Mój mąż (mam nadz.że wkrótce ex,pozew z orzekaniem o jego winie)zaczął mnie
regularnie (codziennie)wyzywac !Zdarzało się to wcześniej podczas kłótni,ale
od ok 3 dni bardzo często.Wychodzi szydło....

Najgorsze jest to,że robi
to przy dziecku !Co z tym zrobić?Macie jakieś pomysły?Może nagrać i go
postraszyć,że przedstawie to przed sądem? Obawiam się rękoczynów.Pozdrawiam