Dodaj do ulubionych

Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga

28.06.06, 13:24
Przenoszę z wątku "i po wódce", może wiecej osób zechce sie spotkać, moje gg
6872893
Obserwuj wątek
    • vertigo5 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 28.06.06, 14:07
      Ja miałbym duuużą ochotę, ale niestety termin - z mojego punktu widzeniu -
      fatalny. W niedzielę wyeżdżam z córką na urlop, na 3 tygodnie. Ale może
      spotkanie się Wam uda, będzie miło i zrobicie powtórkę ?
      Pozdrawiam
      • ladyhawke12 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 28.06.06, 14:23
        vertigo Ty to masz pecha, ale nic sie nie martw nastepnym razem
        • z_mazur Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 28.06.06, 14:58
          W tygodniu nie dam rady wyskoczyć do Krakowa, ale życzę udanego spotkania.
    • 1madzia Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 28.06.06, 15:06
      Dzięki za zmianę terminu. Będę. Na wszelki wypadek: gg 8421144
      • daleko_do_siebie Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 28.06.06, 21:58
        Też, później, 18-ta. GG 5352382
        • anula36 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 30.06.06, 00:00
          a jaki ten termin sie w koncu wyklarowal???
          • ladyhawke12 do anukla i reszty 30.06.06, 08:08
            Termin jak w tytule 6 lipca czwartek to jest, od 17 w dol. Malaga. Malaga
            znajduje sie na linii miedzy sienna a grodzka, za klubem Jaszczury.
            • ladyhawke12 do gory 30.06.06, 10:29
              do gory moze ktos jeszcze sie pisze
              • daleko_do_siebie Re: do gory 30.06.06, 23:41
                Tak Krakusów mało??? Czy tchórzliwi i oblicza pokazać nie chcą??
                Kto jeszcze?
    • anula36 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 30.06.06, 14:28
      napisac a adminow niech "przyszpila" na gorze forum na chwile
      • beata407 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 01.07.06, 08:46
        Mam nadzieję, że uda mi się zaglądnąć do Was choć na chwilkę. Córę dziś wysłałam
        na wakacje, 22 dni samotności w domu, ciszy, sprzątania tylko po sobie może się
        znudzić...Do zobaczenia!
        • ladyhawke12 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 03.07.06, 11:51
          i do gory, bo to juz w czwartek
          • beata407 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 03.07.06, 18:20
            JUŻ? Dopiero, Kochana, dopiero... Ile się jeszcze może zdarzyć, ile łez, kropel
            deszczu, uśmiechów, kroków, oddechów... Do zobaczenia w czwartek
            • kruszynka301 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 03.07.06, 18:34
              Jak na razie na czwartek zapowiadają rekordowe upałysad. Przeraża mnie wizja jazdy busikiem, ale trudno.... - będę na pewno.

              Hmm, w sumie to będzie okazja do duuuużej porcji lodówwink.
    • selenet Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 03.07.06, 20:03
      w srodku tygodnia nie mogę sad((
      • ladyhawke12 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 04.07.06, 06:42
        Szkoda ze nie mozesz, ale to nie ostanie spotkanie, napewno pierwsze.
        • ladyhawke12 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 04.07.06, 11:48
          Dziewczyny ale i sie pokrecilo, tak sie cieszylam ze jutro sie spotakamy myslac
          ze bedzie czwartek, a tu sprowadzili mnie na ziemie jutro sroda dopiero. U mnie
          znakiem rozpoznawczym pewnym bedzie, torba mozna ja nazwac sportowa, oprocz
          jasnej torebki, a w wolnej rece mala butelka z woda, prosto z cwiczen bede
          wracac. Tak pomyslalam ze moze to cos pomoze.
          • swieta_1 Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 04.07.06, 12:00
            To może do Szczecina zajedziecie..... nad morze już od nas niedaleko.
    • maheda A ja nie dam niestety rady :( 04.07.06, 17:08
      Czasem coś wypada w najmniej odpowiedniej chwili, słowo daję... a to już drugi raz!
      Do trzech razy sztuka, mam nadzieję...
      Pozdrawiam i życzę udanego popołudnia smile
      M.
      • ladyhawke12 Re: A ja nie dam niestety rady :( 05.07.06, 06:56
        Tak bywa, nic sie nie martw, kiedys napewno sie uda.

        To ile nas bedzie i mniej wiecej o ktorej godzinie, chyba bede sama siedziec od
        tej 17.
        • 1madzia Re: Ladyhawke 05.07.06, 08:15
          "chyba bede sama siedziec"

          Nie licz na to, bo na 17.00 umowiłam się z 372.4 i dołączymy do Ciebie.
          No chyba, że piorun z jasnego nieba, trzęsienie ziemi albo jaki inny urok
          pokrzyżuje plany...
          • ladyhawke12 Madzia 05.07.06, 08:33
            Hura bede szukac dwuch dziewczyn, moj znak rozpoznawczy jak pisalam duza
            torba"sportowa", moge byc lekko po 17, ale postaram sie jak naj mniej spoznic.
            • kruszynka301 Re: Madzia 05.07.06, 09:26
              ja też będę na pewno, transport z powrotem już sobie załatwiłam.
              Mój znak rozpoznawczy to długie włosy i piegi. Pewnie będę w jakiejś kolorowej sukiencewink.
              • ladyhawke12 Re: Madzia 05.07.06, 12:00
                Super to juz jutro, ciesze sie.
                • anula36 Re: Madzia 05.07.06, 22:37
                  no to bedzie nas chyba 5 szt jak dobrze licze bo ja tez bede- jak wygladam -
                  widac w wizytowcewink
                  • daleko_do_siebie Re: Madzia 05.07.06, 22:50
                    Spóźnię się, ale jestem.
                    Karniaka wypiję gdzie po drodz w bramie, coby nie odstawać.
                    Kolorek włosków to widzi mi się podobny mam do Anuli.
                    Jak mnie już nie będziecie w stanie poznać smile))) to trudno, zapodaję kelnerowi
                    hasło "forum".
                    • 1madzia Re: Daleko_do_siebie 05.07.06, 23:00
                      Nawet, jak nas nie rozpoznasz, to na pewno usłyszysz.
                      • ladyhawke12 Dziewczyny 06.07.06, 08:29
                        Ja jestem dzis ubrana w biale spodnie,jasno bezowy top, bezowe butybez palcow,
                        na wysokim obcasie, szal kremowy na szyi splywajacy na plecy. no i oczywiscie
                        torbe w lapce bede miec i mala torebke jasna, jestem blondynka naturalna wiec to
                        raczej mysi blad, wolosy poldlugie, kolczyki kuleczki zwisajace bezowe,
                        bransoletka brazowa, uff juz.
                    • ladyhawke12 daleko -od 06.07.06, 08:49
                      Nie ma tam kelnerow, to raz, nie bedziesz musiala zapodawac zadnego hasla bo
                      knajpka mala, a i opis nas masz, nie chcialabym sie afiszowac ze z forum.
                      • kruszynka301 Re: daleko -od 06.07.06, 09:11

                        Cechą charakterystyczną znajomych z netu jest krótkie nieśmiałe patrzenie na
                        rozmawiającą grupkę, po czym pada nieśmiertelne: przepraszam, forum?wink.

                        Najlepiej było przy tradycyjnym miejscu spotkań czatujących (fontanna przy
                        Mariackim), kiedy podchodziło się każdego z osobna i szukało osoby o danym
                        nickuwink. Więc znajomy podchodził do dziewczyn i pytał się, czy nie jest
                        kruszynkąwink). Ech, dawne czasywink.
                        • ladyhawke12 kruszynka 06.07.06, 09:16
                          Fakt dawne, nie ma juz fontany przy Mariackim szkoda, ja kiedys latalam na okolo
                          Adasia i szukalam znakow rozpoznawczych kolezanka zapomniala napisac ze zmienila
                          zamiar i jest w czerwonej a nie niebieskiej sukience, i kiedy juz zrezygnowana
                          siadlam na Adasiu podeszla do mnie grupka ze smiechem opowiadajac jak swietnie
                          sie bawili patrzac jak robie kolejne kuleczko.
                          • ladyhawke12 dziewczyny 06.07.06, 12:09
                            tak jak w kawale " to dzisiaj, to dzisiaj........"
                            • kruszynka301 Re: dziewczyny 06.07.06, 12:15
                              właśnie zaraz się zwalniam z pracy, lecę jeszcze do urzędu z papierkami i na
                              Krakówwink))).
                              • beata407 Re: dziewczyny 07.07.06, 06:30
                                ale się działo.... Oj, działo się, działo....
                                • 1madzia Re: dziewczyny 07.07.06, 07:48
                                  Pewnie stąd ten ból głowy i mięśni brzucha...
                                  • daleko_do_siebie Re: dziewczyny 07.07.06, 07:51
                                    Już wszyscy zreanimowani?? Niemożliwe...
                                    • crazysoma Re: dziewczyny 07.07.06, 08:52
                                      no to opowiadac szybko co sie tam wyprawialo smile
                                      pozdrawiam
                                      • kruszynka301 Re: dziewczyny 07.07.06, 09:08
                                        działo sięwink

                                        ale najważniejsze:
                                        następne spotkanie odbędzie się w piątek, żeby nie trzeba było wstawać wcześnie
                                        do pracywink

                                        PS naprawdę, mamy wspaniałe dziewczyny na forumwink
                                        • brzoza75 Re: dziewczyny 07.07.06, 09:10
                                          na pewno się działo i na pewno wspaniałe smile!!!
    • 1madzia Re: Kraków, 6 lipca, godzina od 17, Malaga 07.07.06, 10:41
      Brakuje tej, co ujeżdżała rower. Czyżby odmówił posłuszeństwa?
      Hej 372.4, co z przysposabianiem małego, miękkiego i ciepłego?
      • 374.4w droga Madziu 07.07.06, 11:57
        uprasza sie o nieprzękrecanie mojego wielce oryginalnego nicku.
        przysposobiłam. Gdy pedałowałam do domu wymysliłam imię; rozwódka. Niestety,
        jest Romeo:0
        • beata407 Re: droga Madziu 07.07.06, 12:22
          A przecież miała być panienka...Ale panicz też może być super - tylko
          koniecznie musisz poddać go operacji. A Romeo - cóż imię brzmi jakoś tak -
          romantycznie?? tęskno?? Ale jeśli będzie tak czuły i delikatny jak
          szekspirowski oryginał to może być i Romeo.
          • 374.4w Re: droga Madziu 07.07.06, 13:44
            miała, ale jak zobaczyliśmy kotki wszelkie założenia wzieły w łeb; chcieliśmy
            wziać wszystkie. Imię nadane przez właścicieli, mysmy je przęjeli
            • 1madzia Re: droga Madziu 07.07.06, 14:52
              Sorry za nicka. Zapomniałam, że to zajęcia pozalekcyjne... teraz uprawiane w
              towarzystwie Romea.
              Zdrobniale to: "Romcio"?
              • kruszynka301 Re: droga Madziu 07.07.06, 15:13
                byle nie Romuś - oj, brzydko się kojarzywink
                • 374.4w Re: droga Madziu 07.07.06, 15:21
                  dziewczyny nie ublizajcie mojemu kotkowi
                  • 1madzia Re: droga Madziu 07.07.06, 15:55
                    > dziewczyny nie ublizajcie mojemu kotkowi

                    Nawet nam to do głowy nie przyszło. My tak sobie z zazdrości, że możesz się
                    przytulić do męskiego ciałka. Ale naprawdę jestem ciekawa, jak do niego mówisz:
                    "Romeo, nie tutaj! Do kuwety!"?
                    • kruszynka301 Re: droga Madziu 07.07.06, 16:05
                      Uważam, że Romeo to bardzo ładne imię dla koteczka, pasuje dla arystokratywink.

                      A mój króliczek ma na imię Playboywink).


                      • 1madzia Re: :DDDDDD 07.07.06, 16:07
                        Gratulacje za odwagę! smile
                      • 374.4w Re: droga Madziu 07.07.06, 17:23
                        jestem ciekawa czy królik jest świadom przewrotności swego imienia
                        hmmm, a córeczka tez zwraca się do niego po imieniu???wink))
                        • kruszynka301 Re: droga Madziu 07.07.06, 17:31
                          obawiam się, że króliczek nie jest świadomy (dla usprawiedliwienia się dodam, że inne, wymyślone przez brata imię to Pasztet, uznałam to jednak za zbyt drastycznewink.

                          Agusia oczywiście mówi króliczkowi po imieniu, zresztą dumnie go przedstawia nowym znajomym, bo jest JEJ króliczekwink.

                          Imię Playboy wymyśliła oczywiście moja druga połówka, który po dłuższym zastanowieniu stwierdził, że króliczkiem to mu się nic innego nie kojarzywink.
                          • daleko_do_siebie Re: droga Madziu 07.07.06, 21:54
                            a gdzie lady?? odezwij się!!!
                            • 1madzia Re: Lady... 08.07.06, 11:07
                              Rzeczywiście proces reanimacji Lady podejrzanie trwa zbyt dłuuugo... Może
                              przesławny kolega z pracy znowu potraktował serwer kopniakiem?
                              • anula36 Re: Lady... 09.07.06, 19:08
                                albo trenerka na aerobicu postanowila sprawdzic gdzie uczestnicy zajec maja
                                punkt krytyczny.
                                • ladyhawke12 Dziewczyny 10.07.06, 06:51
                                  Jestem,w piatek nie moglam pisac. Jestescie wszystkie super, jedna w druga.
                                  Kurcze miala byc kotka, ale kotek tez fajny, no i imie calkiem calkiem.Bardzo
                                  sie ciesze ze spotkanie nam sie udalo, i ze nas tyle przyszlo. No i nastepnym
                                  razem juz nie bede mowila ze moja torba rozpoznawcza jest duza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka