Dodaj do ulubionych

odrobinka humoru

06.12.06, 16:20
"Wysoko w gorach, hen wysoko w lodowej grocie siedza dwa straszliwe Yeti i
obgryzaja kosteczki.

Mniejszy straszliwy Yeti przerywa na chwile i pyta wiekszego:
- Tato, a powiedz mi, po co my sie tak ukrywamy przed czlowiekami, co? Sa
takie male! Przeciez i tak je w koncu zjadamy, tak? Dlaczego napadamy na
nich od tylu?

- Bo widzisz, synku - odpowiada wiekszy straszliwy Yeti dokladnie oblizujac
palce - lepiej smakuja nie obesrane. "
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: odrobinka humoru 06.12.06, 16:57
      smile))
    • chalsia Dieta naleśnikowa :-)) 06.12.06, 17:53
      Państwowy Szpital Kliniczny Nr. 4 w Lublinie. W izolatce rozlega się dzwonek
      telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki.
      - Czy pan Kowalski ? - rozlega się głos w słuchawce
      - Tak.
      - Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już
      wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę, brucelozę,
      cholerę, dur brzuszny, dżumę, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę,
      kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną,
      chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię,
      rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS.
      - O Boże - krzyczy pacjent - ale chyba będziecie mnie leczyć ?
      - Aaa ? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu
      specjalną dietę naleśnikową.
      - A ta dieta mi pomoże ?
      - Pomoże albo nie. Skąd ku*wa mam wiedzieć ? - odpowiada zły jak diabli
      profesor - Ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod
      drzwiami.
      • brzoza75 Re: Dieta naleśnikowa :-)) 06.12.06, 17:56
        powaliłaś mnie smile))
    • majkel01 Re: odrobinka humoru 06.12.06, 18:04
      pociagne temat Yeti:
      tym razem bedzie yetiowsko-moralizatorski dowcip wink

      Yetiatko mowi do ojca Yeti
      - tato, powiedz mi dlaczego my musimy polowac, a jak nic nie upolujemy to musimy
      glodowac albo jesc brylki lodu to co sami wygrzebiemy spod sniegu, a zobacz
      tutaj niedaleko nas jest przeciez caly cmentarz ludzi, wystarczylo by ich
      odkopac i moglibysmy sie najesc do syta
      - widzisz synu.... bo ludzie z gruntu sa zli

      smile)
      • grzanka23 Re: odrobinka humoru 06.12.06, 18:25
        To i ja sie dolacze.
        Podczas rozprawy rozwodowej sedzia pyta malzonkow;
        - Wiec chce sie pan rozwiesc?
        -Tak
        -A pani?
        -Tak.
        -I prosze!A panstwo twierdza,ze sie nigdy ze soba nie zgadzaja.
        • alicja611 rozwodzi sie.... 06.12.06, 21:34
          para staruszkow. Sedzia pyta meza dlaczego pan chce sie rozwiesc?...a bo ja jej
          nigdy nie kochal...., dlaczego pani chce sie rozwiesc z mezem,......a bo ja go
          cale zycie nienawidzila.......ale dlaczego tak pozno sie panstwo
          rozwadza???????? bo my czekali, az dzieci pomra...........odpowiada staruszka
          • ivone7 Re: rozwodzi sie.... 06.12.06, 21:49
            hihi placze ze smiechu....swietne
          • nangaparbat3 Re: rozwodzi sie.... 06.12.06, 22:34
            Zdawalo mi się, ze ludzie z gruntu źli są genialni, ale staruszkowie jednak ich
            przebili. Oprawie se w zlote ramki, takie od monidła.
          • marek_gazeta Re: rozwodzi sie.... 06.12.06, 22:51
            Dziadek bije babcię, babcia pyta - Dlaczego mnie bijesz? A bo nie mogę sobie darować, żem cię wziął nie dziewicę.
            • nangaparbat3 Re: rozwodzi sie.... 06.12.06, 23:20
              Ty sie smiejesz? Moja znajoma (40+) zbadała sobie grupe krwi i wyszlo, ze ma Rh
              minus. Jej tata (70+) wpadł w szal, ze żona go zdradziła, bo obydwoje maja
              dodatni. Wszystko groziło rozpadem rodziny, musiałam im pozyczać ksiazki,
              starszy pan na słowo nie wierzył.
              • beatkach Re: rozwodzi sie.... 06.12.06, 23:37
                he, he ja tez jestem przypadek co z dwoch + wyszedl minus ...smilerzadki przypadek
                ale bywa smile
                ludzie z gruntu sa zli wink
                pzdr.
                • nangaparbat3 Re: rozwodzi sie.... 09.12.06, 12:33
                  beatkach napisała:

                  > he, he ja tez jestem przypadek co z dwoch + wyszedl minus ...smilerzadki
                  przypadek
                  > ale bywa smile
                  > ludzie z gruntu sa zli wink
                  > pzdr.

                  Ja tez tak mam wink
                  Szczęściem ojciec zna sie na genach recesywnych.
    • natasza39 Re: odrobinka humoru 06.12.06, 23:07
      Mąż wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go żona:
      - Oj Ty mój biedaku... Znowu całonocne zebranie?
      - No...
      - Daj plaszcz... Masz szminkę na policzku... zaraz > wytrzemy... pewnie znowu
      ta stara ksiegowa wycałowala cię w pracy
      - No...
      - Masz też szminkę na kołnierzyku... pewnie ktoś cię > brudził w autobusie...
      nie przejmuj się
      - No...
      - Ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć > biedaku...
      - No...
      - Jesteś podrapany na plecach... Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem
      - No....
      - Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki!
      - No to teraz sam kombinuj...



      Kobieta po śmierci trafia do nieba i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego
      męża.
      Swięty Piotr sprawdza w kartotece ale w rubrykach: normalni, błogosławieni,
      święci nie ma nazwiska poszukiwanego.
      Podejrzewając najgorsze, czyli zsyłkę do konkurencji, św. Piotr pyta ze
      współczuciem:
      - A ile lat byliście Państwo małżeństwem?
      - Ponad 50 lat! Odpowiada żona pochlipując.
      - To trzeba było od razu tak mówić! – uradowany Piotr podrywa się do kartoteki.
      - Z pewnością znajdziemy go w dziele "męczennicy"!


      W Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety moga wybrac i kupic meza.
      Przy wejsciu jest wywieszona instrukcja korzystania ze sklepu:
      - mozesz wejsc do sklepu tylko jeden raz,
      - jest 6 pieter, a cechy charakterystyczne mezczyzn zwiekszaja sie z
      kazdym pietrem,
      - mozesz wybrac jakiegolwiek mezczyzne na pietrze lub isc pietro wyzej,
      - jak wejdziesz wyzej nie mozesz juz sie cofnac.
      Pewna kobieta decyduje sie wejsc do sklepu zeby znalezc tego jedynego.
      Na pierwszym pietrze wywieszka mowi: Ci mezczyzni maja prace.
      Kobieta decyduje sie wejsc wyzej.
      Na drugim pietrze jest napis:
      Ci mezczyzni maja prace i kochaja dzieci.
      Kobieta znow postanawia wyjsc wyzej.
      Na trzecim pietrze jest napisane:
      Ci mezczyzni maja prace, kochaja dzieci, i sa bardzo przystojni.
      Wow, mysli kobieta, ale postanawia wejsc wyzej.
      Na czwartym pietrze wywieszka mowi:
      Ci mezczyzni maja prace, kochaja dzieci, sa bardzo przystojni i pomagaja w
      pracach domowych.
      Niesamowite, pomyslala kobieta, z ciezkim sercem odrzuca taka oferte i
      postanawia wejsc na wyzsze pietro.
      Na piatym pietrze jest napis:
      Ci mezczyzni maja prace, kochaja dzieci, sa bardzo przystojni, pomagaja w
      pracach domowych i sa romantyczni
      Kobiete kusi zeby zostac na tym pietrze, ale decyduje sie wejsc na ostatnie
      pietro.
      Szoste pietro:
      Jestes na tym pietrze odwiedzajaca numer 31 456 012, tutaj nie ma
      mezczyzn, to pietro istnieje tylko zeby pokazac ze kobiecie nigdy nie
      dogodzisz. Dziekujemy za odwiedziny w naszym sklepie.
      Na przeciwko tego sklepu zostal otwarty Sklep "zon".
      Na pierwszym pietrze sa kobiety, które kochaja sex.
      Na drugim pietrze sa kobiety, ktore kochaja sex i sa bogate.
      Pietra od trzeciego do szostego NIGDY NIE BYLY ODWIEDZONE.


      Mówi Woody Allen:
      - Jedyny raz osiągnęliśmy z żoną równoczesny orgazm, gdy sędzia podpisywał
      nasze dokumenty rozwodowe.


      Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy
      3-cim dołku jeden z nich mówi:
      - Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać.
      Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom. Na to
      drugi:
      - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
      Trzeci:- I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont
      kuchni...
      Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali
      nie
      dali mu spokoju:
      - A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię
      puściła??
      - Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano,
      gdy
      zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik ??" W
      odpowiedzi usłyszałem: "Odpie*dol się, kije są w szafie...


      Dlaczego facet jest podobny do psa?
      Bo jak mu się zada pytanie to tak mądrze patrzy.


      Dwóch pijaków siedzi przed telewizorem i ogląda wiadomości.W pewnym momencie
      słyszą komunikat:
      -informujemy że od jutra wzrośnie podatek na wyroby spirytusowe...
      Na tę wieść jeden mówi do drugiego:
      -no tak... i znowu nie starczy na alimenty


      Ojciec z synkiem u lekarza:
      -Panie doktorze, pomocy! Żona wyjechała a ja zostałem sam z dzieckiem.Spędzam z
      nim cały czas, wychodzę na spacery, śpiewam kołysanki. Niestety synek ciągle
      chudnie....
      -A czym go pan karmi?
      -o, właśnie! Wiedziałem że o czymś zapomniałem!

      Małżeństwo siedzi przy obiedzie. Ona jest wyrażnie zdenerwowana, ale nic nie
      mówi.
      -Kochanie-mówi do niej mąż-widzę, że coś jest nie tak. Masz jakiś problem?
      Powiedz. Przecież obiecywaliśmy sobie, że wszystkie problemy będziemy mieli
      wspólne.
      -Rzeczywiście, mamy problem-odpowiada żona. Przez nieuwagę otworzyłam list
      zaadresowany do ciebie. Jakaś Krysia informuje nas, że zostaliśmy ojcem jej
      dziecka.

      Dlaczego mężczyzna nie może być jednocześnie piękny i mądry?
      -Bo byłby kobietą.
      • natasza39 Re: odrobinka humoru 06.12.06, 23:22
        Przychodzi mąż wcześniej z pracy do domu, a żona jeszcze w łóżku.
        > - Kochanie co się dzieje, dlaczego jeszcze nie wstałaś?
        > - Zachorowałam.
        > - Zaraz Ci przyniosę leki tylko powieszę marynarkę
        > - O nie! nie! nie!
        > - Co nie?
        > - Nie otwieraj szafy bo tam straszy!
        > - Eee tam... w mojej szafie straszy.
        > Mąż otwiera szafę, a tam gość.
        > - To moja żona chora, a ty ją straszysz???!!!


        Wchodzi mąż do sypialni i spotyka żonę w łóżku z kochankiem.
        Pyta:
        - Co wy tu robicie?!
        A żona do kochanka:
        - A nie mówiłam, że debil?!

        Z tej samej serii:

        Żona wraca dzień wcześniej z sanatorium i zastaje męża w łóżku z trzema
        kobietami. Zaczyna krzyczeć: - Zdisiek!!! Co tu robią te
        flądry??? - Cuda kochanie, cuda.



        80% kobiet już nie wychodzi za mąż.

        Zrozumiały, że dla 60 gramów lichej kiełbasy nie opłaca się brać całego wieprza
        do domu.


        Pewna para była świeżo po ślubie-dwa tygodnie temu było wesele.
        Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty by spotkać się ze
        starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze.
        Zaczął więc się ubierać i mowi do żony:
        -Kochanie wychodzę, ale wrocę niedługo.
        -A dokąd idziesz Misiaczku? - zapytała żona
        -Idę do baru ślicznotko. Mam ochotę na małe piwko.
        -Chcesz piwo mój ukochany? - żona podeszła do lodowki otworzyła drzwi i
        zaprezentowała mu 25 rożnych rodzajow piwa z 12 rożnych krajow: Niemiec,
        Holandii, Anglii i innych.
        Mąż stanął zaskoczony i jedynie co zdołał wydusić z siebie to:
        -Tak, tak cukiereczku… ale w barze… no wiesz… te schłodzone kufle……
        Nie zdążył skończyć, gdy żona mu przerwała:
        -Chcesz do piwa schłodzony kufel? Nie ma problemu - I wyjęła z zamrażarki
        wielki oszroniony kufel.
        Ale mąż, choć nieco już blady z wrażenia, nie dawał za wygraną.
        -No tak skarbie, ale w barach mają naprawdę świetne i pyszne przystawki… nie
        będę długo, wrocę naprawde szybko, obiecuje.
        -Masz ochotę na przystawki niedźwiadku? - Żona otworzyła drzwi szafki, a tam:
        słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i
        wiele innych smakołykow.
        -Ale kochanie… w barze....no wiesz… te męskie gadki, przeklinanie, niewyszukany
        język
        -Chcesz przekleństw moje ciasteczko? Więc pij te kur...kie piwo z jeb..ego
        zmrożonego kufla i żryj te pier...lone przystawki! Jesteś teraz do ch...ja
        ciężkiego żonaty i nigdzie ku..a nie wyjdziesz! Pojąłeś skur..synu?!


        Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie
        księżniczka. Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i
        przyglądającą się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej
        zamku. Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:
        - Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma
        rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym znów
        stał się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka,
        weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym zamku.
        Tam będziesz przygotowywać mi posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi
        dzieci, i będziemy żyli długo i szczęśliwie...

        Tego wieczoru, przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem i
        sosem śmietanowo-cebulowym, księżniczka chichocząc cichutko pomyślała:
        - No, k***a, nie sądzę...
        i dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce...



        - Na ślubie wczoraj byłem.
        - No i co, jak było?.
        - Normalnie. O, taką obrączkę dostałem.


        IMezczyzna zdradza, kobieta przezywa przygode
        Mezczyzna rozwodzac sie rozbija rodzine, kobieta konczy zwiazek bez perspektyw
        Mezczyzna wyzywa sie na bliskich, kobieta odreagowuje stres
        Mezczyzna wrzeszczy, kobieta akcentuje swoje racje
        Mezczyzna katuje dzieci, kobiecie czasami puszczaja nerwy
        Mezczyzna zaniedbuje rodzine, kobieta realizuje się zawodowo
        Mezczyzna jest niezdara, kobieta bywa zagubiona
        Mezczyzna jest skonczonym chamem, kobieta bywa zmuszana do stanowczosci
        Mezczyzna jest pracoholikiem, kobieta dba o niezaleznosc
        Mezczyzna sie leni, kobieta regeneruje sily
        Mezczyzna klamie, kobieta stosuje dyplomacje
        Mezczyzna przepuszcza pieniadze, kobieta musi czasami cos kupic takze dla
        siebie
        Mezczyzna, kiedy dobrze wyglada, jest narcyzem, kobieta jest po prostu zadbana
        • z_mazur Re: odrobinka humoru 07.12.06, 08:53
          > IMezczyzna zdradza, kobieta przezywa przygode
          > Mezczyzna rozwodzac sie rozbija rodzine, kobieta konczy zwiazek bez
          perspektyw
          > Mezczyzna wyzywa sie na bliskich, kobieta odreagowuje stres
          > Mezczyzna wrzeszczy, kobieta akcentuje swoje racje
          > Mezczyzna katuje dzieci, kobiecie czasami puszczaja nerwy
          > Mezczyzna zaniedbuje rodzine, kobieta realizuje się zawodowo
          > Mezczyzna jest niezdara, kobieta bywa zagubiona
          > Mezczyzna jest skonczonym chamem, kobieta bywa zmuszana do stanowczosci
          > Mezczyzna jest pracoholikiem, kobieta dba o niezaleznosc
          > Mezczyzna sie leni, kobieta regeneruje sily
          > Mezczyzna klamie, kobieta stosuje dyplomacje
          > Mezczyzna przepuszcza pieniadze, kobieta musi czasami cos kupic takze dla
          > siebie
          > Mezczyzna, kiedy dobrze wyglada, jest narcyzem, kobieta jest po prostu zadbana

          Genialne, ale niestety w moim przypadku bardzo prawdziwe.
          Co nie zmienia faktu, że się uśmiałem. smile
    • 13monique_n Re: odrobinka humoru 06.12.06, 23:46
      Brzózko,
      dopiero teraz mam chwilę, ale powinnam się w tyłek kopnąć, bo od świtu jutro
      znowu chrypnę. Ale nie mogłam się oprzeć - cudny dowcip!!!!
    • majkel01 Re: odrobinka humoru 09.12.06, 11:47
      Kobieta zlapala zlota rybke ale rybka mowi do niej tak:- sluchaj jestem zlota
      rybka ale inna niz wszystkie, spelniam 3 zyczenia ale pamietaj ze twoj maz
      dostanie 10 razy tyle co ty, wiec mozesz prosic
      - no to ja poprosze o super wille
      - oki, masz wille ale twoj maz ma teraz 10 takich willi jak ty, nastepne zyczenie
      - hmmm..... poprosze o 10 miliardow dolarow na koncie
      - oki masz 10 miliardow na koncie, ale twoj maz ma teraz na koncie 100
      miliardow, teraz wypowiedz ostatnie zyczenie ale pamietaj ze maz bedzie mial 10
      razy wiecej
      - hmm.... to moze poprosze o lekki zawal serca wink)
      • marek_gazeta Re: odrobinka humoru 09.12.06, 12:23
        10 lekkich zawałów serca?
        • majkel01 Re: odrobinka humoru 09.12.06, 14:21
          albo jeden porzadny wink) tak czy siak ponoc 5 zawalow nikt nie przezyl.
    • marek_gazeta Re: odrobinka humoru 09.12.06, 12:31
      Znalezione w niecie:

      Do nowej sekretarki lejtnant Nataszy jakiejśtam w swoim gabinecie mówi generał: no Nataszka rozbieraj się i- ruchem głowy wskazuje na biurko, sekretarka trochę zmieszana najpierw oponuje, lecz po chwili zaczyna rozpinać guzik po guziku górnej części munduru. Generał stoi z kamienną twarzą i czeka, w pewnym momencie Natasza do generała: towarzyszu generale drzwi są otwarte, a on na to- niech będą otwarte, jeszcze kto pomyśli, że my tu wódkę pijemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka