Dodaj do ulubionych

Pyszne orzeszki

22.09.05, 21:35
Pojawiły się w spzedaży tegoroczne orzechy laskowe. Może nie są jeszcze do
końca dojrzałe, ale ja lubię takie lekko wilgotne z niewielką domieszką
goryczki.
Niestety, dużo ich nie zjadłam. Mój dziadek do orzechów stracił rękę.
Zupełnie nie wiem jak to sie stało? Czyżbym była, aż tak silną kobietą?
A może to tylko zmęczenie materiału?
Obserwuj wątek
    • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 21:36
      dziadek po prostu się zestarzałtongue_out
      może uda się pokruszyć te orzechy jagienkowym sposobem?tongue_out
      • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 21:37
        Niestety Bezecny. Warunki nie te. Waga zbyt piórkowa.
        • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 21:42
          ok to ja pokrusze a ty przysiądziesztongue_out
          • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 21:46
            A to niby po co siadać na wysiedzonych jajach?
            • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 21:49
              dla zasady i ku pokrzepieniu sercsmilewszyscy wkoło będą się zastanawiać, jak taka
              wiotka niewiasta może być jednocześnie tak krzepka.... w biodrachbig_grin
              • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 22:00
                Krzepkość w biodrach to może przy innej okazji.
                Natomiast siłę to ja mam, a w szczególności przy podaniu ręki. Nikt się nie
                spodziewa, że taki oto "worek cementu" (worek cementu to ja, bo ważę tyle co
                ten worek) ma taki uścisk. Niektórzy to nawet nie potrafią powstrzymać się od
                komenarzy w tym temacie.
                • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 22:06
                  nooooo gdyby to na mnie padło już wiem jaki miałbym komentarzbig_grinDDDDDDD
                  swoją drogą kobieta o silnej dłoni to skarbsmilepotrafi przytulić, że dech
                  zapiera, a i po pysku przywali skutecznietongue_out
                  • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 22:12
                    O tam. Od razu przywalić. Chyba lepsze mizianie po brodzie?
                    • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 22:29
                      ooooo
                      i wyrywanie włosów z klatysmile
                      ech rozmarzyłem sięsmile
                      • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 22:33
                        Wyrywanie włosów? Z klatki? A niby kto ma wyrywać?
                        Małpki to lubię tylko w ZOO.
                        Myślę, że lepsza depilacja.
                        • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 22:35
                          bez włosów to czułbym się niczym nagi wśród wilków
                          • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 22:53
                            Mi natomiast daleko do wilczycy.
                            I jak tu się dogadać?
                            • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 23:01
                              w tym cały jest ambarassmile
                              ...............
                              pogawędzimy sobie nieco
                              gwiazd zapytamy co nasz czeka
                              starzy znajomi skadś przylecą
                              może się uda nie narzekać.....
                              • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 23:18
                                Tak Bezecny! Bo jesteśmy jak starzy sąsiedzi.
                                • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 23:20
                                  albo stare dobre małżeństwotongue_out
                                  • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 23:36
                                    Przypomniały mi się czasy studenckie. Stare dobre małżeństwo i piosenki Edwarda
                                    Stachury.

                                    Włóczyłem się jak cień
                                    Czekałem na ten dzień;
                                    Już stoisz w drzwiach...
                                    Jak dziwny ptak.
                                    Więc bardzo proszę, wejdź,
                                    Tu siadaj, rozgość się
                                    I zdradź mi, kim tyś jest,
                                    Madame?
                                    Albo nie zdradzaj mi,
                                    Lepiej nie mówmy nic.

                                    Ja to nawet potrafiłam grać na gitarze. A teraz moja Cremona leży gdzieś u
                                    rodziców na szafie.

                                    Panta rei.
                                    • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 22.09.05, 23:54
                                      No i ładnie.
                                      Dzisiaj to chyba nie zasnę. Już mi się zaczynają kołatać po głowie wiersze
                                      Stachury. I do tego wróciły wspomnienia z dalekiej przeszłości (na szczęście
                                      nie związane z moim byłym mężem).
                                      Chyba na starość robię się sentymentalna.
                                      • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 23.09.05, 07:41
                                        pamiętasz? była jesień,
                                        pokój numer osiem, korytarza mrok,
                                        staruszek portier z usmiechem dawał klucz
                                        na schodach niecierpliwie
                                        całowałeś po kryjomu moje.......
                                        no no no tylko bez takich bezecnościtongue_out
                                        • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 23.09.05, 09:46
                                          Pamiętam film „Pożegnanie” i Sławę Przybylską śpiewająca ciepłym
                                          głosem „Pamiętasz była jesień”. Swoją drogą szkoda, że tak rzadko można w
                                          telewizji oglądać takie filmy.

                                          Natomiast ta „Niepewność”:

                                          Gdy Cię nie widzę,
                                          Nie wzdycham nie płaczę,
                                          Nie tracę zmysłów, kiedy Cię zobaczę.
                                          Jednakże, gdy Cię długo nie oglądam czegoś mi braknie,
                                          Kogoś widzieć żądam
                                          I tęskniąc sobie zadaję pytanie,
                                          Czy to jest miłość, czy to jest kochanie?.

                                          Po raz pierwszy słyszałam tę piosenkę, gdy byłam dzieckiem. Pamiętam, że
                                          baaaaardzo mi się spodobała. W czasach liceum słuchałam głównie Marka Grechuty
                                          i pamiętam, że nawet się w nim podkochiwałam.
                                          Był kiedyś taki ładny....................
                                          • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 23.09.05, 14:33
                                            zdaje się że w tam było:
                                            czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?
                                            ale ofkoz to detal
                                            a grechuta/ cóż, jak dla mnie wiecznie młodysmile
                                            .........
                                            pani mi mówi: niemożliwe
                                            pani mi mówi: mnie się zdaje
                                            a pani nie wie, co ja czuję
                                            gdy śpiewam tango anawa
                                            PS. a kanał Kino Polska masz Kasiu? na okrągło dają stare polskie filmysmile
                                            • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 23.09.05, 16:31
                                              No pewnie, że to nie miłość tylko przyjaźń.
                                              Starość nie radość, muszę częściej gimnastykować mózg.
                                              Ale rzeczywiście cytując fragment wiersza zastanawiałam się, czy tam była
                                              miłość czy coś innego.
                                              Ale pomyślałam sobie, że może Mickiewicz to „kochanie” interpretował bardziej
                                              jako zauroczenie, a może pożądanie, czy coś bardziej zbliżonego do seksu, co z
                                              miłością niekoniecznie musi się wiązać.

                                              Co do kanału Kino Polska to posiadam, ale dopiero od 3 tygodni i nie zdążyłam
                                              sobie jeszcze uzmysłowić, że go mam.
                                              W TV zazwyczaj oglądam Fakty, a zaraz później Wiadomości (w celu porównania
                                              przekazu telewizji publicznej i prywatnej). Na filmach zasypiam, więc nie
                                              oglądam.

                                              ...................................
                                              Zegarek ten, co ustalał spotkania
                                              Tych kilka płyt, do wspólnego słuchania
                                              Krzesła i stolik, dwa okna i drzwi
                                              Ten nasz prywatny świat nocy i dni
                                              Świat przez nas zaczarowany
                                              • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 23.09.05, 16:59
                                                Mickiewicz i jemu podobni musieli byc gagatkami sporego formatusmile gdyby tak
                                                kol. phokara zechciała dokonać analizy któregoś utworu, a to potrafi, bo próbki
                                                już mieliśmy, pewnie wyciągnęłaby sporo bezecnościtongue_out
                                                nie namawiam Cię na zaleganie przed tv, ale czasem warto coś obejrzeć ze
                                                staroci, ja nie wiedzieć czemu lubie obejrzeć filmy z czsu reżimutongue_out pewnie
                                                dlatego, że to czasy mojej mlodościbig_grin no i dystans czasowy pozwala je inaczej
                                                interpretować niż dawniejsmile
                                                dziś zapewne nie będę tv oglądał, lada moment wypadam na randkę z osobą, o
                                                której juz wiem, że ''michałków''' niestety nie lubi za bardzosad
                                                no ale nikt nie jest doskonałysmile
                                                • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 23.09.05, 19:03
                                                  Nie lubi "michałków" ? Hm... Pewnie się odchudza, jak większość kobiet (dobrze,
                                                  że ja nie muszę, bo i tak nie mogłabym się opanować przed jedzeniem słodyczy).

                                                  Randka fajna rzecz. Może kiedyś też się wybiorę, jak mnie zaprosi jakiś
                                                  normalny osobnik płci przeciwnej, albo może ja kogoś zaproszę?
                                                  Trzymam kciuki, żeby się udała.

                                                  Co do starych filmów to tez lubie i nie tylko polskie.Na kanale TCM powtarzają
                                                  klasykę amerykańskiego kina. Jak mam czas, to zawsze z miłą chęcią coś oglądam.
                                                  • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 00:31
                                                    a własniesmile w niedzielę o 21.00 na TCM będzie ''Rio Bravo'' nie przepuszczę
                                                    tego choć oglądałem wiele razytongue_out
                                                  • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 00:35
                                                    To klasyka.
                                                    Mojej Babci bardzo podobał się grający w tym filmie John Wayne.
                                                  • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 00:36
                                                    a mnie ta ballada o pony i piosenka o Cindybig_grin
                                                  • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 00:44
                                                    Myślę, że też obejrzę.
                                                  • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 00:50
                                                    i w tym momencie bedacy przypadkiem w okolicy pewien bezecnik rzuca myśl złotą:
                                                    to może byśmy obejrzeli razem?smile
                                                    po czym rzuca się do łazienki by poczynić ablucje i do sklepu na rogu
                                                    po ''michałki''i do nocnej kwiaciarni po bukiecik i w taryfe i....
                                                    no dobra, już jestem grzecznysmile
                                                  • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 00:55
                                                    Chyba nie mówisz o sobie?.
                                                    Radzę Ci obejrzeć film z nową znajomą. To może po projekcji wydarzy się coś
                                                    miłego. Tylko najpierw sprawdź, czy ona lubi westerny.
                                                  • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 00:58
                                                    gdyby chodziło o mnie to zapewne nawet nie zdąrzylibyśmy włączyć telewizoratongue_out
                                                  • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 01:01
                                                    Tak bez gry wstępnej?
                                                    Szybki zawodnik.
                                                  • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 01:10
                                                    ależ oczywiście, że z grąuncertain mialem na myśli fakt, że bedąc w tetatecie nie
                                                    udawałbym, że marzę o obejrzeniu filmu, a uprzednio dałbym wyraźnie do
                                                    zrozumienia czym zajmę się, gdy zostaniemy samismilewięc jeśli pani decyduje się
                                                    na zaproszenie mnie do siebie lub na odwiedzenie mnie w domu to.... nie będzie
                                                    oglądania filmutongue_out
                                                  • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 01:14
                                                    Ja jednak obejrzę ten western.
                                                    Na horyzoncie i tak brak osobników płci przciwnej.
                                                  • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 01:17
                                                    Kasiu... nie zabijaj wzrokiem to się znajdąsmile
                                                  • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 01:25
                                                    Tak. Zajdują się głównie żonaci, a takich nie da się traktować inaczej.
                                                  • bezecnymen Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 01:35
                                                    i tu jest dylemat... lepszy rydz czy...nic?
                                                  • kasia9873 Re: Pyszne orzeszki 24.09.05, 01:48
                                                    Żadnych rydzy, lepsze nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka