kadzak 16.06.05, 16:47 jestem nowy, nie chcialem bo nie po to zaczynalem malzenstwo ale sie skonczylo,niestety witam was Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
akacjax Re: witam 16.06.05, 18:06 Kolejny mężczyzna na forum? Panowie pewnie już się cieszą...Witaj, pisz. Odpowiedz Link
tricolour No właśnie... 16.06.05, 19:36 Jeżeli jesteś ładna, pomysłowa, szczera, chętna (ale do czego?), uprzejma, miła, uczynna, pracowita, uległa, uczesana, zadbana, umalowana, uśmiechnięta, ciepła, cicha, spolegliwa, troskliwa... to nie. Przykro nam, ale takich nie lubimy. Ale jeżeli masz koronkową bieliznę, to WITAJ !! )) Odpowiedz Link
scriptus Re: No właśnie... 22.06.05, 09:10 Tri, wyjaśnij mi, proszę, po co nam BRZYDKA, niepomysłowa nieszczera, niechętna, nieuprzejma, niemiła, nieużyta, leniwa, dominująca, potargana, fleja, nieumalowana, skwaszona, zimna, hałaśliwa, niespolegliwa i niedbała baba w koronkowej bieliźnie na tym forum? Takie lubisz? Witaj, Elik ;D Ale koronkowe majteczki mogą być... ;P tricolour napisał: > Jeżeli jesteś ładna, pomysłowa, szczera, chętna (ale do czego?), uprzejma, miła > , > uczynna, pracowita, uległa, uczesana, zadbana, umalowana, uśmiechnięta, ciepła, > cicha, spolegliwa, troskliwa... to nie. Przykro nam, ale takich nie lubimy. > > Ale jeżeli masz koronkową bieliznę, to WITAJ !! > > )) Odpowiedz Link
akacjax Re: witaj elik-k 16.06.05, 20:40 Jak oni nie przyjmą, to my przyjmiemy, bez wzgledu na cokolwiek Nawet gdybyś była moja byłą konkurencją...(teraz to już nic nie ma znaczenia Ale się szarogęszę Odpowiedz Link
jarkoni Re: :-))) 16.06.05, 20:58 elik się nas chyba wystraszyła...A ty won ze smutkami...Może przytulić hih ) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: :-))) 16.06.05, 21:02 ogoliłes klatę? bo nie lubie owlosienia w tym miejscu u kobiety jakoś Odpowiedz Link
jarkoni Re: :-))) 16.06.05, 21:07 że niby metroseksualny?? brrrrr, nigdy... Nie lubię metra hihi... Odpowiedz Link
julka1800 Re: witam 17.06.05, 09:54 noooooo usmiałam sie nie ma co ))) i stwierdzam, ze na forum robi sie coraz bardziej "domowa" atmosfera ... )))))))))))))))) ale niestety swoiste poczucie humoru wystraszyło nowego przybysza /raczej przybyszkę/ Odpowiedz Link
tricolour Eeeee ... może nie strachliwa... 17.06.05, 11:44 ... tylko zajeta w piątek. A jak strachliwa, to trudno... )) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Eeeee ... może nie strachliwa... 17.06.05, 11:52 pewnie obejrzała moja fotkę i dlatego Odpowiedz Link
jarkoni Re: Eeeee ... może nie strachliwa... 18.06.05, 10:27 ooooo nie zajrzałem tu wczoraj, pewnie z powodu wybuchu miłości do phokary, ale hmmm bezecny wysyłasz swoje fotki?? Nago pewnie) Mogę i ja dostać??? Nooo elik się nas wystraszyła.. Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Eeeee ... może nie strachliwa... 18.06.05, 13:10 moja fotke chesz? a co? twoja tarcza strzelnicza wymaga renowacji? wiesz gdybys chociaż miał małe dziecko, które od czasu do czasu trzeba postraszyć, to niechby ale tak? Odpowiedz Link
jarkoni Re: Eeeee ... może nie strachliwa... 18.06.05, 13:50 łeeee od razu do tarczy syrzelniczej? Tylko do rzutków...Mogę swoją wysłać w zamian, też się nada) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Eeeee ... może nie strachliwa... 18.06.05, 14:29 no nieeeeee to faceci fotki między sobą muszą wymieniać??? pora umierać.... Odpowiedz Link
jarkoni Re: Eeeee ... może nie strachliwa... 18.06.05, 14:35 ano...do czego doszło, ale kobiety nie chcą to cóż pozostało...Żałosne wiem, ale zawszeć coś Odpowiedz Link
phokara Re: witam 18.06.05, 14:15 Nowicjusze ja sie tu dopiero wczoraj zglosilam wiec nawet powitac mi Was nie wypada. ALE PODZIELE SIE PIERWSZYM STAD WRAZENIEM, bo wiem ze jak czlowiek sie tu wpisuje to jest na maxa rozwalony i... mnie wczoraj tez pierwsze komentarze i watki poboczne (u mnie to bylo cos o sexie grupowym) lekko zbily z tropu. Ale tak sobie mysle ze to zdrowa oznaka dla nas wszystkich, ze jakies zycie pozaziemskie (tzn. poza tym dolem) istnieje. Kadzak nikt nie po to zaczynal zeby sie skonczylo (przed grobowa deska). Nikt. Co nie zmienia faktu ze to wielka porazka zyciowa i rozczarowanie (mysle ze dla obu stron). Pozdrawiam cieplo. Bedziesz chcial to cos wiecej napiszesz jak nie to spoko. pelna tolerancja. trzymaj sie Odpowiedz Link
jarkoni Re: witam 18.06.05, 14:24 oooo moja kochana pocahontasNie gadaj tylko się na randkę umaluwowywaj..ech jakie trudne słowo... Odpowiedz Link
bezecnymen Re: witam 18.06.05, 14:40 miła koleżanko jednak ten gruppensex zalazł Ci za skórę ale deczko poważnej... ja tu robię za dyżurnego sprośliwca, pomijając drobiazg, czyli fakt że taki jestem na codzień miałem taki czas po rozwodzie, że wszelkie wzmianki o sexie i związkach z kobietami doprowadzały mnie do białej gorączki... na szczęście było to zanim odkryłem forum jarkoniego teraz staram sie od czasu do czasu...powiedzmy raczej często.... żartobliwie napomykac o tej sferze życia, która jest dla nas przeciez bardzo ważna, a zwykle w powaznych dyskusjach bywa pomijana wstydliwie...skoro więc nie wypada powaznie to ja pół żartem- pół serio twoje posty przeczytałem oczywiście i nie dopisałem się do nich tylko z jednego powodu: nie chce cie dodatkowo dołować, ale to jest koszmar... pozdrawiam na kilka dni przed latem i wakacjami DDD Odpowiedz Link
phokara Re: witam 18.06.05, 17:19 spokojnie, ja jestem zdecydowanie za poczuciem humoru, mysle ze gdybym go nie miala to juz by bylo po mnie. Chcialam tylko troche osmielic nowe osoby, bo wiem, ze ludzie roznie reaguja na takie teksty - a sam napisales jakie miales awersje do tematu krotko po rozwalce. Poza tym ja juz od jakiegos czasu Was podczytuje wiec wiem ze jest i pol zartem i pol litrem. ok. co do komentarza do mojej historii. Twoj brak reakcji to dobra reakcja, tez bym nie wiedziala co takiemu komus jak ja napisac. Ja wrecz mam taki problem, ze jak opowiadalam to moim wieloletnim przyjaciolom (martwia sie bardzo) to widzialam te przerazenie, niedowierzanie i zgroze w ich oczach. i to mi nie pomaga, jest jeszcze gorzej. w ogole mam ten problem, ze sie moi bliscy martwia - wiec ja sie jeszcze martwie, ze oni sie martwia i to takie bledne kolo, bez sensu. Stad taka moja aktywnosc tutaj (JA - ktora w weekend nawet na komputer nie spojrzala i nawet nie wiedzialam, ze sa jaies fora, gdzie sie pisze) Ale ciesze sie, ze tu trafilam. To taka aspiryna w ostatniej szufladzie... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: witam 19.06.05, 23:18 phokara napisała: > w ogole mam ten problem, ze sie moi bliscy martwia - wiec ja sie jeszcze > martwie, ze oni sie martwia i to takie bledne kolo, bez sensu. ) Skad ja to znam ) Alem teraz juz mądra i np moja Mamuska nie wie, ze juz po pierwszej rozprawie jestem . Poki co - rozprawy sa "przesuwane". No i witaj ) Odpowiedz Link
kadzak dzieki za ciepłe słowa :) 20.06.05, 08:59 jak napisze że mam trochę pogmatwaną sytuacje to zapewnie nie bedę kimś wyjątkowym na tym forum,za niecałe 2 tygodnie wyprowadzam się z domu i szkoda mi tego że to się skończyło, ale już oswoiłem się z tą myśla, a było z czym się oswajać bo nasze małżeństwo trwa 11 lat i dorobiliśmy się 2 bąbli i ...., chociaż cieszę się że z moją żoną mam bardzo dobry kontakt i może uda nam się takie stosunki utrzymać w końcu przed bardzo długi czas byliśmy przyjaciółmi. A to co zniszczyło nasze małżeństwo to był seks, a dokładniej jego brak Odpowiedz Link
madii77 Re: dzieki za ciepłe słowa :) 22.06.05, 10:10 ja tu dość często zaglądam...choć bywa tak,że sobie tylko poczytuję posty rzeczywiście ktoś tu napisał,że tu taka "domowa" atmosfera.. cos w tym jest Pozdrawiam Madii Odpowiedz Link
e.mes Kolejna owieczka w stadzie 24.06.05, 17:39 Niestety, dołączam do klubu. Witam serdecznie, dziś z uśmiechem na twarzy. Jestem oną. Problem stary jak świat: rozminęliśmy się... Miło, że jest forum, na którym wszyscy mogą mówić o tym samym i nikt nie karci za przynudzanie... Dzień dobry, rozwodnicy. Odpowiedz Link