Gość: pepe IP: 89.19.85.* 25.01.07, 01:20 czy istnieja czuby co kupuja litrowego sprzeta jako pierwsze moto i nadal zyja, realne czy nierealne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: baba_zanetti Re: kup pan litra! IP: *.itpp.pl 25.01.07, 09:41 Rosądni, normalni ludzie to może i są. Znałem natomiast takich czubów, co po wuesce kupili sobie starego sportowego litra, i .... kontakt mi się z nimi urwał;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bieda bo nie ma kasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 18:10 nikt z reguly nie kupuje litra jako pierwsze moto bo poprostu go na to niestac dlatego wiekszosc niebogatych lub nie chcacych sie zadluzac kupuje mniejsze moto Odpowiedz Link Zgłoś
oz_ktm Re: kup pan litra! 25.01.07, 09:41 mysle ze jesli "czuby" to napewno nie... pozdr. oz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Re: kup pan litra! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 09:53 Zawsze znajdzie sie jeden ze 100 motocyklistów walniety na tyle ze wszyscy o nim pisza i nie tylko. Co za tym zawsze idzie jego opiniia jest przylepiana pozostałym (dawcaom) Przykre ze jeden dupek potrafi zszargac opinie tylu normalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOLO Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 15:25 Nie realne w 99%, bo tylko jeden "czub" ze stu przeżyje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek1980 Re: kup pan litra! IP: *.krakow.bphpbk.pl 25.01.07, 16:42 Oczywiscie ze realne - kwestia rozumu - bez niego szybko sie skonczy latanie. Nie jest to rozsadny pomysl ale nie oznacza automatycznie smierci jak pisza niektorzy (w duzej czesci zazdrosni posiadacze gniotów). Ja jako pierwsze moto nabylem w salonie nowe R6, przejezdzilem sezon, zyje, mam sie dobrze choc wiem ze sprzeta nie ogarnalem nawet w 50%. Przy litrze byloby to pewnie 25%. Gdybym mial kupowac jeszcze raz swoje pierwsze moto to zrobil bym tak samo - 600 to idealny kompromis. Mysle ze polecane GS500 czy inne tego typu motki moglyby sie szybko mi znudzic - pytanie jest do czego twoje moto ma sluzyc - dalekie wycieczki turystyczne czy moze latanie po torze? pozdr Wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murcilago Re: kup pan litra! IP: *.236.spine.pl 28.01.07, 22:34 Ja też zaczynałem od 600 i ciesze się , że nie kupiłem ani gs500 ani R1 :P Mam za sobą już 3 udane sezony na cbr f3 i uważam , że był to świetny zakup. Gdybym kupił gs-a to musiałbym z braku kasy zostać z nim na długo a tak zostałem z cebrą,która nie jest za słaba ani za mocna, jest po prostu w sam raz (jak na razie). Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bandzior Re: kup pan litra! IP: *.reverse.newskies.net 28.01.07, 23:41 Kupilem juz dawno GSF 1200S nowy w salonie jako moje pierwsze moto i zyje. Nie gumuje i na przednim kole tez nie jezdze. Wiec troche rozsadku i zagroznie nie takie straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARIO Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 17:52 Wojtek1980 > Dobrze wiesz jaka panuje u nas w kraju moda: dziś podstawa to jazda na kole (przynajmniej dla większości użytkowników litrówek), więc po co kupować 1000-ca jak nie ma się umiejętnosci by nim jeździć?! A zapewniam Cię, że "litry" nie wybaczają tyle błędów co mniejsze pojemności, bo sam jestem posiadaczem. A po drugie to co za przyjemność kupić od razu 1000-ca i opanowywać go przez 5 czy 10 lat jak w twoim przypadku jeśli można przechodzić stopniowo od mniejszych pojemności i szybciej i bezpieczniej dojść do wprawy,a przy okazji mieć jakieś porównanie moto! A realnych opinii to najlepiej zaczerpnąć od użytkowników "litrów"! Ps. "na zbyt wielu pogrzebach byłem, żeby się z Tobą zgodzić" Pozdrawiam i szerokości! Uważajcie na siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 19:31 Hej! Ja po MZ250 kupilem FJ1200, przejezdzilem nia dwa sezony (jakies10tkm) i sprzedalem a nastepnie kupilem CBR600. Dlaczego? - 1200 byla niezlym moto ale byla ciezka (dozlownie i w przenosni) do ogarniecia. A ze w dluzsze trasy jezdze kilka razy w roku minusow bylo wiecej niz plusow. Wniosek mi sie nasuwa taki, zanim kupisz zastanow sie gdzie bedziesz jezdzil. Nie kupuj ciezkiego litra na miasto bo jazda takim klamotem po miescie bywa meczaca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: kup pan litra! IP: 213.228.247.* 25.01.07, 21:52 nie przymiezam sie do litra tylko pytam z ciekawosci, bo czytajac tu i tam mozna sie natknac na dwie sprzeczne opinie, jedni promuja schemat skuter , mzetka, gs500, potem jakas szejsetka typu cbr 600f, i dopiero jak sie ogarnie wszystko po kolei mozna dosiasc szlachetna litrowe, Inni promuja litrowki jako maszyny lagodniej oddajace moc i latwiejsze w prowadzeniu fakt faktem ze moc jest nieporownywalna, ale podobno wedlug opini oddaje moc juz z niskiego zakresu obrotow i nierobi niespodzianek typu stawani na kolo w najmniej spodziewanym momencie rozumiem szacunek do mocy przedewszystkim a okreslajac czy sa czuby co kupuja litra na poczatek, raczej mozna napisac ze kupuja je czuby przeceniajacy swoje zdolnosci lub ludzie z wielka rozwaga lub brakiem checi do zycia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Jacek taaa. IP: 62.87.106.* 26.01.07, 01:15 taaa. ja np.. i, poki co, mozesz mnie czytac. :) akurat o czubostwo nie od pojemnosci silnika zalezy moim skromnym. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Jacek Re: taaa. IP: 62.87.106.* 26.01.07, 01:23 errata. w miejscu "o czubostwo" mialo byc "to czubowstwo" a zeby sie nie zapluli koledzy to nie R1 tylko bmw kupilem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzakas Wiec tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 01:27 15-18lat mialem simsona 18-20lat Honda cb 450 zdlawiona do 27koni Obecnie od pol roku honde cbr 600 f ogolnie chcialbym teraz 1000 albo fireblade albo dziewiatke ale ze chwilowo slabo stoje z hajsem to tylko to mnie ogranicza ale na przyszla wiosne conajmneij fireblade bo 600 to za malo chociaz co do tematu stawiania na gume stawiam ja bez problemu ale mysle, ze 900 by mi dala wieksze mozliwosci.pzdr www.bikepics.com/pictures/777417/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba_zanetti No Dzakas IP: *.itpp.pl 26.01.07, 21:06 Jestem pod wrażeniem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOLO Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 01:36 Do Rafał> Wydaje mi się, że mowa tutaj o tych lżejszych "litrach" typu GSXR lub R1 tak dla przykładu, więc jeśli o nich mowa to FJ1200, a jedna z wymienionych maszyn to dwie różne bajki! Mam tu na myśli stosunek masy do mocy! A jeśli chodzi o tą klase 1000-ców to moje zdanie jest takie, że początkujący motocyklista nie powinien zaczynać zabawy na takim sprzęcie, bo w większości przypadków kończy się to tragicznie! Do pepe> To prawda co napisałeś, że "litry" są bardziej elastyczne, ale czy nie robią niespodzianek???? Sam miałem okazje pojeździć GSXR K5 oczywiście 1000cm3. Bardzo ładnie oddaje moc w górnym jak i w dolnym zakresie obrotów! Ale odkręcając manetke na 3 biegu przy prędkości 200km/h bez żadnego podrywania kierownicy ten motor sam idzie na gume! Nie wspominając co robi na pierwszych dwóch biegach! Przy czym na pierwszym rozpędza się do 160km/h, na drugim do208km/h na trzecim 250km/h!!! To teraz odpowiedzcie sami czy dla początkującego motocyklisty to nie będzie niespodzianka???? Ps. Ale to tylko moje zdanie i zaznaczam, że wypowiadając się nie chciałem nikogo urazić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzakas A to ci dopiero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 17:31 niespodzianka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: kup pan litra! IP: 213.228.247.* 26.01.07, 17:47 w poscie nin nie napisalem ze chce kupic sobie litra na poczatek, wiec mnie tak nietraktujcie, chodzilo tylko o wasze opinie, i nie to ze kto kupi to zaraz bedzie mial dzwona i go zakopia w piachu.Moze choc raz cos pozytywnego bez krytyki! Owszem przymiezam sie do kupna motocykla i bedzie to zapewne r6 lub cos z tej klasy i bedzie to moj pierwszy motocykl i nikt mnie nie przekona abym kupil sobie gs500 lub jakiegos simsona, mam juz 26lat o motocyklu mazy mi sie juz jakies 10 lat i teraz jest w koncu kasa aby go kupic. a do tematu postu jak ktos ma niekrytyczne zdanie to walic smialo a to co najlatwiejsze - krytyke zostawcie sobie pozdarwiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala_gosia7 Re: kup pan litra! IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.07, 21:39 Powiedz mi jeśli masz troszkę pojęcia o tym o co pytasz to jaka jest różnica między tysiącem który ma byś zbyt duy jak rozumiem a R6 którą chcesz kupić? I bardzo ważne.......... marzenia nie zastąpią doświadczenia.Często giną na motocyklach bardzo starzy wiekiem kierowcy,często mają ponad 26 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruno Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 18:52 To od razu trzeba było napisać tylko pozytywne wypowiedzi jak inne (obiektywne ) się nie liczą!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruno Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 18:55 Ja mam pozytyw: wszyscy od razu powinni kupować LITRY, bez ogranicaeń wieku i doświadczenia! I jestem przekonany, że połowie i tak braknie mocy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: kup pan litra! IP: 213.228.247.* 26.01.07, 21:22 widac Bruno ma problemy z rozumieniem tekstu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruno Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 21:53 "jak ktos ma niekrytyczne zdanie to walic smialo a to co najlatwiejsze - krytyke zostawcie sobie" To wytłumacz prosze te słowa!!! Jeśli ja nie rozumiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Jacek Kup pan litra! Ale na dwoch. IP: 62.87.55.* 26.01.07, 23:31 niekrytyczne to by bylo jakbys napisal ze ok i ze po co marnowac czas na mniejszych jak mozna sie nauczyc, od razu, na duzym. w koncu tyz ma 2 kolka. qrde. az mi zal ze sie przyznalem. ale sie poprawie. na poczatku to mialem taka sraczke ze az wstyd i ciezarowki mnie wyprzedzaly, a ogonek samochodow dluugi bywal. i w zyciu nie kupilbym na pierwszy motor takiego sporta jak opisal LOLO. zeby nie miec szansy chciec wyprobowac. bo pewnie bym zechcial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nyorker hektolitrowy dadaizm IP: 70.19.14.* 26.01.07, 23:35 fajny watek - chyba moj ulubiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruno Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 00:06 Moim zdaniem każdy zanim kupi ostrego jak brzytwa litrowego sporat powinien mieć okazje się nim przejechać! Może wtedy większość niedoświadczonych motocyklistów zdążyła by narobić w gacie zanim zrobi sobie krzywde i dała by sobie spokój z kupnem go jako pierwsze moto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: kup pan litra! IP: 89.19.85.* 27.01.07, 00:23 watek widze sie rozwija wracajac do jednej z powyzszych odpowiedzi chyba Rafala po mz250, nastepny maszyna to 1200 pojemnosci czy to nie jest prawie to samo co kupienie litra jkao pierwsze moto? jedyna umiejtnosc po mz to znajomosc zagadnien typu sprzeglo i biegi no i chyba najwazniejsze wyrobienie w sobie ograniczonego, bardzo ograniczonego zaufania do kierowcow samochodu. w moim odczuciu kazdy nastepny motocykl mniejszej czy wiekszej pojemnosci to kolejna nauka charektyrystyki silnika,prowadzenia itd przykladowo Gosc jezdzacy 2 sezony na swoim czoperku, sprzedaje go i ma zajawke na sportowa maszyne kupuje sporta i...... mysle ze mialby szanse na krakse porownywale do nowo upieczonego posiadacza jednosladu,jesli chodzi o prowadzenie. Kazda nowa maszyna wymaga nowych umiejetnosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruno Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 00:44 Jak dla Ciebie YAMAHA FJ1200 to prawie to samo co np.sportowa R1 to proponuje przy najbliższej okazj to sprawdzić, a jak nie masz okazji to załóż nowy wątek może się czegoś dowiesz!!! Pozdro i bez urazy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spiwor. Re: kup pan litra! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.07, 08:57 Nie mam litra(no chyba, że we krwi) więc nie powinienem się wypowiadać ale po skraszowaniu MZ sprawiłem sobie zabytkową sportową siedemsetpięćdziesiątkę. Nic nie jest w stanie przygotować cię do jazdy siedemsetpięćdziesiątką chyba, że jesteś tak dobrym empatą, że potrafisz być swoim wytryskiem albo kichnięciem. Ponoć kichnięcie człowiaka pomyka z prędkością 160km/h, okej, stosześdziesiąt ka em ha, można by rzec - lajtowo, nie takie prędkości się osobówką się osiągało ale spójrz jak krótką drogę pokonuje kichnięcie osiągając tę prędkość i tu dochodzimy do sedna sprawy. Sto, dwieście, to jest ch*j malutki ale osiągnięcie tej prędkości na sporcie to już jest naprawdę coś. Nie wiem czy leciałeś samolotem ale przed uniesieniem się w przestworza nagle samolot robi coś takiego, że wciska cię w fotel, serce w klacie zaczyna żywiej bić a jak już zacczniesz to ogarnąć co przed chwilą się stało banan na gębę wstępuje, a teraz wyobraź sobie, że nie wciska cię tak w fotel, bo nie ma fotela, jesteś w powietrzu, głową wprzód i to przyspieszenie trwa cały czas dopóki odwijasz manetkę i psychiczny orgazm cię prowadzi. I to jest bardzo niebezpieczne, w chwili uniesienia wydaje się, że jest się Bogiem i szybuje się w siódmym niebie a wtedy łatwo o błąd. Zmieńmy to w obrazy: pomykasz sobie sto dwadzieścia ka em ha - poniżej tej prędkości dziewczynki śmigają na hulajnogach (pamiętaj cały czas piszę o jeździe sportem), przed tobą sznur samochodów, dajesz jeden w dół, lewy pas, lekko dech zapiera od przyspieszenia, psychiczny orgazm molestuje twój mózg ale ci mało, więc następnym razem dajesz dwa w dół, jeszcze wjakiś sposób ogarniasz to przyspieszenie, czerwone krwinki na swych bajkach szaleją w żyłach a psychiczny orgazm smaga twój mózg, ale ci dalej mało, następnym razem dajesz trzy biegi w dół. Przyspieszenie które w tym momencie występuje najłatwiej porównać do efektu jaki następuje po wstrzyknięciu przez narkomana bezpośrednio narkotyku - eksploduje rozkosz w mózgu następnie zapieprza dreszczem rozkoszy do podeszw stóp a nastęnie stamtąd wraca do miejsca gdzie została zapoczątkowana wielkim wybuchem ta reakcja... Świat się zatrzymał, jesteś tylko ty i cel do którego zmierzasz... Złudna rozkosz, bo za chwilę wyjedzie ktoś z bocznej drogi wymuszając pierszeństwo... Ktoś zapragnie skręcić w lewo nie włączając kierunkowskazu albo włączając go zbyt późno i rozpoławiasz tępaka na pół... I wten sposób dochodzimy do sedna sprawy: Doświadczenie. Najprościej określić to jako życie cielesne w swojej teraźniejszości a wszystko wokół jest postrzegane w teraźniejszości ułamkiem uwagi bo reszta umysłu podróżuje w czasie do przyszłości, sekundę, lub więcej wprzód - acha ten spoglądał nerwowo w lewo ale ma kapelusz i jedzie skodą a zbliża się droga podporządkowana. Na 90% nagle zahamuje, zacznie zajeżdżać drogę i w momenie gdy wciskasz przedni hebel a ty dalej pomykasz z niesamowitą prędkością a jedynie co się zmienia to ból włosów jak w niemym krzyku próbują wyrwać się pionowo w górę z głowy a są hamowane przez kask widzisz zaczynający mrugać kierunkowskaz... ale zrobiłeś ich wszystkich w ch*ja łącznie z przyglądającą sie temu wszystkiemu starszą osobą w dużym kapturze i z kosą w lewej ręce bo przejeżdżając wcześniej wiele kilometrów na słabszym sprzęcie nauczyłeś się patrzyć w przyszłość bezbłędnie i wystarczy ci na ocenę tejże przysłości w ułamku setnej sekundy i odpowiednio wcześniej przymknąłeś manetkę... Ale się rozpisałem komu się to będzie chciało czytać ale szkoda kasować miało być w jednym(lub więcej zdaniach): Jeśli potrzebujesz moto do podniesienia swojego ego, szpanowania pod dyskotekami żeby laseczki się na ciebie rzucały a nie dojazdy kupuj litra, a jeśli potrzebujesz do jazdy a grając w grę Need for speed w opcji Drag mając kamerę na zderzaku w momencie włączenia dopalacza po chwili się kraszujesz, odpuść sobie. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spiwor. Re: kup pan litra! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.07, 09:08 Odpowiadając na nieme pytanie - tak, ja się rozbiję na tym moto w efektowny sposób, zostanę dawcą własnej nerki tak żeby FAKT i RMF FM mógł mamić moherowców umysły jakie to motocykle są niebezpieczne. Lecz jak ktoś rzekł - fakt posiadania siekiery nie oznacza, że trzeba odrąbać sobie rękę, ale wypadki się zdarzają. Szczególnie jak lubi się wykorzystywać siekierę na 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siekiera77 Re: kup pan litra! IP: *.aster.pl 27.01.07, 10:41 śpiworze! pani w kapturze badawczo ci sie przygląda ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spiwor. Re: kup pan litra! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.07, 18:08 Wybacz siekiera77 miało być PISTOLETU i ZASTRZELIĆ ;) Tak to jest jak na fazie siada się do kompa· Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruno Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 02:34 No <spiwor> fakt trochę się rozpisałeś, ale pięknie to ująłeś, że aż miło się czyta! A miały już być same pozytywy!!!!! Jakoś nie widze!!! Czyżby prawie wszyscy mieli negatywne zdanie na temat "litr jako pierwsze moto"???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubek145 Re: kup pan litra! IP: *.ukonline.co.uk 29.01.07, 01:10 ja po krotkiej przygodzie z mz jezdze cbrf4 i jeszcze zyje..chociaz byly momenty ze po wszystkim stwierdzalem ze to mogl byc koniec. moim zdaniem wynika to z braku doswiadczenia, tego samego ktorego brakowalo jak zaliczalem dachy, boki, znaki i krawezniki katamaranem. i mimo ze moze czasami na tej 600 jezdze jak pipka, to wole byc zywa pipka, sorry wszyscy bohaterowie z wielkimi jajami, ja wole zyc. i nie tak jakbym nie polecil nikomu samochodu o mocy ponad 250KM na pierwsze auto, tak nie polecam nikomu moto o mocy wiekszej niz w moim przypadku 100KM. to wszystko dzieje sie tak jak to ktos dobrze obrazowo ujal, w nfs, tylko tu niemasz drugiej szansy. i choc to co sie dzieje jak puszczasz klamke i odkrecasz, uzaleznia, kreci jak niewiele innych rzeczy, to staram sie uzywac glowy do innych rzeczy niz wysciolka dla kasku.. wszystko jest dla ludzi, ale z glowa. wolniej, uwazniej, itd ile sie tego, slyszy?? duzo. i dobrze, tylko ze litry "zagluszaja" to jeszcze lepiej niz 600.. wiec, 6tego zmyslu wszytkim zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GAJOWY Re: kup pan litra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 23:34 LEPIEJ WYPIC LITRA NIZ GO KUPIC!!!! NA PEWNO BEZPIECZNIEJ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś