Dodaj do ulubionych

Po badaniach w RODK

25.09.14, 17:12
Witam

Jestesmy po badaniach w rodk, chodzi o powierzenie wladzy rodzicielskiej. Badania wypadly korzystńie dla mnie niekorzystnie dla exa. Czy ktos wie, ma doswiadczenia na ile sad rodzinny bierze pod uwage wynik badan przy orzekaniu wyroku?
Obserwuj wątek
    • tata_tomek Re: Po badaniach w RODK 01.10.14, 15:14
      celina1984 napisała:

      > na ile sad rodzinny bierze pod uwage wynik badan przy orzekaniu wyroku?

      Bierze je na poważnie. Przy czym - bierze pod uwagę tylko to co jest napisane w opinii RODK. Wasze opinie na temat tego badania i jego skutków nie są ważne.
    • zmeczona100 Re: Po badaniach w RODK 13.11.14, 14:12
      Karolano, podbijam dla Ciebie smile
      Ojciec roku kolejny smile
      Chciał wziąć dzieci ze sobą, tylko pewnie ex mu nie dała smile
      • dziad47 Re: Po badaniach w RODK 13.11.14, 21:39
        Sąd jak dowodzi praktyka sądownicza bierze tylko te zapisy które sąd chce wziąć pod uwagę. Bo majestat sadu kieruje się doświadczeniem życiowym, więc jeden sędzia uwzględnia oczekiwania rodzica, a inny kieruje się dobrem dziecka. Nie zawsze to jest to samo co strony uważają za swój interes. Teoretycznie jest możliwość odwoływania eis od postanowień sądu ale przez minione kilka lat na tym forum czytałem kilkadziesiąt wątków opisujących dramaty życiowe. Na ogół ojców pozbawionych możliwości bycia tatą. Bo być tatą po rozwodzie u nas w kraju bez akceptacji mamy dziecka nie jest możliwe i basta.
        • karolana Re: Po badaniach w RODK 13.11.14, 22:05
          "Bo tatą po rozwodzie u nas w kraju bez akceptacji mamy dziecka nie jest możliwe i basta."

          Ale co Ty opowiadasz! Przecież matka NIGDY nie zrobi takiego świństwa żeby zabrać dziecku tatę, to ZAWSZE facet wylogowuje się z życia dziecka. Nie wierzysz? Zapytaj Zmeczonej wink
          Ona WIE! Ona powie Ci kim jesteś, kim jest Twoja druga połowa, dlaczego i w jaki sposób nastąpił rozpad związku, itd. I to wszystko nie ruszając się sprzed kompa big_grin

          Zmeczona co chcesz uzyskać?
          Że potępię Celinę? Że zacznę jej bronić?
          Po raz setny piszę - nie znam ludzi.
          Mogę powiedzieć co myśle o badaniach RODK - ściema i zwykłe bzdury. Z wielu powodów:
          - brak kompetentnego personelu
          - brak ukonstytuowania do tego typu opiniowania
          - stosowanie testów projekcyjnych czyli wróżenie z fusów
          - brak możliwości wglądu we własne badania co prowadzi do nadużyć
          - skrajna stronniczość
          - fałszowanie wyników badań
          - manipulowanie wywiadami
          Jak można w ciągu tak krótkiego czasu stwierdzić jakie relacje panują w rodzinie? Przy tak skrajnych emocjach?
          Badania RODK guzik pokazują. Są przykrywką dla wydawania durnych, stereotypowych i bardzo często niesprawiedliwych orzeczeń, bo sądy najczęściej robią kopiuj-wklej i mają gdzieś realia.
          Wynik badań absolutnie nie świadczy o tym co dzieje się w rodzinie ani o tym kto jaki jest. Świadczy jedynie o fantazji państwa tam pracujących.

          Jeśli Celiny ex dostał bana na opiekę naprzemienną choć jej chciał i nadawał się, Celina postąpiła bardzo źle. Jak było? Nie mam pojęcia, nie było mnie tam. A Ty, Zmeczona? Byłaś ich materacem?
          • celina1984 Re: Po badaniach w RODK 14.11.14, 07:57
            Karolana po co zmeczonej w ogole tlumaczysz jak wygladaja badania w rodk. Przeciez ona piszac ten post nawet nie pomyslala kogo badania dotyczyly. Jako, ze jest jasnowidzką stwerdzila ze badania dotyczyly mojego meza ktory zostal uznany przez biegłych w rodk za zlego ojca i to wlasnie chciala Ci wyłuszczyc. A badania dotyczyly mojego dziecka. Jej tak naprawde nie interesuje co daja badania w rodk i czy sa wiarygodne. Lata po watkach i wyszukuje moje posty. W innych moich wwtkach tez wczoraj jakies komentarze wypisywala np w watku mariusza 3500 tys alimentow vs 600. To juz choroba i kwalifikuje sie do,leczenia.
            • karolana Re: Po badaniach w RODK 14.11.14, 10:17
              Celina, sadze, ze Zmeczonej chodzilo dokladnie o Twoje dziecko i o to, ze zrobilas swojemu ex to, o co oskarzasz ex Twojego meza, czyli ze jestes hipokrytka, ktora z jednej strony dazy do ograniczenia ojcu swojego dziecka kontaktu z nim, a z drugiej strony ma pretensje o to, ze ex Twojego aktualnego meza robi takie rzeczy.
              Zapewne Zmeczona mnie poprawi, jesli sie myle wink
              Ja stoje na stanowisku, ze badania RODK to kant tylka roztrzasc. RODK w moim miescie jest krytykowane za niekompetencje oraz ewidentne dzialanie na szkode dzieci i rodzicow nie tylko przez osoby, ktore przeszly te pseudo-badania, ale przez instytucje panstwowe oraz psychologow i pedagogow pracujacych np. w Osrodku Adopcyjnym lub w Miejskiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. To o czyms swiadczy chyba.
              Panie niby-biegle z innego miasta wezwane na rozprawe odmowily zeznan, odmowily okazania formularzy testowych, odmowily odpowiedzi na pytania sadu, nie byly w stanie podac nawet pol argumentu na poparcie swoich wypocin.
              W przypadku mojego chlopa opinia RODK zawierala tyle klamstw, ze poplakalam sie ze smiechu. Chlop nagrywal przebieg badan (tak, wiem, nie wolno, dlatego nie wykorzystal ich w sadzie), wiec moglam sobie posluchac tego, co dzialo sie NAPRAWDE. I nie mialo nic wspolnego z tym, co bylo napisane w opinii.
              Przyklad - dziecko rysuje rodzine - standard. Na podstawie rysunku ocenia sie kto jest wazny - kolejnosc rysowania, rozmiar postaci, odleglosc na rysunku miedzy postaciami pokazuja relacje dziecka z innymi czlonkami rodziny.
              Dziecko rysowalo w obecnosci rodzicow! co juz dyskwalifikuje rzetelnosc badania.
              To, co slychac na nagraniu:
              Pani Pedagog: a kto to jest?
              Dziecko: to ja
              PP - a teraz kogo rysujesz?
              D - tatusia
              PP - a to kto to jest?
              D - to jest X (rodzenstwo)
              PP - czy jeszcze kogos narysujesz?
              D - tak...
              PP- a co to jest?
              D - moj pies
              PP - a kogo jeszcze narysujesz?
              D - nikogo, bo nie ma miejsca na kartce
              Mamusia - a gdzie mamusie narysujesz?
              D- aa mamusia...
              PP- tu na gorze jest mamusia?
              D - no, bo sie nie zmiescilla

              W opinii zostalo napisane, ze matka jest postacia pierwszoplanowa dla dziecka i ma z nia silniejsza wiez niz z ojcem, aczkolwiek z ojcem ma poprawne relacje.
              Opinia RODK zostala przekopiowana przez Sad Rejonowy, a sad apelacyjny stwierdzil, ze nie bedzie bral tych badan pod uwage ze wzgledu na niska jakosc wydanej opinii, jej wewnetrzna sprzecznosc, tendencyjnosc i zawarte w niej przeklamania, ktore zostaly udowodnione.
              • celina1984 Re: Po badaniach w RODK 14.11.14, 10:52
                Bede sie upierac , ze zmeczonej nie chodzilo o moje dziecko zreszta wynika to nawet z jej postu na watku 3500 tys alimentow post pt Podsumowanie. Tam wyraznie napisala, ze moj obecny maz zle wypadl w badaniu rodk i dlatego nie zajmuje sie dziecmi odnoszac sie do tego wlasnie watku. Co do jakosci tych badana ciezko mi powiedziec. Wypadly one dla mnie korzystnie i juz wczesniej bylam pewna, ze moja wiez z synem jest bardzo silna. Na pewno panie biegle nie sa w stanie ustalic jakie sa relacje w rodzinie w ciagu 6 godzin. Ale wydaje mi sie, ze badanie przeprowadzone bylo solidnie, na tyle, na ile bylo to w,tym czasie mozliwe. Z kazdym z nas osobno przeprowadzone zostaly rozmowy przy zamknnietych drzwiach. Psycholog potrafila otworzyc moje dziecko na tyle, ze dowiedzialam sie mnostwa rzeczy na temat sytuacji jakie zachodza podczas jego wizyt u taty. Niektore z nich powodowaly ze wlosy deba mi stawaly na glowie. Niestety walczymy z moim ex o opieke nad synem i stad te badania. On chce opieki naprzemiennej do ktorej absolutnie sie nie nadaje, dziecko nie chce spedzac u niego tyle czasu. Byl na tyle glupi, ze podczas badania sam sie przyznal, ze mowi dziecku zle rzeczy na moj temat i chce opieki naprzemiennej gdyz sadzi, ze moge mu podwyzszyc alimenty.
                • karolana Re: Po badaniach w RODK 14.11.14, 11:18
                  Celina powiem jedno - walka o dziecko z drugim rodzicem to pomysl najgorszy z mozliwych. Najgorszy dla dziecka i dla rodzicow.
                  Dziecko jak najbardziej moze mowic ze nie chce do taty bo np. widzi i czuje ze Ty chcesz i oczekujesz takiej reakcji.
                  Dziecko musi sie przystosowac do miejsca w ktorym zyje bo wyboru nie ma. I jest bardzo wrazliwe na bodzce pozawerbalne.
                  Rodzice bardzo czesto doprowadzaja do sytuacji konfliktu lojalnosciowego u dziecka i moze nieswiadomie do tego doprowadzilas. Opinia jest dla Ciebie korzystna co nie jest niczym niezwyklym bo jestes matka. Musialabys byc totalna patologia, zachlana i zacpana zeby panie w RODK napisaly o Tobie cokolwiek niepochlebnego. W cudowne "otwarcie" dziecka tez nie wierze bo dla dzieci to stres. Poza tym nawet jak dziecko jest otwarte i szczere to w opinii nie ma sladu po tym. Ja z dziecmi rozmawialam bezposrednio po badaniu i mowily jakie informacje przekazaly paniom. Nie bylo nawet slowa o tym! Bo bylo to niewygodne i podwazalo cale wypociny tych pan oraz wszystko co mowila szanowna mamusia.
                  Nie bede sie wypowiadac na temat Twojego ex.
                  Jednak moje zdanie jest takie - opieka naprzemienna powinna byc opcja wyjsciowa.
                  I dopiero jesli sie nie sprawdzi, powinno nastapic przeniesienie odpowiedzialnosci na jednego z rodzicow i ograniczenie jej drugiemu. Jak sie rodzic nie sprawdza szybko to wychodzi na jaw. A unika sie takiego szarpania i udowadniania kto lepszy.
                  • celina1984 Re: Po badaniach w RODK 14.11.14, 11:38
                    Opieka naprzemienna byla u nas na probe na rok. Nie sprawdzila sie. Dziecko dzwoniło z placzem do domu ze chce wrocic, potem mialo zabierany an tydzien telefon. Ojciec nie chcial dziecka puszczac bo "teraz jest moj tydzien i musisz tu byc ze mna". Podczas pobytu u ojca zatajało oceny bo za kazda jedynke dostawalo abstrakcyjne kary np zniszczenie komputera, wyrzucenie ulubionej gry itp, co,powodowalo kolejne zle oceny za niepoprawione sprawdziany. O zmiane systemu poprosil mnie moj syn. Wiec Karolana to nie tak jak napisalas.
                    • karolana Re: Po badaniach w RODK 14.11.14, 12:40
                      Celina, jesli opieka naprzemienna byla i sie nie sprawdzila, to zmiana tej formy jest zrozumiala i zasadna.
          • altz Re: Po badaniach w RODK 14.11.14, 13:38
            karolana napisała:
            > Badania RODK guzik pokazują. Są przykrywką dla wydawania durnych, stereotypowyc
            > h i bardzo często niesprawiedliwych orzeczeń, bo sądy najczęściej robią kopiuj-
            > wklej i mają gdzieś realia.

            Święta racja, niestety, to pełna prawda. Zdarzają się pojedyncze przypadki, gdy biegli w RODK połapali się, że rodzic manipuluje i utrudnia dziecku spotkania z drugą stroną, rozgrywając jakieś własne interesy, ale jest tam za mało sensownych ludzi. Mówię od dawna, żeby to rozwiązać i zostawić sensownych biegłych przy sądzie, których pracę zweryfikuje się dużo łatwiej.
          • annabartoszewicz Re: Po badaniach w RODK 22.11.15, 11:43
            Nie zgadzam się z opinią, że to zawsze ojciec odchodzi z życia dziecka. Mój partner już 4 lata włóczy się po sądach żeby utrzymać kontakt z dzieckiem.
            • annabartoszewicz Re: Po badaniach w RODK 22.11.15, 12:10
              A i nie bójcie się konsekwencji kłamstw na temat partnera. Możecie wymyślać gwałty, puszczanie się. Sądy i RODeki tłumaczą to chęcią ochrony dziecka. Nie mówicie pod przysięgą ani nie podpisujecie oświadczenia o karalności w przypadku mówienia nieprawdy. Także gadajcie na partnera co chcecie. Poćwiczcie tylko dobre odegranie roli ofiary a będzie wam dane.
    • annabartoszewicz Re: Po badaniach w RODK 22.11.15, 11:37
      Dla mnie te ośrodki powinny być pozamykane, albo osoby tam pracujące powinny odpowiadać karnie za błędnie wydane opinie. Efekt ich niedbalstwa - siedmiolatek skaczący do dorosłych z nożem. Jestem kobietą ale uważam, że pracujące tam osoby powinny przede wszystkim dbać o dobro dziecka. Idźcie na te badania i róbcie z parterów gwałcicieli, zboczeńców z kobiet panie o lekkich obyczajów. Grajcie na ofiary a macie zagwarantowaną dobrą opinię. Ważne jest też wykształcenie. Im niższe wykształcenie tym mniejsze szanse. Pani pedagog dopuściła się zaniedbań. Tak rozpieściła dziecko, że na każdą porażkę reaguje histerią i skacze z nożem. Ma 7 lat. Strach pomyśleć co będzie dalej. Ale jest pedagogiem, to wie co robi. Dziecko rzuca stolikami w szkole, matka przyznała się w sądzie, że w wyniku frustracji roztrzaskala krzesełko dziecka. Ale to też wina ojca, bo to po pobycie u niego. Nie ważne, że ojciec odprowadził dziecko w Poniedziałek rano, a wydarzenie w szkole miało miejsce w czwartek. Rodk w Świdnicy uznał, że nie ma problemu. Partner kobiety całuje chłopca w usta. Dziecko się skarży, że to z inicjatywy partnera musi całować w usta. Partner kobiety zrobi minę i on musi. RODK w Świdnicy nie widzi problemu. Nawiązanie więzi emocjonalnych. To nie można pocałować w czoło albo w policzek zgodnie z wolą dziecka? 7 Latek śpi z matką i jej nowym partnerem w łóżku. Nie wolno mu mówić bo zabiorą go od mamy. Tak matka go straszy. Także PANIE PANOWIE. Lećcie na ofiary, zmyślajcie na partnera ile wlezie a będzie wam dane. W każdym razie w Świdnicy najlepsza metoda.
      • paula31128 Re: Po badaniach w RODK 30.03.16, 14:57
        ANNABARTOSZEWICZ>>>
        Masz w zupełności rację, jestem po badaniu w RODK... Jestem wściekła, ojciec pijak, hazardowiec, dłużnik gdzie tylko sie da... ale udal pokrzywdzonego i co...? Wygrał.
        radca prawny, adwokat, psycholog, wszyscy mowili aby nic nie mowic dziecku, nie ustawiac do badan bo zostanie wylapane... ja posluchalam sie, ale moj ex caly czas dziecku gadal glupoty i nic nie wylapali. Mało tego, żadnych mojich nagrań nie odsłuchali, ojcu uwieżyli na słowo, ze zarabia fortune, ze pije piwo raz na dwa tyg, ze nie ma kredytow.... To jest specjalistyczne badanie????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka