meyo74
13.08.06, 17:32
Witam,czytałem właśnie opinię Rodk,w sprawie bezpośredniej opieki nad córką
(8-lat).
Rodk w swej opinii nie chce podejmować decyzji z kim ma być dziecko(w czasie
trwania sprawy i po ew.rozwodzie),sugerują aby nasza rodzina była pod
kilkumiesięczną opieką kuratora.
Dodam, że ja nie chcę rozwodu,tylko moja "ukochana" żońcia,córka nawet nie
chce słyszeć o tym że miałaby mieszkać bez jednego rodzica.
Czy ktoś z was miał do czynienia z instytucją kuratora sądowego? Jak to
wygląda? O co chodzi?