Dodaj do ulubionych

Odnośnie moderacji...

19.07.06, 21:29
... to chciałbym zauważyć, że forum tworzą sami forumowicze. W zasadzie można
pisać co się chce, a jeśli temat stringów jest interesujący, to czemu nie.
Były tu różne tematy, nie tylko małżeńskie i rozwodowe, a osobiście uważam, że
te stringi są tak samo zajmujące, co opisywanie przepisów kulinarnych.

Nie wyobrażam sobie siedzenia cały dzień przed kompem i czyhania na czyjąś
wpadkę, by ją czym prędzej wyciąc albo napiętnować. Jeżeli posty pewnych osób
nam nie odpowiadają, to dobrze jest milczeć, a nie pisac dyrdymały, które
napędzają dyskusję.

To tyle. Na razie wywaliłem Plathesa i troszkę obsmyczyłem Bet. Jak przegnie
bardziej, to polecę po całości bez względu na to, co już będzie pisała. Wywalę
nawet psalmy dla zasady...
Obserwuj wątek
    • beata407 Re: Odnośnie moderacji... 19.07.06, 21:55
      Święte słowa.
      A zasady są po to by je łamać...Podobno...
      • to.ja.kas Re: Odnośnie moderacji... 20.07.06, 08:32
        Tri buahahahaha a treny???smile))))
        • anja_pl Re: Odnośnie moderacji... 20.07.06, 08:43
          treny to ja obetnę wink
          • to.ja.kas Re: Odnośnie moderacji... 20.07.06, 08:48
            Anka i ja Cie miałam za ponuraczke

            ale ja głupia blondyna jestem smile))))
          • 13monique_n Re: Odnośnie moderacji... 20.07.06, 09:32
            anja_pl napisała:

            > treny to ja obetnę wink
            Tak trzymaj, anja, tak trzymaj. Swoja droga, czy to nie piekne, ze moderatorzy
            wyznaczeni przez OZ (ojca zalozyciela, jak ktos ladnie nazwal Jarkoniego) sa z
            Wroclawia, czyli pod reka? smile
            • to.ja.kas Re: Odnośnie moderacji... 20.07.06, 09:36
              Toz to PRYWATA !!!!!!!!!!!!!!
              • 13monique_n Re: Odnośnie moderacji... 20.07.06, 09:44
                Nooooooooooooooooooo big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD I mam blisko
    • bet66 Tri 20.07.06, 09:41
      napisz, jak ci się mogę podłożyć, zebyś mnie przeleciał po całości, bez względu
      na to co będę pisała.
      • to.ja.kas Re: Tri 20.07.06, 09:47
        Nie wierze, ze to pisze (i tak zaraz mi sie odpyszczy ), ale ten tekst bet to
        tekst stulecia smile))))))))))))))
        Tri ja czekam na riposte smile
        • bet66 Kas. 20.07.06, 09:53
          nawet nie wiesz, jaka ze mnie świetna kobitka, tylko stoję po drugiej stronie
          barykady...haha
          • to.ja.kas Re: Kas. 20.07.06, 09:59
            Powiem Ci szczerze bet nie oceniam ludzi po tym po ktorej stronie barykady
            stoja. Bo ja staram sie barykad nie budowac.
            Ja mysle, ze tak jak w tej chwili moglabym juz siasc do stolu z eks mezem tak
            za jakis czas Mój siadzie do tego stolu z Żoną.
            Bo maja coś czego ja z Nim miec nie bede (dzieci) i wspolna przeszlosc.
            My dopiero to staramy sie budowac.
            • bet66 Re: Kas. 20.07.06, 10:05
              ja tez barykad nie budowałam, ktos bez mojej wiedzy , woli tą barykadę
              zbudował i postawił mnie po jednej z jej stron.
              Zostałam zakwalifikowana do grupy zdradzonych zon.
              Czy sadzisz ,ze było to moim marzeniem ?
              O ile kochanka robi coś celowo, swiadomie to żona odkrywa pewnego dnia, ze ktos
              jej zyciem manipuluje, ktos to zycie chce bez jej udziału ułożyc na nowo.
              • to.ja.kas Re: Kas. 20.07.06, 10:13
                Bet widzisz, jak nie pieprzysz głupot to nawet piszesz całkiem rzeczowo.
                Nie jestem ani nie bylam kochanka Twojego męża.
                Prawo do tego by wyżyc sie na mnie ma Żona Mojego.
                Nie pozwoliła sobie na to, bo po pierwsze ma babka klasę, po drugie co to by
                dało???? Mój chciał odejść i odszedł.
                Jak już pisałam, sciany nosne i kaloryfer stoja w jej domu tam gdzie staly i
                Mojego Jej nie zabierałam siła.
                Miłość czasem sie konczy. Konczy sie do tego stopnia, ze nie zostaje NIC. Po
                tym NIC juz tylko pogarda, złość, żal, jad i nienawiść. Wtedy lepiej odejść.
                Tak stwierdził SAMODZIELNIE Mój i odszedł.
                Nie szczyce sie tym, nie chwale, nie jestem dumna. Tak jak byzie zona nie
                napawalo mnie duma. Dumna jestem tylko ze swoje głowy, tego co sama osiagnelam
                jako matka, pracownik, kobieta. Jestem dumna z tego, ze nie zgorzkniałam, nie
                zaciełam sie w sobie , nie nienawidze swiata, mezczyzn, kobiet po tym co
                przeszłam. Dumna jestem z tego ze sa ludzie ktorzy cenia sobie przyjazn ze mna.
                Z tego jestem dumna.
                Z bycia kochanka??? Nie, zdecydowanie nie.
                Z bycia zona? Tez nie.
                Ale z tego, ze potrafie byc kochana i potrafie byc partnerka, przyjaciolka,
                kochanka - juz tak !
                • bet66 Re: Kas. 20.07.06, 10:23
                  ja nie pieprzę głupot, tylko ukazuję prawdę drugiej strony, którą kochanki nie
                  chcą przyjąc do wiadomości.
                  Nie jestem zgorzkniałą kobietą, a mój netowy wizerunek , jest celową
                  prowokacją, która ma na celu wywołanie dyskusji, chwili zastanowienia się ,
                  jaki wpływ mają nasze uczynki na życie innych ludzi.
                  Tylko, ze moje dosadne teksty i nazywanie rzeczy po imieniu , odbierane są ,
                  jako saczenie jadu. A tak to okreslają tylko ludzie, którzy nie potrafią
                  merytorycznie dyskutować, a wszelką krytykę przyjmują jako obrazę.
                  • to.ja.kas Re: Kas. 20.07.06, 10:30
                    Merytoryczna rozmowanie sprowadza sie do wulgaryzmow, wrzaskow, obrzucania
                    blotem, pisania o niektorych corkach, ze takie same dziwki jak ich matka.
                    To nie jest rzeczowa dyskusja bet. Nie sciemniaj.
        • ladyhawke12 Re: Tri 20.07.06, 10:03
          Tak to tekst stulecia, nie wiedzialam że bet tak potrafi, a z drugiej strony to
          własnie przeszlła tym tekstem na strone kochanic, bo jak taki tekst nazwac
          innaczej jak nie prowokacją.
          • to.ja.kas Re: Tri 20.07.06, 10:04
            i do tego pfu, co za słowo......SEKSUALNĄ !!!!! big_grin
            • bet66 Re: Tri 20.07.06, 10:07
              nic nie działa tak dobrze na mężczyznę , jak prowokacja....
              INTELEKTUALNA ...DDDD
              • phokara Re: Tri 20.07.06, 10:12
                Pech polega na tym, ze do tego trzeba miec intelekt.
                • ladyhawke12 Re: Tri 20.07.06, 10:14
                  Bet następny tekst miesiąca, muszę go zapisać, zgadzam się z Pho trzeba go mieć
                • bet66 Re: Tri 20.07.06, 10:17
                  tak, phokara, trzeba miec intelekt i seksapil tez jest przydatny oraz ogólna
                  lekkość bytu.
                  • ladyhawke12 bet 20.07.06, 10:21
                    Po twoich wypowiedziach, nic a nic nie dało się wywnioskować, ani intelektu, ani
                    lekkości bytu, tym bardziej seksapilu.
                    • bet66 ladyhawke 20.07.06, 10:25
                      kochana, ja się tobie nie muszę podobać, bo gustuję jeszcze w panach.
                      • ladyhawke12 Bet 20.07.06, 10:27
                        współczuję tym panom, a mnie owszem nie musisz się podobać, niestety intelekt
                        inc nie ma z tym wspólnego.
                        • brzoza75 Bet 20.07.06, 10:33
                          a jednak potrafisz rzeczowo i w temacie
                        • bet66 Re: Bet 20.07.06, 10:34
                          współczujesz?
                          czego?
                          ineligentnej babki z seksapilem i lekkością bytu, przeciez kazdy o takiej
                          marzy, zapytaj się u źrodła.
                          • phokara Re: Bet 20.07.06, 11:05
                            Warto odrozniac byt od odbytu, inteligentna babko.
                            • bet66 phokara 20.07.06, 13:41
                              wiem, ze robisz wszystko, aby udowodnić, ze jesteś najinteligentniejsza, ale
                              prawdę mówiąc kiepsko ci to wychodzi, bo zamiast lekkiej riposty walisz za
                              przeproszeniem z .... grubej rury .
                              Daleko ci, kolezanko, do finezyjnego dowcipu, ale jak dłuzej powymieniamy się
                              poglądami, moze się jeszcze czegoś nauczysz.
      • tricolour Odpowiadam... 20.07.06, 11:22
        ... nie ma takiej możliwości. Z kurwami się nie zadaję...
        • ladyhawke12 Tri 20.07.06, 11:25
          Nosz to najlepsza odpowiedź pod słońcem, ciekawam co na to bet odpowie.dobre,
          mocne, takie teksty to miodzik z benzynką.
          • phokara Re: Tri 20.07.06, 11:29
            konkret.
          • bet66 Re: Tri 20.07.06, 13:43
            ladyhawke12 napisała:

            > Nosz to najlepsza odpowiedź pod słońcem, ciekawam co na to bet odpowie.dobre,
            > mocne, takie teksty to miodzik z benzynką.


            Naprawdę , ladyhawke, podoba ci się ta odpowiedź?
            Cóz o gustach podobno nie dyskutuje się. Pozdr.
            • ladyhawke12 Re: Tri 20.07.06, 13:52
              Tak podobo mi się ta odpowiedź do Ciebie idealnie pasuje, Tri wykazał się
              bliskotliwą odpowiedzią, zsłużyłas sobie i tyle, nie ma co teraz udawać że nie.
              Jest jeszcze możliwość że nic a nic nie zrozumiałaś.
              • bet66 Re: Tri 20.07.06, 13:58
                błyskotliwą odpowiedzią ??????
                Zenująca jesteś skoro chamstwo i wulgarność myli ci się z błyskotliwoscią.


                • 13monique_n Re: Tri 20.07.06, 14:01
                  bet66 napisała:

                  > błyskotliwą odpowiedzią ??????
                  > Zenująca jesteś skoro chamstwo i wulgarność
                  Nooooo, chetnie poslucham o chamstwie i wulgarnosci, dawaj. ewentualnie -
                  prosze, zechce Pani nam, robaczkom, wyluszczyc swoje jedynie sluszne teorie na
                  temat chamstwa i wulgarnosci - u innych, ofkoz, bo w Pani szacownym wykonaniu ...
                • ladyhawke12 Re: Tri 20.07.06, 14:02
                  Dostosował się do twojego poziomu, innaczej byś nie zreagowała, bet ty naprawdę
                  nic a nic się nie tylko nie nauczyłaś, to jeszcze nic a nic nie rozumiesz.
                  • bet66 ladyhawke 20.07.06, 14:11
                    raczej do twojego poziomu się dostosował, bo ja w takich poziomach nie gustuję.
                    I zwróc z łaski swojej uwagę, ze nie odpoiedziałam na ten wulgarny post tego
                    pana, tylko odniosłam się do twojej wypowiedzi.
                    Nie zniże się do jego poziomu, jestem ponad to.
                    • phokara Re: ladyhawke 20.07.06, 14:15
                      > Nie zniz˙e sie˛ do jego poziomu,

                      Raczej nie doskoczysz.

                      - - -
                      Kochane - THE END, pls.
                      • ladyhawke12 Re: ladyhawke 20.07.06, 14:25
                        Tri
                        Autor: bet66
                        Data: 20.07.06, 09:41

                        + dodaj do ulubionych wątków

                        + odpowiedz
                        napisz, jak ci się mogę podłożyć, zebyś mnie przeleciał po całości, bez względu
                        na to co będę pisała.



                        I to ma być ten twoj poziom, nie bądź śmieszna
              • jarkoni Re: Tri 20.07.06, 14:04
                Tri przyjacielu, jakoś nie jestem w temacie....Plathless to troll i jasne,że
                pojechałeś...Ale co z tą Bet?Co narozrabiała? Przepraszam, że rzadko bywam, ale
                ufam Ci....I jeszcze skoro moja kochana Lady P. się wkurzyła, a ona jest
                spokojna, to musiało być ostro...
              • phokara Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:13
                ... szkoda klawiatury.
                Nie ma sensu dyskutowac z kims, kto chcac zlinczowac wszystkie kochanki swiata sam jest
                archetypiczna karykatura zony i nawet tego nie widzi. Wiem, ze trudno sie wyhamowac, mi tez
                jest wstyd za ta kobiete, ale takie przypadki sa po prostu beznadziejne i szkoda na nie czasu.
                Dostala publicznie w twarz i tez jej nie otrzezwilo. Zenujace.
                Proponuje bojkotowac wpisy tej pani, niech se pluje jadem do woli, jesli to jej jakos pomaga, to
                ja osobiscie nie mam z tym problemu. Ten rodzaj wscieklizny nie jest zarazliwy.

                A tak w ogole to piekny dzien dzisiaj.

                • jarkoni Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:21
                  Lady P. Bardzo pozdrawiam.....
                • to.ja.kas Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:21
                  Piekny i słoneczny i pobudza do (u) smiechu smile
                  • jarkoni Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:24
                    Z góry informuję( in advance jak Rosjanie mówią), że Lady P. jest zastrzeżonym
                    znakiem firmowym takiej jednej Pani, w której się kocham......
                • bet66 Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:24
                  phokara, zazdrość to bardzo brzydka cecha, a ty niestety jesteś małostkowa i
                  zazdrosna o mnie i zainteresowanie jakie budzę na forum, bo odbieram ci palmę
                  pierwszeńswta i gwiazdorstwo.
                  Jak cham moze kogoś obrazić?
                  Tylko sam o sobie wystawia opinię.
                  A , ze wam to się podoba, niedziwota, bo działa tu zasada " z kim przystajesz,
                  takim samym sie stajesz " .
                  • to.ja.kas Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:29
                    a słońce swieci i swieci i swieci.....
                    ......odebrac palme pierszenstwa Pho.....hohohohohohohohohoho
                    ........hahahahahahahah........hihihhihihihihi
                    • ladyhawke12 Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:30
                      też się uśmiałam jak dzika .. ech
                      • phokara Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:33
                        ... oczywiscie chodzi nam o palme w glowie... la la la ...
                        ... i wakacje pod palma ...

                        smiejmy sie dziko ... to sie inaczej nazywa bzik tropikalny...

                        Ja chce sie z Wami napic piwa! Zrobmy takie spotkanie, co? Miasto mozemy losowac...
                        • 13monique_n Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:53
                          Wroclaw????? Piwo mamy dobre, Rynek tez nie ostatni i ludzie fajni
                          NIe wywala nas, jak narozrabiamy big_grinDD
                          • to.ja.kas Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:54
                            Ja tam tez Wrocław lubie i tam jest zjawisko ktore musze zobaczyc bo nie
                            uwierze.......Tri smile
                            • tricolour Wlezę do fontanny... 20.07.06, 14:56
                              ... jak przyjedziecie, wariatki.

                              smile)
                              • 13monique_n Re: Wlezę do fontanny... 20.07.06, 15:02
                                tricolour napisał:

                                > ... jak przyjedziecie, wariatki.
                                >
                                > smile)
                                No, nie gadaj, Tri... do tej szklanej? W Rynku!!! Dziewczyny, przyjezdzajcie big_grinD
                                Pho, czy Ty naprawde masz fontannowy wplyw na facetow? wink)))
                                • phokara Re: Wleze˛ do fontanny... 20.07.06, 15:06
                                  Ale w stringach????

                                  JEDZIEEEEEEEEEEEEEMY!!!!!!!
                            • 13monique_n Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 15:01
                              Ty nie badz taka, jak moi koledzy, oni chca zobaczyc Pho, bo twierdza, ze ja
                              sobie wymyslilam taka kolezanke big_grinDDD
                              • to.ja.kas Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 15:05
                                Tri ja słowo daje, ja przyjade. Ja Cie musze zobaczyc i w tej fontannie i w tym
                                mokrym podkoszulku i z tym cietym ozorem.....smile))))
                                I slowo, zabieram wiertare smile))))))
                                • tricolour Co Ty chcesz mi zrobić wiertarą? 20.07.06, 15:14
                                  Uważaj, bo jeszcze wodę z fontanny wypuścisz...
                                  • 13monique_n Re: Co Ty chcesz mi zrobić wiertarą? 20.07.06, 15:16
                                    No, odkuc od fontanny, z braku sciany nosnej smile
                              • phokara Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 15:13
                                Dobra, trzeba jechac do Wroclawia.
                                To sie swietnie sklada, bo:
                                1. Twoi koledzy beda mogli mnie zobaczyc (zrob odpowiednio wczesnie zaklady, frajerko, zeby
                                byla kasa na piwo!). O zadnym dotykaniu nie ma mowy uprzedzam lojalnie.
                                2. Pojdziemy do tego perwersyjnego sklepu, bo w stolicy takiego chyba nie ma. Nawet jesli jest
                                to ja sobie nie bede psuc opinii na wlasnym podworku. hahaha... Normalnie zostane gadzeciara!
                                3. Pierogi (wiadomo)
                                4.Fontanna di TRIvi...

                                lolaboga!!!!!!
                                • 13monique_n Kurcze, ale program wizyty 20.07.06, 15:14
                                  phokara napisała:

                                  > Dobra, trzeba jechac do Wroclawia.
                                  > To sie swietnie sklada, bo:
                                  > 1. Twoi koledzy beda mogli mnie zobaczyc (zrob odpowiednio wczesnie zaklady, fr
                                  > ajerko, zeby
                                  > byla kasa na piwo!). O zadnym dotykaniu nie ma mowy uprzedzam lojalnie.
                                  > 2. Pojdziemy do tego perwersyjnego sklepu, bo w stolicy takiego chyba nie ma. N
                                  > awet jesli jest
                                  > to ja sobie nie bede psuc opinii na wlasnym podworku. hahaha... Normalnie zosta
                                  > ne gadzeciara!
                                  > 3. Pierogi (wiadomo)
                                  > 4.Fontanna di TRIvi...
                                  >
                                  > lolaboga!!!!!!
                                  • 13monique_n Re: Kurcze, ale program wizyty 20.07.06, 15:15
                                    za szybko mi sie "enter" wcisnelo z wrazenia big_grinD. zaklady juz moge robic, reszta
                                    jak najbardziej do zrobienia big_grinDD
                                • tricolour Do Beate Uhse? 20.07.06, 15:16
                                  Cienki sklep... same gumki i pornole...

                                  tongue_outPPPPP
                                  • to.ja.kas Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 15:22
                                    Czyli cos dla wydr smile))))
                                    • to.ja.kas Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 15:24
                                      i skad Tri misiu Ty to wiesz.....hęęęęe
                                      • tricolour Byłem i mierzyłem, to wiem... 20.07.06, 16:00
                                        ... fakt - kajdanki były i takie kuse... te... kożuszki, czy piniuary... no...
                                        nawet niczego sobie... czerwione i czarniawe. I różniaste stymulatory, pejcze,
                                        łańcuchy, dźgacze i lizacze. Można płacić kartą.

                                        Tylko facet z obsługi pedałkowaty jest, ale może tak ma być...
                                        • phokara Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 17:03
                                          >Moz˙na p?acic´ karta˛.

                                          ... ulzylo mi. Monique mowila, ze tylko w naturze!
                                          • 13monique_n Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 17:25
                                            Ty, Pho, lepiej nie mow, co wiecej mowilam, bo ja tez sobie przypomne tongue_outPPPP Ale
                                            facet pedalkowaty to w naturze nie wezmie big_grinDDDD
                                            Tri, dzieki, bo od Pho mialabym juz drugie lanie obiecane (wykonane?), a tak
                                            jest tylko jedno smile
                                            • phokara Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 17:28
                                              Nie mowilas, ze tylko w naturze? Cos mi sie wydawalo... i ze se nawet niezdly debet (de-bet?)
                                              zrobilas czy cus...
                                              • 13monique_n Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 17:43
                                                De-bet... to ja dopiero zrobie hahahha
                                                • phokara Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 17:49
                                                  Uwazaj, zeby nie na wylot.....!!!

                                                  (Ty, mala, chyba zaczynamy przeginac)

                                                  • 13monique_n Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 17:56
                                                    phokara napisała:

                                                    > Uwazaj, zeby nie na wylot.....!!!
                                                    >
                                                    > (Ty, mala, chyba zaczynamy przeginac)
                                                    >
                                                    wlasnie wzielam sobie jedzonko, najem sie i uspokoje smile)) Sledzik i jako
                                                    kontrast-deser nalesniki z syropem klonowym. Krew mi z glowy odplynie i
                                                    przestane glupoty pisac big_grinDDD
                                                  • phokara Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 18:07
                                                    > Krew mi z glowy odplynie i

                                                    Jestes niereformowalna. Nie wiem co ma do tego wszystkiego glowa. Lufa z biologii.
                                                  • 13monique_n Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 18:10
                                                    > Jestes niereformowalna. Nie wiem co ma do tego wszystkiego glowa. Lufa z biolog
                                                    > ii.
                                                    No, przeciez, ze jestem. Dlatego maz mnie nie rozumial i w ogole smile)) A krew
                                                    odplynie do zoladka big_grinDDD
                                                  • phokara Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 18:14
                                                    Niereformowalna kobieto spadam stad i w ogole.
                                                    zadzwonie z wieczora.
                                            • jarkoni Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 17:28

                                              • phokara Re: By?em i mierzy?em, to wiem... 20.07.06, 17:43
                                                ewentualnie mozesz... tylko karte przygotuj.
                                  • phokara Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 15:22
                                    Jak to? Monique mnie wpuscila w maliny? W sensie w rozowe, futrzane kajdanki i inne takie?
                                    No ladnie....
                                    Moni! Natychmiast sie wytlumacz, co mi tak sciemniasz przed snem! Bo w ogole jak nie mozna
                                    dotykac, to nigdzie nie jade. Ewentualnie zobaczyc, jak sika fontanna di trivi.

                                    • 13monique_n Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 15:35
                                      Kochana, nie weszlam do srodka - fat - moja mea culpa smile, ale na wystawie cool
                                      outficiki wisialy i kolezanki, lekko nadzgane byly w srodku. Dotykaly i
                                      opowiadaly (juz na trzezwo opowiadaly).. Mam tam isc i sama organoleptycznie
                                      sprawdzic????
                                      • phokara Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 15:58
                                        No a co Ty myslisz, ze sie bede tluc pociagiem po proznicy????
                                        Idz dzisiaj, zobacz, pomacaj, ewentualnie przymierz (tylko zapytaj czy mozna, zeby wiochy nie
                                        narobic) - potem zadzwon i zdasz relacje.
                                        Rozumiesz, co masz zrobic????

                                        ps.
                                        Jesooooooooooo.... przypomnialo mi sie, jak kiedys bylam z kumpela w Amsterdamie i w
                                        dzielnicy czerwonych latarni odkrylam 'galerie sztuki z metaloplastyka" hahahaha... jak rany ja
                                        to jestem tak glupia, ze az sama siebie czasem zaluje.
                                        • 13monique_n Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 17:29
                                          phokara napisała:

                                          > No a co Ty myslisz, ze sie bede tluc pociagiem po proznicy????
                                          Tri juz potwierdzil, ze nie po proznicy. Zgodz sie, zebym nie musiala isc
                                          dzisiaj. Dzisiaj to w czasi 35 minut jazdy z biura do domku - zrobilam sie cala
                                          mokra, i zapewniam, ze nie z braku toalety w poblizu.
                                          > Idz dzisiaj, zobacz, pomacaj, ewentualnie przymierz (tylko zapytaj czy mozna, z
                                          > eby wiochy nie
                                          > narobic) - potem zadzwon i zdasz relacje.
                                          Jutro, oK? A myslisz, ze zmierzyc mozna wszystko?
                                          > Rozumiesz, co masz zrobic????
                                          Nie wiem, czy rozumiem, ale bede sie starac. Co z tego wyjdzie, nie recze. Blond
                                          to nie tylko kolor wlosow, to takze stan umyslu (o ile okreslenie "umsyl" nie
                                          jest tu mocno na wyrost)

                                          > Jesooooooooooo.... przypomnialo mi sie, jak kiedys bylam z kumpela w Amsterdami
                                          > e i w
                                          > dzielnicy czerwonych latarni odkrylam 'galerie sztuki z metaloplastyka" hahahah
                                          Cos Ty tam narobila? Opowiedz - tu na forum, zeby wszyscy sie posmiali... albo
                                          chociaz mi do ucha w offie. Plissss
                                          • phokara Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 17:41
                                            > zrobilam sie cala mokra

                                            Wiesz co... Ty sie troche hamuj w tych wiwisekscjach na publicznym forum, co?
                                            Nie wszyscy chyba musza wiedziec, ze Ty sie umiesz robic mokra bez wizyty w sklepie B.U.
                                            No chyba, ze sie nam chcialas tym pochwalic, to ok. Sa nudziarze, nudysci i exhibicjonisci.

                                            >A myslisz, ze zmierzyc mozna wszystko?
                                            Ja nie mysle. Ale bylam wczoraj na madrym szkoleniu, wiec wydaje mi sie, ze warto zmierzyc -
                                            bo tam pewnie zwrotow nie przyjmuja. Taki sklep to jest machina korporacyjna, a nie
                                            wyrozumiala zona, co przyjmuje z powrotem towar zuzyty watpliwej jakosci.
                                            Nic tam w ciemno nie kupuj. Ewentualnie przymierzaj w ciemno, jak sie wstydzisz w jasno.

                                            > Cos Ty tam narobila? Opowiedz - tu na forum, zeby wszyscy sie posmiali... albo
                                            > chociaz mi do ucha w offie. Plissss

                                            Chyba to jutro opisze ale w 'stringach'.
                                            Moj dady, jak mu kiedys opowiedzialam te historie, to sie na mnie dziwnie popatrzyl i zapytal,
                                            czy jeszcze jestem dziewica. Mialam wtedy 28 lat, hahaha.

                                            • 13monique_n Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 17:45
                                              ubrana jestem i bylam. wiec poprostu upal chcial mnie zabic.
                                              Zmierze, co sie da, ale jak Ci napisalam, jutro, bo mi natura przeszkadza
                                              dzisiaj big_grinDDD
                                              • phokara Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 17:55
                                                No dobra, jak Ci dzisiaj natura nie pasuje, to mierz jutro. Tylko tak - zeby pasowalo. W sensie
                                                zapoznaj sie z rozmiarowka. I przed uzyciem zapoznaj sie z trescia ulotki dolaczonej do
                                                opakowania lub skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceuta.

                                                • 13monique_n Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 18:12
                                                  phokara napisała:

                                                  > No dobra, jak Ci dzisiaj natura nie pasuje, to mierz jutro. Tylko tak - zeby pa
                                                  > sowalo.
                                                  Na kogo ma pasowac? Ja sie pytam? ze publicznie nie wywleke, jak mnie okreslasz
                                                  tongue_outPPPPP No???
                                                  >W sensie
                                                  > zapoznaj sie z rozmiarowka.
                                                  To jest do zrobienia.
                                                  >I przed uzyciem zapoznaj sie z trescia ulotki dolaczonej do
                                                  > opakowania lub skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceuta.
                                                  A tu naprawde przesadzilas!!! No wiesz, z ulotka?
                                                  >
                                      • jarkoni Re: Do Beate Uhse? 20.07.06, 16:02
                                        13monique i Lady P, Breslau jest zimą najlepsze, nawet na rynku lodowisko
                                        mają.....
                                        • 13monique_n Jarkoni 20.07.06, 17:30
                                          ... Breslau jest absolutnie najlepsze o kazdej porze roku. Tri, wstaw sie,
                                          bardzo prosze smile
                                          • phokara Re: Jarkoni 20.07.06, 17:47
                                            >Tri, wstaw sie, bardzo prosze smile

                                            Ale do fontanny czy ma sie chlopak tylko napic?

                                            precyzyjniej, kochana, precyzyjniej sie wyrazaj.

                                            (nie dziwie sie, ze maz Cie nie rozumial!!!!!!!!! buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu....)

                                            • 13monique_n Re: Jarkoni 20.07.06, 17:52
                                              > (nie dziwie sie, ze maz Cie nie rozumial!!!!!!!!! buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu....)
                                              >
                                              I dzieki Bogu, bo strach pomyslec, gdyby zrozumial i wykorzystal przeciwko mnie
                      • bet66 Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:33
                        ladyhawke12 napisała:

                        > też się uśmiałam jak dzika .. ech


                        a jak wygląda śmiech dzika ??
                  • kochanek_kkasi Re: Daj spokoj, Lady... 20.07.06, 14:38
                    bet66 napisała:

                    > bo działa tu zasada " z kim przystajesz,
                    > takim samym sie stajesz " .

                    z tobą bet nikt nie chce przestawać dlatego wyrzucają cię z jednego forum po
                    drugim albo lekceważą, ale na głuoptę nie ma leku i jesteś tego najlepszym
                    przykłądem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka