anka611
21.04.06, 22:52
glupio mi, spotkalam dzisiaj znajomych i nie mialam odwagi powiedziec o
rozwodzie, tak mi glupio, tak mocno czuje sie przegrana, tak mi wstyd, nie
moge im spojrzec w oczy, glowa opuszczona, oni podejrzewaja cos , patrza ze
wspolczuciem (sami tkwia w chorych malzenstwach, ale TKWIA), jak mam sie
zachowac? co mowic? czy zle o mezu? czy sie tlumaczyc? pomozcie