der1974
25.06.06, 22:44
Dlaczego odchodzący partner nie stawia sprawy uczciwe? Tak mam kogoś kogo kocham. Wierzę w lepszy związek. Nie licz na nic więcej. Mnie się wydaje, że z szacunku wobec przebytych lat i z poczucia odpowiedzialności tak być powinno. Wiem, wiem, że to naiwne. Ale i tak jestem zdumiony, że żona łże do końca. I przy tym pojawia się kolejne pytanie. Dlaczego tak bardzo odrzucony partner dąży do prawdy, która go tylko zaboli, a nic nie zmieni?