z_mazur 02.08.06, 09:06 Pojawiło się parę nowych ciekawych wątków i co wazniejsze ciekawe, racjonalne i zróżnicowane odpowiedzi. A już momentami traciłem wiarę Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kruszynka301 Re: Ufff, odzyskałem wiarę w to forum. :) 02.08.06, 09:27 tzn chodzi o sławetny wątek za stringami????)) Siedzę na tym forum prawie od założenia, i zawsze pojawiały się nowe wątki i zróżnicowane wypowiedzi (co do racjonalności to się nie wypowiadam)). Odpowiedz Link
brzoza75 Re: Ufff, odzyskałem wiarę w to forum. :) 02.08.06, 09:31 Kurcze każdego zawsze dopada słynna głupawka i nie zawsze gadamy bez sensu Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: Ufff, odzyskałem wiarę w to forum. :) 02.08.06, 09:39 brzoza75 napisała: > Kurcze każdego zawsze dopada słynna głupawka i nie zawsze gadamy bez sensu i o to chodzi, brzózko, o to chodzi)) Odpowiedz Link
phokara Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 10:44 Ufff.... to mi ulzylo. Jak wiadomo wiara czyni cuda wiec zapewne zmieni oblicze tego forum, z ktorego zostanie wypleniona cala zgnilizna moralna, ze o niekontrolowanych napadach glupawki nie wspomne. Wszyscy bedziemy sie wypowiadac jedynie z sensem na tematy powazne, trudne i wylacznie rozwodowe - zgodnie z nazwa forum a z czasem z pewnoscia uda nam sie wypracowac jedynie sluszna ideologie podejscia do zagadnienia. Jesli jakis popapraniec umyslowy uzyje tu raz jeszcze slowa stringi zostanie z miejsca zgilotynowany. Prosze Pana, byl tu ostatnio serio watek na temat zasad funkcjonowania tego forum, skierowany do wszystkich uczestnikow. Pan sie na nim nie raczyl wypowiedziec, byc moze nawet Pan go nie czytal, co rozumiem, bo przypadlo to na okres braku wiary w forum, a w dodatku to ja zalozylam ten watek wiec czytanie grozilo zetknieciem sie z jakims niecenzuralnym slowem vel zboczeniem (adekwatne slowo) z tematu. Ale prosze przeczytac ten watek. I prosze sie chwile zastanowic nad komentarzami - a jest ich doprawdy mnostwo. Byc moze wtedy oprocz powrotu wiary w forum zostanie Pan obdarzony bezcennym darem refleksji. Czego Panu szczerze zycze, choc podejrzewam, ze Pan w zyciu nie uwierzy, ze szczerze i z dobrej woli. Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Pho... 02.08.06, 10:49 Pho... Ty nie tylko jestes lakomym kaskiem... Ty jestem ostrym lakomym kaskiem))) Odpowiedz Link
sinsi Re: Pho... 02.08.06, 10:52 misbaskerwill napisał: > Pho... > Ty nie tylko jestes lakomym kaskiem... > Ty jestem ostrym lakomym kaskiem))) ...co to i popieprzy i przypieprzy kiedy trzeba! yes yes yes )) Odpowiedz Link
phokara Re: Pho... 02.08.06, 11:17 To oczywiscie wyjasnia czemu Ex ode mnie uciekl. ps. Mis i Sinsi - zostaniecie zgilotynowani za nieracjonalne i niezroznicowane podejscie do tematu. Sinsi dodatkowo przed egzekucja zostanie poddana karze publicznego potepienia za uzycie slowa "popieprzy". To nie jest forum kulinarne i pisanie o przyprawach (nawet zycia) jest tu zdecydowanie nie na miejscu. Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Pho... 02.08.06, 11:20 pelen skruchy wyrazam gotowosc osobistego stawiennictwa w wyznaczonym terminie na egzekucje) Odpowiedz Link
phokara Re: Pho... 02.08.06, 11:27 Wyrazenie skruchy zmiania rodzaj egzekucji na zejscie z przepicia. Czas i miejsce zostanie podane do wiadomosci publicznej - na forum. Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Pho... 02.08.06, 12:43 > Wyrazenie skruchy zmiania rodzaj egzekucji na zejscie z przepicia. Czas i > miejsce zostanie podane do wiadomosci publicznej - na forum. dziekuje za laskawosc))) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Pho... 02.08.06, 15:30 Zapracowana przeoczylam Twoj wpis, Kochana. Ja sie takze poczuwam, bo przeciez to ja, nikt inny, zalozyl ow bezecny (OOOO, KOchany Bezecny, gdzie jestes ze swoja kozetka???) watek o czerwonych stringach z kokardkami. I nie siedze w kacie z glowa posypana popiolem, chmurna, blada i nieszczesliwa... nic dziwnego, ze Ex mnie nie chcial DD (I Bogu dzieki). Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: Pho... 02.08.06, 11:19 no i znowu rozwalamy taki poważny wątek))). pewnie z_mazur znowu utraci wiarę))). A może się przyzwyczai??? Odpowiedz Link
phokara Re: Pho... 02.08.06, 11:31 Obywatelka Kruszynka to niech sie w ogole nie odzywa, bo jest tak przesiaknieta niezdrowa radoscia zycia, ze nawet przez monitor sie mozna zarazic. Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: Pho... 02.08.06, 11:40 haha, wracam do pracy - jestem sama w biurze przez 2 tygodnie - urlopy))). Odpowiedz Link
scriptus Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 11:29 phokara napisała: > Jesli jakis popapraniec > umyslowy uzyje tu raz jeszcze slowa stringi zostanie z miejsca zgilotynowany. Stringi stringi stringi stringi stringi stringi stringi stringi Pho, a teraz mnie gilotynuj, wszystko mi jedno. Mi się te luzackie wątki podobają, są czymś, czego mi brak w domu. Odpowiedz Link
phokara Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 11:33 > Stringi stringi stringi stringi stringi stringi stringi stringi Rety.... Scriptus... ja sie teraz musze udac do Torunia po porade... bo sama nawet kary nie wymysle za tak haniebne zachowanie!!! Odpowiedz Link
scriptus Re: Ufff, odzyskałem wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 12:10 Pho, na mnie już nie ma kary, nie wiem, co mnie jeszcze może zaboleć. Toruń raczej niewiele tu pomoże. Chyba jestem nienaprawialny. A mimo to, że stringi mi się podobają, ze stoickim spokojem przyjmę nawet orzeczenie kary zakazu patrzenia na kobiece pupy w stringach na lat pięć w zawieszeniu, nie mówiąc nawet o gilotynowaniu. Już się chyba zresztą sam dobrowolnie poddałem karze, nie byłem od niepamiętnych czasów na plaży, basenie, ani w innym miejscu, gdzie można takie cacuszka zobaczyć. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 11:53 Napisałem posta z przymróżeniem oka i żartobliwie. Ale oczywiście musiałaś się dopatrzyć w nim czegoś zupełnie innego. Poza tym manifestacyjne zwracanie się do kogoś per Pan na forum (gdzie zgodnie z netykietą wszyscy są raczej na Ty) jest trochę nie bardzo. Tym bardziej że wcześniej już mnie tykałaś. Ale myślę, że jakoś to przeżyję. Co do mojej zdolności do refleksji to poświęcę się chyba refleksji na ten temat. Co do Twojej szczerości to rzeczywiście nie mam co do niej wątpliwości, gorzej natomiast z dobrą wolą. Za życzenia dziękuję. Odpowiedz Link
sinsi Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 11:56 uuuuuuuuuuuuuuu.............. Odpowiedz Link
phokara Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 12:09 buuuuuuuuuuuuu..... co robic, jak zyc? ps. Jesli faktycznie kiedys Pana 'tykalam' to przepraszam. Mam nadzieje, ze nie bylo to zbyt perwersyjne i nie poczul sie Pan tym dotkniety... zbyt gleboko. I chcialam dodac, ze nie jest Pan jedyna osoba, do ktorej zwracam sie na forum per Pan, co jest oznaka wielkiego szacunku. Wylacznie. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 12:15 Jak już pisałem tykanie na forum jest naturalne, więc nie mogłem się nim poczuć dotknięty. Natomiast manifestacyjnym "Panowaniem" i owszem. Ale jak już pisałem jakoś to przeżyję. Odpowiedz Link
sinsi Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 12:22 podobno czlowiek syty jest bardziej zadowolony, przyjażnie nastawiony do otoczenia, i zdystansowany do spraw mniej i bardziej istotnych a nawet na własnym punkcie miewa poczucie humoru. (na mnie gorączki dostaje admin, nastepna para byłaby źle widziana ) proponuje wiec isc do kuchni cos popieprzyc Odpowiedz Link
z_mazur Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 12:32 No właśnie, tak a propos pieprzenia to mi się od razu pprzypomina taki cytat ze "Scenariusza dla trzech aktrorów" - "Powiedzcie mi dlaczego pieprzone pierożki są takie dobre, a pieprzone życie już takie nie jest?" To temat do przemyśleń. Odpowiedz Link
sinsi Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 13:56 aaaa.... bo skroty myslowe tudziez inne ograniczenia przekladane na życie wprost, prowadzą do tego, że zamiast dostać na talerz pierozki i życie DOBRZE PRZYPRAWIONE, ma sie to wszystko ale tylko POPIEPRZONE,a czasem nawet PRZEPIEPRZONE Odpowiedz Link
z_mazur :) 02.08.06, 11:46 Hmmmm nie bardzo rozumiem ten sarkazm. Posta napisałem z uśmiechem i z przymrózeniem oka. Jeśli ktoś nie wie to - - taki emotikon oznacza, że tego co piszę nie traktuję całkiem serio. Po prostu lubię jak od czasu do czasu pojawiają się na tym forum merytoryczne a zarazem ciekawe wątki. Jeśli to coś złego to idę się pokajać w kąciku. Odpowiedz Link
phokara Re: :) 02.08.06, 12:02 To nie sarkazm. Tylko ja jestem blondynka i nie wyznaje sie na emotikonach. Tylko na erotikonach. Choc nie odrozniam, lubie jak pojawiaja sie na tym forum i jedne i drugie. Odpowiedz Link
z_mazur Re: :) 02.08.06, 12:10 Ok w takim razie wycofuję zastrzeżenia. Może też czasem daje się ponieść emocjom. Szkoda że tak łatwo negatywnym, a nad tymi pozytywnymi jakoś cały cza panuję. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Uff.. 02.08.06, 12:27 To mogę nie usuwać mojego wątku o opowiadankach, bo nie na temat, i chyba zupelnie nie był poważny, chyba mi ulzyło, bo się zaczełam martwić. Odpowiedz Link
maheda Jak rany :) 02.08.06, 12:35 Po prostu niech każdy znajdzie tu coś dla siebie, a będzie dobrze. Zresztą - albo mi się wydaje, albo *jest* dobrze? Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Ufff, odzyskałem wiarę w to forum. :) 02.08.06, 12:47 oczywiście że na forum o rozwodzie można pogadać również o dupie Maryny, ale chyba nie to chodziło Ziemowitowi. Poza tym jesteśmy na forum o rozwodach, dla niektórych sprawy sa otwarte, trwaja a nie sa już dawno pozamykane i jakies prześmiewanie się z kogoś kto nie ma jeszcze dystansu do siebie mi akurat nie odpowiada i ja na przykład nie koniecznie zyczyłabym sobie żeby mnie ktoś ustawiał do pionu, niestety nie mam czasu tez na oratorkie dyskusje, ale szczerze powiem że pobiadoliłam sobie nad upadającym morale społeczeństwa i mam do tego zakichane prawo bez względu na to czy komus się nie podoba moje narzekanie czy tez nie. A Ziemowita poznałam osobiście i źle mi się czyta jakies dziwne przytyki pod jego adresem bo to jest naprawdę świetny facet. Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Ufff, odzyskałem wiarę w to forum. :) 02.08.06, 12:56 eee nie ściemniaj) dobrze wiesz że bardzo lubie Ciebie i Asię )) Odpowiedz Link
phokara Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 13:12 > i jakies > przes´miewanie sie˛ z kogos´ kto nie ma jeszcze dystansu do siebie mi akurat nie > odpowiada i ja na przyk?ad nie koniecznie zyczy?abym sobie z˙eby mnie ktos´ > ustawia? do pionu To nie Ty zalozylas ten watek, wiec ja odpowiadajac nie moge sie zastanawiac kto z postronnych czytajacych co sobie zyczy i co komu odpowiada odnosnie moich komentarzy do autora. Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Staram sie tu pisac do zainteresowanych, a nie do ich (ukrytych) adwokatow. No blagam. Naprawde nie jestem Sybilla. > szczerze powiem z˙e pobiadoli?am sobie nad upadaja˛cym morale spo?eczen´stwa i mam > do tego zakichane prawo bez wzgle˛du na to czy komus sie˛ nie podoba moje > narzekanie czy tez nie. Masz do tego prawo - i to wcale nie zakichane. To byl zreszta naprawde swietny watek i wywolal tu zywa dyskusje. A dyskusje sa istota tego forum. > A Ziemowita pozna?am osobis´cie i z´le mi sie˛ czyta jakies dziwne przytyki pod > jego adresem bo to jest naprawde˛ s´wietny facet. Ja nie neguje, ze to moze byc swietny facet, natomiast nie wydaje mi sie, ze kryterium 'poznalam kogos osobiscie' jest argumentem 'za' lub 'przeciw' w poruszanym tu temacie. I jeszcze chcialam dodac, ze Ziemowit to bardzo piekne imie, w kazdym razie mi sie bardzo podoba (szczerze) wiec dla mnie to jest argument (acz niemerytoryczny jeno banalnie estetyczny) by faktycznie zaczac tykac - bynajmniej, nie jak bomba zegarowa. ps. I tylko jeszcze tak na marginesie - nie kazdy moze byc zadowolony z pisania tu sobie po imieniu, ktorym sie sobie przedstawiamy tete a tete. Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 13:15 Ziemowit przedstawił sie na forum Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 13:39 To nie Ty zalozylas ten watek, wiec ja odpowiadajac nie moge sie zastanawiac kt > o z > postronnych czytajacych co sobie zyczy i co komu odpowiada odnosnie moich komen > tarzy do > autora. Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Staram sie tu pisac do zainteresow > anych, a nie do > ich (ukrytych) adwokatow. No blagam. Naprawde nie jestem Sybilla. forum jest formą wymiany myśli pomiędzy grupa ludzi, a do wymiany myśli pomiędzy autorem wypowiedzi i jego odbiorca jest czat, w takiej formie jak forum normalne jest, że odnosi się do wypowiedzi i komentarzy również osoba postronna. Zanim wysłałam post 3 razy się zastanowiłam, ponieważ nie wiem czy autor wątku życzył sobie mojej adwokatury i to wcale nie ukrytej > Ja nie neguje, ze to może być świetny facet, natomiast nie wydaje mi sie, ze kr > yterium > 'poznalam kogos osobiscie' jest argumentem 'za' lub 'przeciw' w poruszanym tu t > emacie. wydaje mi sie że to jest całkiem niezły argument, bo inaczej się pisze do osoby którą się zna osobiście a inaczej do kogoś kto jest tylko bytem wirtualnym i myślę że komentarze byłby mniej zgryźliwe gdyby ten nick nie był dla was bytem wirtualnym. Ale prosze przeczytac ten watek. I prosze sie chwile zastanowic nad komentarzami - a jest ich doprawdy mnostwo. Byc moze wtedy oprocz powrotu wiary w forum zostanie Pan obdarzony bezcennym darem refleksji. Czego Panu szczerze życzę, choc podejrzewam, ze Pan w zyciu nie uwierzy, ze szczerze i z dobrej woli. Może i taki masz styl, ale tego typu stwierdzenie nawet do anonimowej osoby jest mocną nadinterpretacją, a może refleksja inna niż twoja np. na temat forum jest dla ciebie nie do przyjęcia? Odpowiedz Link
phokara Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 15:00 Kasiar, moj ostatni komentarz, bo mam wrazenie, ze chcesz mi cos udowodnic, tylko nie wiem na jaki temat i dlaczego. Rozumiem czym jest forum i nawet wydaje mi sie, ze potrafie dyskutowac z szerokim gronem osob ale byc moze tak mi sie tylko wydaje bezpodstawnie vel z wrodzonej proznosci. Dosc mocno staram sie nawet - czy to bedac autorka watku czy osoba postronna - nie byc osoba stronnicza. To oczywiscie jest czasem trudne, zwlasza jak kogos sie zna z reala. Ale takie osoby tez dostaja ode mnie po glowie, jak sie z nimi nie zgadzam - i to dosc latwo mozna zauwazyc na forum. Staram sie nie dzialac 'wybiorczo' na zasadzie sympatii lecz odnosic sie do tematu konkretnego wpisu. Tematu - nie interpretacji osoby trzeciej na zasadzie 'co poeta chcial powiedziec' vel 'jak ja bym sie poczula na miejscu autora, gdyby...'. Nie interesuja mnie takie dyskusje na zasadzie demonstracji. Ani wirtualne ani rzeczywiste. Moje prawo. > Moz˙e i taki masz styl, ale tego typu stwierdzenie nawet do anonimowej osoby > jest mocna˛ nadinterpretacja˛, Tu nie ma nawet interpretacji, nie mowiac juz o 'nad'. To jest moja opinia, ktora dopiero Ty z(nad)interpretowalas. Rozumiesz roznice? >a moz˙e refleksja inna niz˙ twoja np. na temat forum > jest dla ciebie nie do przyje˛cia? To Twoja opinia czy interpretacja zrodlowa na podstwie materialow dostepnych na forum? Niewazne, po prostu odpowiem. KAZDA refleksja jest dla mnie do przyjecia, nawet jak sie z nia nie zgadzam. I nawet wydaje mi sie, ze ja glownie klepie na tym forum w kolko o tym, ze szanuje prawo kazdego do wlasnej opinii i wolnosci wypowiedzi. Nie pisze -" to jest glupie" i koniec. Zawsze staram sie argumentowac swoje wypowiedzi (co sprawia, ze czasem sa obrzydliwie dlugie). Nie zawsze dostaje odpowiedz. Jesli chodzi o Twoj post, ktory zacytowalas - potraktowalam go zupelnie serio, podobnie, jak Twoja prosbe, zebym dokonczyla wpis, bo "bardzo jestes ciekawa". Nie wiem czy zaspokoilas swoja ciekawosc i czy moj wpis przyczynil sie do jakiejs refleksji, bo nie udalo nam sie wtedy nawiazac dyskusji i nie doczekalam sie jakiegokolwiek komentarza z Twojej strony. Ale ok - nie na kazdy temat i nie z kazdym musimy dyskutowac, ja to naprawde szanuje i rozumiem. Tylko moge sie czuc lekko zdezorientowana, jesli nagle wystepujesz w roli "adwokata" - bynajmniej nie ukrytego (jak sama piszesz). Ja nie mam zwyczaju rozmawiania z ludzmi przez adwokatow. Nawet z Exem. Byc moze dlatego, ze jak najlepiej pokazuje ten watek - szybciej sie potrafie dogadac z samym zainteresowanym niz z jego adwokatem. ps. Nie zartowalam z tym moim brakiem oglady z netykieta. Wiec tylko jeszcze chcialam sie dopytac, czy pisanie ci, tobie, ciebie - z malej litery jest jakas regula czy wyjatkiem. Bo moze ja kogos w dobrej wierze obrazam - Ciebie Kasiar, na przyklad. Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 19:30 nie ma o co kruszyc kopii szkoda czasu i energii, chyba przedjadł mi się net Odpowiedz Link
z_mazur Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 13:42 > I jeszcze chcialam dodac, ze Ziemowit to bardzo piekne imie, w kazdym razie mi > sie bardzo > podoba (szczerze) wiec dla mnie to jest argument (acz niemerytoryczny jeno bana > lnie > estetyczny) by faktycznie zaczac tykac - bynajmniej, nie jak bomba zegarowa. No coś Ty rozczarowujesz mnie. "Panie Ziemowicie" brzmiałoby również uroczo. (Żartuję - piszę to wprost bez emotikonów żeby nie było wątpliwości). Proponuję zawieszenie broni. Odpowiedz Link
brzoza75 basta i już :-) 02.08.06, 14:25 słuchajcie z wielką przyjemnością poczytuje dziś ten wątek i uśmiecham się do monitora, nawet poczytuje koleżance z naprzeciwka, myślę Kasiu ze z kolei gdybyś Ty znała Pho osobiście zrozumiałabyś jej wypowiedzi, uważam to za naprawdę wymianę na wysokim poziomie humoru i niech tak zostanie nie dopisuj do tego ideologii. Odpowiedz Link
kasiar74 Re: basta i już :-) 02.08.06, 22:04 ee spoko ja taka choleryczna sie zrobiłam, coś tam pokrzyczę powkurzam sie i równie szybko i nieoczekiwanie schodzi ze mnie powietrze Odpowiedz Link
phokara Re: Ufff, odzyska?em wiare˛ w to forum. :) 02.08.06, 15:07 Panie Ziemowicie, w tym miejscu nawet znaczek zrobilam, zeby nie bylo... (a dlugo nad tym myslalam!) Ale faktycznie - brzmi uroczo, wrecz az tak uroczo, ze az z zalem przestawie sie na 'tykanie'. Ale z miejsca. Ty Ziemowicie, Ty... nie bede sie juz z Toba spierac i zgodze sie na zawieszenie broni, choc wcale jej nie mam. Naprawde. Ja jestem taki tasiemiec nieuzbrojony. (No w kazdym razie nie po zeby). Odpowiedz Link
sinsi e?? 02.08.06, 15:20 to wy znowu sie godzicie?? wydawalo mi sie, ze juz sie pogodziliscie podejrzewam, ze chodzi tu o to, zeby sie szybko na "brudzia" osobiscie umowic,haha. Odpowiedz Link
13monique_n Re: e?? 02.08.06, 15:36 Sinsi - to godzenie sie jest takie ladne, ze ja - jako czytacz watku hurtem - z radoscia poczytam jeszcze Pho, dawaj, godzcie sie dalej! (Wydma zarezerwowana) Odpowiedz Link
phokara Re: e?? 02.08.06, 15:54 Alez ja juz jestem pogodzona... z losem. Wydry (nie - wydmy) Odpowiedz Link
13monique_n Re: e?? 02.08.06, 21:13 No, Kochana, wydma, sucha i piaszczysta, to Ty NA PEWNO nie jestes DD I mysle, ze nie jestem w tej opinii osamotniona Odpowiedz Link
13monique_n Re: e?? 02.08.06, 21:17 Nie wypowiadam sie za Pho, bo mi uszy urwie i nie pozwoli lepic pierogow Odpowiedz Link
phokara Re: e?? 02.08.06, 21:24 Alez skad. Tylko Ci urwe uszy. Pierogi mozna wszak lepic i bez uszu. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: e?? 02.08.06, 21:28 odnosnie pierogów. koleżanka mi dzis przesłała: jak to jest, że popieprzone pierozki tak świetnie smakuja, a popieprzone zycie juz nie?? Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: e?? 02.08.06, 21:40 Może ona musi słyszeć jak lepi? No, ale słyszeć też mozna bez uszu. Odpowiedz Link
13monique_n Ona... 02.08.06, 21:55 ... nie musi slyszec,jak lepi, ale lubi kolczyki i w sumie tylko do tego uzywa uszu.... e eee nie, nie tylko ale nie bede gadac, bo juz mialam niepowazne wpisy na tym forum DDD Odpowiedz Link
13monique_n Re: e?? 02.08.06, 21:52 Uffff, na %##@#@# mi te uszy, ze tak sparafrazuje papuge z zartu o milicjancie (tak, tak, nie pomylilam sie - to staaaaaaary zart - ja tez ) Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: e?? 02.08.06, 21:56 Co by ci je Pho urawała. Miałaś je tyle lat i nie wiesz? Odpowiedz Link
13monique_n Re: e?? 03.08.06, 13:24 eee tam, jak nie bede miala uszu, to Pho mi urwie cos innego Ma inwencje dziewczyna i jest kreatywna Odpowiedz Link
phokara Re: e?? 03.08.06, 13:30 No.... leb bym Ci urwala. Jakbys miala.... A tak, na nic moja kreatywnosc. Odpowiedz Link
13monique_n Re: e?? 03.08.06, 13:33 Leb mam - mozgu nie jestem juz taka pewna, nie pamietasz? Na czyms mi sie te blond wloski trzymaja, prawda? Odpowiedz Link
phokara Re: e?? 03.08.06, 13:43 haha... no tak. Nie pomyslalam (to przez ten blond wrodzony). Ale skoro masz leb (na karku?) to trzeba to niecnie wykorzystac. Wytrzep mi z tego lba pomysl na jakas oszalamaiajaca kubki smakowe salatke. Ale taka, zebym sie nie musiala narobic, jak w kamieniolomach. Wystarczy, ze wczoraj mieszkanie odkurzalam! Odpowiedz Link
13monique_n Re: e?? 03.08.06, 14:16 leb bez mozgu, to funkcje mopy spelnia, ale u mnie tez ma troche pamieci - skad? Nie wiem DD Salata, pomidory, serek owczy (wedzony)- w kostki jakie badz, kilka plasterkow boczku i orzechy wloskie, ewentualnie czerwona cebula (nie wiem, czy tej tez nie lubisz) i sos vinaigret. Boczus na wezsze paski przerob, ale bez fanatyzmu i lekko na patelni "zeskwarkuj", i warstwami od dolu salata, troche skwarek ser, pomidory,cebulka, orzechy takie 2 warstwy (z gruuuubsza)tak zeby na wierz polecialy te skwareczki i polej sosem vinaigret Salatka - mniam Odpowiedz Link
phokara Re: e?? 03.08.06, 14:42 Rety... od samego czytania przepisu sie zmeczylam... Ty wez, ja nie mam czasu nic 'skwarkowac' na patelni, zwlaszcza ze mam JEDNA i bedzie w tym czasie zajeta!!!! Odpowiedz Link
13monique_n Re: e?? 03.08.06, 14:59 no to prosto - dwa gatunki salaty (gotowe juz umyte sprzedawane w woreczkach), czerwona cebula (sorry, ale to naprawde skladnik salaty), pol granatu (owoc, a nie bron zaczepno odporna), orzechy wloskie, pomidor, ogorek zielony. Sos chcesz robic sama, czy kupic? (wiesz, te kamieniolomy...) Odpowiedz Link
phokara Re: e?? 03.08.06, 15:08 ... nie wiem, o co chodzi z ta cebula??? Ja nienawidze PIETRUSZKI. Aaaa... juz wiem, ze plakam i makijaz mi splywa? Salatke juz sobie kreatywnie wymyslilam w glowie. Nastapi kulinarna improwizacja na szczescie niezbyt meczaca. ps. Dobrze, ze napisalas, ze to owoc bo bym goscia na niezla mine wsadzila z tym granatem w salatce. Odpowiedz Link
13monique_n Re: e?? 03.08.06, 15:31 wiesz, z tym granatem to powinnam byla napisac - wg uznania - coby dziewczynom i chlopakom rak ne wiazac. Jakby co, zawsze moga powiedziec, ze tak bylo w przepisie DDD Odpowiedz Link
phokara Re: e?? 03.08.06, 15:37 Przepis na salatke wybuchowa? Noooo... to od kucharki, ze do RANY PRZYLOZ! Odpowiedz Link
13monique_n Re: e?? 03.08.06, 15:49 Kochana, "kucharka, ze do rany przyloz" (O Jezuuuuuuuuuu, to komplement byl ) tez ma czasem faworytow, ktorych by wlasnia taka salatka nakarmila i z niewinnym blekitnym spojrzeniem oraz blond ogolna niewinnoscia powiedziala "ojej... co sie narobilo... ale tak bylo w przepisie..." Odpowiedz Link
phokara Re: e?? 03.08.06, 15:56 I to mi sie podoba. Niewazne, ze delikwentowi flaki wyprulo - najwazniejsze, ze wszystko odbylo sie PRZEPISOWO! Tak jest. Odpowiedz Link
der1974 Re: Ufff, odzyskałem wiarę w to forum. :) 02.08.06, 22:42 Pogadaliście sobie aż miło DD Ulżyło wszystkim? Naprawdę nie macie się o co n.... to jest kłócić? Mało było w nieudanych małżeństwach? Ja staram się życzliwie na świat i na ludzi patrzeć. No dobra dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane, ale kto mi zabroni spróbować? NIKT. Czy naprawdę racja musi być "najmojsza"? Nie musi wcale. Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Ufff, odzyskałem wiarę w to forum. :) 02.08.06, 22:52 bo z netem jest tak, że to są tylko słowa i aż słowa (ktos tak mi ostatnio napisal i mi sie spodobało) a chyba trzeba będzie zorganizowac jakies ogolnopolskie spotkanie i wymieszac sie regionalnie bo ja wierzę że każdy z nas ma w sobie coś wartościowego i każdy sobie inaczej na swój sposób radzi z sytacją Odpowiedz Link
1madzia Re: Dzięki Kasiu za wypowiedzi :) 03.08.06, 09:49 Z ust mi to wyjęłaś, a żem kobieta leniwa i zapracowana nie chciało mi się pstrykać po klawiaturze. Zresztą dublowanie Twoich mądrych i wyważonych odpowiedzi, świadczących o klasie ich autorki, nie byłoby niczym twórczym z mojej strony. Buźki )) Odpowiedz Link
agash4 Re: Ufff, odzyskałem wiarę w to forum. :) 02.08.06, 23:22 brawo kasiar_ tak wlasnie trzeba, ja tam wole duze grupy od malych ... choc male jest piekne ... czyz nie? Odpowiedz Link
gossamer2 Re: Ufff, odzyskałem wiarę w to forum. :) 03.08.06, 00:01 jako nałogowy czytacz tego forum dorzucę jeszcze najmojsze trzy grosze czytam prawie wszystkie wątki, te poważne i te rozrywkowe bardziej - i jedne i drugie coś mi dają. Jakoś to wychodzenie z dołka powoli mi idzie - ale idzie, jak czytam wątki 'na poważnie' wiele elementów mojej sytuacji, kiedyś niezrozumiałych, nagle staje się jasne i to pomaga jakoś, a te bardziej rozrywkowe - dają nadzieję, że może też w końcu będę na tym etapie. Przyznam się, a co mi tam, że strasznie Wam pozazdrościłam spotkań i zabawy w realu. Może to też oznaka zdrowienia? Odpowiedz Link
buba77 Re: Toż to prawdziwa demokracja na tym forum! 03.08.06, 15:04 a i plus wątek kulinarny - takie przyjemne z pożytecznym Odpowiedz Link