Dodaj do ulubionych

A.niech.to!

09.09.06, 18:15
Niniejszym (za pinczera-eklera) zostajesz wpisana na zaszczyta liste dam,
ktore na sztandarze maja haslo:
"Jestem wredna i nie dziwie sie, ze Ex ode mnie uciekl"!

gratulacje...
padlam ze smiechu.


ps.
Musialam zalozyc nowy watek, bo tak sie rozskakalas w ferworze cietych
komentarzy, ze w tamtym przegapisz.
Obserwuj wątek
    • phokara Re: A.niech.to! 09.09.06, 20:27
      Tajfun, nie kobieta!!!!
      Szaleje dalej w watku Monamir, sieka, tnie, szatkuje, az wiory leca... i tak
      bez chwili wytchnienia. Czapki z glow. Normalne tornado.
      • to.ja.kas Re: A.niech.to! 10.09.06, 00:29
        Jak my to lubimy. Siekanie i szatkowanie to niemalze wpisuje sie w obowiazek
        kobiety z tego forum. Oby tak dalej smile
        • 13monique_n Re: A.niech.to! 10.09.06, 00:31
          Kas...?? To Ty? naprawde? nikt sie pod Ciebie nie podszywa??? wink)
          Witaj "back" big_grin
          • to.ja.kas Re: A.niech.to! 10.09.06, 00:32
            Tak ja smile Gadałam z Pho i kazała mi w koncu tu zajrzec, wiec zajrzałam. teraz
            czytam i zastanawiam sie kogo by tu opier....to znaczy z kim by tu pogadac o
            tej porze smile
            • tricolour Mnie można... 10.09.06, 00:33
              ... to znaczy... ze mną można pogadać...
              • to.ja.kas Re: Mnie można... 10.09.06, 00:34
                Z Toba to zawsze i o kazdej porze smile Nawet Cie troche obgadałysmy. Jakos tak
                sie składa, ze kazda rozmowa o forum i tak w koncu gdzies tam zahacza o Tri smile
                • tricolour Nie... serio? 10.09.06, 00:36
                  To juz nie wiem czy to dobrze, czy źle... a w każdym razie nieźle.
                  Dziekuję, że pamietacie.

                  smile
              • 13monique_n Re: Mnie można... 10.09.06, 00:35
                Oooo, i Tri sie pojawil big_grinDD To ja poczytam sobie z boczku, jak to.ja.kas
                Tri... to znaczy z Tri rozmawia (gada) big_grinDD
                • to.ja.kas Re: Mnie można... 10.09.06, 00:38
                  Moniq ja do Tri mam słabosc jak chyba wiekszosc babek tu na forum. To cholera
                  wredziol parszywy jest ale z inteligencja, a to wyzwanie ja jasna cholera.
                  Taki "facet co sie kulom nie klania". Jakbym był wolna.....nie ja juz dzis
                  wiecej nie pije ....smile
                  • 13monique_n Re: Mnie można... 10.09.06, 00:43
                    Pij pij, bedziesz latwiejsza big_grinDDD
                  • phokara Re: Mnie można... 10.09.06, 00:43
                    nie pij, nie pij... on latwych nie lubi.
                    • to.ja.kas Re: Mnie można... 10.09.06, 00:45
                      I za to go lubie smile)))
                      On łatwych nie lubi , ja tez ni cholery nie moge sie przekonac do takich co to
                      sami w rece wpadaja smile

                      • 13monique_n Re: Mnie można... 10.09.06, 00:49
                        to wszystko przez to, ze do szkoly pod gorke, kamienie w teczce... czemu ma byc
                        latwo????
                      • a.niech.to Re: Mnie można... 10.09.06, 22:52
                        to.ja.kas napisała:

                        > On łatwych nie lubi , ja tez ni cholery nie moge sie przekonac do takich co
                        to
                        > sami w rece wpadaja smile
                        Znajdź sobie krętacza, taki zawsze wyśliźnie Ci się z ręki. Będziesz nad nim
                        pracować do us...j śmierci.
                    • tricolour Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 00:48
                      ... bo może i chciałbym napisac cos... ludzkiego... ale śmiech tylko zarobię...

                      Wiecie... miło mi. Bardzo.
                      • 13monique_n Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 00:50
                        tricolour napisał:

                        > ... bo może i chciałbym napisac cos... ludzkiego... ale śmiech tylko
                        zarobię...
                        >
                        > Wiecie... miło mi. Bardzo.
                        I slusznie. Pho nie moze odzalowac, ze masz juz jakas kobiete. Mozesz sie
                        jeszcze wdziecznie zarumienic big_grin
                        • tricolour Nie wiem czy się zarumieniłem... 10.09.06, 00:53
                          .. ale wiem, że mam wilgotne oczy... dosyć.
                          • to.ja.kas Re: Nie wiem czy się zarumieniłem... 10.09.06, 00:54
                            ha, dzis przez phona z Pho stwierdziłysmy to samo - to niesprawiedliwe ze Tri
                            ma kobiete smile))))
                          • a.niech.to Re: Nie wiem czy się zarumieniłem... 10.09.06, 20:54
                            Lecę z prześciaradłem.
                            • tricolour Zawsze latasz do chłopa... 10.09.06, 21:07
                              ...z własnym prześcieradłem?

                              smile
                              • a.niech.to Re: Zawsze latasz do chłopa... 10.09.06, 21:14
                                Tylko wtedy, gdy zbiera mu się na szloch. Na męskie ślozy, chusteczka nie
                                wystarczy. Mam miękkie serce, walę na ratunek.
                      • to.ja.kas Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 00:53
                        Ty sie nie certol, Ty sie sklonuj. W kraju mamy deficyt nie tylko w budzecie
                        ale i na sensownych facetow ktorzy wiedza czego chca i zanim po to siegna
                        zastanawiaja sie JaK TO OSIAGNAC???
                        Zreszta to plaga społeczna i nie tyczy sie tylko brzydszej czesci populacji.
                        Kazdy wie czego chce (bardz optymistyczne stwierdzenie)tylko jak przychodzi do
                        realizacji to zabieraja sie ludzie od dupy strony.

                        Opowiadałam Pho i sytuacja prawdziwa - zona do meza ktorego chce zmobilizowac
                        do działan łózkowych "Ty ruino seksualna" smile - facet dopiero poczuł powera po
                        takm stwierdzeniu smile)))))
                        • 13monique_n Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 00:59
                          to.ja.kas napisała:

                          > Ty sie nie certol, Ty sie sklonuj.
                          tak tak tak = 3 x TAK big_grinDDDDD

                          > Zreszta to plaga społeczna
                          big_grinDDDD
                          > Opowiadałam Pho i sytuacja prawdziwa - zona do meza ktorego chce zmobilizowac
                          > do działan łózkowych "Ty ruino seksualna" smile
                          Jakkkkkkkkkkkk???? chyba motywowanie rozwinelo sie ostanio w kierunku, ktory
                          jako wielblondynka przeoczylam tongue_outPPPPP
                          no no

                          PS PHo nie wytrzymala, zaraz tu znowu bedzie big_grin
                          - facet dopiero poczuł powera >po takm stwierdzeniu smile)))))
                          • to.ja.kas Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 01:03
                            a ja przeoczyłam, ze ostatnio powinnam sie zakwalifikowac do wielblondynek. No
                            dawno mnie nie bylo, a tyle sie działo smile

                            • 13monique_n Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 01:12
                              wielblondynka to z watku niejakiego tadeusza. dzisiejszy, swiezutki, wiec nie
                              musisz kopac gleboko big_grinDDD
                              • to.ja.kas Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 01:14
                                a ty widziałas ile Wy tam natworzyłyscie?????
                                Toz za boginie płodnosci mogłybyscie robic.
                                czlowieka nie ma pare dni i od razu czytania na tydzien.
                                • 13monique_n Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 02:01
                                  A Pho jak zaczela z Toba gadac, to tez zajrzala z poslizgiem i tez umarla - tak
                                  wyszlo. Dobranoc Kas, dobranoc wszystkim smile
                                  • jarkoni Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 07:36
                                    Tri podrzuć trochę swoich genów, albo trochę bicepsów oddaj smile Babki za tobą
                                    szaleją, a ja jakby taki mało ciekawy...Czyżbym miał zrobić rewolucję w
                                    poglądach? Przejść na radykalizm i wtedy też będę doceniany? Bo chyba póki co
                                    wychodzę na ciepłe kluchy....
                                    • phokara Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 11:07
                                      > Bo chyba póki co
                                      > wychodzę na ciepłe kluchy....

                                      Absolutnie protestuje. Nie dopuszczam do siebie tak okrutnej mysli, ze moga sie
                                      we mnie zauraczac - nawet wylacznie wirtualnie - jakies cieple kluchy. No
                                      chyba, ze ma to byc spaghetti z kurkami.
                                      • pudeleczko_75 Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 11:09
                                        może tagiatellesmile) to jak kluchysmile)
                                        • phokara Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 11:12
                                          Takie kluchy moga byc. Tylko ugotowane al dente!
                                          • jarkoni Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 11:20
                                            Al dente to już nie typowe ciepłe kluchy, może jak parmezanem posypiesz to
                                            stwardnieją...Ale pozostaną ciepłymi kluchami...
                                            • phokara Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 11:28
                                              Osobiscie uwieeeeelbiam makarony i nie wyobrazam sobie konsumpcji na zimno. Ale
                                              nie sadze, ze takie porownanie kulinarne jest adekwatne w Twoim wypadku. Tez
                                              jestes wredziolem (jak Tri) tylko we wlasnym wydaniu. W sensie, nie po
                                              wroclawsku.

                                              Ale wredzioli wszelkich uwieeeeelbiam, niezaleznie od zrodla pochodzenia.
                                              • jarkoni Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 11:30
                                                Czyżby wredziole wrocławskie były bardziej cenione?
                                                • phokara Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 11:32
                                                  Wredziole wroclawskie sa po prostu bardziej aktywne forumowo. Na dokladke
                                                  zadeklarowaly kapiel w fontannie na rynku, wiec zapewne stad ten image.
                                                  Macie tam w Lodzi fontanne? Kombinuj, kombinuj...
                                                  • jarkoni Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 11:37
                                                    Póki co mamy słynną Manufakturę, takie miasto w mieście...O fontannie się
                                                    pomyśli...Hmmm jakby tu przebić fontannę Tri...Może przejeżdżka prywatnym
                                                    tramwajem XIX wiek? Wystarczy?
                                                  • phokara Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 11:42
                                                    Masz prywatny tramwaj?
                                                    Wystarczy. Odkad ukradli mi samochod mam straszne problemy z komunikacja. Tylko
                                                    szyny trzeba pociagnac do Warszawy, zeby sie romantycznie przejezdzac.

                                                    Manufaktura odpada, nienawidze centrow handlowych.
                                                    Btw, bylam ostatnio w Lodzi i szczerze napisze, ze Piotrkowska bardzo
                                                    wypiekniala. Fajny klimat.
                                                  • jarkoni Re: Wpadłem we własne sidła... 10.09.06, 13:35
                                                    Byłaś wredoto w Łodzi?? I nie dałaś nawet znaku? O żesz Ty Lady P.......
                  • a.niech.to Re: Mnie można... 10.09.06, 20:52
                    to.ja.kas napisała:

                    > To cholera
                    > wredziol parszywy jest ale z inteligencja, a to wyzwanie ja jasna cholera.
                    Czy parszywy tego się nie da stwierdzić po gadce na forum. Każdy tu może
                    odstawić drania lub serce na dłoni w zależności od upodobania.
                    > Taki "facet co sie kulom nie klania".
                    Dla jednych bohater, dla innych sprzeniewierca.

                    Niewątpliwie jest mądry i z tego warto korzystać, o ile na to pójdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka