groźne forum?

07.09.06, 08:12
Jakoś tak skonstatowałem, że w ciągu ostatnich 2-3 tygodni chyba już piąta
osoba= nowy forumowicz/forumowiczka pyta czy przyjmiemy i
wysłuchamy...Czyżbyśmy byli odbierani jako jakieś restrykcyjne i groźne
forum, czy to tylko takie krygowanie się?
    • ladyhawke12 Re: groźne forum? 07.09.06, 08:31
      krygowanie, a co innego, no chyba że mały lincz.
      • kasiar74 Re: groźne forum? 07.09.06, 08:34
        bierzemy pejcze do rąk? ten z długą czy z krótsza linka?
    • kiraw Re: groźne forum? 07.09.06, 08:45
      tak tylko zapytalam. w realu bym zapukala do drzwi, tu zapytalam.
      grozni chyba nie jestescie, moze za krotko Was czytam.
    • nieide Re: groźne forum? 07.09.06, 09:58
      A ja się wepchałem z kopytami bez pukania i linczu nie było wink
      • phokara Re: groz´ne forum? 07.09.06, 10:20
        ... jeszcze!
        • pudeleczko_75 Re: groz´ne forum? 07.09.06, 10:22
          ja też nie zapukałam tylko się wylałam od razusmile)
          mały lińczyk potrafi dobrze otrzeżwić.
          • jarkoni Re: groz´ne forum? 07.09.06, 11:16
            wylałaś się z pudełeczka? smile)
            • pudeleczko_75 Re: groz´ne forum? 07.09.06, 11:19
              jarkoni napisał:

              > wylałaś się z pudełeczka? smile)

              tak właśniesmile) otworzyło się i wszystko się wylało, ale zamknęłam i teraz
              otwieram pod kontroląsmile
    • weekenda Re: groźne forum? 07.09.06, 11:36
      smile z mojej mańki: mamunia mię grzecznie wychowała... i zanim wejdę to pukam
      i/lub sie pytam czy mogie...

      Eeee tam restrykcje czy groźby smile straszni nie jesteście -śmy smile Ale tak to już
      jest, że na tych określonych tematycznie forach jest już jakaś grupka, częściej
      czy żadziej w nich uczestnicząca no i - wydaje mnie się - że ładnie będzie jak
      się człek przedstawi i zaanonsuje. A nie tak!: wejdzie i od razu z grubej rury!

      nawet jak my tylko nick'owcy wink
      • a.niech.to Re: groźne forum? 07.09.06, 11:51
        weekenda napisała:

        > ładnie będzie jak
        > się człek przedstawi i zaanonsuje. A nie tak!: wejdzie i od razu z grubej
        rury!
        Na ogół tak robię, choć niekoniecznie z rury i do tego z grubej. Zdarza się, że
        mnie wykluczają, wtedy wszystko jasne. Nie znoszę proszalnej postawy,
        szczególnie gdyby miała dotyczyć przyznania mi miejsca w towarzystwie wzajemnej
        adoracji. Wolę swoje dyskutanckie zapędy schować do kieszeni.
      • weekenda Re: groźne forum? 07.09.06, 16:32
        O MATKO OJCE!!!! napisałam żadko i żadziej.... ŻADKO ŻADZIEJ.... żadko żadziej
        żadko żadziej.... sad((

        czytam i oczom nie wierzę... O! i tu się potwierdza! wszystko to co się może
        zdarzyć na pewno kiedyś się zdarzy...
        • nieide Re: groźne forum? 08.09.06, 10:37
          Nie przejmuj się. Każdy robi czasami błędy. Jedni często a inni żadko ;P wink
    • athmos Zwykla kurtuazja... 07.09.06, 16:22
      ... bo forum przecie prywatne.

      A ze kurtuazja w narodzie zanika, wiec tym bardziej warto ugoscic smile
    • naemi Re: groźne forum? 07.09.06, 17:42
      nie da się ukryć , ze na tym forum jest parę niemiłych osob.
      • jarkoni Re: groźne forum? 07.09.06, 20:20
        naemi, no proszę Cię...Jak sięgam pamięcią zdarzyły się tu przez 2 lata może ze
        3-4 trollowate osobniki, ale szybko sobie poszły..Ale niemiłe? Każdy ma prawo
        do swojego zdania, a każdy inny interlokutor może się zgodzić, lub
        nie..Dyskutować, lub nie...Oby tylko na argumenty i merytorycznie, a nie na
        inwektywy..Inwektywy i zachowanie nie na poziomie jest wycinane...
        Hmmm no chyba, że heh mówisz o ostrych i bezpośrednich postach Tricolura..Ale
        on jest prawie ponad prawem, albowiem taki jest i wali między oczy...Ale
        zauważ, że mądrze i celnie( zazwyczaj heh)...Ale chyba nie Jego masz na myśli?
        Tri pozdrawiam...
        • tricolour A dziekuję... 07.09.06, 20:29
          ... a na drugi raz podam Ci numer konta żebym i jakoś korzyśc z Twego zachwytu
          miał...

          tongue_out

          PS. A Naemi prosze oa jakieś konkrety w sprawie niemiłych osobników.
          • jarkoni Re: A dziekuję... 07.09.06, 20:45
            Tri, jaki tu zachwyt..Zwróć uwagę na słowo "zazwyczaj" heh....
            • tricolour Niech bedzie... :)) 07.09.06, 20:48
              Faktem jest, że trolli tutaj mało, a jak sie pojawią, to zaraz znikają...
              ciekawi mnie co ich przegania? Może tematyka nawet trolle dołuje i wolą
              rozrabiać gdzie indziej...
              • jarkoni Re: Niech bedzie... :)) 07.09.06, 20:57
                Może IQ mamy za wysokie i się nie dajemy...Ale sobie dosłodziłem
                • crazysoma Re: Niech bedzie... :)) 08.09.06, 09:06
                  jarkoni napisał:

                  > Może IQ mamy za wysokie i się nie dajemy...Ale sobie dosłodziłem

                  Przeczytalam niedawno, ze japonscy naukowcy robili badania i wyszlo im, ze ci,
                  ktorzy "popijaja ale sie nie upijaja - np wypijajac pol litra wina codziennie"
                  maja wyzsze IQ. No przyznawac sie - prawda to smile

                  pozdrawiam

        • naemi Jarkoni 08.09.06, 11:43
          no proszę, nawet nie trzeba było podawać kto to, ale do tego pana nalezy tez
          dodać kilka pań.
          • tricolour Zabawa polega na tym... 09.09.06, 12:40
            ... że nic tak nie dotyka, jak prawda, którą ktos odkrył i boleśnie opowiedział.
      • a.niech.to Re: groźne forum? 08.09.06, 08:02
        Nie zauważyłam
        • ladyhawke12 Re: groźne forum? 08.09.06, 09:17
          Tri uwagi wyniakają z ogromnego doswiadczenia zyciwego, lubi prosto z mostu
          pisać co myśli, ja takich ludzi lubię bo są konkretni, co do całej reszt nie
          zauważyłam towarzystwa wzajemnej adoracji, a było by fajnie dla co niektórych tu
          ososbników pci obojga, bo wreszcie ktos by ich adorował
          • buba77 Re: groźne forum? 08.09.06, 10:08
            obśmiałam się, Lady, z tej adoracjibig_grin Anonimowej?
            Jak dobrze z Wami zacząć dzień!
            To prawie tak dobre jak poranny aerobicsmile
            • ladyhawke12 Re: groźne forum? 08.09.06, 10:32
              No zabiorę sie do jakiejsik adoracji, tylko tak głupio adorowac kobitki, a
              faceci tu w większości juz zakochani, no i masz, co zrobić.
              • nieide Re: groźne forum? 08.09.06, 10:41
                no i co z tego, że zakochani?
                A może takiemu adorowanemu przysługę wyświadczysz podwyższając jego ego.
                • a.niech.to Re: groźne forum? 08.09.06, 10:49
                  nieide napisał:

                  > A może takiemu adorowanemu przysługę wyświadczysz podwyższając jego ego.
                  A jak trafiłoby na Tri, nie przymierzając?
              • a.niech.to Re: groźne forum? 08.09.06, 10:46
                Poszukaj wśród sztywnych. Masz pełną gwarancję, że taki Cię nie puści kantem i
                pozostanie po wiek wieków dokladnie takim, jakiego pokochałaś. A niech to się
                nazywa jak chce, jakoś tak na N...
            • jarkoni Re: groźne forum? 08.09.06, 19:03
              buba77,znak firmowy "Lady P." jest znakiem zastrzeżonym i występuję o
              wyłączność...Wszyscy mówią Pani Phokara, bliżsi nawet Pho...
              • buba77 Re: no doooobra, szefie 09.09.06, 11:11
                to a propos znaku firmowego, Jarkoni, bo nie wiem gdzie się ten post wklei
                (choć mój post nie zawierał P, więc wszelkich praw nie złamałamsmile
                A zainteresowane co na to?
          • a.niech.to Re: groźne forum? 08.09.06, 10:39
            ladyhawke12 napisała:

            > nie
            > zauważyłam towarzystwa wzajemnej adoracji, a było by fajnie dla co niektórych
            t
            > u
            > ososbników pci obojga, bo wreszcie ktos by ich adorował
            Poczytaj jak sobie słodko gruchają pewni dwaj panowie. Rekompensują braki?
            • ladyhawke12 a.niech.to 08.09.06, 10:46
              a niech to przegapilam tych dwoch panow. cos nie tak z moim wzrokiem trza znowu
              do okulisty.
              szukam na necie jakis wskazowek do adoracji i moge poadorowac czemu nie.
            • crazysoma hehe 08.09.06, 10:48
              "Poczytaj jak sobie słodko gruchają pewni dwaj panowie. Rekompensują braki?"

              ale DO SIEBIE tak gruchaja? O mamo, zaraz sie tym forum zainteresuje posel
              higienista pan W smile
              pozdrawiam
              • ladyhawke12 Re: hehe 08.09.06, 10:49
                teraz ja oplulam monitorek, kurcze a ma byc pożądek na stanowisku pracy.
                • buba77 Re: hehe 08.09.06, 10:52
                  no to już przechlapana, możesz w takim razie adorować kobietki, pośpiesz się,
                  zanim nas wytną, ja ustawiam sie pierwsza w kolejce: mmmm uwielbiam być
                  adorowana. Odpłacę tym samymsmile
              • nieide Re: hehe 08.09.06, 10:53
                > O mamo, zaraz sie tym forum zainteresuje posel
                > higienista pan W smile

                Myślisz, że chciałby dołączyć do grona gruchających panów?
                • crazysoma Re: hehe 08.09.06, 10:56
                  nie sadze aczkolwiek jesli regula jest ze najbardziej zagorzalymi przeciwnikami
                  palenia sa byli palacze to kto wie kto wie?

                  pozdrawiam
                  • nieide Re: hehe 08.09.06, 11:00
                    mniej więcej do tego piłem wink
                    • crazysoma Re: hehe 08.09.06, 11:00
                      domyslilam sie smile

                      pozdrawiam
              • jupiter11 Re: hehe 08.09.06, 10:53
                wcale nie śmieszne ale poużywaj sobie to mi tez może pomóc i wezmę sie w garść.
                Nigdy nie myślałem że będę pisał a jednak ...........
                • crazysoma Jupiterze 08.09.06, 10:58
                  witaj. to absolutnie, stuprocentowo, na bank, nie chodzi o Ciebie.
                  pozdrawiam
                  • jupiter11 Re: Jupiterze 08.09.06, 11:25
                    sory to ja mam chyba oststnio taką wyczuloną percepcję.
                    • werner_holt74 Re: Jupiterze 08.09.06, 11:28
                      jupiter11 napisał:

                      > sory to ja mam chyba oststnio taką wyczuloną percepcję.

                      NIe załamuj się z pewnością to się da wyleczyć wink
                      • jupiter11 Re: Jupiterze 08.09.06, 11:33
                        Nie przejmujcie się mna walcie prosto z mostu co macie jak mowia co nas nie
                        zabije ..........
                  • z_mazur Re: Jupiterze 08.09.06, 11:28
                    A wiesz crazy, że ja też w pierwszej chwili pomyślałem o jupiterze, bo byłem na
                    świeżo po czytaniu jego wątku.
                    Dopiero potem pomyślałem o słodzących sobie na tym wątku naszych patronach. big_grin
    • werner_holt74 Re: groźne forum? 08.09.06, 11:06
      A jak ten cham bez pukania wszedłem echhh ....

      Pozdrawiam osoby rozwiedzione i rozwodzące
      dla niech wszystkich kwiatki pachnące
      no a jeśli ktoś miast kwiatów woli flaszkę
      to niestety musi poczekać na gwiazdkę
      • ladyhawke12 Re: groźne forum? 08.09.06, 11:10
        Buba jak wspaniala jestes, piekna i madra i wogole naj, tyle narazie adorowania,
        uf meczace. werner szkoda ze musze czekac do gwiazdki ja tam wole flaszke mias
        kwitkow, zawsze to z kim mozna ja wypic a kwiatki no coz, ani zjesc ani wypic
        sie nie da.
        • werner_holt74 Re: groźne forum? 08.09.06, 11:14
          A od czego sa wyjątki ?
          z reguly zresztą w piątki wink
          aaa masz tą flaszkę do wypicia
          rzecz jasna ze mna do spożycia

          PS.

          Rymuję bo jakoś dziwnie dobrze się czuję
          za oknem burza ale mnie to nie wkurza
          • ladyhawke12 Re: groźne forum? 08.09.06, 11:31
            Wspaniale rymujesz
            dzieki temu zyskujesz
            Flaszką oczywiscie sie podzielę
            ale czy może być w niedzielę
            dziś też picie się zapowiada
            choc na polku pada
            wytrzeźwije do niedzieli
            wtedy flaszke sie podzieli.
            • z_mazur Re: groźne forum? 08.09.06, 11:33
              Yo! Ziomale.

              Jakby powiedział mój najmłodszy brat.
              • ladyhawke12 Re: groźne forum? 08.09.06, 11:35
                Ale wyszło nam dzis
                Powiedział do Balbiny Ptyś.
            • werner_holt74 Re: groźne forum? 08.09.06, 11:44
              Ja dziś pił nie będę alkoholi
              będę kręgle zbijał do woli
              autem niestety wypadło mi kierować
              ale nie dam się tym faktem zdołować
              w niedzielę sobie to odbijemy
              i z Ladyhawke się upijemy
              upijemy sie rzecz jasna z umiarem
              nie padniemy przecieżprzed barem wink
              Tobie rymowanie cudnie się klei
              czyli co ? do niedzieli ...


              • ladyhawke12 Re: groźne forum? 08.09.06, 11:56
                Smutek me oblicze kaleczy
                w niedziele pijanstwo tego nie wyleczy
                Imieninki chrzestnej mam
                i musze isc tam
                ale na pewno starte sobie odbijemy
                i za barem, i pod barem upijemy
                werner sorki
                te rodzinne imprezy potworki
                pamietac o tobie bede
                o na nastepne picie przybede
                • a.niech.to Re: groźne forum? 08.09.06, 13:06
                  ladyhawke12 napisała:

                  > werner sorki
                  > te rodzinne imprezy potworki
                  > pamietac o tobie bede
                  > o na nastepne picie przybede

                  Jakby co, mogę zastąpić,
                  do imprezy się przyłączyć.
                  Wernerowi obiecuję:
                  odrdzewię i naoliwię.
                  • a.niech.to Re: groźne forum? 08.09.06, 13:09

                    p.s.
                    I w niedzielę i od święta
                    robota pali mi się w rękach.
        • buba77 Re: groźne forum? 08.09.06, 12:10
          eeeee takie wymęczone, to kicham na to i to mi jakimś poświęceniem pachnie,
          Lady, nie rób tego, bo nie zniosę takiego cięzaru
          • ladyhawke12 Re: groźne forum? 08.09.06, 12:15
            Buba jakie poswiecenie, no cos ty dla ciebie zadne poswiecenia tylko szczera
            chce adoracji, tylko ze ja niesmiala i nie potrafie i to mnie zmeczylo bo
            chcialam ladnie poadorowac.
          • buba77 Re: groźne forum? 08.09.06, 12:16
            no i gdzie mi wkleiło, no gdzie?

            Czuję zobowiązanie
            i już nie kichanie
            ale adorowanie mi w głowie,
            Masz piękny nick Ladey
            który odzwierciedla piękno duszy Twej

            uff, rymowanie nie jest moją najmocniejszą stroną, też sie umeczyłam, nawzajem
            • ladyhawke12 Re: groźne forum? 08.09.06, 13:52
              Świetne naprawde super wychodzą rymowanki Buba no no i a.niech.to zastępuj.
              Kurcze no nie rymowalam.
              • a.niech.to Re: groźne forum? 08.09.06, 19:10
                ladyhawke12 napisała:

                > no no i a.niech.to zastępuj.
                A niech Cię...
                Nie jestem aż tak stara.
                Kto widział, zaręczy.
                Odpuść mnie albo przypisz sobie
                zastępy.


              • a.niech.to Re: groźne forum? 08.09.06, 19:13
                ladyhawke12 napisała:

                > Kurcze no nie rymowalam.
                I co ja za to mogę, że lubię?

                Przyjdzie mi iść chlubnym przykładem
                i ograniczyć się nienaruszalnie.
              • jarkoni Re: groźne forum? 08.09.06, 19:14
                Kurcze, czy mam omamy, czy naprawdę widziałem te rymowanki???????????
                Gdy mnie innym nie wydacie
                Tudzież na mnie poczekacie
                To już za dzień już się zbiorę
                I tę flaszkę Wam zabiorę
                Skończy się Wasza zabawa
                Czy ja mam do tego prawa?
                Jeśli będę zaproszony
                Zapomnimy...To: yo, ziomy...

                PS O ziomach i najmłodszym bracie było wcześniej...

                "https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24087">Rozwód..i co dalej?</a>
                • a.niech.to Re: groźne forum? 08.09.06, 19:54
                  Wysoką poezję często odbieram powierzchownie, jedynie w warstwie emocjonalnej.
                  Intelektualnie jestem za mało wydolna. W Twoim utworze drzemie coś z grozy
                  _Czerwonego Kapturka_. Czy nie mogłbyś napisać czegoś w klimatach _Królewny
                  Śnieżki_?
                • pudeleczko_75 Re: groźne forum? 08.09.06, 20:04
                  Skończy się zabawa Twoja,
                  bo ta flaszka będzie moja!
                  przed kręglami, nawet w barze
                  osobiście się pokażę,
                  już za tydzień, w tej godzinie
                  pogadamy jak w rodzinie
                  dysfunkcyjnej, po rozwodziesmile
                  ale przecież single w modzie!!!!




                  • jarkoni Re: groźne forum? 09.09.06, 12:32
                    Popraw jeśli jestem w błędzie
                    Ale chyba przy weekendzie
                    Mało tutaj się rymuje
                    Myślę bardziej imprezuje
                    Po niedzieli przyjdzie pora
                    By udzielać się na forach...
                    • jarkoni Re: groźne forum? 10.09.06, 13:50
                      Znudziły się rymowanki? A może jednak? Niech wena błyśnie....
                      • ladyhawke12 Re: groźne forum? 11.09.06, 07:44
                        Po weekendzie
                        cicho bedzie
                        Nikt na forum nie rymyje
                        bo kazdy ciezko pracuje
                        a.niech.to nie pisałam żes stara
                        tylko do zabawy para
                        co z checia mnie zastąpi
                        i w to chyba nikt nie wątpi

                        • a.niech.to Re: groźne forum? 11.09.06, 08:56
                          Czym ja młoda, czym ja stara
                          to została we mnie para.
                          Zamiast gadać po próżnicy,
                          będę sprzątać na ulicy.
                          Kto ciekawy moich chęci,
                          niech po forum mi nie śmieci.

                          • jarkoni Re: groźne forum? 11.09.06, 10:10
                            Przyszedł sobie poniedziałek
                            Czy w tym mam jakiś udziałek
                            Na zwyczajnych czeka praca
                            Tylko Kraków leczy kaca
                            • a.niech.to Re: groźne forum? 11.09.06, 10:34
                              Nie wiadomo, co kto drapie

                              Gdyby zajrzeć pod koszulę
                              Znalazłby tak mrówek furek
                              Ale to nie ma znaczenia
                              Wieczorami szyją, piorą
                              W poniedziałek na perłowo

                              Znoszą kaca w grodzie Kraka
                              • jarkoni Re: groźne forum? 11.09.06, 11:24
                                Te Krakusy ledwo żyją
                                Niech już więcej tak nie piją
                                Na imprezę gdy zaproszą
                                Całe masy się tam zgłoszą
                                Przebijemy krakowiaków
                                Padnie słynne miasro Kraków
                                I Vertigo nie pomoże
                                Kiedy Forum zjedzie może
                                Do słynnego grodu Kraka
                                Ale będzie rozrabiaka
                                Może miasto się ożywi
                                Wszystko o nas będzie w TV
                                • a.niech.to Re: groźne forum? 11.09.06, 12:28
                                  jarkoni napisał:

                                  > Te Krakusy ledwo żyją
                                  > Niech już więcej tak nie piją

                                  Słabe głowy widać mają
                                  Przy Wielkopolsce nie staną.
                                  Na co dzień i od święta
                                  zwyczajowo walę z gwinta.

                                  > Ale będzie rozrabiaka
                                  > Może miasto się ożywi
                                  > Wszystko o nas będzie w TV

                                  Kamery, fono, świateł błyski -
                                  - kocham to już od kołyski.
                                  Co innego, gdy kto musi,
                                  ja chcę, bo lubię.
                                  Łapię czasem szybką jazdę,
                                  lecz czy jest inny sposób na gwiazdę?
                                  Widz w moim pięknym mieście,
                                  pstryknie TV,
                                  powie: nareszcie!
                                  A tu co?
                                  Wyłączyli prąd.


                                  • jarkoni Re: groźne forum? 11.09.06, 13:54
                                    Kraków sobie leczy rany
                                    Na stolycę już czekamy
                                    Niech przebiją ten gród Kraka
                                    Walka to nie byle jaka
                                    Lady P. i Wars i Sawa
                                    Wsio przebije ta zabawa
                                    • jarkoni Re: groźne forum? 11.09.06, 18:28
                                      błeeeee, zero zainteresowania......
                                      • a.niech.to Re: groźne forum? 12.09.06, 19:55
                                        Wybacz się wcinam w wątek, lecz jestem bardzo zapracowana, więc nie szukam
                                        stosownego forum dla takich tematów. Mam problem językowy:
                                        płonnę czy też płonę. Czy wiesz, jak to właściwie jest? Strasznie się nad tym
                                        głowię.Muszę możliwie szybko napisać list motywacyjny, a nie wiem, która wersja
                                        jest tą właściwą. Zrobię błąd, mogą mnie przeoczyć, a wtedy nic innego - tylko
                                        się pochlastać. Zależy mi na pracy, o jeszcze jak bardzo... Mam troje dzieci,
                                        czytałeś nieraz, co rozwódki piszą o komorniczej ściągalności alimentów. Dramat.
                                        • tricolour A to ma być... 12.09.06, 19:59
                                          ... "płonne nadzieje", czy "płonę z rozkoszy"?

                                          smile
                                          • misbaskerwill Re: A to ma być... 12.09.06, 20:05
                                            jeśli dramat finansowy, to raczej płonne nadziejesmile
                                            No i jeszcze o płynno-ści też nie zawadzi wspomnieć...smile
                                            • pudeleczko_75 Re: A to ma być... 12.09.06, 20:07
                                              może byc "płynę..."
                                              finansowo
                                              ale i

                                              z rozkoszysmile)))
                                              • jarkoni Re: A to ma być... 13.09.06, 12:44
                                                Tri, Mis, Pudełeczko...Aleście kobiecie pomogli, heh....A tak poważnie:
                                                a.niech.to, już po sprawie? Bo jeśli to było poważne, to kontekst
                                                podaj...Chyba, że to żarcik mały...
                                                • a.niech.to Re: A to ma być... 13.09.06, 12:59
                                                  jarkoni napisał:

                                                  > a.niech.to, już po sprawie?
                                                  Poradziłam sobie, dzięki.
                                                  Natomist zauważyłam, że mam znaczne kłopoty z interpunkcję. Wyraźnie muszę
                                                  popracować nad stawianiem kropek. Robię błędy i ludzie źle mnie rozumieją.
                                                  Mylę, co postawić na końcu zdania: wykrzyknik, znak zapytania czy kropkę, być
                                                  może z tego powodu często stosuję wielokropek, wtedy każdy podkłada takie
                                                  treści jak sobie myśli.
                                                  • jarkoni Re: A to ma być... 13.09.06, 13:17
                                                    a.niech.to, wielokropek to moje przekleństwo, nie umiem się opanować...Na
                                                    szczęście tylko na forum czy w prywatnej korespondencji, pisząc coś, że tak
                                                    powiem służbowo, unikam wielokropków...
                                                  • buba77 Re: A niech.to 13.09.06, 15:15
                                                    tutaj Cię czasami trudno zrozumieć, jak Ty tak piszesz jakieś oficjalne pisma,
                                                    to nie zazdroszczę. Korektor absolutnie potrzebny
                                                  • a.niech.to Re: A to ma być... 13.09.06, 15:17
                                                    Gdybym Cię nie czytala od dłuższgo czasu, tobym pomyślała, że jesteś złośliwy.
                                                  • a.niech.to Re: A to ma być... 13.09.06, 16:10
                                                    jarkoni napisał:

                                                    > a.niech.to, wielokropek to moje przekleństwo, nie umiem się opanować...Na
                                                    > szczęście tylko na forum czy w prywatnej korespondencji
                                                    Zauważyłam Twoją słabość. Gdybyś się trochę postarał ograniczyć w kropkowaniu,
                                                    łatwiej by było czytelnikom dotrzeć do meritum. No sam powiedz, ile razy można
                                                    czytać ten sam post, żeby coś zrozumieć? Przy tak utrudnionym odbiorze z
                                                    każdego forumowego dzieła wynika wciąż to samo. Przecież to niemożliwe, żeby
                                                    facet o Twojej inteligencji kręcił się w koło za swoim ogonem. Skonałby z nudów
                                                    jeszcze przed czytelnikami. Sądzę, że mój post zyska szersze poparcie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja