latte26 Re: jaki amulet? 25.06.07, 20:21 od jakiegoś czasu jestem bardzo osłabiona fizycznie,bóle głowy i jakieś negatywne myśli, lęki. Proszę doradzić mi jaki amulet najskuteczniej mógłby mi pomóc :wzmocnić mnie witalnie,chronić przed złą energią, przed jej ubywaniem, przed skutkami magii? Odpowiedz Link Zgłoś
pele999 Re: jaki amulet? 25.06.07, 21:30 Proponuje zajrzec do watku "Dla wszystkich majacych koszmary".Wypowiedz Andre2007 odzwierciedla rowniez moje zdanie.Ze swej strony szczerze odradzalbym jakichkolwiek amuletow.www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=1481 Odpowiedz Link Zgłoś
wandal1 Re: jaki amulet? 25.06.07, 22:30 polecam Krzyż Atlantów srebny o rozmiarze 4,5 cm. - bardzo dobry na podniesienie poziomu energetycznego, chroni przed atakami energetycznymi jednocześnie jeśli będziesz się źłe czuła go nosząc to będzie oznaczać że masz jakiś byty astralne w aurze i wymagasz oczyszczenia. można kupić w sklepie u Ciszaka na stronie www.ciszak.pl/?s=2&id_kategorii=9 Odpowiedz Link Zgłoś
yoginka2 Re: jaki amulet? 27.06.07, 13:18 "od jakiegoś czasu jestem bardzo osłabiona fizycznie,bóle głowy i jakieś negatywne myśli, lęki." moze sprobuj zamiast amuletow- wybrac sie na pare zabiegow Reiki -wyrownac czakry -powinno pomoc. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
akae Re: jaki amulet? 04.07.07, 11:58 witam , ja kiedyś dostałam rade by przed złą energią chronic się krzyzem benedyktyńskim ( nosze medalik) i nie siagam go odkąd go załozyłam to jest moim amuletem .Najważniejsze bys Ty poczuła ze to ma Ciebie chronić wsłuchaj się w głos intuicji i szukaj róznych az poczujesz ,ze to ten nie zależnie co kto Ci bedzie mówił... każdy jest indywidualnoscia kazdmu słuzy co innego... serdecznie pozdrawiam :* Odpowiedz Link Zgłoś
latte26 Re: jaki amulet? 25.06.07, 21:24 waham się pomiędzy krzyżem atlantów a pentagramem, który w mojej sytuacji byłby skuteczniejszy? Odpowiedz Link Zgłoś
pele999 Re: jaki amulet? 25.06.07, 22:15 www.szukalemwas.org.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=156 Odpowiedz Link Zgłoś
wandal1 Re: jaki amulet? 25.06.07, 22:46 jeśli istnieje zło to jest nią religia. poziom głupoty i zacofania tych artykułów przerasta wszysto- pachniesz sekciarskim katolicyzmem wrecz fundamentalistycznym, do wizerunku jaki tu prezentujesz jedynie brakuje jeszsze artykułów o zbawiennnym wpływie samobiczowania się na zdrowie i na zbawienie w niebie od tych linków wieje słowną manipulacją, nadinterpretacją, przerysowaniem i a nawet kłamstwem. piszą je najczęściej osoby które po wejściu w ezoterykę załamuje się światopodląd co jest z kolei skutkuje załamaniami psychicznymi najlepszym wtedy wyjściem jest pomoc u psychoterapeuty a nie nawiedzonych księży a tak do meritum - nie wszystkie kształty służą wszystkim. jedne z nich mają silniejsze promienie niż inne Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: jaki amulet? 27.06.07, 08:24 wandal1 napisał: > a tak do meritum - nie wszystkie kształty służą wszystkim. jedne z nich mają > silniejsze promienie niż inne Katolicy tez nosza amulety. Stosuja magie - "jedyna sluszna" - jak twierdza i stosuja ja na potege. Ciekawa wiec jestem jak dziala ksztalt krzyza - ale takiego katolickiego i owal - najpopularniejszy ksztalt medalika maryjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
wandal1 Re: jaki amulet? 27.06.07, 21:33 polemizować można z wszystkim oskarżeniami przestawionymi w tych linkach. w jednym z nich jest napisane - nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną ( odnośnie pierścienia atlantów ). podczas gdy katolicy czczą i modlą się do Świętych wszelkiej maści- nawet tych kontrowersyjnych wyniesionych przez kościół wieki temu. wystarczy przejechać się na wiejskie krajobrazy by zauważyć co rusz figurkę jakiejś Świętej. Mało tego ludzi modlą się nawet do jeszcze nie wyświeconych - jak do naszego nieżyjącego papieża Jana Pawła II. toż to prawdziwe świętokradztwo i pogwałcenie tego podstawowego przykazania z Dekalogu. I zgadza się -krzyż to także amulet -gdyż promieniuje też swoim kształtem. I tak na marginiesie na stronie Ciszka znalazłem oto takie krzyże: Krzyż z Caravaca, krzyż Totus Tuus ( podobno nosił go nasz papież ), Krzyż Św. Benedykta, wisior Święty Benedykt ( to już nie krzyż! ), krzyż i wisior Jerozolimski, www.ciszak.pl/?s=2&id_kategorii=161 a także wszelkiego rodzaju wisiorki związane z aniołami ( ciekawe czy za to nie będziemy się smażyć w piekle ) ciekawe czy Pan bez własnego zdania czyli pele999, który powołuje się na linki bo sam nie jest w stanie nic ciekawego napisać sie ustosunkuje do tego ( szczerze wątpie ) Odpowiedz Link Zgłoś
pele999 Re: jaki amulet? 28.06.07, 18:30 W wynaniu wiary zdaje sie jest okreslenie "swietych obcowanie",wystarczy poszukac co to znaczy. Czy nie widzisz zasadniczej roznicy miedzy noszeniem amuletu z przekonaniem o jego niejako magicznym oddzialywaniu, a przykladowo krzyzykiem bedacym wyznaniem konkretnej wiary.Swoja droga jesli juz poruszylismy ten temat to mysle,ze dobrze byloby takze zapoznac sie z pojeciem "sakramentaliow". Co do konkretnych przedmiotow, to przecież nie oddajemy czci materii Ewangelii ani też materii krzyża, lecz temu, co one przedstawiają To samo dotyczy Matki Bożej. Cześć bowiem, jaką Jej oddajemy przechodzi na Tego, który z Niej przyjął człowieczeństwo.Podobnie ze swietymi. Odpowiedz Link Zgłoś
wandal1 Re: jaki amulet? 28.06.07, 23:42 > W wynaniu wiary zdaje sie jest okreslenie "swietych obcowanie",wystarczy > poszukac co to znaczy. ale jak to się ma do dekalogu i do pierwszego przykazania ? przez wieki kościół katolicki dołożył sobie extra przykazania aby usprawiedliwić swoje postepowanie " porzez np. świętych obcowanie". jeśli jesteś instytucją to Ty ustalasz reguły, a te mogą się ciągle zmieniać w zależności od koniunktury na dane poglądy, idee, oraz w zależności od potrzeb jakie sobie wyznacza taka instytucja. stąd zaraz jak z rękawa sypniesz mi nowymi przykazaniami a ja się tylko pytam - jak do się ma do pierwszego przykazania ? > Co do konkretnych przedmiotow, to przecież nie oddajemy czci materii Ewangelii > ani też materii krzyża, lecz temu, co one przedstawiają To samo dotyczy Matki Bożej. :) chyba Cię polubiłem, bo wprowidziło mnie to w ubaw A kto mówi że Ci co noszą amulety oddają cześć im ? amulety lidzie noszą bo im to pomaga. A pomaga im to bo: - bo te kształty wibrują pozytywnymi wibracjami ( z tym że dla pewności warto to sobie zbadać wahadełkiem ) - bo w nie mocno wierzą i działa tutaj siła wiary ( znany w medycynie jako efekt placebo ) - bo są często zrobione z różnych kryształów lub metali które mają zdrowotne odziaływanie na ciało i psychikę - bo często są "zaprogramowane" dla jego właściciela aby go wzmacniał i chronił Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: jaki amulet? 30.06.07, 07:02 pele999 napisał: > przecież nie oddajemy czci materii Ewangelii > ani też materii krzyża, lecz temu, co one przedstawiają czyli klasyczna magia. Odpowiedz Link Zgłoś
latte26 Re: jaki amulet? 26.06.07, 22:54 czy zaraz po zakupie amulet mogę zacząć nosić? Odpowiedz Link Zgłoś
wandal1 Re: jaki amulet? 27.06.07, 21:15 dobrze go oczyścić przed noszeniem. najczęściej się oszyszcza dwoma z 4 żywołów ( woda, powietrze )lub w celu silniejszego efektu wszystkimi 4 ( woda, powietrze, słońce ,ziemia ) a więc najczęstrzy i najbardziej polecany to przytrzymanie go z 2-3 minuty pod bieżącą wodą. później suszy się go na powietrzu ( nie wyciera się mokrego amuletu tylko pozwala mu się wyschnąć ), można też wystawić go na słońce. jeszcze inni oprócz tego zakopują go w ziemi na noc. Odpowiedz Link Zgłoś
latte26 Re: jaki amulet? 28.06.07, 13:21 dziękuje wandal1 za pomoc i odpowiedź...:) wg.Ciebie który z amuletów byłby dla mnie najodpowiedniejszy (chodzi mi o silną ochronę przed skutkami magi, przed bytami obcymi, przed utratą energi)zastanawiam się pomiędzy krzyżem atlantów, pentagramem, a amuletem aniołów... Z tego co czytałam najsilniejszym "ochraniaczem" jest pentagram... Czy amulet aby spełniał odpowiednio swoją funkcję,musi być noszony przeze mnie na szyji czy może być np.w portfelu? Odpowiedz Link Zgłoś
wandal1 Re: jaki amulet? 28.06.07, 17:40 ja już odpisałem Ci wyżej. ja nosze na szyi od roku srebny krzyż atlantów o rozmiarze 4,5 cm. bardzo sobie go chwale. spełnia wszystkie 3 funkcje jakie oczekujesz. mocno wzmacnia energetycznie ( wyrównuje pole auryczne) i chroni Twoje biopole, przez to ochrania Cię przed nieżyczliwymi bytami duchowymi ( ale można odczuwać bliskość takiego bytu ). mocne pole auryczne uzyskane dzięki krzyżowi atlanótw chroni także przed skutkami magi. aby spełniał swoją role koniecznie musi by noszony na szyi. ( tylko że na niemetalowym zawieszeniu! , najlepiej rzemykowym ) co do pentagramu mam uprzedzenie do tego znaku i ja go nie polecam. co do innych amuletów ja sam się zastanawiam nad kupnem amuletu aniołów - heksagram z wypisanymi 7 imionami archaniołów władającymi 7 panetami. podobno działa b. silnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sui2 Re: jaki amulet? 28.06.07, 21:05 wandal1 napisał: ja nosze na szyi od roku srebny krzyż atlantów o rozmiarze 4,5 cm. > bardzo sobie go chwale. Tak bardzo krytykujesz katolikow, ostre slowa. Czy sa one wynikiem opetania Cie przez krzyz ktory nosisz od roku. Karta tarota DIABEL nie wiem z jakiej talii ale ponizej pepka ma wlasnie taki krzyz, niewatpie ze posiada sile, nosilam tez ten krzyz, nie potrzebowalam roku aby przekonac sie jakie poczynil u mnie bloki.I niestety nie chroni przed bytami bo on mi ich przygruchal :(Po sciagnieciu i oczyszczeniu wiem, ze zyje. Spadek sily moze byc powodem wyciekow aurycznych w polu mentalnym to wyjasnilo by negatywne mysli i bole glowy gdyz ten poziom jest na wysokosci glowy. Zaden amulet nie zalata dziury. A zanim uzyla bym amuletu zastanowila bym sie skad ma energie i od kogo ona pochodzi.Nie ma nic za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
wandal1 Re: jaki amulet? 28.06.07, 23:30 > Tak bardzo krytykujesz katolikow, ostre slowa. > Czy sa one wynikiem opetania Cie przez krzyz ktory nosisz od roku. pytanie raczej nie do mnie odnośnie opętania bo mi się wydaje że pele999 na nie cierpi- ślepa wiara bez odrobiny krytyki, wolnego myślenia i racjonalizmu. tak działa istytucja kościoła której zadaniem jest indoktrynacja mas w celu utrzymania nad nią władzy - stąd pojawiają się w religi katolickiej elementy grzechu pierworodnego, trzymanie w poczuciu winy i zasiewanie kompleksów ( skąd wzieła się ta modlitwa gdzie jak mantrę powtarza się " Moja wina moja wina moja bardzo wielka wina" i Panie nie jestem godzien abyś przyszedł do mnie" ), czyścia, piekła, diabła i innych koncepcji mających na celu utrzymaniu ludzi w strachu po to aby chodzili do kościoła- dośc perfidna trzeba przyznać metoda. > I niestety nie chroni przed bytam > i bo on mi ich przygruchal :(Po sciagnieciu i oczyszczeniu wiem, ze zyje. jest to informacja od Ciszaka- ale rozumiem ze Ty lepiej wiesz niż z kilkudziesęcioletnim doświadczeniem radiestete. Przebicie się przez pole auryczne chronione przez krzyż atlantów jest możliwe tylko przy silnych szokach, długotrwałym stresie lub silnej depresji. tak na marginesie- nie namawiam nikogo na kupno bo nie mam w tym żadnego interesu. wyrażam tylko swoją opinię a kto jak postapi to jego indywidualna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Re: jaki amulet? 07.07.07, 14:46 sui2 napisała: > Tak bardzo krytykujesz katolikow, ostre slowa. > Czy sa one wynikiem opetania Cie przez krzyz ktory nosisz od roku. No wiesz, krytyka jest zazwyczaj wynikiem zwyklych procesow myslowych - obserwacja, analiza, logiczne wyciaganie wnioskow i te sprawy :D > Karta tarota DIABEL nie wiem z jakiej talii ale ponizej pepka ma wlasnie taki > krzyz, Talii Tarota sa setki. Sprawdz na Aeclecticu: www.aeclectic.net/tarot/cards/ Akurat to, ze autor jednej z tych setek talii wstawil taki, a nie inny symbol na karte Diabla, nie jest akurat wielkim dowodem :> Krzyz Atlantow to nic innego, niz Ankh, stary egipski symbol. Widac tradycja egpipska byla za malo dawna ;) Niektorzy podaja jednak, ze wskutek niewielkich roznic w ksztalcie Krzyz Atlantow ma inna energie niz Ankh, nie wiem, nie nosilam zadnego z nich. Byc moze to tez jest po prostu chwyt marketingowy, naprawde nie umiem powiedziec. Swoja droga - jesli przyjrzysz sie symbolowi Wenus, to na pewno dostrzezesz ogromne podobienstwo do Ankh. A tutaj napisalam kilka slow o tym, jak z punktu widzenia kosciola katolickiego klasyfikuje sie jako sekciarskie stare symbole roznych kultur: kuferek.blox.pl/2007/07/Sekty-i-ich-symbole.html Odpowiedz Link Zgłoś
wandal1 Re: jaki amulet? 29.06.07, 00:12 można też zrobić sobie własny amulet ze znaków run. maja b, silne odziaływanie energetyczne ale trzeba uważać z doborem aby sobie nie zaszkodzić. wiecej znajdziesz np. tutaj www.runy.pl/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
sui2 Re: jaki amulet? 29.06.07, 14:21 wandal1 Skad tyle energii negatywnej:( To nie chodzi o to. Jestes zly jest w tobie bol zlosc bo cos Cie zawiodlo. Nie mozna jednak tak sie spalac:( Gdzies tam w glebi jestes fajny gosc :) Wybaczanie to trudna umiejetnosc ale jak cenna. Ciszak sam robi to co sprzedaje wiec zawsze powie to co jemu wyjdzie na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
wandal1 Re: jaki amulet? 29.06.07, 22:32 > Skad tyle energii negatywnej:( negatywnej ? a to już krytykować nie wolno ? mamy totalitaryzm czy demokracje ? > Jestes zly jest w tobie bol zlosc bo cos Cie zawiodlo. zły ? ból, złość ? skąd takie wnioski. chyba źle interpretujesz wypowiedzi. mamy forum ezoteryczne na którym nawiedzony katolik stara przekonać innych do swoich racji. ja uważam coś innego, wyrażam inny pogląd. i Ty uważasz że to jest złość i ból ? > Wybaczanie to trudna umiejetnosc ale jak cenna. yyy ale o co chodzi ? jakie wybaczanie, za co ? za to że uważam się za szczęśliwego i spełnionego faceta ? nie znasz mnie, jest we mnie dużo radości a ostry ton moich wypowiedzi wynika z radykalnie innych poglądów od pele999. to wszystko. > Ciszak sam robi to co sprzedaje wiec zawsze powie to > co jemu wyjdzie na zdrowie. z tego co wiem to Ciszak nie wymyślił krzyża atlantów - prawdopodobnie pochodzi z epoki atlantydzkiej. zaś jego wiedza pochodzi z doświadczeń i relacji innych osób. ochrona krzyża atlantów daje powiedzmy 90% ( 10 % to są te przypadki o których wspomiałem wyżej - szoki, silne stresy i silne depresje ) ochronę przed bytami- ale... tylko te od wielkości 4,5 cm i powyżej! nosiłaś taki ? jeśli tak to wtargnięcie bytu mogło się dokonać w nocy jesli go zdejmowałś na noc. odnośnie jeszcze pozytywnej mocy krzyża atlantów - nie wszystkie kształty wszystkim służą- wiele wskazuje na to, że noszenie krzyża i pierścienia atlantów wyzwala lekcje ( doświadczenia )jakie postawiła sobie dusza wcielając się w obecne ciało konieczne do rozwoju duszy. ale im szybciej je przerobimy tym tym szybciej będziemy mieli je z głowy. po drugie - ludzie lubią zganiać swoje niepowodzenia na innych a czasami przypadkowość zdarzeń krzyża atlantów jest kojarzona z noszeniem/nienoszeniem amuletów. Odpowiedz Link Zgłoś
sui2 Re: jaki amulet? 30.06.07, 13:46 A kto powiedzial ze Ciszak wymyslil:) on to produkuje wiec chyba zalezy mu na zbyciu towaru czyz nie :) To nie ja sie odgradzam od ludzi ktorzy Cie jak sam to powiedziales w innym poscie atakuja.:) Tylko czytam to forum i wyciagam wnioski.:P Bog dal nam wolna wole wiec czy my mamy prawo oceniac innych lub wskazywac im bledy :) Kazdy sam powinien przerabiac wlasne lekcje. Czy rozwoj duchowy to nie rozwoj duszy i dazenie do pelnej harmonii a co za tym idzie rowniez POKORY. A co z miloscia bezwarunkowa o ktorej tak wielu dzielnie mowi, lecz sa to tylko slowa, a te cenne sa tylko wtedy, gdy sa prawdziwe. Czy nie wolno juz wyrazac wlasnej opinii czy racji bo ktos nie potrafi tego uszanowac. Jestes po Reiki, czerpiesz energie ze zrodla, czym ono jest dla Ciebie skoro przeszkadza Ci nawiedzony katolik. Negujesz jedno, smialo czerpiesz z drugiego. Dla kazdego szczescie i spelnienie jest zapewne indywidualnym rozumieniem, wiec to co Tobie daje to szczescie i spelnienie dla drugiego moze byc totalna kleska, zalezy z jakiego dystansu sie do tego podejdzie.:P Jesli chce sie komus dokopac zawsze znajdzie sie lezacy.;( Odpowiedz Link Zgłoś
wandal1 Re: jaki amulet? 01.07.07, 13:32 > To nie ja sie odgradzam od ludzi ktorzy Cie jak sam to powiedziales w innym > poscie atakuja.:) Tylko czytam to forum i wyciagam wnioski.:P ja napisałem że w innym poście że ktoś mnie atakuje ? przeszukujesz wszystkie posty w tym celu ? coś chyba Ci się pokręciło. Czy rozwoj duchowy to nie rozwoj duszy i dazenie do pelnej harmonii a co za tym > idzie rowniez POKORY. > A co z miloscia bezwarunkowa o ktorej tak wielu dzielnie mowi, lecz sa to tylko nikt nie potrafi podać zadowalającej definicji rozwoju duchowego a Ty próbujesz zaszufladkować mnie do swojej ? pokorę często mają ludzie zakompleksieni, a miłość bezwarunkowa czuje tylko do mojej rodziny. nie jestem Jezusem abym musiał kochać wszystkich. > Jestes po Reiki, czerpiesz energie ze zrodla, czym ono jest dla Ciebie skoro > przeszkadza Ci nawiedzony katolik. Negujesz jedno, smialo czerpiesz z > drugiego a Ty myślisz że po reiki staniesz się święta ? i jak z kimś chcesz dyskututować to odpisujesz bo ktoś Ci przeszkadza ? > Dla kazdego szczescie i spelnienie jest zapewne indywidualnym rozumieniem, > wiec to co Tobie daje to szczescie i spelnienie dla drugiego moze byc totalna > kleska, zalezy z jakiego dystansu sie do tego podejdzie.:P zgadza się. ważne że ja się czuje szcześliwy > Jesli chce sie komus dokopac zawsze znajdzie sie lezacy.;( dokopać ? zastanów się co piszesz - czy krytyka to kopanie ? to by wynikało z tego że w każdym poście kogoś kopią każdy ma swój rozum i potrafi sam odpowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
sui2 Re: jaki amulet? 01.07.07, 15:57 Gdyby Utopia czytal to co napisales o reiki to jego odp byla by krotka WOO DOO :) jestem innego zdania niz on ale szanuje jego zdanie, ma kazdy prawo je wyrazac. Wiec czytam i ide dalej, nie czepiam sie jak rzep kazdego ogona. Odpowiedz Link Zgłoś