katenowak
01.05.13, 23:47
witam - szkoda tylko że w takich okolicznościach się tu wszyscy poznają
nie chciałabym na początek długiej mowy strzelić a takie potrafię
pisałam tu już kiedyś - dobre kilka lat temu, ale wtedy postanowiłajm raz jeszcze dać szansę swojemu malżeństwu
Upadł już ostatni powód do bycia razem - teraz widzę że nasze relacje tylko szodzą naszej już 6-letniej Córce - widzi znacznie więcej niż myślałam, mąż nie kocha mnie od dawna a w ciągu tych ostatnich lat ostatnie resztki miłości i we wmnie wygasły
Te kilka lat temu chciałam jeszcze żeby było dobrze miedzy nami ze względu choćby na Córkę, dziś już nie chcę aby było lepiej
Dziś mam nadzieję że jak już mój wniosek trafi do sądu to wszystko szybko i w miarę bezboleśnie się skończy
Ciężko mi uwierzyć żę będę kiedyś jeszcze szczęśliwa jako kobieta ale wiem że jako mama będę spokojniejsza, może radośniejsza a nasza Córka nie dostanie jako wzorzec chorych relacji damsko - męskich
jestem na początku drogi, zbieram informacje w Polce i w Irlandii bo tu mieszkamy i najpóźniej latem w czasie urlopu chce złożyć wniosek
Mąż jeszcze nie wie bo nie jestem gotowa na starcie i może nawet walkę
proszę tylko o wsparcie bo w ciągu 3 tyg ubyło mnie już 3 kg a w sumie nic się jeszcze nie zaczęło
zanim pogdjęłąm decyzję przepłakalam caly tydzień - płąkałąm idąc ulicą, zasypiając, budząc się To był ciężki tydzień
Sporo łez wylałąm i dziś spokojniej mam nadzieję podchodzę do problemu
Będę miała 1000 pytań pewnie - staram się przeszukiwać wątki żeby nie powielać ale proszę proszę o wsparcie
dziękuję z góry