ja_znowu_sama
24.11.15, 15:29
Witam. Jestem tu nowa. Kiedyś podczytywałam a teraz znowu wracam. Rozwiodłam się po raz drugi. Jestem psychicznie sponiewierana i zastanawiam się nad przyszłością. Czy jest tu ktoś, kto ma za sobą dwa rozwody a mimo to ułożył sobie życie na nowo? Albo jest sam ale bardzo zadowolony z życia, mimo tak przykrych doświadczeń . W tej chwili mam raczej pesymistyczną wizją świata i szukam odrobiny optymizmu. Nie mam dużej ilości znajomych, wszyscy są sparowani i raczej mało komfortowo w tej chwili się wśród nich czuję. Może jakieś światełko w tunelu......