Dodaj do ulubionych

Alimenty, alimenty...

22.03.13, 12:12
Kochani,
chciałabym dowiedzieć się jak u Was wyglądała w praktyce walka z exami, którzy uchylają się od płacenia alimentów.

Teoretycznie wszystko wiem:
1. wniosek do komornika, ale ex jest zarejestrowany na najniższą krajową a ostatnio odgrażał się, że na pół etatu, komornik może zabrać max 60% wynagrodzenia a dziecko ma zasądzone 650zł
2. fundusz alimentacyjny - odpada, bo moje dochody są większe niż 750zł/os
3. ściąganie od rodziny - odpada z tego samego względu co FA
4. detektyw - kosztuje sporo (jak dla mnie wydanie ok 2000 za coś co może nie przynieść żadnego efektu to trochę bez sensu)

U mnie sytuacja wygląda tak:
- na rozprawie zasądzono 600zł
- wnosiłam o podwyższenie - ugoda na 650, bo ex nie mógł pracować, bo był chory przeze mnie, był w szpitalu, przyniósł zaświadczenie nawet, gdzie w opisie stwierdzono nikotynizm
w wakacje nie zapłacił bo dziecko miesiąc było z babcią (jego mamą)
- od stycznia nie płacił
- jak się nazbierało 2600 to zapłacił 1200 z zaznaczeniem, że to za 2 m-ce. na mój protest, że to nawet nie jest za pełne 2 m-ce powiedział, że jak była ugoda to te 50 zł może płacić a może nie płacić (?!? - wiem oczywiście, że to głupota) i powinnam jeszcze odliczyć 50zł bo w zeszłym roku był z dzieckiem u dentysty i płacił z własnych pieniędzy
- teraz straszy, że w związku z niskimi dochodami on obniży w sądzie alimenty.

Ma mieszkanie (nie wiem, czy tylko na siebie) i samochód (wiem, że współwłaścicielem jest teściowa).

Zarabia na pewno więcej, niż ma to udokumentowane, tylko, że na czarno (zawsze tak było). Może i zarabia mniej ode mnie, ale to przecież nie moja wina, że nie jest obrotny, że mu się nie chce, że woli chodzić na piwo i imprezy (nawet jak powinien w dany weekend zajmować się dzieckiem) i nie wiem dlaczego ja teraz mam za to płacićuncertain On zajmuje się dzieckiem 4 dni w miesiącu więc może wziąć jakieś dodatkowe prace, wszystko jest w jego rękach...

I jeszcze wypomina mi, że zarabiam więcej, że urządzam sobie mieszkanie, że mam na wakacje zagraniczne - ale ja na to oszczędzam cały rok, nie palę, nie piję, z koleżankami wychodzę na imprezę średnio 2 razy w roku...

Jak to u Was wygląda, jak sobie radzicie? Odpuszczacie? Walczycie?
Obserwuj wątek
    • mayenna Re: Alimenty, alimenty... 22.03.13, 13:20
      Podaj komornikowi namiary na mieszkanie. Sprawdzi czy to jego własność i wejdzie na hipotekę. To powoduje często że dłużnik natychmiast reguluje zobowiązanie.
      Dług alimentacyjny nie ulega przedawnieniu. Jeśli eks teraz nie dopłaci to zawsze to na nim będzie.
      Jak umiesz wykazać, że celowo uchyla się od płacenia alimentów: ma możliwość podjęcia lepszej pracy a nie robi tego, choroba nie jest przeszkodą, to możesz wnieść do prokuratora o ściganie go.
    • velluto Re: Alimenty, alimenty... 22.03.13, 19:01
      Detektyw nie ma sensu, bo nie pomoże w ściągalności.

      Jedno co wiesz, to że ma samochód - to zgłoś się do komornika, niech go zajmie, żeby go nie upłynnił.

      Nie odpuszczaj, bo twoją rolą jest dbać o dziecko,i niestety musisz zrobić wszystko, żeby zapewnić dziecku to co mu się należy. To nie twoje pieniądze, i nie mozesz zubażać dziecka w imię własnej wygody.
      • superemka Re: Alimenty, alimenty... 23.03.13, 20:03
        velluto napisała:

        > Nie odpuszczaj, bo twoją rolą jest dbać o dziecko,i niestety musisz zrobić wszy
        > stko, żeby zapewnić dziecku to co mu się należy. To nie twoje pieniądze, i nie
        > mozesz zubażać dziecka w imię własnej wygody.

        Dzięki, zwłaszcza za to zdanie - jakoś tak na to nie patrzyłam...
    • yoma Re: Alimenty, alimenty... 23.03.13, 13:58
      Wniosek do komornika o egzekucję z majątku. Coś tam ma, te pół samochodu, telewizor, koszulę. W każdym razie będzie wiedział, że nie odpuszczasz.
    • superemka Re: Alimenty, alimenty... 23.03.13, 20:03
      Dzięki Wam za uwagi i sugestie - muszę się jakoś w końcu zebrać do tego tematu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka