20.07.05, 20:49
Ponakrecajmy sie troche pozytywkami codziennymi, co? Duperelkami takimi, co
nam daja promyczki choc na chwil pare, choc na jedna chwile.

To ja zaczynam.

pozytywka 1
Jeden wredzioch z pracy, z ktorym dre koty na maksa zrobil mi dzisiaj
sniadanie. Nie bylo zatrute, bo zyje. Niespodzianka - bardzo mila. Przez
chwile myslalam, ze cos chce ode mnie, ale nie. Tak mu do laba przyszlo, ze
latam ze spotkania na spotkanie i nie mam czasu nic zjesc. I ze zmizernialam
ostatnio (noooo, by sie zdziwil czemu!), wiec postanowil, ze cos zrobi
pozytywnego, zeby mi (cytat): jezor nie zmizernial! o.

pozytywka 2
Zalatwialam sprawy w urzedzie (ja jestem totalnie nieurzedowa i
niezalatwialna, a wszelkie formalne dzialania przerastaja mnie o glowe). I
dalo sie! I trafilam na przeuroczych, przemilych i uczynnych panow w dziale
komunikacji. I wyciagneli wszystkie tablice rejestracyjne, jakie mieli, zebym
mogla sobie wybrac jakas fajna. I pol godziny szukalismy tablicy z najwieksza
iloscia 5. I jest. I bede miala fajne numerki do nowej bryki. I dawno sie
tyle nie smialam ile w tym "nudnym" urzedzie, jak pragne szczescia. I nigdy
nie prowadzilam tak zakreconych dysput na temat numerologii (na ktorej sie
zreszta nie znam).

pozytywka 3
Doszlam do wniosku (piechota, bo jak czlowiek chodzi, to wiecej widzi), ze
mam najpiekniejszy balkon na calej ulicy, a moze i w calej wa-wie.
Rozkwiecony, pokolorowany roslinnoscia na cala game teczy, tryskajacy
radoscia i wijacy sie bluszczem az po sam strych. Poezja. Chlorofil gadajacy
wierszem... o.

male - a po-cieszy.

A co Was nakreca?
ps
tylko pls, nie piszmy tu o exach, smutkach i dolkach. Niech sie z tego zrobi
taki post "wyzynny". Bede do niego wracac, jak bedzie mi zle.


Obserwuj wątek
    • clio11 Re: pozytywki 20.07.05, 21:11
      Mnie nakręca:
      -sex (miało nie byc o Ex, więc nie z Ex),
      -sukcesy dzieciarni,
      -bezinteresowna życzliwość KOBIET (rzadkość w dzisiejszych czasach),
      -szczęśliwe, roześmiane spojrzenie mojego psa.

      To tak ad hoc. Więcej wymyślę przy zakręcaniu słoików.

    • bezecnymen Re: pozytywki 20.07.05, 21:15
      przed kwadransem zakończyłem obżeranie siębig_grin zmłóciłem pół blachy drożdzowego
      placka, podrzuconego przez mamę, która w jakiś tajemniczy sposób (jak to mama)
      doszła do wniosku, że mam apetyt na taki właśnie placekbig_grinDDDDDD
      tak uczta nastraja mnie przyjaźnie do świata więc w porywie altruizmu
      zaholowałem na 4 piętro sąsiada, który osłabł obok moich drzwi (1 piętro) i za
      diabła nie mógł sie pozbierac by wdrapac sie wyżejtongue_outtongue_outtongue_out
    • scriptus Re: pozytywki 20.07.05, 21:37
      Bardzo mi się podoba fen wątek...

      - Mnie dzisiaj wprawiła w dobry nastrój nowa narzeczona mojego współpracownika.
      Przyszli razem do pracy. Przemiła, uśmiechnięta, jakoś tak bardzo wesoło się
      zrobiło. Jak mieliśmy zebranie, z przeuroczym uśmiechem przyniosła nam kawę. Nie
      musiała, po prostu to zrobiła. Taki miły gest. Poprzednia narzeczona nie była
      tak urocza....
      - Zadzwonił do mnie ktoś, z kim lubię rozmawiać wink)))))
      - Potem przyszła sekretarka, również przesympatyczna, z sąsiedniej firmy
      przynieść zbłąkaną korespondencję. W międzyczasie kupiliśmy jakieś ciastka, to
      zrobiliśmy sobie krótką przerwę na kawę i ciastka, szkoda , że nie przyszła
      wczoraj, bo byłem w biurze sam, i było mi smutno... ale na dzisiaj, to pozytyw.
      - następny pozytyw, przespałem całą noc i nie jestem zmęczony, od samego rana
      utrzymuję się w doskonałym nastroju, nic mi go nie zepsuło.

      Zatem witam wszystkich, i cieszę się ze wszystkich pozytywnych wiadomości
      wink)))))))))
      • clio11 Re: pozytywki 20.07.05, 22:08
        A ja znalazłam w lodówce całkiem dobrego oscypka smile))
        • wena10 Re: pozytywki 20.07.05, 22:22
          Jako że mieszkam nad morzem, jestem o tej porze roku najechana przez rodzinęsmile
          Nie żebym była strasznie niegościnna, ale chwilami mam dość rozbuchanej
          obopólną radością z niczego dzieciarni i celebrowaniem telewizora przez starszą
          część najeźdźców (ja używam go raczej rzadkawo). Ale jedna rzecz (?) mnie dziś
          nakręciła: On. Przyniósł pachnące brzoskwinie smile
    • anja_pl Re: pozytywki 20.07.05, 22:34
      1. wstałm na besen na 6 ranosmile))
      2. teściowa zaprosiła mnie na obiad wink
      3. kwiaty przed domem coraz piękniej kwitną smile)
      4. sąsiadka się zadeklarowała, że pomaluje mi przed wejściem do domu
      5. znalazłam farbę na powyższe!!!!!
      6. psina wreszcie zaczęłą jeść
      7. kolega za miesiąc zostanie Ojcem smile)
      8. u sympatycznego Pana zaczyna być lepiej
      9. wszyscy myla moje imię big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin jestem Anja_pl big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • clio11 Re: pozytywki 20.07.05, 22:37
        1. Skończyłam piwo. Idę po dolewkę.
        2. Jutro bladym świtem idę na grzyby.
        3. Rozgotowują mi się właśnie przez Was PIEROGI ( kupione, żeby kto nie myslał,
        że upadłam na głowę i jakis tytan pracy jestem). To też kręci, wierzcie!
        • clio11 Re: pozytywki 20.07.05, 23:08
          Nie mogłam się oprzec na dobranoc:
          mój pies zagrzał mi łóżko!
          smile))
          • anja_pl Re: pozytywki 20.07.05, 23:16
            a ja mojego do łóżka nie wpuszczam
            mam za to kota na kolanch big_grin i pewnie kot będzie ze ną spał
            • bezecnymen Re: pozytywki 20.07.05, 23:18
              ja zatem wyzyskam bezwstydnie fakt, że żadne bydlątko mi się po chałupie nie
              pęta(chłop żywemu nie przepuści) i rozwalę się po przekątnejtongue_out
          • new.yorker-ka Re: pozytywki 20.07.05, 23:19
            -Zainspirowana wczorajszą wypowiedzią Phokary - poszłam do fryzjera. No to był
            strzał w dziesiątkę!!!!
            -Przywieżli mi w końcu nową kanapę - czerwoną, jest odjazdowa.
            -Nikt do mnie nie dzwonił z głupimi rzeczami, mogłam pracować spokojnie.
            -Znalazłam fajny sushi bar i wybieram się tam przy najbliższej okazji.
            -I mimo podłej pogody - fajnie byłosmile
            • phokara Re: pozytywki 20.07.05, 23:24
              pozytywka przedsenna (dla doroslych)

              Kapiel w olejkach, z pianka, z winem, z ksiazka. Wypieszczenie ciala. Dziala.
              (nawet solo)
              • bezecnymen Re: pozytywki 20.07.05, 23:30
                ja nie potrafię wypieścić sobie pleckówsad musze używac szczotki na drągusad
                • phokara Re: pozytywki 20.07.05, 23:34
                  Mialo byc bez smentow! Wiem, ze nie lubisz czytac starych watkow ale wykop post
                  "kapiel nocna" hmmm... mysle, ze Ci sie spodoba. Nakrecisz sie troche
                  pozytywnie, tak na dobranoc.
                  • bezecnymen Re: pozytywki 20.07.05, 23:36
                    nie cierpię się nakręcać na pustą noc! co ja niby miałbym taki nakręcony robić??
                    a nie ma gdzie odrobinki tego rumu?? jakaś ta kawa zimnawa sie robi....
                • anja_pl Re: pozytywki 20.07.05, 23:36
                  a niedawno było mycie plecków wink
                  • bezecnymen Re: pozytywki 20.07.05, 23:38
                    ładne niedawno...gdybym się tak często pluskał jak to napisano na forum to by
                    mnie nawet bezpańskie psy omijały wielgaśnym łukiemtongue_out
                    • jarkoni Re: pozytywki 21.07.05, 01:18
                      a ja wstałem wczoraj o 6 rano, kawałek drogi do fabryki skąd miałem eksport,
                      nie było mnie tam prawie rok i absolutne zaskoczenie...wszyscy się witają ze
                      mną po imieniu z usmiechami, szef firmy sam do mnie wylazł mimo że miał
                      spotkanie, sekretarka zrobiła kawę i wyskoczyła bez pytania do sklepu po
                      śmietankę(pamiętała, że czarnej nie pijam),ich księgowa z jakimś papierkiem do
                      mnie ale i z ciachem i rozjarzona...no po prostu jakby cały rok na mnie
                      czekali...Aha, a o 6 rano pomogła mi się obudzić telefonując do mnie taka super
                      bratnia dusza, która notabene ma wakacje i mogła spać do południa, ale ją
                      poprosiłem, bo nie ufam czasem budzikowi...To tyle smile
    • tricolour Mnie kręcą... 20.07.05, 23:59
      ... fajne babki.
      Nie czytałem poprzedników więc sie pewnie powtarzam... ale fajne babki kręco mno.

      smile
      • scriptus Re: Mnie kręcą... 21.07.05, 01:26
        tricolour napisał:

        > ... fajne babki.
        >Nie czytałem poprzedników więc sie pewnie powtarzam...ale fajne babki kręco mno

        To zupełnie prawidłowa reakcja, po to one właśnie zostały skonstruowane i w taki
        sposób zaprojektowane, żeby nas kręciły. Toż Pan Bóg stworzył Ewę z żebra Adama,
        po to, żeby mu nie było samotnie i smutno.... innymi słowy, żeby go miał kto
        kręcić ;DDDDDDDDDDDDDDDD
    • bursztynowe Re: pozytywki 21.07.05, 01:46
      Przynaje się bez bicia, nie czytałe poprzednich postów.... (żeby nie było
      wątpliwości, czasu mało, a życie zbyt krótkie... i bez obrazy dla postowiczów)
      I właśnie o to chodzi, byśmy potrafili wpierw zauważyć pozytywym te codzienne,
      nierzadko drobne, ale jednak, zdarzenia, któe wpływają "plusowo" na nasze
      samopoczucie.
      No bo któż z nas cieszy się, gdy go nie boli ząb. Ale założę się, że każdy
      będzie pomstował, gdy ów ząb zacznie boleć...
      Więc cieszmy się z drobnych rzeczy/zwycięstw nad rzeczywistością ("welcome to
      the real world")


      kiss
      • jarkoni Re: pozytywki 21.07.05, 02:11
        Ja to proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście
        trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę sie
        wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę. No ubierasz się
        pan. W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? Do PKS mam pięć
        kilometry. O czwartej za piętnaście jest pekaes. I zdąża pan? Nie, ale i tak
        mam dobrze, bo jest przepełniony i się nie zatrzymuje. Przystanek idę do
        mleczarni.To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko, wiesz
        pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie wysiadam, znoszę
        bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu a potem to już mam z
        górki, bo tak...w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu, to
        znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans. To
        sobie obiad jem w bufecie, to po fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść
        tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się. Jem śniadanie i
        idę spać.
        Aktor: Józef Nalberczak: Film: Co mi zrobisz jak mnie złapieszsmile
    • scriptus MAM, MAM!! na dzisiaj 21.07.05, 09:45
      - Na dworze paskudnie, a tu ciepło i sucho, dobrze, że nie jestem rolnikiem,
      ani murarzem, ci dzisiaj mają przechlapane...
      - Mam cudnie pachnącą kawkę i drożdżówkę z owocami, czyż jest coś piękniejszego
      w samotny ranek w biurze (poza oczywiście pięknymi kobietami, gdyby przyszły?)
    • e.mes Re: pozytywki 21.07.05, 09:46
      - Obejrzałam "Bezdroża" - świetny film;
      - Zjadłam cały słoik konfitur truskawkowych;
      - Zasnęłam przy włączonym radiu, czego dawno nie robiłam. Świetna rzecz,
      komentarze wplatają się w sny.
      • czekolada72 Re: pozytywki 21.07.05, 11:02
        - wczoraj moje Dziecko zrobiło niespodzianke i wpadło od babci z wakacji na
        pare godzin smile))
        - psiaczek nie odstepuje mnie na krok ; a wczoraj udało nam się pieknie kłusować
        - wiśnióweczka wyszła extra!
        • clio11 Re: pozytywki 21.07.05, 11:37
          No, to ja Was podkręcę!
          Po co w końcu wstałam o 4.20?
          Proszszszsz:
          www.antalek.webpark.pl/3597264wschod.jpg
          mało?
          www.antalek.webpark.pl/3921865wschod.jpg

          www.antalek.webpark.pl/9594112wschod.jpg

          A teraz potrzebne mi wiadro, Bezecny, pożyczysz?


        • e.mes Re: pozytywki 21.07.05, 12:06
          czekolada72 napisała:

          > - wczoraj moje Dziecko zrobiło niespodzianke i wpadło od babci z wakacji na
          > pare godzin smile))

          Jakie to miłe. A mówią, że pyskacze nie lubią swoich staruszków wink

          > - psiaczek nie odstepuje mnie na krok ; a wczoraj udało nam się pieknie
          > kłusować

          Och, jak mi się stęskniło za psiakiem mojej Mamy!

          > - wiśnióweczka wyszła extra!

          Się wpraszam, bo lubię. Wiśniówkę lubię smile Czekoladę mniej, ale co tam wink
          • czekolada72 Re: pozytywki 21.07.05, 12:38
            e.mes napisała:

            > Jakie to miłe. A mówią, że pyskacze nie lubią swoich staruszków wink

            No, moje dziecie nie wpadlo jeszcze na taki pomysl okreslania tak mamusi
            >
            >> > - wiśnióweczka wyszła extra!
            >
            > Się wpraszam, bo lubię. Wiśniówkę lubię smile Czekoladę mniej, ale co tam wink
            >
            Nie lubisz mnie? buuuuuuu no ale oczywiscie - nie ma obowiazku wink

            a wisnioweczka teraz czy po pracy?
            • e.mes Re: pozytywki 21.07.05, 12:39
              czekolada72 napisała:

              > Nie lubisz mnie? buuuuuuu no ale oczywiscie - nie ma obowiazku wink
              >

              Ojtam... jeszcze się taki nie urodził, coby każdemu smakował wink

              > a wisnioweczka teraz czy po pracy?

              A ja bym tak sobie teraz łyknęła.
              A i po pracy nie odmówię wink
              • czekolada72 Re: pozytywki 21.07.05, 13:17
                Uwaga! - stawiam karaweczkę, uwaga na ewentualne pesteczki wink
                • bezecnymen Re: pozytywki 21.07.05, 16:32
                  poleję...jeszcze nie rozlewam po obrusietongue_out
            • anybody1 Re: pozytywki 21.07.05, 12:44
              na wiśnióweczke też bym się chętnie wprosiła... smile
          • bezecnymen Re: pozytywki 21.07.05, 12:39
            e.mes to idźmy razem, ty będziesz smakować wiśniówkę a ja czekoladętongue_out
    • anybody1 Re: pozytywki 21.07.05, 11:26
      moja najnowsza pozytywka: od poniedziału mój szef idzie na urlop!!! smile
      • e.mes Re: pozytywki 21.07.05, 12:07
        anybody1 napisała:

        > moja najnowsza pozytywka: od poniedziału mój szef idzie na urlop!!! smile

        Uch! Jak ja bym chciała, żeby mój poszedł na jakiś półroczny wink A Tobie
        tymczasem gratuluję!
        • czekolada72 Re: pozytywki 21.07.05, 12:38
          Moje szefostwo wlasnie wróciło sad

          No i nie moge nic pozytywnego nt wymyslic - wybaczcie!!
          --
          "Nie ma przepisu, że wszyscy muszą mnie nie lubić!"
          • clio11 Re: pozytywki 21.07.05, 13:09
            Pochłonęłam właśnie 10 pierogów z kapustą i grzybami+jednego z mięskiem.
            Wszystkie polane tłuszczykiem ze skwarkami.
            Mmmmm...
            • scriptus Re: pozytywki 21.07.05, 13:14
              Zuch dziewczynka ;DDDDDDDDDDDDDDDDD

              Jak sie tak najem, to zaczynam myslec o jednym....
              • anja_pl Re: pozytywki 21.07.05, 13:27
                o deserze????/
                • scriptus Re: pozytywki 21.07.05, 13:30
                  taaaak, a skad wiesz?
            • mindsailor Re: pozytywki 21.07.05, 13:19
              mniaaaam, uwleibiam pierogi z kapustą i grzybamismile)))
              • anybody1 Re: pozytywki 21.07.05, 13:20
                ja też... rozmarzyłam sie ... smile
                • mindsailor Re: pozytywki 21.07.05, 13:22
                  a ja myslę, może by zmienić menu na dzisiejszy obiad i zrobic pierogi? pewnie
                  nie wyjdą tak dobre jak u mamy, ale spróbować zawsze mogesmile
                  • clio11 Re: pozytywki 21.07.05, 13:26
                    Pierogi były kupione (dzieciarnia wyjechała, więc trochę opętał mnie leń), ale
                    skwarki swojskie. Skomponowały się w super-całość smile))
                    • mindsailor Re: pozytywki 21.07.05, 13:28
                      eee, to ja nie pójdę na łatwiznę, bo kupnych nie lubięwink
                      • phokara pozytywki czwartkowe 21.07.05, 19:56
                        pozytywka 1
                        nikt mnie (za bardzo) nie zdenerwowal. Nawet moj angielski boss (bo ja nie
                        rozumiem, co on do mnie mowi)

                        pozytywka 2
                        w przyszlym tygodniu bede pracowac z osobami, ktore bardzo lubie. Nie moge sie
                        doczekac. Jest tezz szansa, ze kolejny projekt tez zrobie z ciekawym panem.
                        Wiec bedzie ciekawie.

                        pozytywka 3
                        mialam dzisiaj taka chwile, ze czulam sie naprawde pozytywnie zakrecona (bez
                        zadnej ciemnej chmurki w myslach)

                        pozytywka 4
                        za chwile pozre baaaaaardzo czosnkowa kolacje i nie bede sie zastanawiac, czy
                        to jakos wplynie na moje zycie erotyczne. O!
                        • anybody1 Re: pozytywki czwartkowe 22.07.05, 09:24
                          a ja wczoraj wracałam z pracy, była 19:30 i tak jakoś poczułam nadchodzacego
                          doła.... i wiecie co? pomyślałam chwilkę i.... nie znalazłam ŻADNEGO powodu
                          żeby się zdołować smile
                          • anja_pl Re: pozytywki czwartkowe 22.07.05, 09:45
                            anybody1 napisała:

                            > a ja wczoraj wracałam z pracy, była 19:30 i tak jakoś poczułam nadchodzacego
                            > doła.... i wiecie co? pomyślałam chwilkę i.... nie znalazłam ŻADNEGO powodu
                            > żeby się zdołować smile

                            dla mnie BOMBA !!!!!!!!!!!!!
                            i biorę z Ciebie przykład smile))))))))))
    • beata407 Re: pozytywki 21.07.05, 21:23
      Ja w sprawie tej wiśniówki, właśnie jutro mam zamiar zabrać sie do dzieła; dziś
      szacowne resztki powędrowały do weterynarza, wczoraj tak kichał biedaczysko po
      operacji naszej domowej koteczki... Masz jakiś szczególny przepis?
      Co do pozytywów - kotka czuje się dobrze...Mimo świeżo zaszytych blizn skacze,
      biega, ma apetyt.
      • czekolada72 Re: pozytywki 22.07.05, 10:34
        To co prawda chyba nie do mnie, ale co tam wink
        Moja wisniowka jest taka
        do duzego sloja, takigo ok 5 litrowego wsypuje polowe wisni i zasypuje cukrem,
        szczelnie owijam folia srebrna i odstawiam do spizarni az pusci sok, po czym -
        tzn jak sobie za jaaaaaaakis czas przypomne, zlewam sok, zagotowuje i zlewam do
        słoja i szczelnie zamykam. Wisienki zas zalewam spirytusem 90% lub 60% i znow
        szczelnie obwiazane odstawiam na 2 tygodnie (10 dni). Nastepnie biore wielki
        gar, razem miesam wisnie w spirytusie z sokiem i przelewam do wypazonych
        sloiczkow/flach z szerokimi szyjkami i szczelnie zakrecam przy okazji
        podjadajac wink)

        Nie dodaje zadnych srodkow dosmaczajacych, esencji itp.
        Robie tak od jakis 10 lat i - bede nieskromna - ludzie sie zachwycaja
        • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 10:37
          ja bym sie chętnie pozachwycałsmile ale możesz mi wyjaśnić jak wygląda spirytus
          60%?jak dla mnie to jest deczko wzmocniona gorzałasmile
          • czekolada72 Re: pozytywki 22.07.05, 10:43
            Prosze uprzejmie - wyczytalam ze ten ok 60% to jest iles tam 90(95?)%
            zmieszanego wodpowiednich proporcjach z przegotowana woda.

            Jeden słój preparuje w ww sposob
            • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 10:46
              pobieżnie wyliczyłem, że proporcja powinna byc 2;3smile ok
              • czekolada72 Re: pozytywki 22.07.05, 11:33
                a wszystko mozliwe, to w takim razie mnie chyba wyszlo wiecej niz 60 % smile))))
                --
                "Nie ma przepisu, że wszyscy muszą mnie nie lubić!"
              • anja_pl Re: pozytywki 22.07.05, 11:53
                ja na 500ml spirytusu 98% daję 120ml wody wink
                • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 12:08
                  to daje jakies 79%...musi być dobresmile
                  • anja_pl Re: pozytywki 22.07.05, 20:04
                    a uwzględniłeś adhezję?
                    • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 20:06
                      ki czort? bo z chemii to ja nie bardzo jakby...a może z fizyki?
                • czekolada72 Re: pozytywki 22.07.05, 12:16
                  o toto - na jakies 1/2 l - szklanka wody
                  • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 12:48
                    oj nie bardzo..szklanka ma od 200 do 250mlsmile
                    • czekolada72 Re: pozytywki 25.07.05, 10:31
                      powiedzmy szklanka = 245 ml
    • beata407 Re: pozytywki 22.07.05, 15:08
      Jako "cholernie dokładna Panna" robię wiśniówkę w proporcji na 2/3 wiśni
      drylowanych, daję 1/3 z pestkami (i zdarza mi się liczyć, no przyznam się, ale
      tylko Wam - zawsze liczę) zalewam to spirytusem 98% i odstawiam na dokładnie 2
      tygodnie, jeśli wiśnie wyjdą z zalewy, dolewam dobrej czystej wódki np.
      Absolwent czerwony. Potem to zlewam i wiśnie zasypuję cukrem - tyle ile
      przyjmie, czasem to kilogram, czasem dosypuję jeszcze trochę. Po kolejnych dwóch
      tygodniach zlewam to razem, trzymam tak ok. 14 dni no i do butelek. Też jest
      pyszna, ale w tym roku chciałabym zrobić więcej w różnych smakach, co by nie
      tylko wirtualnie móc częstować gości. Zresztą wiśniówka jest jedynym alkoholem
      jaki popijam z błogością. A że wiśnie obrodziły w tym roku nadspodziewanie,
      konfitury porobione, soki czekają na zimę, takie w "sosie własnym" do ciast też
      już w słoikach, to teraz można się zabrać za produkcję czegoś dla ducha. Dzięki
      za przepis - jak tylko przestanie lać, padać, siąpić, pluchać, dżdżeć, mżyć i w
      ogóle stanie się słońce wchodzę na drabinkę. Nie wiem jak to jest ale nalepsze
      są zawsze na górze, choć teoretycznie drzewka są niskopodłogowe znaczy
      niskopiennewink).
      • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 15:12
        to ja potrzymam drabinkębig_grinDDDDDDD
    • beata407 Re: pozytywki 22.07.05, 18:49
      Ale tylko pod warunkiem stania obok drabinki, stanie pod drabinką i
      przechodzenie pod nią przynosi podobno pecha, a tego byśmy nie chcieli...chyba...
      • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 19:01
        podobnie jak zakładanie spodni przez niewiastętongue_out
        • beata407 Re: pozytywki 22.07.05, 19:04
          na drabinę czy w ogóle??
          • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 19:05
            na drabine ofkozsmile a gruncie twardym mnie nie przeszkadzająbig_grin
            • beata407 Re: pozytywki 22.07.05, 19:08
              a takie króciutkie, obcisłe mogą być? Wiesz wygodne do wspinanie, no bo ze
              spódnic to chyba tylko mini i to minimalna miniwink)
              • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 19:15
                a co tam,właź na tą drabinę wreszcietongue_out
                • beata407 Re: pozytywki 22.07.05, 19:20
                  na deszcz to się nawet psa z domu nie wygania... Jak przestanie padać i będzie
                  można, to dam znać... Wisienki muszą być suche i podobno ze słonka - wtedy dają
                  więcej soczku. A tak w deszczu padającym, kapiących kroplach z liści to ani
                  główki podnieść się nie da, do otwartego dzioba deszcz pada, poczekajmy do
                  słonka, w sadzie wtedy pachnie, trawa sucha i można mieć choć myśli bezecne...
                  • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 19:46
                    a wiatrówke na szpaki masz? bo im niepogoda nie przeszkodzitongue_out
                    • beata407 Re: pozytywki 22.07.05, 20:04
                      w domu jest 5 kotów różnej płci, szpaków w związku z powyższym nie ma... Innych
                      ptaków w zasięgu wzroku też. Choć nasze koty to bestie, ale z charakterem, w
                      zimie gdy dokarmiamy ptaki trzymają się od karmnika z daleka, w lecie trwa kocia
                      bitwa o możliwość leżenia w karmniku, tylko ogon jakiś zwisa (bez podtektów i
                      kosmatych myśli). Co to pozytywów - właśnie ograłam moją córkę w karty, co tylko
                      potwierdza regułę,że kto ma szczęście w kartach...
                      • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 20:09
                        kocia mama? big_grin
                        to ja tez jeden pozytyw dorzucę...syn wrócił dziś znad jeziora i pierwsze kroki
                        skierował do mnie
                        • beata407 Re: pozytywki 22.07.05, 20:14
                          nie, dom jest dwurodzinny - jedna kotka-mama jest wspólna, a po dwa przypadają
                          na piętro, w parach oczywiście. A że bez zwierzaka w domu pusto, nie ma się kto
                          do Ciebie przytulić, pomruczeć, otrzeć, obudzić lizaniem w szyjkę to nie
                          protestuję gdy po winogronie cała piątka znajdzie się u mnie. Tyle, że panowie
                          wtedy toczą boje o terytorium wink). Super Syn - wiedział czego Tacie potrzeba!
                          • bezecnymen Re: pozytywki 22.07.05, 20:17
                            that's my boybig_grinDDDDDDD
                            • phokara Pozytywka piatkowa 22.07.05, 20:28
                              Byla tylko jedna. Ale za to jaka.
                              Zadzwonila do mnie tajemnicza osoba z tego forum. I juz znam twarz ze zdjecia i
                              glos. I wystarczy. I sie bardzo ciesze.
                              • bezecnymen Re: Pozytywka piatkowa 22.07.05, 20:31
                                byłażby to zemsta jarkoniego? bo jeśli to nie on to oj będzie tragedya w trzech
                                odsłonach!!!
                                • clio11 Pozytyw 22.07.05, 21:32
                                  Niewątpliwym pozytywem piatkowym było dla mnie usłyszane niechcący-przestań się
                                  w końcu gapić na jej tyłek-za moimi własnymi plecami. Pani powiedziała tak
                                  teatralnym szeptem do swojego partnera.
                                  Wiem, typową, próżną babą jestem, ale jakiego to daje fajnego, pozytywnego kopa!
                                  Idę, zrobię sobie pomidorka z mozarellą, jakoś muszę to uczcić.
                                  Nie siedźcie dziś długo, bo jutro będzie mi szkoda!

                                • phokara Re: Pozytywka piatkowa 22.07.05, 22:30
                                  To nie byl on.

                                  Ale on juz kiedys mial ze mna przyjemnosc przez telefon i nie sadze, zeby to
                                  nawet pamietal.
                                  Wiec raczej tragedyi nie bedzie.
    • bdbd Re: pozytywki 23.07.05, 20:15
      Pozytywka dla rozwiedzionych:

      Dzieki rozwodowi staliscie sie po prostu ATRAKCYJNIEJSI.

      a ja nie jestem rozwiedziona, ale wlaze do Was od miesiaca po swoim rozstaniu,
      ku bezplatnej psychoterapii.
      piszcie wiecej!
      • bezecnymen Re: pozytywki 23.07.05, 20:17
        błąd! tutejsza terapia wcale nie jest bezpłatnasmile należy się minimum jeden post
        na dobętongue_out
        • hela74 Re: pozytywki 23.07.05, 20:19
          administratorzy sprawdzają? wink
          • bezecnymen Re: pozytywki 23.07.05, 20:20
            żeby tylko ilość postów!!!tongue_out
            • hela74 Re: pozytywki 23.07.05, 20:24
              już się zaczynam bać, bezecny, co chowacie w zanadrzu???wink
    • julka1800 Re: pozytywka na dziś 26.07.05, 16:43
      1. wlasnie skończyłam pracę
      2. dzieci są wyjechały do babci !!!!!!
      3. czyli mam wolny wieczor /jeden lub kilka/
      4. nie zamierzam spedzac tychze przed telewizorem o nieeeeee

      ciesze sie i to jak!!!!

      Buziaki
      • e.mes Pozytywka na środę 27.07.05, 14:26
        Udało mi się kupić wreszcie płytę Alicji Majewskiej, co to nigdzie jej znaleźć
        nie mogłam smile

        Wprawdzie mój były mąż mawiał, że ona wyglądała na scenie, jakby miała zaraz
        kupę zrobić (tak się napinała), ale ja tam głosu słucham smile
    • czekolada72 Re: pozytywki 28.07.05, 12:26
      Szef wlasnie nas poinformowal, ze jutro mamy nie przychodzic do firmy smile)))
      • e.mes Re: pozytywki 28.07.05, 12:30
        czekolada72 napisała:

        > Szef wlasnie nas poinformowal, ze jutro mamy nie przychodzic do firmy smile)))

        Ech......... jak ja bym tak chciała...
        • julka1800 Re: pozytywki 28.07.05, 16:17
          wczoraj zachciało nam sie "klusek domowej roboty" i przystapilismy z dziecmi do
          robienia makaronu na stolnicy
          nie robie tego czesto przyznaje /bo kto to potemposprzata cala kuchnia w mace
          meble i sciany tez nie mowiac o nich samych wink))))))))/ aczkolwiek czasami nas
          nachodzi
          i robimy ciasto, walkujemy ... kroje juz ja sama
          dzieci przesypuja kluski maką zeby nie sie skleily
          nastawiamy wode
          mowę do syna: "weż sól i posól" /w domysle wode oczywiscie/
          on bierze pojemnik z solą nabiera pełną łyche i soli ... kluski na stolnicy
          smile))
          ze smiechu odebrało mi mowę

          mówią ze mezczyzni to dobrzy kucharze, mój bedzie nim na pewno -smile))))))))

          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka