Dodaj do ulubionych

kto chciałby,,,,

21.06.05, 20:15
założyć mały biznesik gdzieś daleko? Sklepik, kawiarnię,pub,
solarium...whatever...Czuję potrzebę ucieczki a i paredziesiąt tysiaków na
początek się znajdzie, może kredyt jeszcze...Wątek z założenia durny, ale
jakoś mam dość tego co jest...uciekać chcę...
Obserwuj wątek
    • phokara Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 20:39
      jarkoni napisał:

      > założyć mały biznesik gdzieś daleko? Sklepik, kawiarnię,pub,
      > solarium...whatever...Czuję potrzebę ucieczki a i paredziesiąt tysiaków na
      > początek się znajdzie, może kredyt jeszcze...Wątek z założenia durny, ale
      > jakoś mam dość tego co jest...uciekać chcę...

      Ja to przerabialam parokrotnie. Laps waliza i w pociag. Ostatnio na poczatku
      (juz bylego) zwiazku. W ogole nie myslalam, co bedzie tylko spieprzalam
      daleko... Olewlam prace i wszystko inne. Taka totalna wolnosc. I zawsze z tego
      jakos wylazilam. Tzn. nic tak sie nie posypalo az tak, zebym nagle musiala
      zostac kloszardem. Prace zawsze znajdowalam nowa, mieszkanie tez... przyjaciele
      sa i czekaja (to byl doping, Jarkoni)

      A teraz prawda w oczy:
      Na dluzsza mete ucieczka w panice nic nie daje. Od siebie sie nie ucieknie.
      Brutalne, ale coz taki life. Najpierw sie chyba trzeba samemu poskladac. A
      potem mozna zmieniac wszystko. bo generalnie zmiany i odwaga (nie histeria) to
      sa cholernie dobre klimaty dla ego. Odkrywanie nowych miejsc powoduje, ze
      czlowiek sie nie kisi tak dozywotnio (choc znam szczesliwe kiszone ogorki, ale
      to juz inna kwestia)

      Wiec nie radze i nie odradzam. To sie czuje, ze to juz. i tyle.
      Ja jak bym miala cos zmieniac (co pewnie nastapi, jak juz stane sie w miare
      podobna do siebie) to z grubej rury. Raczej nie ludze sie, ze jak wyjade np. do
      Gdanska to mi morskie powietrze przewietrzy leb wystarczajaco mocno. Jak juz to
      lapie plecak, biore kase i znikam na pol roku z kraju, tam gdzie zupelnie
      inaczej i lepiej ? Pokhara byc moze. Bez bledu.
      to ja taki poemat na ten temat.

      • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 20:55
        żadna histeria, zamknąć firmę, zabrać kasę, może Mazury, może gdziekolwiek,
        miłe miateczko, mili ludzie, miłe spokojne życie..Zamknąć za sobą drzwi i już..
        Zmienić wszystko..
        • phokara Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 21:22
          zamknac drzwi... a kto pozamiata?
          Dobra to byl zart, glupi, bo cos czuje, ze sie dzis nie za bardzo trzymasz.

          To podsuwam rozwiazania (w sensie, co mozna robic, bo dlugo sie nad tym
          zastanawialam). Przede wszystkim kupic ziemie. Miejsce, coz... to zalezy, jak
          duzy biznes chcialbys miec. Moga byc Mazury (tylko pomysl trzeba miec konkretny
          co zrobic bo jest cholernie duzo mozliwosci - dla kogo, po co itd. Moga byc
          gorskie rejony (typu Szczyrk) - biznes caly rok (narty/rowery) i kasa sama
          plynie. Generalnie ziemia juz niestety w wartych tego miejscach jest koszmarnie
          droga (wiec kredyt tak czy inaczej). Jest tez duzo mozliwosci wymyslenia
          fajnych rzeczy, ktorych tu jeszcze nie ma i nastawienie sie na zagraniczniakow
          (to wcale nie musi byc dretwy interes). Generalnie to jest tak, ze jak ktos ma
          leb otwarty i dobre pomysly to sa przeslanki, ze sie uda. Ja mam bardzo
          konkretne pomysly, ale mysle ze to zalezy od charakteru i tego co sie lubi (no
          w koncu to ma byc zmiana na lepsze!) dlatego trzeba sprytnie i z wyczuciem
          kombinowac. Jak ci nie przejdzie zapal i bedziesz chcial jakies namiary na
          ziemie to daj znac (mam juz jakis przeglad ofert) Choc i tak najlepiej wsiasc w
          bryke i szukac po okolicznych chlopach. To akurat jakis pomysl na ucieczke
          weekendowa...
      • plathess Re: kto chciałby,,,, 29.06.05, 14:50
        phokara napisała: .
        >
        > Ja to przerabialam parokrotnie. Laps waliza i w pociag. Ostatnio na poczatku
        > (juz bylego) zwiazku. W ogole nie myslalam, co bedzie tylko spieprzalam
        > daleko... Olewlam prace i wszystko inne. Taka totalna wolnosc. I zawsze z tego
        > jakos wylazilam. Tzn. nic tak sie nie posypalo az tak, zebym nagle musiala
        > zostac kloszardem. Prace zawsze znajdowalam nowa, mieszkanie tez... przyjaciele
        >




        Jak ty to robiłaś?

        Jestem osobą, którą nie chciałbym być i nigdy nie zbliżę się do tego, jakim
        chciałbym być. Więc po co to wszystko?





        >
    • akacjax Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 21:34
      zapytam krótko, Jarkoni, co się stało?
      • tricolour Pewnie... 21.06.05, 21:55
        ... po czasie nadziei, złudzeń i myslenia życzeniowego przyszedł czas na
        zadbanie o własne interesy...

        Wtedy "otwierają" sie perspektywy, pojawiają pomysły.

    • scriptus Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 21:45
      To też i moje marzenie smile))
      • gosiaas25 Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 21:53
        ja marze o wlasnym gabineciku...
        jarkoni-a moze dzika wyspa??
    • scriptus Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 22:21
      Mała knajpka, mógłbym nalewać piwo i piec pizzę, smażyć mięso i polewać alkohole
      do kieliszków. Zawsze myślałem, że na emeryturze to będę robił z żoną... Albo
      jakiś inny biznesik, schronisko w górach. Wichrzysko, śnieżyca, klęska żywiołów,
      a u mnie w schronisku pies bernardyn i beczka rumu, cieplutko, jak w puchu,
      ogień buzuje na kominku, na ruszcie golonki, kiełbasa, w kociołku gulasz i na
      stole domowy pachnący chleb. Nawet kapelusz bym sobie kupił ;DDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • phokara Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 22:27
        Ja tez bym mogla piwo nalewac. Do gardla.

        I tez myslalam, ze kiedys bede to robila z moim (do kiedys) mezczyzna. Ech,
        ostaje sie jeno ten pies. Dobrze, ze jestem psiara. psiak mnie zaden nigdy nie
        zdradzi, wreszcie ktos mi bedzie wierny do konca.
      • akacjax Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 22:31
        A ja raczej myślałam, że to ja i mój jeszcze-m. będziemy gośćmi w takim
        miejscusmile- na emeryturze-o czym ja mówię do emerytury mam chyba dalej niż
        bliżejsmile, nie przesadzam w najgorszym razie równosmile względem lat pracysmile

        Ja uciekać nie chcę. Musiałabym dzieci porwać, bom jeszcze uwiązana. ja chcę
        zyć mimo to wszystko po swojemu-najwyższa pora.
        • gosiaas25 Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 22:33
          tak, tak
          psa, dużoooo psów..
          hodowlę?
          albo schronisko założe...
          • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 22:47
            scriptus, pohkara, może gosiaas z psami...Bo jeszcze o konkretach zaczniemy
            gadać...I jeszcze się okaże, że to jest to...
            • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 22:50
              pokhara było specjalnie w stronę mojego ulubionego Nepalusmile, Mongolii też,
              miałem tam jechać...I jeszcze Przystanek Alaska mi się kojarzy, mili ludzie i
              miłe życie...ech
              • phokara Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 23:00
                Ty sciemniasz z tym Nepalem i Mongolia, czy to serio piszesz?
                Ja tam bylam i zero rozczarowan - lewitowalam nad ziemia z poczuciem, no,
                trudno to opisac.

                gosiaas - ja sie pisze na te psy jakby co. W ogole zadne miejsce gdzie nie bylo
                by chocby jednego psa, odpada absolutnie. Pies to podstawa jest i basta.

                Akacjax jak ja juz bede miala gdzies- kiedys- cos- tam, to masz wyszynk i
                spanie gratis.
            • akacjax Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 22:52
              i oczywiście chcecie na tym zarobić?
              górale Was nie wpuszczą, nad morzem, też ciężko będzie, a może nie, może to
              kwestia kwoty na start-powodzenia, ja do Was na piwo przyjdę i na upust liczęsmile
              • gosiaas25 Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 23:05
                ja mam jednego psa na rozruch..ze sie tak wyraze smile
                a może tak schronisko w Nepalu, z polska kuchnią, a psy to owczarki
                podhalańskie?bedziemy egzotyczni
                • phokara Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 23:18
                  ja tez jednego futrzaka mam - jest boski. I siersc duzo lez chlonie, ze tak
                  praktycznie spostrzege.

                  co do takiego miksa to ja wlaze w to w ciemno. nie ma jak oryginalnosc. uda sie
                  czy nie to bysmy sie wrazen nachapaly na cale zycie.W razie czego zawsze mozemy
                  zostac praktykantkami w buddyjskim klasztorze...
                • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 23:24
                  ja tu o konkretach, i zaczynam marzyć, ale realnie..A kto mówi,ze się nie uda?
                  • akacjax hehe 21.06.05, 23:38
                    pierwszego klienta już maciesmile
                    • jarkoni Re: hehe 22.06.05, 00:23
                      już nawet mam idealne miejsce nad morzem, trudna rozgrywka...Jeśli nie to
                      Mazury albo Polska C czyli ściana wschodnia, jakies np Łomazy albo
                      podobnie...albo od razu ściana wschodnia....
                      Rozwiązuję spółkę, mam trochę kasy i chcę uciekać,,,Chętnych wspólników
                      zapraszam do szczerej rozmowy...Akacja oczywiscie dostaniesz żurek z jajkiem i
                      kiełbaską za 3 PLN a nie za 5, albo browar za 3 PLN zamiast za 3,60 smile))
                  • phokara Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 23:56
                    Nikt nie mowi. Bo sprobowac to od razu byc na wygranej pozycji. Tylko ze ja z
                    autopsji wiem, ze w luznych gadkach to kazdy jest do przodu. A potem jak
                    chcialam ludzi na jakies hardcorowe wypady namowic to nikogo nie bylo albo
                    lezeli na plazy w Tunezji.

                    Ale dobrze mi ta dyskusja zrobila, bo sie troche nakrecilam pozytywnie. wiec
                    pewnie cos z tym zrobie. Jak z zaloby sie wygrzebie.
            • scriptus Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 00:01
              Schronisko w górach z dużym Bernardynem ;DDDD
              • scriptus Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 00:12
                Co tam górale...
                łaski nie robią, będziemy sprzedawać piwo i drinki przez internet, z dużym
                Bernardynem, podczas ekstremalnej śnieżycy w górach... odcięci od świata, tylko
                komórki, internet i superciężki terenowy sprzęt do jazdy po śniegu... do
                przywożenia piwa, ropy i wiktuałów.
                • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 29.06.05, 17:25
                  scriptus jakoś rozganiasz dowcipami konkretne propozycje...Ktoś odświeżył ten
                  wątek i czytam znowu....Hmmm a byłeś tam nad morzem? Czy też myślałeś, że
                  żartuję? Bo nic nie odpowiedziałeś...A chyba już wróciłeś...
    • czekolada72 Re: kto chciałby,,,, 21.06.05, 23:52
      Co do moich daaaawnych marzen - to zawsze chcialam prowadzic schronisko (ale
      faktycznie - goralami obstawione, jak sie nie ma DOBRYCH znajomosci to nic z
      tego) albo chociaz jakis pensjonacik. Ale w tej chwili, w tej sytuacji -
      odpada, nie postawie na glowie swiata Malej, a do tego tchorz jestem i tyle, i
      za stara na ryzykanctwo. Mooooze kiedys.
      Ale jak w zeszłym roku byłam na Mazurach - to do dzis mysle, ile tam sie
      marnuje mozliwosci biznesowych... Obstawione sa wieksze osrodki, znane, a male -
      puchy. Ja caly czas np mysle, ze takie piramidy w Ropach, niedaleko 2-3
      palace i mauzoleum - az sie prosi jakis nocleg, parking, wyzerka, reklama,
      zeby ludzi wlasnie sciagnac i miejscowym dac zarobic rez. Jakas caloroczna
      baza, kuligi w zimie, ogniska...

      A hodowla - dobra rzecz, za te kilkadziesiat tysiecy kup kawal ziemi, kilka
      reproduktorow, kilka suk i powodzenia smile Tylko by sie trza zorientowac, ktore
      psiaki na topi, albo ktorych brak
      • phokara Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 00:05
        MAM POMYSL NA ZLOTY INTERES.

        robimy zrzute, kupujemy hektary ziemi, stawiamy chalupy drewniane, plot, a na
        plocie wielki napis: Rozwod i... co dalej? Spa psychiczne i odnowa biologiczna
        dla potrzebujacych.
        I miejsc nie styka, ludzie sie pchaja drzwiami i oknami, a rezerwacji z
        wiadomych powodow nie ma.

        Brzmi jak dowcip? Jak jest na forum jakis manager z krwi i kosci... to od razu
        zwietrzy biznes. Calkiem na serio. Wiem, bo w amoku szukalam takiego miejsca do
        ucieczki i nie ma, nie ma, nie ma.
        a duuuzo kasy bym wybulila gdyby bylo.

        No to jak?
        • czekolada72 Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 00:31
          Pomysl jest extra - pisze powaznie! Ale faktycznie - do tego potrzebny dobry
          fachowiec albpo zapaleniec. I to odwazny. Ja nie z takich, szkoda... Ale
          powodzenia zycze smile
          • phokara Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 00:41
            Fachwocow od zycia to jest w sumie mnostwo. Zapaleniec rozpoczal watek wiec
            zostaje kaowcem vel prezesem, zreszta zalozyl to forum wiec ma prawa autorskie
            do nazwy. Ja w to wchodze kasowo za udzialy. To bedzie pierwszy naprawde dobry
            biznes w miom zyciu. Bo prawda jest taka, ze na frustratach to sie najlepsza
            kase trzepie (smutna ale jednak prawda).

            Skladajcie oferty ziemskie.

            Nooo to, Jarkoni, niezly watek dzisiaj walnales, przestalam ryczec, no, no.
            Szczerze wdziecznie pozdrawiam.

            A komu pomysl wydaje sie abstrakcyjny, to niech sie z tym przespi dobrze. Moze
            nad ranem dozna orgazmu olsnienia.

            Czekolada, nie poddawaj sie tak latwo.
            • luna41 Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 01:29
              zarty, zartami, ale ja do dzisiaj mam artykul z czasow swojego rozwodu, gdzie
              ktos otworzyl spa z akupunktura dla rozwodzacych sie...Co prawda nie
              skorzystalam, ale byly momenty, ze kiedy i cialo i dusza ci wchodzi w spazm
              bolu, chetnie jakies takie igly by sie byly przydaly.
              A co do pomyslu-jak hodowla polskich owczarkow nizinnych, to ja wchodze!
              • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 01:51
                phokara dawaj swoje gg na mail...musimy pogadać..Bo najbardziej szalone pomysły
                są zwykle najbardziej genialne....A ja mówię poważnie i mam miejsce nawet, ale
                nad morzem
                • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 02:05
                  i czekam na koncepcje realne, każdy kogoś zna, może być pomysł stulecia...ja
                  wchodzę....Centrum Terapii Rozwodzacych Się???Hmm plus okazja do poznania
                  tego...
                  • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 02:45
                    bleee jak zwykle słomiany zapał....Miłej nocy...
                    • luna41 Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 03:32
                      dobranoc, pewnie wszyscy juz spia
                      • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 04:36
                        no szok.... a ja naiwnie myslałem, że to poważne i czekałem....
                        • scrivo Re: kto chciałby,,,, 22.06.05, 17:02
                          pomysły, najbardziej nawet szalone, są tym, co pozwala nam dalej trwać i żeglować rozwijając skrzydełka. przychodzi jednak czas konkretów i działania. mnie postawił na nogi pomysł mego lubego, marzenie z gatunku fantasy ale dzieje się juz wiele. kupiliśmy, przy wielkiej pomocy anioła stróża mojego oraz lokalnej niezwykle życzliwej ludności, kawał ziemi w karkonoszach, nad samą rzeką, bystro płynącą, czystą i z pstrągami. będziemy budować elektrownię wodną, trochę funduszy mamy na początek a reszte dołożą banki, fundusze europejskie oraz, mam nadzieję, zapaleni do pomysłu wspólnicy. dokumentacja już na ukończeniu, lada dzień popłynie wstępny biznes plan do właściwych władz i stad już tylko krok do rozpoczęcia inwestycji.
                          przy elektrowni, na zielonych łąkach będą pasły się kozy, na początek kilka, docelowo stadko ekonomiczne, by można było jeszcze na tym zarobić.
                          są chętni elektrowniarze do współpracy?
                          • scriptus Re: kto chciałby,,,, 29.06.05, 15:54
                            Ja jako elektronik moge wymieniac bezpieczniki tongue_out
                            • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 29.06.05, 17:29
                              scrivo znowu ironiczne poczucie humoru? a se wymieniaj...
                            • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 29.06.05, 17:30
                              oczywiscie miało być scriptus....sorry scrivo...
                          • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 29.06.05, 17:28
                            scrivo musimy pogadacsmile Pozdrawiam...
                            • jarkoni Re: kto chciałby,,,, 01.07.05, 01:46
                              ciągle zapraszam zainteresowanych, ja poważnie i nie odpuszczę
                              tematu...Nienawidzę słomianego zapału ani ironii...
                              • mmonisiek Re: kto chciałby,,,, 01.07.05, 08:00
                                Teraz sam kpisz- kochasz ironię przecież...
                                Powodzenia
                              • phokara Re: kto chcia?by,,,, 01.07.05, 10:39
                                ale gdzie niby zapraszasz tych zainteresowanych..?
                                Ciezko sie zorientowac w sytuacji, bo oprocz 'motywujacych' postow brak konkretow.
                                I co niby mamy robic? Elektrownie atomawa, handlowac bronia czy uprawiac owczarki nizinne?
                                Zgubilam mysl przewodnia.

                                Moze po prostu nie nadajesz sie na kaowca, Jarkoni? Zbyt wiele chaosu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka