17.03.05, 10:06
"Transakcja" wygląda na adaptację sztuki teatralnej.
To dziwne, ale jest produkcja amerykańska - i ma sztrzelaniń, gołych dup i
poprawności politycznej...

Poleciłbym jeszcze masę dobrych filmów trakujących o potrzebe miłości i jej
braku, ale nie sa one w tak oczywisty sposób pogodne i optymistyczne, a to
akurat jest naszym dziewczynom najbardziej potrzebne...


Pozdrawiam

PS Mam na myśli takie tytuły jak "Magnolia", czy jej babska wersja "Cała
prawda", albo chociażby "Amercian Beauty", który mówi o obudzeniu sie z
życiowego letargu (w sumie eksia, powinna wskazać w sądzie ten film, jako
przyczyne rozkładu, hehe).

Ale w chwilach chandry i grobowych myśli, chyba najlepsza będzie "Amelia"...
Obserwuj wątek
    • gotyma Re: Amelia 17.03.05, 10:14
      bursztynowe, cholercia... zawsze mysle, zes baba. to przez ten mylacy nik! big_grin
      bylam na nowej produkcji polskiej "trzeci", to tez warto poleci., szczegolnie
      tym co nie stracili jeszcze nadziei co do exow...
      polecam
      • akacjax Re: Amelia 17.03.05, 12:44
        A tym, które nie umieją sie odnaleźć, polecam " Trzy kolory Niebieski"
        Kieślowskiego, na wszystkie smutki.
        • india8 Re: Amelia 17.03.05, 18:35
          Dorzucam do tego "Smażone zielone pomidory" i Irvinga dzieła wszystkiesmile))
          • jarkoni Re: Smażone... 17.03.05, 18:46
            india, Smażone zielone pomidory uwielbiam..Jest parę filmów, które ogladałbym
            non stop..Też np Kiedy Harry poznał Sally, albo Cztery wesela i pogrzeb..A
            nawet Czekoladę..Ooooo i jeszcze parę innych...
    • kruszynka301 Re: Amelia 17.03.05, 19:47
      akurat Amelia nie jest moim ulubionym filmem - muszę się przyznać, że obie z teściową chciałyśmy wyjść z kinawink
      - ale zawsze mogę w nieskończoność oglądać Bridget Jones (szczególnie scena w więzieniu pt "co zrobił ci mąż" - jest nie do pobiciawink, 4 wesela i pogrzeb, i kultowego Monthy Pytona (Święty Graal czy Żywot Briana).
      • jarkoni Re: ooooh yes 17.03.05, 19:54
        właśnie, zapomniałem o Monty Pythonie...A Amelii rzeczywiście nie mogę skończyć
        od ponad roku..a zaczynałem wiele razy...Czyżbym był nieczuły?
        • india8 Monty! Monty! 17.03.05, 20:00
          Monty Python to debeściaksmile))))

          aż przykro, że już nie robią nowych rzeczy. Ale zawsze ma się na kompiku te
          stare i można popodziwiać rycerzy, którzy mówią NI i dowiedzieć się czegoś o
          sensie życiasmile

          Uwielbiam!
          • bezecnymen Re: Monty! Monty! 17.03.05, 20:03
            zanosi sie na gre półsłowek na tematy anglosaskietongue_outtongue_outtongue_out
            a ja taki nieoczytanysad<rozpacz>
            • jarkoni Re: Monty! Monty! 17.03.05, 20:07
              Momentami Hotel Zacisze łapał klimaty z Monty'ego...głownie dzięki Cleese..Ale
              rzeczywiście szkoda, że nic więcej nie nakręcili
    • bursztynowe Re: Amelia 17.03.05, 22:38
      A najzabawniejsze, że ten wątek tak naprawdę był odpowiedzią na post w zupełnie
      innym temacie... I system zrobił z niego oddzielny temat... Ciekawe... Może to
      ta Amelia...

      Gotyma: no bo ja taki zniewieściały facet (jak mi mówią znajome kobiety)

      Wracając do filmów... tak, Niebieski - baaardzo.. ale zaraz potem trzeba
      Czerwony - tak na odtrutkę...
      • jarkoni Re: Amelia 17.03.05, 22:59
        a ktoś widział Psa Andaluzyjskiego? Salvadore Dali i czysty surrelizm, reżyser
        sam Bunuel...Film niemy i przedwojenny, ale aż ciarki po plecach...
    • bursztynowe Re: Amelia 17.03.05, 23:44
      A paniom pełnym niechęci do eksia polecam Kill Bill
      wink
      • bezecnymen Re: Amelia 18.03.05, 07:02
        pozwole sobie na szczyptę wredotytongue_out
        polepszanie nastroju kontaktem ze sztuką w rozmaitych jej odmianach jest ofkoz
        pozytywne ale...
        jak każde kłamstwo, ma krótkie nogiuncertain wychodzimy bowiem z tego kina życzliwie
        nastawieni do ludzi, skłonni okazywac uczucia itd i cóż? zderzamy sie z
        codziennym brudem i chłodem... można sie pochlastac albo poszukać jakiego mostu
        dlatego nie cierpie chodzic do kina SAM... a musiałbymsad
        zresztą jak to spiewał eeeeeee(cos mam amnezyjne przypadlości poranne, nie
        pomnę nazwiskatongue_out)
        zycie to jest teatr...
        a nie odwtrotnie!
        • india8 Re: Amelia 18.03.05, 08:39
          na mojego eksa, a raczej na jego pannę najlepiej zadziałałaby efektowna
          żyletkowo-oczna akcja z psa andaluzyjskiego
          big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

          a w kill billu są jakieś instrukcje, co do krzywdzenia wrednych bliźnich?
          jeśli tak, to sobie wypożyczęwink


          > jak każde kłamstwo, ma krótkie nogiuncertain wychodzimy bowiem z tego kina życzliwie
          > nastawieni do ludzi, skłonni okazywac uczucia itd i cóż? zderzamy sie z
          > codziennym brudem i chłodem... można sie pochlastac albo poszukać jakiego
          mostu

          ja wolę nie oglądać romantycznych i czułych filmów - najchętniej przytuliłabym
          się wtedy do pierwszego z brzegu gościa

          a to zazwyczaj jest ... mój mążsad i koło się zamyka - trzeba by się odstresować
          i znowu uderzyć do kina na cosik podnoszącego nastrój

          • gotyma Re: Amelia 18.03.05, 10:43
            na poczatku kwietnia wybieram sie na tiramisu do buffo.
            ponoc jest to o komedia o kobietach nieradzacych sobie z uczuciami i emocjami.
            mozecie oczekiwac ode mnie recenzji smile
            • india8 Re: Amelia 18.03.05, 11:03
              pewnie przeczytali nasze forum i kasę na tym robią!!!!!!!!

              trzeba się upomnieć o jakieś tantiemy
              i zdjęcie jarkoniego na plakacie
              całego:0

              smile))
              • gotyma Re: Amelia 18.03.05, 11:52
                india, ty masz glowe nie od parady!
                my tu wszystkie jeczymy na temat braku kasy (ja coraz bardziej),
                a mozna prostym sposobem sobie dorobic...
                • india8 Re: Amelia 18.03.05, 12:11
                  chodź Gotyma, napiszemy książkę, potem wystawimy na jej podstawie sztukę i
                  będziemy bogate jak Brown, Grochola albo jakiś inny Jarzyna...

                  Tylko jaki tytuł?

                  zabić drozda
                  sex, kłamstwa i cośtam cośtam
                  alternatywy 4 albo 2

                  a może

                  nie dobija się jarkoni

                  musimy pomyślećsmile)))))))))))))
                  • julka1800 Re: Amelia 18.03.05, 12:18
                    to ostanie!!!!!!!!!
                    tylko zmieniłabym na
                    Nie dobija sie jarKONI

                    moze tak

                    Indio jestes martwa jak ww to zobaczywink))
                  • gotyma Re: Amelia 18.03.05, 12:22
                    o tak! kilka watkow idealnie by sie nadalo!
                    bylo by z czego sie posmiac i poplakac!
                    proponuje tylul: wiele sposobow na bezecnego kurczaka...
                    • india8 Re: Amelia 18.03.05, 12:25
                      ok
                      musimy znaleźć jakiś kompromis

                      może kilka części (taki tricolour), każda pod innym tytułem
                      chyba podzielimy je pod naszych facetów, co Wy na to, panowie?

                      musimy szybko podjąć jakieś decyzje, zanim faceci się włączą...
                      • gotyma Re: Amelia 18.03.05, 12:28
                        jeszcze odlozyla bym
                        jak dbac o bursztynowe cacko?
                        • india8 Re: Amelia 18.03.05, 12:32
                          to dopiero będzie kawał prawdziwej sztuki

                          tragedia, komedia, seks, związki-rozwiązki ...
                          czego chcieć więcej

                          a, kto zadba o muzyczkę?

                      • gotyma Re: Amelia 18.03.05, 12:33
                        ticolorem musi sie zajac, ktoras mocna w tzw. gebie.
                        dla mnie to za trudny temat, za nerwowa jestem... big_grin
                        ktora na ochotnika?
                        • india8 Re: Amelia 18.03.05, 12:34
                          myślę, że ochotniczki się znajdąwink
                          • india8 Re: Amelia 18.03.05, 12:40
                            gotyma, jak myślisz, oni sami powinni wybrać aktorów, którzy będą ich grali?

                            może jakieś propozycje...
                            chłopaki, jak wrócą do kompów, będą mieli o czym myśleć

                            wybór między Clintem Estwoodem, Robertem De Niro a Dannym De Vito na pewno jest
                            trudny

                            my ze sobą nie będziemy miały problemów, prawda, dziewczyny?

                            Julia Roberts, Cameron Diaz, Penelope Cruz, ew. Magda Cielecka - cóż, ujdą
                            wink)))))))))))
                            • gotyma Re: Amelia 18.03.05, 12:48
                              nie zgadzam sie, zdecydowanie role meskie powinnysmy dobierac same!
                              znamy chlopakow tylko on-line i jakies przecie wyobrazenie mamy.
                              moga byc calkiem ciekawe efekty smile

                              jest tylko jedna obawa, ze moga sie pobrazac na nas lub pobic miedzy soba...
                          • julka1800 Re: Amelia 18.03.05, 12:48
                            co do tri to proponuje tytuł:

                            "TRIcolour: Biały, Czerwony, Niebieski"

                            moze być?

                            • india8 Re: Amelia 18.03.05, 13:00
                              ależ proszę proszę proszę, żeby spróbowali się najpierw sami "obsadzić"

                              bardzom ciekawa
                              big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                              i może mają jakieś sugestie co do tytułów - nie trochę pogłówkują, w końcu kasą
                              dzielimy się po równo...
                              • bezecnymen Re: Amelia 18.03.05, 15:10
                                JA TO WSZYSTKO PRZECZYTAŁEM!!!!!
                                Pomijając drobny fakt, że nabrechtałyscie sobie po pachy...
                                proponuję...tricolorowobezecniejarkoniowy bursztyn
                                albo
                                tricolour: bursztynowy, jarkoniowy, bezecny
                                osobiście zadowole się drugoplanową, plenerową rola o ile film bedzie z
                                pogranicza wyuzdanego porno
                                • india8 Re: Amelia 18.03.05, 15:14
                                  takie bardzie soft?

                                  kogo proponujesz do swojej roli - Arnolda, Leonardo, a może Nowickiego?
                                  • bursztynowe Re: Amelia 18.03.05, 15:20
                                    ja poproszę Woody Allena
                                  • bezecnymen Re: Amelia 18.03.05, 15:21
                                    nikt mnie nie zagra lepiej niz ja sambig_grinDDDDD
                                    • india8 Re: Amelia 18.03.05, 15:29
                                      Ty chyba liczysz na jakieś ostre sceny...

                                      hmmm, musimy to skonsultować z dziewczynamismile))

                                      jakieś propozycje?
    • bursztynowe Re: Amelia 18.03.05, 14:57
      Z kolei znudzonym żonom, mającym ochotę na przygody polecam "Niewierną".
      • india8 Re: Amelia 18.03.05, 15:24
        ok, Woody klepnięty dla bursztynowe

        bursztynowy Woody - faktycznie jak z pornolabig_grinDD

        przepraszam, nie mogłam się powstrzymać
        • viillemo mała refleksja:))) 18.03.05, 15:34
          hahahahahaha, ale sobie poużywalisciesmile), no, no smile)) Ostatnio (przed chwilasmile)
          stwierdziłam,że niezłe bezeceństwa się tu na forum odprawiająsmile)) Ufff mogę
          spokojnie odejścsmile)) poradzicie sobie jużwink)) W kazdym razie jestem
          niesamowicie dumna, ze to wszystko zaczęło się od pewnej słownej orgii....smile))
          • jarkoni Re: mała refleksja:))) 18.03.05, 20:12
            no wreszcie to przeczytałem....Hmmmm już nie żyjecie smile)) Ale moze się jakoś
            dogadamy...Ja chcę grać 3 Woodych Allenów, bo włoski i jego bezradność mam...A
            ważę ze 3 razy tyle co on smile)A okulary jakieś dla mnie znajdziemy...
            • india8 Re: mała refleksja:))) 18.03.05, 21:46
              ale nie możecie wszyscy być woodym...

              może jakiś john wayne albo chociaż billy crystal?
              • jarkoni Re: mała refleksja:))) 18.03.05, 21:52
                Billy Crystal jest boski, ale musiałbym sobie trwałą zrobić
              • gotyma Re: mała refleksja:))) 18.03.05, 21:53
                wlasnie, kogos z tzw, kina akcji...
                dolozymy efekty specjalne!
                • india8 Re: mała refleksja:))) 19.03.05, 10:31
                  np. będzie część - Training Day - dla jarkoniego

                  wszyscy będziemy mu słać grzeszne posty, a on biedaczek będzie się musiał dwoić
                  i jarkonić, żeby je wykasować, ale żeby mimo wszystko był ruch w interesie...

                  Jarkoni - przestaniesz wtedy myśleć o jakichś przyziemnych sprawach, tj. np.
                  sprawa rozwodowasmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka