Dodaj do ulubionych

Synowie (10,16lat) partnera nie chcą

17.04.22, 16:57
Witam
Wraz z moim partnerem mieszkamy razem od września. Wspólnie z nami mieszka moja 11 letnia córka.
Synowie mojego partnera nie chcą widywać się ze mną i moją córką.
Na początku nie było z tym problemu. Zostawali na noc, spędzaliśmy wspólnie weekendy.
Niestety od pewne czasu wszystko obrzuciło się od 180 stopni.
Stawiają warunki. Przyjadą do naszego domu ale pod warunkiem, ze mnie tam nie będzie. Zostaną na noc ale jak mnie tam nie będzie.
Starszy syn nocował 2 razy w naszym domu pod moja i córki nieobecność.
Czy tak powinno być ? Czy powinnismy na to pozwalać.
Jak temu zaradzić ?
Podkreślę tu, ze ex żona nie akceptuje mojej osoby, nowego życia taty jej dzieci i robi wszystko aby nam utrudnić kontakt z ich wspólnymi dziećmi.
Obserwuj wątek
    • lzyoporanku Re: Synowie (10,16lat) partnera nie chcą 17.04.22, 21:58
      mam nadzieję, że nie byłaś jego kochanką, ani nie rozbiłaś jego małżeństwa i nie jesteś przyczyną smutku jego dzieci. skądś ta ich niechęć do Ciebie się bierze. każda kobieta, która bierze ojca dzieci, musi się liczyć z przykrościami......bo to teraz Ty masz być na pierwszym miejscu, oczywiście. jakbyś nie wiedziała, że dzieci czasami nie ogarniają tego, co dorośli im fundują.
      • mambii1982 Re: Synowie (10,16lat) partnera nie chcą 18.04.22, 07:54
        Nie byłam kochanką, ani nie rozbiłam małżeństwa. Ich mama żywi do mnie ogromną niechęć. W obecności synów wypowiada się o mnie bardzo źle. Ma ogromny żal, pomimo rozwodu i wspólnej decyzji o nim, do mnie o to, że jestem z jej ex mężem. Wmawia dzieciom, co jest nie prawdą, że tata ma teraz nową rodzinę.
        Widzę jak mój partner to przeżywa, jest mi przykro, nie powinno się wylewać na dzieci swoich żali.
        On jest dobrym ojcem, dzieci mogę zawsze na niego liczyć, pamięta o ich wizytach u lekarza, chodzi na wywiadówki, odbiera , przywozi do domu jak dzwonią i potrzebują pomocy. Nie odmawia a jednak po drugiej stornie od ex żony ciagle dostaje bury zamiast docenić, to ze ma wsparcie, pomoc w nim.
        Ja od swojego ex tego nie miałam i tym bardziej nie rozumiem jej postępowania.
        • lzyoporanku Re: Synowie (10,16lat) partnera nie chcą 18.04.22, 09:35
          mambii...tak naprawdę nie wiesz, jakim byli małżeństwem i jak im się układało, kto tu bardziej zawinił. skoro jego była zona ma żal, widocznie czuje się pokrzywdzona. może na jej miejscu robiłabyś tak samo? kto wie...dla dzieci rozwód rodziców, odejście z domu rodzinnego ojca...to wielka trauma. zrozum uczucia jego dzieci...ojciec ma nową kobietę, przebywa na co dzień z Twoją córką, a one...mają go tylko na godziny. czują się pogubione, zdezorientowane i opuszczone...mimo wszystko. dorośli powinni się sto razy zastanowić, czy warto rujnować rodzinę, czy warto skazywać na cierpienie dzieci. tak samo jak nie powinno się wchodzić między małżonków, którzy są w kryzysie....stawać się przyczyną ich szybszego rozwodu. kiedyś sama to zrozumiesz, nawet jak nie miałaś udziału w ich rozwodzie. obyś nie podzieliła losu jego byłej żony. piszesz, że on jest dobrym ojcem...otóż dobry ojciec mieszka na co dzień ze swoimi dziećmi, widzi jak zasypiają, zna ich duże i małe troski. wykaż się empatią do jego synów, może z czasem zaakceptują taki stan rzeczy.
          • bulzemba Re: Synowie (10,16lat) partnera nie chcą 22.04.22, 13:02
            Byłam świadkiem jak była żona interesowała się byłym mężem jedynie wtedy gdy on miał kogoś a ona nie.

            Natomiast gdy jemu nowy związek się posypał była żona w trybie pilnym kombinowała nagle by się wynieść na drugi koniec świata. Dziewczyna z dnia na dzień rzuciła przyzwoita pracę.

            Najzabawniejsze były "stare mądre ciotki" które w momencie gdy była żona stwierdziła, że exmąż jest jednak fajny stwierdzały że on powinien rzucić swoje obecne życie i całować była po stopach "dla dobra dzieci". Ciotki się mocno zapowietrzyly gdy pytałam czy była żona wynosi się z dziećmi na antypody dla dobra dzieci i ich kontaktów z ojcem.
          • lzyoporanku Re: Synowie (10,16lat) partnera nie chcą 04.05.22, 07:01
            ludzkie zachowania weryfikuje samo życie.....jeżeli bierzesz faceta z dziećmi, licz się z tym, że jego dzieci w jakiś sposób będą obecne w jego "nowym" życiu. dzieci same mają rozum, nie muszą być napuszczane....a jeżeli nawet, matka chce wpłynąć emocjonalnie na dzieci...to czas sam zweryfikuje ich poglądy. dlatego "nowa" kobieta ich ojca, jak będzie mądra, to nie będzie toczyć walki z jego dziećmi, a starać się zrozumieć ich uczucia. inaczej przegra.......taki związek nie będzie udany, ani szczęśliwy dla nikogo....najprawdopodobniej rozpadnie się, albo będzie ciągła szamotanina. do tego dojdzie ...sumienie, rozliczanie się z przeszłością, często tęsknota za tym pierwszym związkiem. bo tan nowa kobieta dość często okazuje się taka sama jak ta "była", a często ma nawet więcej wad...ale mleko się rozlało...zostaje tylko rozczarowanie i byle jakie życie.
            • lzyoporanku Re: Synowie (10,16lat) partnera nie chcą 04.05.22, 08:18
              dodam jeszcze, że im lepszy kontakt będzie miał ojciec ze swymi dziećmi z pierwszego małżeństwa, tym lepiej będzie funkcjonować jego "nowa" rodzina.....także w interesie autorki tematu, dobrze jest próbować pozyskać dzieci partnera....nawet jak efekty nie będą szybko widoczne, kiedyś jednak będą dzięki mądremu zachowaniu. inaczej, będzie tak, jak napisałam powyżej.....bo jeżeli w małżeństwie jej partnera nie było patologii, zdrad, a siadła komunikacja...to egoizm autorki, może doprowadzić do rozpadu związku, który próbuje tworzyć z facetem po przejściach. poza tym nie wie, co wykiełkuje w sercu jej misia.
    • mikawi Re: Synowie (10,16lat) partnera nie chcą 18.04.22, 14:58
      Przeczytaj sobie wątek Choinki o warunkach jakie stawia 16 letnia pasierbica, co do NIE spędzania wakacji z żoną ojca i ich wspólnym dzieckiem. Najlepiej niech mąż też przeczyta i mądrze to poukłada.

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,173061747,173061747,Patchwork_i_wakacje.html#p173063368

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka