Dodaj do ulubionych

można wynająć mieszkanie z drukarką????

17.09.13, 22:28
Pytanie z pozoru dziwne już tłumaczę. Jak niektórzy na forum wiedzą związek z moim mężem od dawna jest do niczego. Jakiś czas temu mąż się wyprowadził, w sumie wspólna decyzja niby taka próbna sepracja. Niby cały czas deklaruję chęc powrotu i kontynuowania naszego małżeństwa, rozczulają go dzieci jak je sporadycznie widzi, bo sa okresy kilkudniowe, kiedy dziećmi sie w ogóle nie interesuje. Nie chce powiedzieć gdzie się wyprowadzil twierdzi, że wynajął kawalerkę, nie podaje adresu, wyśmiał moją chęć zobaczenia umowy wynajmu. Mąż prowadził działalnosć w mieszkaniu które razem zamieszkiwaliśmy, zostawił na razie 2 drukarki, twierdząc że mu na razie niepotrzebne. Dopiero niedawno mnie olśniło - do prowadzenia firmy drukarka jest mu niezbędna, codzienne drukuje jakieś faktury, zamówienia. I czy jest możliwe, żeby w wynajętym mieszkaniu była drukarka??? Na moje pytanie wprost - odpowiedział że ma drukarkę użyczoną, więc odpowiedź jest prosta wprowadził się do kogoś kto ma drukarkę i na pewno nie jest to kolega, bo jak wczesniej zdarzały się wyprowadzki wiedziałam u którego kolegi pomieszkiwał. Generalnie więc do dupy wszystko, a ja po każdej jego wizycie nie moge spać płacze do poduszki i oczywiście rozważam kwestię powrotu. Dlaczego nie potrafię przejrzeć na oczy????? - że mój mąz nie chce juz byc ze mną? że durna łudzę się że coś do mnie czuje, a przeciez nigdy mi tego nie okazuje, unika kontaktu, życzenia urodzinowe wysyła zdawkowo smsem o 21 wieczorem? Czy jest jakas tabletka na otrzeźwienie i zmuszenie mnie żebym napisała pozew do sadu? Mąż tego oczywiście sam nie zrobi, ale już kilka razy pytał się mimochodem co dalej robimy, żeby nie było że opuścił rodzinę i dzieci, bo przecież dalej nas kocha...Idiotka ze mnie
Obserwuj wątek
    • eluthiena altz i tau zablokowani 17.09.13, 22:29
      • blue_ania37 Re: altz i tau zablokowani 18.09.13, 04:16
        Wynająć można mieszkanie nawet z pajacem w każdym pokoju.
        Nie wiem, czego oczekujesz?
        Mąż się wyprowadził, jak sama piszesz unika kontaktu i prowadzicie jakby nie było osobne "gospodarstwa"
        Łudzenie się, że jest mu niezbędna drukarka do prowadzenia działalności jest śmieszne biorąc pod uwagę choćby telefony które posiadamy i możemy wysłać nimi wszystkosmile na pewno fakturęsmile
        Grasz w grę pod nazwą bo to jest potrzebne, jeszcze możesz się łudzić, że jak nikt jesteś w stanie zadbać o pana męża a gołąbki to już robisz jedynesmile
        Tylko po co?
        Twoje małżeństwo się zawaliło z jakiś powodów.
        Udawanie, że potrzebna jest drukarka i chcenie zobaczenia umowy wynajmu i użyczenia są nie na miejscu w tym momencie.
        Wierzę, że targają tobą różne emocje, ale z tego co pamiętam to tak się dzieje już dość dawno i czas popatrzeć normalnie.
        Podchodzisz bardzo emocjonalnie do słów Altza, Taua.
        Altz dwa lata temu kazał mi się ogarnąć a Tau kazał mi do kosztów utrzymania dziecka doliczyć koszt kawy, bo dobra matka to wyspana matkasmile.
        Ich słowa działały na mnie mimo wszystko mobilizująco i pokazało inne spojrzenie.
        Dzięki temu nie pałam dziś nienawiściąsmile do rodu męskiego
        Odwagi w myśleniusmile
        A
        • altz Re: altz i tau zablokowani 18.09.13, 05:49
          blue_ania37 napisała:
          > Grasz w grę pod nazwą bo to jest potrzebne, jeszcze możesz się łudzić, że jak n
          > ikt jesteś w stanie zadbać o pana męża a gołąbki to już robisz jedynesmile

