Dodaj do ulubionych

powoli warjuję ;-( co jest grane?

10.09.13, 10:05
Moi mili piszę od niedawna, ale potrzebuje pomocy, złożyłam pozew o rozwód, i od tej chwili mam męża idealnego, ba nie tylko męża tez idealnego ojca moich dzieci Stara się troszczy rozmawia, a przez x ostatnich lat mimo prób nie docierało. Kryzys mieliśmy 3 lata taemu wtedy obiecywał ze się zmieni ze się postara Było dobrze pół roku, potem wróciło do normy . Teraz to samo z tym, że pozew w sądzie , I znowu przekonuje i naprawdę jest teraz ok, tylko na jak długo.POMOCY ja juz nie wiem co myśleć co robić Mam w głowie totalny burdel w ogóle nie wiem o co chodzi gdzie jest prawda rozum mówi nie wycofuj sie ale jest tez zaduma, ze moze tym razem jednak sie zmieni
Obserwuj wątek
    • nalesnik6 Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 10:12
      Złóż wniosek o zawieszenie postępowania, wtedy tak jakby będziesz miała sprawę rozwodową, ale też tak trochę nie będziesz jej miała - może to wisieć kilka lat. A mąż będzie cały czas taki jak teraz.
      • blackglass Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 10:49
        A to nic nowego- w chwili "zagrożenia" zmienia się, żeby zamydlić oczy ja mam tak od kilku lat.
        Zagrożenie mija i zmiana też tongue_out
      • molly_wither Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 12.09.13, 19:37
        Jakie to tendencyjne i szowinistyczne. Dlaczego nie napiszesz,zeby sie rozwiodla,bo on sie nie zmieni? Bo taka jest prawda? Solidarnosc jąder?
        nalesnik6 napisał:

        > Złóż wniosek o zawieszenie postępowania, wtedy tak jakby będziesz miała sprawę
        > rozwodową, ale też tak trochę nie będziesz jej miała - może to wisieć kilka lat
        > . A mąż będzie cały czas taki jak teraz.
        • nalesnik6 Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 12.09.13, 21:08
          Bo jak się rozwiedzie to będzie znowu na forum płakać, jak to ma źle, bo nie może znaleźć faceta takiego-jak-sobie-wymarzyła.

          No ile razy można w końcu dawać się nabierać na to samo.
    • tricolour Rzecz jest prosta jak drut... 10.09.13, 10:58
      ... czyli tak: gdy facet chce, to znaczy, że potrafi być mężem i ojcem. To oczywiste, tak być powinno i to ślubował.

      Ale generalnie facet ma Ciebie w dupie czego dawał dowody przez całe lata. Jeśli chcesz powrotu do starego, to wycofaj pozew, a sama się przekonasz (tylko nie jęcz potem na forum, że zmarnowałaś kolejne lata i wtedy, w 2013 trzeba było się rozwieść). Facet stał się "idealny" bo mu świat wali, a powinien być zwyczajny (nie idealny) bez walenia czegokolwiek na łeb.

      Moim zdaniem masz materiał na poważną rozmowę (bez wycofywania pozwu): że widzisz jaki potrafi być gdy tylko chce. Więc to od niego zależy przyszłość Waszej rodziny i może być fajnie gdy będzie mu na Was zależało. W ostatecznośco wycofasz pozew na rozprawie rozwodowej choć podejrzewam, że do tego czasu gość pokaże pazury...
    • altz Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 11:11
      Kup sobie tygrysa, będziesz miała kogo tresować. smile
      Tak mnie ciekawi, wspólnych dzieci nie macie? Facet ma się zajmować Twoimi dziećmi?
      Jaka jest w tym Twoja wina? Czy potrafisz być również miła i przyjacielska, troskliwa, życzliwa,..? Czy jesteś zwyczajnie nudna/płaska i tylko potrafisz wyłącznie domagać się posłuchu?
      • dama-pik0 Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 11:19
        U mnie też od dwóch tygodni spokój.M niby sie stara rzucił palenie,nie piwkuje ,ale co z tego...Wiem że lada dzień jak tylko coś mu się nie spodoba pokaże swoje prawdziwe oblicze.Miałam moment wachania, ale mama mi doradziła abym przypomniałą sobie ostatnie awantury,złośliwości.Pomogło, pozwu nie wycofam .Jakbym przy nim została dałabym mu przyzwolenie na traktowanie mnie jak gów..

        Niestety pozew podziałał jak straszak jak go wycofasz M znowu będzie tym człowiekiem z którym nie chciałaś być.
        • eluthiena Widocznie to normalna reakcja-u mnie jest tak samo 12.09.13, 12:01
          Mój jeszcze M również się zmienił w momencie jak zobaczyła jaka jestem zdeterminowana do zmiany swojego życia i przez kilka tygodni radze sobie z dziećmi i nie zamierzam go prosić o to żeby wrócił.Nagle mu zależy na dzieciach, przejmuje się, że rozwód sie na nich odbije, że przecież między nami nie było tak źle. Więc też mam chwile zwątpienia bo ja ogólnie miękka jestem, ale zaraz sobie przypominam różne sceny z życia małżeńskiego a mam w czym wybierać. Jedno tylko się nie zmieniło - jak go proszę żeby mi dal pieniądze na dzieci nadal udaje że nie słyszysad
      • porann-akawa Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 11:21
        tak potrafiłam być miła troskliwa próbowałam wiele razy mimo złego. To ja szłam na kompromis, wyciągałam rękę wybaczałam. Nie jestem bez wad, nie szukam winy, zresztą pozew wniosłam bez orzekania. walczyłam o normalność o zainteresowanie o troskę. Nie jestem nudna płaska i nie nie domagam się posłuchu. Tygrysa nie potrzebuję mam dwa psy- wytresowane
        • altz Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 11:37
          porann-akawa napisała:
          > tak potrafiłam być miła troskliwa próbowałam wiele razy mimo złego. To ja szłam
          > na kompromis, wyciągałam rękę wybaczałam...

          Jeśli jest, jak piszesz, to nie wiem, nad czym się zastanawiasz?
          Po rozwodzie zawsze jest inaczej, coś się zyskuje, coś się traci. U Ciebie jest taki dodatkowy plus, że Twoje dzieci nie będą miały stresów, że obcy dla nich facet mieszka w tym samym mieszkaniu i ma z Tobą konflikty.
    • tautschinsky Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 11:29
      porann-akawa napisała:

      > Moi mili piszę od niedawna, ale potrzebuje pomocy, złożyłam pozew o rozwód, i o
      > d tej chwili mam męża idealnego, ba nie tylko męża tez idealnego ojca moich dzi
      > eci Stara się troszczy rozmawia, a przez x ostatnich lat mimo prób nie docierał
      > o. Kryzys mieliśmy 3 lata taemu wtedy obiecywał ze się zmieni ze się postara



      Kolejny żałosny pies, którego tresuje baba. Albo będzie taki jak ty chcesz, albo
      go załatwisz - pozbawisz go dzieci, ale za to zafundujesz bulenie na nie jeszcze
      większe niż dotąd?

      Same ogólniki.

      Piszesz, jakby on był więźniem starającym się być jak najprzykładniejszym w nadziei
      na krótszy wyrok.

      Gdyby nie ci zakładnicy - dzieci - w twoim władaniu - facet powinien wiać od ciebie.
      • molly_wither Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 12.09.13, 19:41
        Na ciebie rzeczywiscie szkoda czasu i palcow. Nie bede juz wiecej komentowala twoich wypocin.
    • fotm Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 13:47
      Musisz sama zadecydować niestety. Zachowuje się tak, bo się przestraszył, to normalne. Jak tylko sytuacja się unormuje to zapewne wróci do swoich dawnych przyzwyczajeń. I tak w kółko.
      Ty go znasz najlepiej i tylko Ty wiesz, czy to tylko czasowe, czy nie. A złośliwców nie słuchaj, bo im się po prostu mydlenie oczu nie powiodło wink.
      • altz Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 14:17
        fotm napisał(a):
        > A złośliwców nie słuchaj, bo im się po prostu mydlenie oczu nie powiodło wink.

        Jakie mydlenie oczu? Ja piszę prawdę, Autorka mydli oczy, chociaż wierzę, że ma poważny problem i dylemat.
        Ja wierzę w to, kto co mówi. Jeśli pani pisze, że to jest dobry ojciec jej dzieci, to chce pokazać władzę. To brzmi jak pogróżka "Dzieci są moje! Jak się nie dopasujesz, to je stracisz na zawsze. Teraz się zastanawiam nad decyzją, moja decyzja będzie ciebie dotyczyć, mnie, ale również dzieci. Czekaj, bo to ja mam władzę."
        Jest nieświadoma, że nastawienie sądów do mężczyzn bardzo się zmienia ostatnio. Tylko dzisiaj przeczytałem trzech o sprawach w sądzie, gdzie sąd się nie ugiął przed wymaganiami matek. Liczyły na pokrycie kosztów adwokata przez mężczyznę, sąd się na to nie zgodził. Liczyły na to, że wszystkie propozycje względem dzieci przejdą, nie przeszły. Za to sąd pochwalił działania panów, pomoc w organizowaniu mediacji, odnalezienie sensownego psychologa, sensowne propozycje itd., sąd widzi, kto faktycznie działa, a kto zamydla i robi zadymy, dba wyłącznie o siebie.

        Niestety, kobiety mają wdrukowane przemocowe metody rozwiązywanie konfliktów, a dzieci nie są dla nich priorytetem, pomimo takich deklaracji. I, żeby było jasne, nie chodzi o to czy państwo będą ze sobą, liczą się konsekwencje wyborów i wybierane rozwiązania po konflikcie. Osobiście myślę, że nie będą ze sobą, ja bym nie był po takim potraktowaniu, po prostu zabrakłoby mi zaufania do kobiety, a bez tego nie umiem budować związku.
        • fotm Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 14:27
          "Niestety, kobiety mają wdrukowane przemocowe metody rozwiązywanie konfliktów, a
          > dzieci nie są dla nich priorytetem, pomimo takich deklaracji."
          Altz takie obsesje się leczy, serio smile.
          Swoją drogą to ciekawe, że jedni ludzie po rozwodach jakoś nie stają się mizoginami, czy mizoandryczkami, mimo tego, że ostro dostały po przysłowiowych czterech literach, a inni, jak widać na forum, mają lekki problem. I tak się zastanawiam, czy na pewno rozwód to powoduje, czy te osoby były już po prostu takie wcześniej smile.
          • altz Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 14:38
            fotm napisał(a):
            > Swoją drogą to ciekawe, że jedni ludzie po rozwodach jakoś nie stają się mizogi
            > nami, czy mizoandryczkami, mimo tego, że ostro dostały po przysłowiowych cztere
            > ch literach, a inni, jak widać na forum, mają lekki problem.

            Ja nie mam niechęci do kobiet, jest wręcz przeciwnie. Mam tylko uczulenie na kwoki, które myślą, że są naj- pod każdym względem. Ogólnie, jesteśmy bardzo prymitywnym społeczeństwem i jest duże przyzwolenie na przemocowe rozwiązywanie konfliktów z każdej strony, niestety. Kobiety mają teraz przewagę i stosują dzieci do rozgrywek, a że mają większe możliwości, dlatego tak się to rzuca w oczy.
            • fotm Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 14:43
              Sorry Altz, ale jeżeli ktoś nie czuje niechęci, to nie pisze "kobiety to, kobiety tamto". Za mocno generalizujesz jak na brak uprzedzenia.
              • nalesnik6 Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 15:15
                Ja np. też nie czuję niechęci, a piszę kobiety to czy tamto.

                Np. tylko jakieś 10% kobiet jest inteligentnych, mądrych i do rzeczy, reszta jest niewarta uwagi. Całe szczęście, że 100% kobiet tu na forum należy wlaśnie do tych 10%.

                • blue_ania37 Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 15:22
                  Skoro postanowiłaś się rozwieść, złożyłaś pozew to decyzję już podjęłaś?
                  Bo ewentualnie draństwem jest złożenie pozwu i mówienie, wiesz jak się zmienisz to wycofam, zawieszę czy ja kto jeszcze można zrobić.
                  Mleko się wylało.
                  Albo wycofujesz pozew i żyjecie, albo doprowadź sprawę do końca.
                  A
            • eluthiena do altza 12.09.13, 12:07
              nie chcę byc nieuprzejma, ale czytanie tylu Pana wypowiedzi w każdym wątku zniechęca mnie do czytania forum - czy Pan ma naprawdę aż tyle czasu, żeby dyskutować z każdym?nie znam dokładnie Pana sytuacji, bo mnie nie interesuje, ale z tego co niechcąco wyczytałam nie utrzymuje Pan kontaktu z dziećmi? - to radziłabym może wizytę u psychologa zamiast przesiadywania na forum
              • blackglass Re: do altza 12.09.13, 14:18
                eluthiena napisała:
                > nie chcę byc nieuprzejma, ale czytanie tylu Pana wypowiedzi w każdym wątku znie
                > chęca mnie do czytania forum - czy Pan ma naprawdę aż tyle czasu, żeby dyskutow
                > ać z każdym?nie znam dokładnie Pana sytuacji, bo mnie nie interesuje, ale z teg
                > o co niechcąco wyczytałam nie utrzymuje Pan kontaktu z dziećmi? - to radziłabym
                > może wizytę u psychologa zamiast przesiadywania na forum

                Pan altz ma poważny problem ze sobą , ale widzi to "każdy" oprócz niego tongue_out
                • altz Re: do altza 12.09.13, 19:50
                  blackglass napisała:
                  > Pan altz ma poważny problem ze sobą , ale widzi to "każdy" oprócz niego tongue_out

                  Mam jedynie problem z "ogonem" z poprzedniego życia. Póki co wywiązuję się zaciągniętych na mnie zobowiązań. wink
              • altz Re: do altza 12.09.13, 19:47
                eluthiena napisała:
                > czytanie tylu Pana wypowiedzi w każdym wątku zniechęca mnie do czytania forum
                Ja po prostu jestem grzeczny i odpowiadam nawet na epitety, a może szczególnie chętnie

                > czy Pan ma naprawdę aż tyle czasu, żeby dyskutować z każdym?
                Mam akurat tyle czasu. smile
                Forum jest formą otwartą i demokratyczną, ja tylko z tego korzystam

                > nie utrzymuje Pan kontaktu z dziećmi? - to radziłabym
                > może wizytę u psychologa zamiast przesiadywania na forum
                nie jestem specjalnie wierzący, w psychologów też nie wierzę wink
            • molly_wither Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 12.09.13, 19:44
              Wreszcie! Po tylu latach poddanstwa i zniewolenia.Jak Ci sie nie podoba w Europie to zamieszkaj u Arabow, tam znajdziesz kobiete idealna.

              altz napisał:
              Kobiety mają teraz przewagę i stosują dzieci
              > do rozgrywek, a że mają większe możliwości, dlatego tak się to rzuca w oczy.
              • eluthiena Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 12.09.13, 21:38
                taaa, ale u Arabów trzeba żonę i dzieci utrzymywać, a przed ślubem wykazać się majątkiem, gdyby tak było w Polsce liczba zawieranych małżeństw drastycznie by spadlawink
                • nalesnik6 Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 12.09.13, 21:47
                  Chyba nie, ci habibi z np. egiptu którzy biorą za żony polki chyba się żadnym majątkiem nie wykazują.
                  • eluthiena Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 13.09.13, 17:33
                    Dlatego biorą Polkiwink
                • altz Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 12.09.13, 21:57
                  eluthiena napisała:

                  > taaa, ale u Arabów trzeba żonę i dzieci utrzymywać, a przed ślubem wykazać się
                  > majątkiem, gdyby tak było w Polsce liczba zawieranych małżeństw drastycznie by
                  > spadlawink

                  Głupie gadki, byle nie mówić o tym, że kobiety wykorzystują dzieci do własnych gierek?
                  Załóżcie swoje własne forum, zamknięte, gdzie będziecie się klepać po pleckach.
                  big_grin
                  • molly_wither Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 13.09.13, 19:19
                    Dobry pomysl. Wsparcie nie jest niczym zlym.

                    altz napisał:

                    Załóżcie swoje własne forum, zamknięte, gdzie będziecie się klepać po pleckach.
                    >
                    > big_grin
    • xciekawax Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 10.09.13, 15:58
      Ale czemu wariujesz? Maz ci pokazal juz (pewnie nie jeden raz) co mozesz oczekiwac od niego - czyli bedzie dobry, az sobie odpusci. Ty to wiesz, on to wie, wiec czemu wariujesz?
      Rozum ci mowi to co juz wiesz. A wariujesz dlatego ze chcesz sama siebie oszukiwac i wierzyc w bajki ktore z gory wiesz ze sie szybko skoncza.
    • flower82 Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 12.09.13, 14:14
      A nie jest tak, że czujesz coś dalej, że to Ci przesłania wszystkie te złe rzeczy których doświadczasz. Stawiasz warunki, potem weryfikujesz postępy w pracy nad związkiem, jak Cie nie zadowalają, zmieniasz. Kurcze, jakby to było takie proste...
    • eluthiena Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 14.09.13, 18:26
      Jak tam poranna, podjęłaś jakąś decyzję? Czy nie wycofujesz się z rozwodu?
      Bo u mnie mąż też chce wracać obiecuje poprawę, a ja już przecież podjęłam decyzję, już byłam taka zdeterminowana, już zaczęlam układać nowe życie sama z dziećmi, a tu zaś - rozmowy, wałkowanie tematu przeszłości - ciężko tak....
    • pomocart Re: powoli warjuję ;-( co jest grane? 26.09.13, 23:03
      Napisz do nas: poradnia@przeciwprzemocy.pl

      Celem ogólnym projektu „poradnia mailow@” jest zapewnienie mieszkańcom miast i miasteczek, a także osobom mieszkającym poza granicami naszego kraju wsparcia i poradnictwa z zakresu przeciwdziałania przemocy w rodzinie.

      Szczegółowym celem jest prowadzenie poradnictwa prawnego i psychologicznego w formie poradni mailowej, prowadzenie grup wsparcia oraz utworzenie i doskonalenie bazy instytucji pomagających w rozwiązaniu problemów związanych z przemocą w rodzinie.

      Projekt skierowany jest do wszystkich osób doświadczających przemocy.

      Więcej informacji na stronie: przeciwprzemocy.pl/projekty-fundacji/poradnia-mailow-a-r-t

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka