Gość: rafgeo
IP: 172.16.67.*
21.12.01, 00:15
Trochę zazdroszczę Wam atrakcji jakich możecie się spodziewać po Sylwestrze.
Wystarczy pierwszego stycznia pójść na dworzec i popatrzeć jak ludzie walczą o
dostanie się do pociągu. Takiego czegoś nie uświadczy się nawet w najbardziej
amerykańskim z amerykańskich filmów. Tylko jedno mnie smuci. Pierwszego
stycznia i ja będę walczył o miejsce w pociągu :o( Może ktoś z Was wie w jaki
sposób najlepiej się do niego władować?
Pozdrowienia z Łodzi