          To jest wielka chęć kontroli, a pan mąż się urwał z łańcucha i nie łudziłbym się, że wróci, jak zobaczy, że mu dobrze bez policjanta na co dzień.
          Prośba o bana dla mnie to jest to samo zjawisko, pani ma poważne problemy ze sobą.
          • argentusa Re: altz i tau zablokowani 18.09.13, 08:52
            Altz, to nie prośba o bana. To stwierdzenie, że autorka nie widzi waszych wpisów. Ja też niktórych nicków - bo tak ustawione mam w ustawieniach forum. Inni widzą. spokój, tylko spokój. smile
            Ar.
          • flower82 Re: altz i tau zablokowani 18.09.13, 10:39
            To nie chęć kontroli, tylko niepewność. Chyba zasługujemy na wzajemny szacunek, na prawdę. Ludzie kłamią bo się boją, iż coś stracą, przeważnie.
    • mayenna Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 08:35
      Eluthiena, czemu czekasz na jego decyzję? Przecież to twoje życie. Jak chcesz ratować małżeństwo to ratuj, jak nie to nie, ale nie uzależniaj swoich decyzji od innej osoby bo to najprostszy przepis żeby być nieszczęśliwym.
      Zapytaj go wprost: gdzie mieszka, z kim i jak widzi ratowanie rodziny.Na odległość i w separacji, bez działań integrujących was to raczej droga do rozpadu niż ratowania...
      • argentusa Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 08:53
        No co prawda to prawda. I jeszcze zastanowiłabym się nad tą potrzebą kontroli.
        Ar.
        • blackglass Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 09:36
          argentusa napisała:
          > No co prawda to prawda. I jeszcze zastanowiłabym się nad tą potrzebą kontroli.
          > Ar.
          A mi się wydaje, ze to nie jest potrzeba kontroli.
          W taki sposób chciała się dowiedzieć, gdzie mieszka itp...czy jest "uczciwy"...chciałaby potwierdzenia jego słów...jeśli pan ukrywa gdzie mieszka, nie odpowiada na takie pytania...wzbudza podejrzenia...
          • yoma Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 18:04
            Jakbym się wyprowadzała z domu, to nie po to, żeby domownikom rozpowiadać, gdzie mieszkam...
            • mayenna Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 18:27
              Na razie to jest żona - mąż i jako tacy mają prawo do takich informacji.
              Jak pan nie mówi gdzie mieszka to raczej wyraźny sygnał, że tego małżeństwa już dla niego nie ma.
    • luciva Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 09:45
      Nie żadna idiotka, tylko masz normalne emocje w takiej sytuacji. Już gdzies podświadomie wiesz, że będą zmiany, a boisz się ich, jak każdy, to normalne.
      Ja też czepiałam się każdego gestu i byle pierdoły, że może jednak....
      A kobiety sa w ogóle dobre w takim wmawianiu sobie.
      Jeśli powiedział, co robimy, żeby nie było, że on odszedł, bo Was kocha, tto powiedz mu - jeśli nas kochasz to to i tamto. Zrób tak siak czy owak.
      No i zobaczysz jak to jest z tą miłością, jeśli mu zależy nie zawaha się wprowadzić słów w czyn.
    • zofiulina1971 Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 10:28
      Eluthiena, Tobie wcale nie chodzi o konstruktywną radę.

      Już nawet niespecjalnie się kryjesz z tym, że chodzi Ci o potwierdzenie, że nic złego się nie dzieje, mąż Cię kocha, a plucie w twarz i bicie to przecież w najbardziej kochającym małżeństwie się zdarza.... A ci z Forowiczów, którzy Ci napisali, jak to widzą, ale nie po oczekiwanej przez Ciebie linii, otrzymali bana.

      Powiedz, po co się tym pochwaliłaś?

      Dziwi mnie taka bezrefleksyjność. Przyszłaś tkać iluzję, to napisz wprost. Albo tkaj ją w chałupie, bo robisz się coraz mniej wiarogodna.

      A teraz możesz zablokować i mnie.
      • flower82 Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 10:54
        Rozumiem Twoje podejście, ale rozumiem też Eluthiene. Ma dwójke dzieci i pewnie dałaby wszystko, żeby mąż się zmienił i wrócił. Niestety pewnie jest jeszcze zaślepiona miłością i wierzy, iż się zmieni. Czasem ludzie się zmieniają, szczególnie pod wpływem traumatycznych wydarzeń. Jak jesteś z kimś kilka, kilkanaście lat i wiesz jakim ktoś był dla Ciebie i nagle się to zmienia, to wierzysz, iż może odmienić się to raz jeszcze w drugą stronę.

        Znam takie przypadki, gdy ludzie po kilku latach rozłąki, zdrady wracali do siebie i byli szczęśliwi. Znam też i inne przypadki, kiedy nie wracali. Dlaczego wiara w to, iż mąż może się zmienić jeszcze jest mało wiarygodna?
        • blue_ania37 Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 11:02
          Wiara w zmianę męża jest dla mnie mało wiarygodna, bo:
          jeśli ktoś kocha i zależy mu na małżeństwie to nie musi unikać odp gdzie mieszka
          jeśli ktos ratuje małżeństwo to jest z rodziną a nie mieszka gdzies indziej i rzuca hasłami pod nazwą, że ja kocham tylko to pokazuje i działa przede wszystkim
          jeśli ktoś kocha kobietę to nie przysyła zdawkowego smsa na urodziny
          To są dorośli ludzie, siadaja i gadają i robią cokolwiek postanowią.
          Dać można wszystko ale nie można być zaślepionym długo bo robi sobie krzywdę i mężowi.
          Ani to małżeństwo ani to rozwód.
          A
          • flower82 Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 11:31
            Ale właśnie to jest problemem, iż Ona chce rozmawiać, bo jej zależy i chce ratować mimo wszystko, a On unika i kłamie. Zależy mu żeby mieć gdzie wrócić jak nie wyjdzie, jak nie wyjdzie wróci jakby nigdy nic, bo przecież nic się nie wydarzyło. To gdzie tu jest dojrzałość. Nie ma jej ani z jednej ani z drugiej strony przecież.
            • blue_ania37 Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 11:45
              I dlatego powinni coś postanowić, jeśli nie daje się razem to osobno coś postanowićsmile
              • flower82 Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 11:56
                Ale Eluthiena nie potrafi, bo coś tam jeszcze pewnie czuje i jej zależy na tym żeby wrócił i się łudzi, a On nie chce wracać, jeszcze.
    • sonia_30 Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 13:21
      Wróć do swojego stargo wątku
      forum.gazeta.pl/forum/w,24087,135284311,135336629,Re_pora_na_mnie_potrzebuje_Was_.html
      poczytaj i zrób coś ze sobą. Minał szmat czasu, a zamiast być dalej, wciąż tkwisz w miejscu. Jak bardzo trzeba być skrzywionym, by mimo plucia w twarz i bicia, karmić się nadzieją że kooochaaaaaa.
      • zmeczona100 Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 13:26
        sonia_30 napisała:

        > Jak bardzo trzeba być skrzywionym, by mimo plucia w twarz i bicia
        > , karmić się nadzieją że kooochaaaaaa.

        Może Autorka była wychowywana w kulturze, w której w ten właśnie sposób okazuje się wielką miłość...
        • eluthiena dzieki Wam 18.09.13, 13:52
          Macie rację -wszyscy...
          Z Altzem i Tau może trochę przegiełam, ale ostatnio czytałam cih kilka niemiłych wypowiedzi kierowanych do innych, wg mnie bardzo niesprawiedliwych i faktycznie chcialam uniknąć jeszcze wiekszego dołowania mnie przez nich.
          Do starych wątków wracam nie raz - macie rację - to się dawno powinno skończyć i teraz nadszedł odpowiedni moment. Już i tak nie jestem tak bardzo emocjonalna jak kiedys, własciwie już nawet wyobrażam sobie rozprawę i życie po rozwodzie, już mnie to nie przeraża. Jest mi całkiem dobrze wieczorami samej, zycie codzienne też potrafię sobie zorganizować. Wczoraj po prostu moja córka się rozpłakała, mowiła że tęskni za tatą. Syn też bardzo chciał wczoraj z ojcem porozmawiać, stąd moja próba kontaktu z nim i jakiegoś przywołania do porządku. Muszę popracować nad tym co mówic dzieciom i jak im to wszystko pomóc poukładać.
          Ps. Flower - dzięki za wyjątkową próbę zrozumienia mniesmile
          • flower82 Re: dzieki Wam 18.09.13, 14:01
            Eluthiena, to nie próba, po prostu rozumiem Twój problem i dylematy, myśli. Mam podobnie. A to, że tyle czasu upłynęło, czasami musimy dojrzeć do pewnych decyzji. Jeszcze nie jesteś gotowa jak czytam co piszesz, ja też nie wink
          • blue_ania37 Re: dzieki Wam 18.09.13, 14:07
            Nie przywołuje się dorosłej osoby do porządku.
            On jest dorosły, nie wolno kogoś zmuszać do czegokolwiek bo to niczemu nie służy.
            Znam plucie i wyzwiska i tez nie wyobrażałam sobie życia bez.
            Minęło dwa lata, zostałam sama z 4 letnim dzieckiem, bez mieszkania.
            Jedyne co miałam to swoją pracę i przekonanie, że dam radę.
            Dziś nie ma we mnie jakiegokolwiek żalu że jestem rozwódką, że moje dziecko pochodzi z rozbitej rodziny.
            Dla niego to najlepsza opcja z możliwych.
            Od dwóch lat walczęsmile z jego lękami z jego zachowaniami które nabawił się w "normalnej rodzinie"
            Jesteś samodzielną kobietą Eluthiena, wykorzystaj swoją mądrość i samodzielność.
            Niektórym małżeństwa poprostu nei wychodzą i tyle.
            A
            www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
          • mayenna Re: dzieki Wam 18.09.13, 15:09
            Masz prawo wiedzieć gdzie mieszka twój mąż i on powinien jasno na to pytanie odpowiedzieć.
            Pisałaś pierwszy post półtora roku temu. Czy podjęliście np. terapię? Czy jedyna próba ratowania związku to separacja?
            Bo moim zdaniem już was nie ma. Jesteś ty i dzieci i on. Albo idziecie do terapeuty, trenera i wspólnie rozwiązujecie problemy, albo czas spojrzeć prawdzie w oczy i zalegalizować stan faktyczny.
          • altz Re: dzieki Wam 18.09.13, 19:28
            eluthiena napisała:
            > Do starych wątków wracam nie raz - macie rację - to się dawno powinno skończyć
            > i teraz nadszedł odpowiedni moment.

            Przeczytałem stary wątek. Po co Ci taki facet? Miałaś pasożyta w domu, a i tak się nawet teraz boisz, że się urwie na zawsze.
            Ludzie są ze sobą, kiedy chcą tego oboje, w innych przypadkach to jest totalne nieporozumienie. Odpuść próbę kontroli, nie dasz rady.
            Dziecku trzeba mówić, że rodzice się kłócą, bez podawania szczegółów. Jeśli dziecko chce się spotkać z ojcem, to wybierasz numer i dajesz dziecku porozmawiać. W razie niepowodzenia, uspokajasz, że pomożesz w rozmowie, jeszcze raz zadzwonisz itd.
            Dzieci się przyzwyczajają do braku rodzica, ja byłem całkiem niezłym ojcem, a dzieci całkiem dobrze funkcjonują beze mnie, więc głowa do góry, to nie jest koniec świata.
            • blue_ania37 Re: dzieki Wam 18.09.13, 19:29
              I takiego Altza lubięsmile
        • sonia_30 Re: można wynająć mieszkanie z drukarką???? 18.09.13, 14:05
          Zatem powinna tryskać szczęściem i prosić o więcej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka