Dodaj do ulubionych

Czym ex może jeszcze zaskoczyć...?

20.09.05, 13:10
Wyobraźcie sobie, ze mój ciągle-maż wziął adwokata!
może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie stan faktyczny, tzn. 4 lata
faktycznej separacji, 3 lata oddzielnego zamieszkiwania; pozew złożyłam ja,
ale bez orzekania o winie, nie zabrałam nic z domu oprócz ciuchów swoich i
dziecka, nie wnosiłam o podział majątku, niskie alimenty w stosunku do tego
zarabia...
wg mnie rozkład pozycia ewidentnie po jego stronie, sadziałam, ze facet
będzie honorowy i przystanie na rozwód, dodam, ze przez cały okres separacji
nie dawał mi żadnych pieniędzy na dziecko (jeden raz przelew na 500 zł), a tu
adwokat a mało tego - ktoś ostatnio robił mi zdjęcia zza krzaka!! Pytałam,
czy to jego sprawka - zaprzeczył, ele teraz to juz zupełnie mu nie wierzę!
Do końca tygodnia bedę wiedzieć co odpowiedział na mój pozew ten jego
pełnomocnik...

Chciałabym się Was poradzić, czy mam wziąć adwokata - choć mnie zupełnie na
niego nie stać (wynajmuję już 3 lata mieszkanie tylo dlatego, że mój m. nie
chce przyjść podpisać intercyzy i nie chce też wyrazić zgody na zaciągnięcie
przeze mnie kredytu... )- tylko dlatego, ze mogę sobie nie poradzić w obliczu
tego co powie jego adwokat?? Na pierwszej rozprawie on był zupełnie wyważony
i dość spokojny, ze mną gorzej sad Mam wiele argumentów na swoją korzyść i
merytorycznie sądzę dałabym sobie radę jeśli tylko miałabym pewność, ze stres
mnie nie zgubi...
Próbować sił samodzielnie, jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • julka1800 Re: Czym ex może jeszcze zaskoczyć...? 20.09.05, 13:36
      ja nie sadze
      ja wiem ze POWINNAŚ wziąć adwokata

      z doswiadczenia wiem stres robi swoje, a to zyciowa sprawa, a na taka nie
      załowałabym pieniedzy, nawet gdybym miala pożyczyc

      a jesli byłas w tym czasie gdy robiono Ci zdjecie zza krzaka z jakims znajomym
      kolega czy kimkolwiek plci meskiej to ... nie musze chyba dodawac
    • kasiar74 Re: Czym ex może jeszcze zaskoczyć...? 20.09.05, 13:41
      w te pędy po adwokata!!! bo inaczej jeszcze cię wpuści w maliny i zapłacisz za
      cały rozwód
    • czekolada72 Re: Czym ex może jeszcze zaskoczyć...? 20.09.05, 13:53
      Ja wzięłam adwokata, mimo ze zadluzylam sie po czunek glowy, ale nie zaluje,
      zrobilabym drugi raz to samo.
      Mimo, ze tez maialam argumenty - to jednak stres mnie pozarl. No i jednak dobry
      adwokat zna rozne kruczki prawne, na poczekaniu, nie otworzy mordki ze
      zdziwienia, ani nie powie po fakcie, kurcze, przeciez to trzeba bylo zrobic tak
      a nie siak.
    • akacjax Re: Czym ex może jeszcze zaskoczyć...? 22.09.05, 19:08
      Możesz poczekać do kolejnej sprawy, sądzę, że nie będzie to ostatnia-jeżeli ex
      coś sobie wymyśli i wtedy wiedząc o co biega zdecydujesz, czy potrzebujesz
      pomocy.
      Moja szwagierka miała najlepszego adwokata i tak nie uniknęła stresu, apelacji
      (ze strony exa) oraz próby kasacji(wtedy jeszce było można). Owszem udowodniła
      exowi winę, on zwrócił jej za adwokata ale trwało to 3 lata.
      Ja jestem zwolennikiem-adwokat, porada prawna poza sprawą, a na sprawie sama,
      ale ja wiem, że nawet jak z emocji coś powiem nie tak, to mówiąc zawsze prawdę
      (nawet jak zabrzmi ona dziwnie) wybrnę z tego. A osoby całokowicie osłabione
      psychicznie pewnie wolą czuć pomoc. Chociaż prawo dopuszcza chyba, że można
      zabrać kogos bliskiego na sprawę-coś mi się o uszy obiło...pewna nie jestem jak
      to się załatwia.
      Ja teraz obawiam się, żeby emocje i ew. stres świadka nie wywołały u mnie
      dodatkowych, niepotrzebnych emocji, no mocno empatyczna jestemsmile
    • mama114 Re: Czym ex może jeszcze zaskoczyć...? 26.09.05, 14:30
      Mało tego...
      od wczoraj wiem, że dał zlecenie detektywowi...
      A ja byłam przekonana, ze takie cyrki tylko w serialach sie zdarzają wink

      W sobotę wyszłam ze znajomymi na piwko, facet centralnie z kamerą wlazł do
      lokalu, goniliśmy go ale zwiał; miał pecha, bo rozpoznałam go a mało tego -
      kiedyś, 3 lata temu, miałam okazję widzieć jego legitymację detektywa...
      przeżyłam szok! w życieu nie powiedziałabym, że m. jest do tego zdolny! pytałam
      go nie raz, czy to z jego inicjatywy ktoś mi robił zdjęcia - zarzekał się, ze
      nie a nawet dodawał, że gdyby mi się coś działo, to mam dzwonić...
      • bezecnymen Re: Czym ex może jeszcze zaskoczyć...? 26.09.05, 14:33
        pozostaje uwierzyć, że to jakis paparazzi pomylił Cię ze znana aktorkątongue_out
        a może to nieśmiały, a lekko zboczony wielbiciel? bo jeśli to nie robota
        pseudomęża to już nie wiemsmile
        • mama114 Re: Czym ex może jeszcze zaskoczyć...? 26.09.05, 14:41
          smile))
          wolałabym uwierzyć w tę wersję o paparazzi, ale teraz już w zasadzie nie mam
          watpliwości, że to robota męża...
          sprawdziałam, wiem, ze facet ciągle jest detektywem...
          zbyt wielką zbieżnościa byłoby, gdyby dodatkowo był jeszcze moim cichym
          wielbicielem.. a nawet jeśli to chyba z kamerąnie łaziłby za mną w nocy...
          ech, życie, co mi jeszcze ześlesz?
          • buba77 Re: Czym ex może jeszcze zaskoczyć...? 27.09.05, 18:22
            jestem za adwokatem, przynajmniej w kwestiach, co Ci grozi, co moze Ci zrobic i
            jak Ty sie mozesz bronic. Dowiedz sie w poradni psychologicznej, bo można
            wystapic o bezpłatną porade prawna. to juz by bylo cos.
            Powodzenia.
            • arek-zabki dobrarada 28.09.05, 01:35
              Odwiedź sąd. Tam znajdziesz informacje o fundacji(tablica ogłoszań), która
              załatwi Ci adwokata za darmo.(on załatwi to by jego honorarium zapłacił twój
              ex-choćby dla tego że Ty masz dziecko na utrzymaniu). Wniesie też pismo mówiące
              o tym od kiedy jesteście w separacji(a to ma znaczenie w przypadku Twoich zdjęć
              z innym mężczyzną). Wniesie też pismo o zabezpieczenie bytu dziecku w czasie
              procesu, i za wcześniejszy okres kiedy nie płacił(sąd zapewne uzna że skoro stać
              go na adwokata to stać i na płacenie). Wnoś o rozwód z jego winy, bo jeżeli
              nawet tego nie chcesz to będzie to Twoja karta przetargowa. Bo jeżeli chodzi za
              tobą prywatny detektyw to on może starać się udowodnić albo to że to Ty jesteś
              winna rozpadowi związku, albo że jesteś złą matką bo zamiast opiekować się
              dzieckiem, spędzasz czas w towarzystwie facetów albo chodzisz na piwko.(żona źle
              opiekowała się dzieckiem, od dawna popijała w ukryciu, znajomi donosili mi o tym
              jak pije na mieście i spotyka się z innymi mężczyznami, - dlatego musiałem się
              wyprowadzić...) a do tego detektyw, zdjęcia, i już sąd jest po jego stronie. A
              jego adwokat zasypie Cię takim gradem pytań i zarzutów że nie wydusisz słowa. I
              nie licz na to że z odpowiedzi jego adwokata na pozew czegoś się dowiesz. Dobry
              adwokat rozkłada karty dopiero na rozprawie jak już jest pewny zwycięztwa.
              Pozdrawiam i życzę wytrwałości. A.
              • mama114 Re: dobrarada 28.09.05, 10:27
                Dzięki bardzo.
                JUż wiem, ze adwokat będzie konieczny. W pndziałek spotkam sie z takowym.

                Z udowodnieniem jego winy będę miała duży problem, nie mam dowodów, a problem
                był bardzo subtelny, choć bardzo poważny - facet w ogóle nie interesował się
                mną jako kobietą sad
                • arek-zabki Re: dobrarada 28.09.05, 14:09
                  mama114 napisała:

                  > Dzięki bardzo.
                  > JUż wiem, ze adwokat będzie konieczny. W pndziałek spotkam sie z takowym.
                  >
                  > Z udowodnieniem jego winy będę miała duży problem, nie mam dowodów, a problem
                  > był bardzo subtelny, choć bardzo poważny - facet w ogóle nie interesował się
                  > mną jako kobietą sad

                  Ale on o tym nie wie że nie masz dowodów i mo że sie po prostu wystraszy i na
                  dzień dobry zaproponuje ugode na Twoich warunkach. Zresztą adwokat Ci to wytłumaczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka