Mam psychicznego doła. Nie mam siły być już dzielną- samodzielną matką

Od dwoch tygodni jezdze z dzieckiem do szpitala dwa razy dziennie na
zastrzyki dozylne- ujawniła sie u niego silna alergia wziewna, której
konsekwencją było nagłe zapalenie płuc.
Mały zrobił się jeszcze bardziej nerwowy, zaczyna być nawet agresywny -zawsze
był raczej trudnym dzieckiem, teraz już jest calkiem źle. Martwie się o niego.
Powoli przestaje radzić sobie kondycyjnie z wszystkim - trudny trzylatek,
odpowiedzialna praca, specjalizacja..
Mam ochote uciec daleko... macie tak czasami?