374.4w 21.10.06, 20:46 czemu nikogo nie ma??wiem wszyscy myslą...co dalej? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fasolmama Re: ???? 21.10.06, 21:19 Dalej, moi drodzy, już tylko świetlana przyszłość. Poranki pachnące kawą, południe w słońcu, ciepły winny wieczór. Noc spokojna... Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: ???? 21.10.06, 21:32 374.4w napisała: > i też już wiesz co dalej niestety, albo na szczęście, nikt tego nie wie. Właściwie nie chcę wiedzieć, co dalej. jednak obojętne, co będzie, wiem po wcześniejszych przeżyciach, że sobie poradzę... Odpowiedz Link
beata407 Re: ???? 21.10.06, 21:51 Pewnie wszyscy "Kryminalnych" oglądają... Ja poleżałam z kocurkiem w łóżeczku, wygrzał moje plecki, nie ma to jak okład z mruczącego czarnego kota. Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: ???? 21.10.06, 22:04 ja mam białego tygrysa do przytulania - czarny nie chce, woli spać na komputerze niż na mnie teraz przeglądam fotoforum i robię się strrrasznie głodna na ruskie i ziemniaczki pieczone) - polecam: fotoforum.gazeta.pl/71,1,777.html?f=777 Odpowiedz Link
1madzia Re: ???? 21.10.06, 22:19 Spłoszyłaś moje myśli o odchudzaniu, jak weszłam na to forum i zobaczyłam przepis na tort truflowy!!! Zachciało mi się pustych kalorii. A w ciąży nie jestem Odpowiedz Link
der1974 Re: ???? 22.10.06, 02:20 Co dalej jest? Jak to co - życie jest. Emocje, lęki, frustracje, zadowolenie, stres, luz. Wszystko jest co ma być. Raz lepiej raz gorzej. Nie ma co pisać scenariusza na życie. To od nas zależy co jest dalej i w takiej samej mierze od przypadku. I nie wszyscy oglądali Kryminalnych DD. Niektórzy się uczyli, inni się włóczyli tu i ówdzie. No po prostu dalej jesteś TY. Tylu przed nami dało radę z rozwodem, z rostaniem, z opuszczeniem, że i my sobie poradzimy. Odpowiedz Link
anja_pl Re: ???? 22.10.06, 08:36 nie myślę co dalej, bo zycie ma swoje scenariusze niezależne całkowicie od naszych "chciejstw" a ja się ogniskowałam imprezka była ,że hoho, obecni: ogromna ilość dzieciaków z 2a szkoły podstawowej mego syna + rodzice postanowiliśmy co miesiąc się gdzieś spotykać, aby dzieciaki mogły sie wyszaleć, a rodzice spokojnie pogadać nigdy bym tego nie wymyśliła w scenariuszu "... co dalej?" Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: ???? 22.10.06, 08:43 anja_pl napisała: > nie myślę co dalej, bo zycie ma swoje scenariusze niezależne całkowicie od > naszych "chciejstw" > Świete słowa. I jeszcze te scenariusze najdziwniejsze, gdyby według nich nakręcić film ludzie by mowili "niemozliwe, w zyciu takie rzeczy sie nie zdarzają". > a ja się ogniskowałam > imprezka była ,że hoho, > obecni: ogromna ilość dzieciaków z 2a szkoły podstawowej mego syna > + rodzice > Też się ogniskowałam. Bylo jak w bajce. > nigdy bym tego nie wymyśliła w scenariuszu "... co dalej?" Wlaśnie. > Odpowiedz Link
maheda Re: ???? 22.10.06, 10:08 A ja byłam w pracy, przeprowadzamy firmę i wróciłam do domu po północy, drugi dzień z rzędu. Też fajnie Odpowiedz Link
374.4w Re: ???? 22.10.06, 14:01 wiem, jest zycie, zwykłe, normalne bez strachu łez itp. Już stoje mocno na nogach, posklejałam sie. Wczoraj miałam plener foto, teraz emocje jakie są te zdjęcia i ile nadaje sie do pokazywania. Uwielbiam ten pstrytk migawki i oczekiwanie na efekt. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: ???? 22.10.06, 14:56 374.4w napisała: > jak tylko uda mi się urochomić skaner To ja wtedy sprobuje posłuzyc sie moim, stoi jakieś 3 tygodnie i wciąż mi brak odwagi Odpowiedz Link
374.4w Re: ???? 22.10.06, 15:07 problem ze skanerem to tak naprawde problem z wejściami USB, ponieważ zupełnie nie rozumiem o co w tym chodzi nie mogę nic wiecej na ten temat powiedziec. Samo skanowanie fajna zabawa, przewaznie skanuję zdjęcie bez zmian, ale lubie sie tez pobawić i wtedy czuje się jak w ciemni w łazience w mieszkaniu rodziców. Pierwsze zdjęcia robiłam niesmiało aparatem mojego taty pod koniec podstawówki i w LO. Potem długa przerwa. Lustrzankę kupiłam juz jako wolna kobieta, po rozwodzie Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: ???? 22.10.06, 20:12 Najlepsze zdjecia wychodzily mi prastarą zorką 4, po prostu rewelacja. Potem się popsuła i nie wiem, gdzie ją wcisnełam - chyba poszukam i sprobuje znaleźć jakiegoś fotografa staruszka, co by naprawił - na nowa lustrzanke mnie nie stać. W każdym razie czekam na te Twoje zdjecia Odpowiedz Link
libra22 Re: ???? 22.10.06, 21:40 Ech, uczelnia wczoraj i dziś, ale spędziłam wczoraj niespodzianie kilka godzin wieczorno-nocnych z koleżnką, która 1,5 roku była za granicą. I z nią zaczęłam po 24.00 świętować swoje urodziny. Zawsze lubiłam ten dzień, ale jakoś teraz nastroił mnie smutno: dalej: rozwód i... ogólnie podsumowanie nie wyszło mi dobrze. Ale jutro będzie lepiej, co nie? Odpowiedz Link
phokara Re: ???? 22.10.06, 21:45 Oczywiscie, ze bedzie lepiej, Ty stara dupo!!!! haha... (sie tak smieje, a pewnie jestem starsza!) Tak w ogole to wszystkiego pozytywnego! I nie rob cholera jakichs durnych podsumowan, bo w koncu jeszcze nie umierasz. Nos do gory i do przodu. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Libra 22.10.06, 21:48 sciskam i pozdrawiam gorąco, wszystkiego, wszystkiego dobrego. A zjawisz sie u nas w listopadzie? Odpowiedz Link
crazysoma Re: ???? 22.10.06, 22:44 Masz wciaz dzis urodziny???? Kochana, wszystkiego naj, naj. Oczywiscie, ze jutro bedzie lepiej, tylko musisz tak wlasnie o tym jutrze myslec. Masz na pewno tysiac powodow do radosci, a moze i 2 tysiace, i tylko o tym mysl. Glowa do gory (do kompletu z tym nosem od Pho) Odpowiedz Link
libra22 tęks 23.10.06, 01:01 )) bardzo dziewczyny Biust do przodu, brzuch do tyłu (czyli wdech do spuszczenia balonika I jutro juz jest więc będzie lepiej (ja dzis zaczęłam 39 rok życia, więc nie wiem Pho Odpowiedz Link
brzoza75 Re: tęks 23.10.06, 08:43 ja też zauważyłam dziwny wywiew z forum mam nadzieję że to efekt pogodowy Odpowiedz Link