Dodaj do ulubionych

Po badaniach w Rodk

13.08.06, 17:32
Witam,czytałem właśnie opinię Rodk,w sprawie bezpośredniej opieki nad córką
(8-lat).
Rodk w swej opinii nie chce podejmować decyzji z kim ma być dziecko(w czasie
trwania sprawy i po ew.rozwodzie),sugerują aby nasza rodzina była pod
kilkumiesięczną opieką kuratora.
Dodam, że ja nie chcę rozwodu,tylko moja "ukochana" żońcia,córka nawet nie
chce słyszeć o tym że miałaby mieszkać bez jednego rodzica.
Czy ktoś z was miał do czynienia z instytucją kuratora sądowego? Jak to
wygląda? O co chodzi?
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: Po badaniach w Rodk 13.08.06, 19:07
      No coz RODK nie zawsze chce zajmowac jasne stanowisko. Czesto gesto zostaja
      niedomowienia. Prawde mowiac ien spotkalem sie jeszcze z przypadkiem zeby w
      sprawie rozwodowej sad ustalil nadzor kuratora.... hmmm... nawet chyba nie ma
      takiej mozliwosci z tego co mi wiadomo. Jesli sad przychyli sie do zdania RODK
      to zapewne zawiesi postepowanie albo przekaze wasza sprawe do mediacji. Moze tez
      oddalic powodztwo skoro wynika z tego co piszesz ze moze ucierpiec dobro dziecka.
      NIe zapominaj jednak ze sad moze wezwac wydajacych opinie na rozprawe i wowczas
      opinia moze byc bardziej szczegolowa. W dodatku strona niezadowolona moze tez
      wnosic o opinie innego RODK a ta moze byc zupelnie inna od tej ktora wlasnie
      czytasz.
    • meyo74 Re: Po badaniach w Rodk 13.08.06, 20:01
      ...w jednym z punktów panie napisały też że sam rozwód niebyłby sprzeczny z
      dobrem dziecka.
      Debilizm.
      To w takim razie w jakiej sytuacji zagrożone jest dobro dziecka?

      • nangaparbat3 Re: Po badaniach w Rodk 14.08.06, 01:05
        Podobno dziewczynkom bardziej szkodzi zła atmosfera w domu niz rozwod rodzicow.
    • scriptus Re: Po badaniach w Rodk 14.08.06, 12:24
      Twoja sytuacja jest podobna do mojej, u mnie także tylko żona chce rozwodu, a
      syn, trochę starszy, nie chce, aby którekolwiek z rodziców mieszkało osobno. Z
      tym, że nie miałem kontaktu z żadnym Rodk, ani kuratorami, być może na razie.
      Jednak z zainteresowaniem przeczytam o wszystkich doświadczeniach w tej kwestii,
      bowiem sam nie wiem, jak prędko mnie to będzie także dotyczyć, choć wcale o tym
      nie marzę sad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka