ostatnio szła na piwo z panię męża, ty zapraszasz następną do domu.
      Nie kupuję idei spotkań w ogóle.
      Ani z kochankami męża, ani z kochankami żony.
      Kochanka jest ci ewentualnie potrzebna wyłącznie, jeśli chcesz uznania wyłącznej winy męża.
      Posiadanie kochanki nie jest wystarczającym "dowodem".
      Sprawa rozwodowa to rozwód a nie sprawa o morderstwo i nie wiem, czy nawet nagrane rozmowy bez zgody drugiej osoby mają jakiś sens.
      Ona nie musi wyrażać zgody na zeznania w sądzie, wystarczy, że ją zgłosisz jako świadka.
      Ale ja tego poprostu nie rozumiem.
      A
      • worekzabawek Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 09:36
        kobieto! tak.rozwód miał być z powodu niezgodności charakterów,on składał pozew! nie miałam pojęcia o jakiejś kochance! wciskał mi że to mój charakter jest zły, że wymagam, że on może byc kawalerem w małżeństwie-robić co chce, chodzić gdzie chce, traktować nas jak chce.. !!!

        zadzwoniła kochanka.wczoraj.mało co z krzesła nie spadłam.

        i co? mam odpuścić? może jeszcze mam mu mieszkanie zostawić?
        rozwód będzie z orzekaniem. bilingi juz się drukują.nagranie będzie. oby laska zgodziła się zeznawać.


        • nowel1 Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 09:48
          Posiadanie kochanki nie ma nic do podziału majątku.
          Posiadanie kochanki może być efektem rozpadu Waszej więzi, a nie przyczyną.
          Ale oczywiście rób, jak uważasz. Oby Ci to pomogło.
          • worekzabawek Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 09:54
            tak,majątek to jedno a rozwód to drugie. zgadzam się.
            ale..
            szkoda słów. napiszę wszystko jak się uspokoję.
        • blue_ania37 Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 09:48
          Powtórzę się, nie musi się zgadzać zeznawać, poprostu na swoim pozwie podajesz świadka panią ta i tą i tyle.
          A pani, może powiedzieć w sądzie że są tylko koleżeństwem. Dzwonić nie można? do kolegi?
          Można.
          Zdrada nie jest wystarczającym dowodem na winę.
          Spotkania z kochanką nie rozumiem, bo:
          1, jestes rozzalona, wsciekła i możesz powiedzieć za dużo
          2, pani też może ci dowalić i to nieźle, a myślę że w takich momentach należy siebie CHRONIĆ i darować sobie dodatkowy ból bo i tak jest ci napewno żle.
          A
          • worekzabawek Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 09:53
            pewnie macie racje. żal wziął góręsad
            żal, złość..
            niech przyjdzie. niech mnie oświeci jaką kretynką byłam.
            crying
            • altz Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 10:12
              worekzabawek napisała:
              > pewnie macie racje. żal wziął góręsad
              > żal, złość..
              > niech przyjdzie. niech mnie oświeci jaką kretynką byłam.
              > crying

              Chrupki zjadłem, colą popiłem, ale co mi tam, kupię nowy zestaw! big_grin
              Nie wiem, po co Ci ta kochanka?
              Po co ona przychodzi, jaki ma cel? Walczy o faceta? To rozumiem, bo chce odejść od niej do żony. Ale to się wyda i faceta nie odzyska tym zabiegiem.
              Może to jest następna zostawiona dla innej? Wtedy ruszycie wspólnym frontem i będziecie walczyć o złote kalesony. Czyżby powstawała następna wersja forumowej kobiety z zerami?
              • zofiulina1971 Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 10:43
                Po co ona przychodzi, jaki ma cel? Walczy o faceta? To rozumiem, bo chce odejść od niej do żony. Ale to się wyda i faceta nie odzyska tym zabiegiem.

                Porzucone kochanki stale uzasadniają to mniej więcej tak: muszę uświadomić jego żonę, z kim mieszka pod jednym dachem. Mając, rzecz jasna, przy tym nadzieję, że żona pogoni panu kota, dzięki czemu pan wpadnie w stęsknione kochanki ramiona.

                Oczywiście, gdyby pani była taka praworządna, na jaką chce się kreować, powinna była pójść do żony, gdy pan był na etapie smalenia do niej (kochanki) cholewek.
              • krokodil123 Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 12:19
                Chrupki zjadłem, colą popiłem, ale co mi tam, kupię nowy zestaw! big_grin

                Poczęstujesz?.....Ja mam duża butelka coli podzielimy się jak twoja się skończy.

                A tak się produkowałam jak ten kręcił w sprawie mieszkania.
                I czułam.....czułam że takie same zagrywki jak u mojego ale pisałeś że nie wszyscy faceci tak samo. Ja wiem że nie wszyscy, ale zauważyłam że wszyscy co kręcą to z jakiegoś powodu.

                Worek nie chce krakać ale życzę ci żeby twój krętacz cie nie wyrolował jak mój kiedy doszło co do czego. Sugeruję że lego łzy i lamenty są tylko dla zmyłki i żeby osiągnąć cel.
                Co do kochanki sama nie wiem jakbym zareagowała tak że nie radzę.
              • ekscytujacemaleliterki Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 21:29
                Jakie chrupki? Ja też chcę!
              • malgolkab Altz 09.03.13, 22:06
                a popcorn gdzie? tongue_out
                • altz Popcorn gdzie? 09.03.13, 22:22
                  malgolkab napisała:
                  > a popcorn gdzie? tongue_out

                  Popcorn może nie podejść, myślę, że to w następnej odsłonie będzie horror i można się zadławić popcornem z wrażenia. big_grin
                • ro35 Re: Altz 09.03.13, 23:41
                  popcorn u mnie, adres na priv, chipsów nie zabraknie suspicious
                  • malgolkab Re: Altz 10.03.13, 21:18
                    hehe tongue_out jako przykładna mężatka nie chodzę na popcorn do obcych facetów wink
    • zielona.wrona Czy nozna sie bardziej osmieszyc? 09.03.13, 10:37
      "Nieswiadoma" niczego zona zaprasza niby kochanke meza do WLASNEGO (!!!!!!) domu na spotkanie. Ludzie, juz nizej spasc nie mozna. Nagrywania, bilingi i dobry Bog wie co jeszcze, tylko po co??
      Zawsze to powtarzam, ze niektorzy mezowie powinni piesz do Czestochowy isc w podziece, ze takiej baby sie pozbywahja.
      A co, jesli ona nie jest kochanka, tylko opowiada pierdoly, zeby sie na nim za cos zemscic?
      A jesli jest kochanka a najprawdopodoniej byla kochanka, to ktora jest wieksza szmata kochanka, czy zona?
      Fantastyczne!
      • paris-texas-warsaw Re: Czy nozna sie bardziej osmieszyc? 09.03.13, 10:56
        Nie mówił o kochance, bo po co? Żeby mieć więcej problemów przy rozwodzie? Pogodził się z Tobą, postanowił wszystko ponaprawiać, a wtedy zawiedziona kochanka się ujawniła. Spotkaj się z nią jak musisz, ale na spokojnie pogadaj z mężem potem. Spytaj, czy pogodzenie obejmuje też zerwanie z kochanką. Jeśli tak, to potraktuj to jak przeszłość, jeśli rzeczywiście uda się Wam być znowu razem.
        Ps. No, może sprawdź, czy ewentualnie dzieci jakieś się nie pojawiły albo STD.
    • zmeczona100 Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 12:51
      No i super smile
      Z tym, że w życiu nie spotkałabym się z panią w swoim domu.

      Kochanka może być cenna w sądzie. I wcale nie musi byc to pokrzywdzona, bo porzucona kochanka, która teraz szuka zemsty na byłym kochanku. Może być to uczciwa dziewoja, która wiązała się z wolnym, uczciwym facetem, a kiedy wydało się, że jest żonaty, to po prostu mogła nie tylko dać sobie z nim spokój, ale też poczuła się w obowiązku powiadomić rogatą żonę o tym, co wyczyniał jej mąż.

      Ale lepiej założyć, że kochanka robi to z zemsty na byłym smile Bardziej poczytniejsze wink I daje więcej pola do dyskusji i obrzucania innych, którzy mają odmienne zdanie wink
    • karolivia Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 15:01
      "Każde nowe doświadczenie pomaga w odnalezieniu drogi" podobno?
      Masz dzisiaj kiepski dzień dziewczyno, takie spotkanie z kochanką w tak "gorącym" momencie to prawdziwy gejzer emocji.
      Ja osobiście będąc w trakcie i zaraz po rozwodzie unikałam takiej konfrontacji. Nie wiadomo jak się zareaguje i co się zrobi przy takim poziomie adrenaliny jaki się ma w takiej sytuacji.
      Kiepski i ryzykowny pomysł moim zdaniem. Pewno go odchorujesz.
      Ale rozumiem, że ciekawość była silniejsza od rozsądku. I tak jak Ci tu piszą, wina, albo jej brak nie ma nic wspólnego z podziałem majtku.
      Napisz jak Ci poszło.
      • tamtakobieta Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 09.03.13, 15:55
        Właśnie, jak poszło?
    • prawie-rozwodka Re: PILNE!! telefon od kochanki-spotkanie dziś po 10.03.13, 22:50
      A ja bym sie spotkała - dowodów nigdy za mało. Ale nigdy w domu w knjpie owszem i to takiej która sama wyznacze. Ja tam uważam ze dziewczyna ma racje tylko na spokojnie bez emocji - pogadać jak kobieta z kobieta
    • lampka_witoszowska Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 11.03.13, 10:01
      całe dwa dni już?

      jecie coś?
      • zmeczona100 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 11.03.13, 10:04
        Może wspólny wypad weekendowy sobie zrobiły big_grin

        Albo tak się pobiły, że latają do tej pory i obdukcje robią wink
        • sonia_30 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 11.03.13, 23:31
          E tam pobiły...kombinują gdzie ukryć dywan w który exa owinęły ;-P
          • zmeczona100 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 00:06
            Albo czekają, aż wylewka dobrze zwiąże wink
            • lampka_witoszowska Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 07:35
              i teraz razem będą wychowywac dziecko smile

              z tego powodu przyjdą do nich poprawnie zorientowani politycy i zaczną kuć wylewkę, znajdą dywan, okaże się, że kradziony z werandy sąsiadki, która ma koneksje w Ministerstwie Dziwnych Kroków, i dziecko przejdzie na wychowanie forum, a paczki do więzienia za dywan będziemy słac wedle rozpisanych dyżurów...
              • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 11:44
                Iii tam, drogie panie, wszak szkoda dywanu, a wylewka to robota. Pogoda sprzyja, więc po prostu kują lód na Wiśle, a beton zamiast na wylewkę pójdzie do obciążenia worka smile
                • lampka_witoszowska Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 12:55
                  jaaasne

                  betoniarką podjadą nad Wisłę, a dalej co? będą taszczyc do przerębli ten beton z niedorajdą nieboszczykiem czy betoniarką podjadą do samej przerębli?
                  czy mieszadło akumulatorowe i wiadro wystarczy - i dwie panie mieszajace zaprawę na brzegu przerębli?
                  hehe

                  niech ktoś to nagra, z łaski swojej...
                  • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 13:38
                    No co ty, na kij betoniarka? Ciało do wora, dosypią suchej zaprawy, jak nasiąknie wodą, pójdzie na dno jak... beton.
                    • lampka_witoszowska Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 13:55
                      big_grin
                      co też powiesz? takie... wstrząśnięte niemieszane? rozbujałam się za bardzo w technicznych aspektach, no no

                      ale nie. Betoniarką łatwiej przejechać niz przeciągać worki z zaprawą i denatem

                      ba! betoniarką na uaprtego, jak zrobić dwa kursy, to sobie zewłok można przewieźć do przerębli, położyć, a potem to samo z zaprawą
                      • blue_ania37 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:00
                        Wiecie, a jak Worek już dojdzie do siebie i przeczyta te wpisy, to musi się roześmiać.
                        Co tam spotkanie z kochanką, betonowe buciki dla męża to jest tosmile
                        A
                        • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:09
                          My lepiej baby uważajmy, żeby nam w nocy CBŚ nie wpadło smile
                          • lampka_witoszowska Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:23
                            nie nasz chłop smile

                            kurczę... jak to brzmi: nasz chłop

                            PRAWIE jak swój chłop big_grin
                            • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:35
                              Nasz, nie nasz, ale podżeganie nasze...
                              • blue_ania37 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:43
                                Napiszę, taksmile jak się Was czyta to posiadanie przez męża kochanki może spowodować wyłącznie ból brzucha...ze śmiechusmile
                                A
                              • lampka_witoszowska Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:43
                                nie znajduję intencyi podżegania w sobie

                                ale na wszelki wypadek, po tych wpisach, to jednak należałoby betoniarek nad Wisłą pilnować

                                nie, no huknijmy się w pierś wątłą i zaniechajmy haniebnej rozrywki, komuw taką pogodę chciałoby się pilnowac betoniarek...

                                ps. ale Joanna Chmielewska jest od nas jednak lepsza, a jej nikt nie prześladuje za szerzenie treści wink
                                • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:46
                                  Sama wspomniałaś o właściwie zorientowanych politykach, ja bym się nie zdziwiła, jakby się który okazał nadgorliwy...

                                  Najlepsze jaja będą, jak dziś - jutro faktycznie wyłowią z Wisły trupa w suchej zaprawie. Pierwsze podejrzane. Ja mam alibi, dawno dawałam wyraz publicznie, że chodzi po mnie kryminał! Żeby napisać, znaczy.
                                  • lampka_witoszowska Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:49
                                    o mamo big_grin ja się będę bronic tym, że przeczytałam pewnie całą Chmielewską, niektóre tytuły wielokrotnie - a bliscy i znajomi potwierdzą fantazję rozbuchaną do niemożliwości

                                    no i tą betoniarą musiałabym jechac kilkaset km do Wisły, mogłoby mi to zająć nieco czasu
                                    • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:55
                                      No to z Odry, co za różnica, to wtedy ja mam lepsze alibi smile
                                      • blue_ania37 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 15:12
                                        A jak tam doszło do tragedii?smile
                                        A
                                        • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 15:58
                                          No to przecież o tym cały czas mówimy smile

                                          E tam, siedzą w jacuzzi w jakim spa i zaśmiewają się do rozpuku, opowiadając sobie historie z życia małżeńskiego.
                                  • sonia_30 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 22:51
                                    Nie no tak szybko chyba zewłok nie wypłynie z tą zaprawą suchą. Dopiero jak wiosenne roztopy nadejdą, trzeba będzie zacząć śledzić kronikę kryminalną wink
                                    • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 13.03.13, 11:04
                                      Noc przeszła spokojnie bez najazdu komandosów, więc chyba masz rację smile
                                      • sonia_30 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 13.03.13, 12:08
                                        I śniegu dosypało.. aura sprzyja wink
                                        • zmeczona100 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 13.03.13, 12:35
                                          Do tego wilgotny wink
                                          Trzeba w takim razie wykorzystać sprzyjającą aurę i wyciągnąć wszystkie trupy z szafy wink
                                          • sonia_30 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 13.03.13, 20:45
                                            Tym bardziej że aktualnie uwaga społeczeństwa na innych sprawach skupiona.. nawet gdyby stado kadłubów wypłynęło, nikt by nie zauważył wink
                                            • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 14.03.13, 09:50
                                              Och, nawet bez innych spraw - mróz taki ścisnął, że nic nie wypłynie, musiałoby pukać w lód od dołu...
                                              • sonia_30 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 14.03.13, 10:08
                                                Jakby tak zaprawą suchą zapukało, to może i by się przebiło
                                                • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 14.03.13, 10:53
                                                  Ojeżu... ujrzałam oczyma duszy zwłoki z opatrunkiem gipsowym na ręce (nie wiem, dlaczego tak), pukające tym gipsem w lód wink

                                                  Ale zaraz zaraz... nadal jest zwyczaj wpisywać się komuś na gipsie, prawda? To może wśród tych wpisów śledczy znajdą bardzo ważne Coś, które ich doprowadzi do mordercy?

                                                  Ale to nie może być takie oczywiste jak imię albo data. Nie wiem, nr telefonu do pralni, albo coś...
                                                  • sonia_30 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 14.03.13, 10:58
                                                    Np. "Na górze róże na dole fiołki, kochałyśmy Cię obie jak dwa janiołki" ;-P
                                                  • joannapa Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 14.03.13, 12:17
                                                    adres www do tego forum
                                                    smile
                                                  • zmeczona100 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 14.03.13, 18:44
                                                    Wy się nie śmiejcie. Może to być przecież Worek w worku.
                                                    W każdym razie sytuacja robi się nieciekawa.
                                                    Gdyby Worek była przemęczona po porządkach wiosennych to chyba jednak aż tak dużo czasu nie zająłby jej odpoczynek, co?
                                                    Kurczę, mogłaby się spróbować połączyć z netem i napisać na forum. Taka ręka w gipsie, wystająca z przerębla, jak antenka chyba może działać?
                                                    Gorzej, jeśli zwiedza już podmorski świat głębin Bałtyku, tudzież inne wody.
                                                    eh.
                                                  • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 14.03.13, 19:07
                                                    Widziałam kiedyś kryminał, w którym żona, manewrując sprytnie, zmusza męża, żeby strzelił do kochanki...

                                                    Podoba mi się ten adres www na gipsie smile

                                                    O, albo na gipsie może być napis: I powiedzcie mojej żonie, że ją kocham!

                                                    smile
                                                  • blue_ania37 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 14.03.13, 19:58
                                                    Gips może powodować, że ręka, noga jest ciężka co bardzo przybliża sytuację przypadkowego utonięcia.
                                                    Worek nie odzywa się już tyle dni, że zaczynam podejrzewać, że wściekła kochanka zaćukała worka z mężem i to ona ewentualnie tam może jest pod tym lodem.
                                                    Chyba, że dotarła do Poznania, tu odwilż.
                                                    A
                                                    Co zrobić, żeby facet oszalał w łóżku? Zabrać mu pilota od telewizora.
                                                  • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 14.03.13, 20:16
                                                    Jest jeszcze opcja taka, że Worek po prostu pękł, przepraszam, gra słów niezamierzona, czytając toto i nie może się odezwać smile
                                                  • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 10:36
                                                    Ups. Pękł ze śmiechu oczywiście miało być smile
                                                  • blue_ania37 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 10:56
                                                    Ja wolę wersję taką, że panie się dogadały i pana pogoniły, podobno wspólny facet bardzo zbliżasmile
                                                    A
                                                  • zmeczona100 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 10:58
                                                    hehhehhe, to ja stawiam na to, że skleciły sobie niezły trójkącik ze Wspólnym i trudno im ... no... tego... przerwać wink
                                                  • blue_ania37 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 11:01
                                                    Zobaczyłam to oczami duszysmile
                                                    Panie w pończochach i ten który nie może się zdecydowaćsmile
                                                    A
                                                  • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 11:07
                                                    Paaaaaarskkkk big_grin

                                                    Tak od sześciu dni? smile)))
                                                  • blue_ania37 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 11:09
                                                    Może panie biorą udział w konkursach różnych i zadaniachsmile
                                                    A
                                                  • zmeczona100 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 11:24
                                                    No co... Nie da się?


                                                    wink
                                                  • blue_ania37 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 11:34
                                                    Skąd wiemy, że akcja odbywa się w Warszawie czy w innej miejscowości gdzie przepływa Wisła?
                                                    A
                                                  • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 11:37
                                                    To ja rzuciłam Wisłę, jeśli się nie mylę. Nie upieram się, jak dla mnie może być Pisia Gągolina.

                                                    (Jest taka rzeczka w Polsce, naprawdę!)
                                                  • blue_ania37 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 11:39
                                                    Mi się ta Pisia skojarzyłasmile...z tym trójkątem co zaproponowała zmęczonasmile
                                                    A
                                                  • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 13:03
                                                    Świńtucha smile Jest jeszcze Pisia Tuczna, to nie ja wymyślam, naprawdę.
                                                  • blue_ania37 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 13:26
                                                    Yomasmile to mi się niestety też kojarzysmile
                                                    Teraz ja ze śmiesznymi nazwami miejscowość Ropuchy, Pomyje, Chójnik,Zimna Wódkasmile
                                                    To też nie ja wymyślam
                                                    A
                                                  • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 13:28
                                                    Zimna Woda. Nie wolno pytać kierowców autobusów, czy w Zimnej Wodzie staje, bo się wkurzają. I Złe Mięso.
                                                  • zmeczona100 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 21:26
                                                    Kurejwa koło Grajewa, Burdele koło Zawoji na Podhalu smile smile smile

                                                    Chójnik wymiata big_grin
                                                  • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 16.03.13, 13:31
                                                    No to już nic nie mówię o kultowej trasie lublińskiego aeroklubu smile
                      • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:09
                        Pewnie, że wstrząśnięte niemieszane. Wiem, bo jak wywlokłam kiedyś ze starej szopy w celu rozbiórki tejże worek cementu, który tam leżał chyba od wojny, i ten worek mi pękł, a potem spadł deszcz, to teraz jestem mądra. Spoko wiąże.

                        Zewłok trzeba szybko złożyć, zanim się wda stężenie, i wtedy taczką przewieziesz.
                        • lampka_witoszowska Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:28
                          jakby położyć na parę lat, to sobie skamienieje i na powietrzu - tylko żeby policja się nei kręciła ani dzieciaki z okolicy, to by trzeba jakąś taśmą otoczyć

                          roboty drogowe czy policja, czy co...

                          nie, dzieciaki i tak wszędzie wlezą i znajdą, i po okolicy rozwłóczą
                          wiem, bo wersalkę rozwłóczają bez problemu
                          • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:35
                            Dzieciaki albo nurkowie. Zbyt ryzykowne. Czytam właśnie kryminał, gdzie zwłoki wrzucono do kanału La Manche tak, żeby ich ludzka siła nigdy nie znalazła - po czym okazało się, że inteligentnie wrzucono je właśnie tam, gdzie pracowały pogłębiarki wydobywające z dna piasek.
                            • lampka_witoszowska Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:47
                              to na nic, znając psychikę mężczyzn, jak go nikt nie znajdzie i się nim długo nie zajmie, sam polezie na pogotowie czy na policję i powie, że jest zamordowany big_grin
                              • inna_nowa_ja Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:53
                                ale się uśmiałam, boskie/boscy jesteściesmile
                              • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 14:54
                                A ty się nie śmiej, mój kumpel policjant kiedyś opowiadał, jak mu szły przez rynek dwie sztuki trupów z zajumanym złomem...
                                • inna_nowa_ja Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 16:16
                                  oj Yoma, no weź, mało co a ja bym trupem padła bom się kawą zakrztusiła.
                                  • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 12.03.13, 17:54
                                    Walę w plecy smile Czytając forum zachowaj szczególną ostrożność...
                                    • bez_przekazu Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 13.03.13, 18:47
                                      albo ja kochanka zaciukala, albo ona kochanke, ew. powyrywaly sobie resztki wlosow i siedza w perukarni do przymiarki.
                                      • nandita_7 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 11:16
                                        Ja już nie mogę, wykończyłyście mnie. I te dwa trupy na rynku z zajumanym złomem, ratunku.
                                        Była któraś nad Wisłą? Nic nie pukało?
                                        • yoma Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 11:36
                                          Chora jestem, ale jak wyzdrowieję, to zobaczę. Cierpliwości smile

                                          A trupy z zajumanym złomem są autentyczne, jeśli wierzyć kumplowi, a czemużby nie wierzyć. Było tak: mój kumpel policjant, śledczy z dochodzeniówki, został wezwany do dwóch denatów, pojechał, żule i menele straszne, pewnie się w pijanym widzie zatłukli nawzajem, ale procedur trzeba dopełnić. Przyjechał zatem lekarz sądowy, ocenił wstępnie czas zgonu na dwie doby wcześniej.
                                          A kumpla coś tknęło i przejrzał sobie zapis z monitoringu i jak byk szły sobie poprzedniego dnia przez rynek dwa trupy, uginając się pod ciężarem zajumanej rury. Od tej pory kumpel nie wierzył w lekarzy sądowych.

                                          Ja tak niestety nie umiem i psuję historię, ale trzeba było słyszeć, jak kumpel to opowiadał, bogowie! smile)
                                          • annajurczyk Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 15.03.13, 13:46
                                            Alez sie usmialam, wasze poczucie humoru jest "niesamowite", dzieki!
                                            • superemka Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 16.03.13, 14:47
                                              Rewelacja, pękałam ze śmiechu smile)

                                              No ale co w końcu z tym spotkaniem z kochanką???
                                              • nandita_7 Re: o czym Wy tyle czasu gadacie? 19.03.13, 09:34
                                                Chlip, chlip, Yomka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka