Dodaj do ulubionych

Teściowie

08.12.06, 08:47
Tak się zastanawiam. Jak się zwracacie do swoich teściów po rozwodzie czy tuż
przed. Stosunki między nami są OK.
Obserwuj wątek
    • z_mazur Re: Teściowie 08.12.06, 09:30
      Ja się na szczęście nie zwracam. Kontakt się praktycznie urwał.
      Z teściową po rozstaniu z żoną miałem dosyć nieprzyjemną rozmowę.
      W trakcie trwania małżeństwa zwracałem się do nich: mamo, tato. Teraz by mi to
      przez gardło nie przeszło. Przypuszczam, że w przypadku spotkania zwracałbym
      się przez pan, pani, ale mam nadzieję, że nie będzie okazji.
    • weekenda Re: Teściowie 08.12.06, 09:36
      Na moje szczęście kontaktu nie ma. Więc się nie zwracam.

      A nawet jeśli kontakt będzie, to będzie jak poprzednio czyli "pani". Nie mogło
      mi przejść przez gardło "mamo" po tym jak było "miło" od początku. Ona od
      początku mnie "tykała"... bezimniennie.

      Zresztą - matkę ma się jedną.

      A teścia nigdy nie miałam więc z banki.
    • czekolada72 Re: Teściowie 08.12.06, 09:55
      Moj tato czyli tesc exa i jejo tato czyli moj tesc - zmarli hohoho przed
      rozwodem.
      Zarowno ja jak i ex mowilismy do tesciow per "mamo", "tato", ale nie byla to
      forma typu, mamusu, gdzie jesteś, noe wpadłabys na chwilke?"
      tylko wlasnie w cydzyslowie - "czy mama bedzie mogła cos tam?", "czy mama moze
      mi powiedziec...", "czy mama bedzie w..."

      Do tego dochodziły tez formy >z usmiechem< : "babcia", "dziadek" - przy Malej
      sie tak zwracalismy np "babcia chce torciku, a moze jeszcze salatki?"

      Tearaz moja tesciowa zmarla ; ex zas jeszcze przy ostatniej awanturze zwracal
      sie do mojej mamy "mamo" i az czekalam kiedy mama powie, zeby tak do niej sie
      jednak nie zwracal
      • ajmj Re: Teściowie 08.12.06, 10:12
        To mi się przypomniałało odnośnie tematu jak moja mama mi opowiadała. Po
        rozwodzie z moim Ojcem, mama moja spotkała swoja tesciową i mówi do niej:
        mamo ... a babcia moja droga do niej: nie mów do mnie mamo, nie zycze sobiewink
        Mineło ze 20 lat, babcia z moją mamą to dobre kumpele TERAZ (kawki te sprawy)wink
        i kiedys przy mnie babcia moja mówi do mojej mamy, a czemu Ty nie mówisz do
        mnie mamo???
        • anikab Re: Teściowie 08.12.06, 10:21
          moi teściowie nie odnaleźli się w sytuacji, kontakt to jedynie przekazywanie
          prezentów dla wnuka. Rozczarowałam ich, jako żona sie nie sprawdziłam - tak
          powiedzieli, wiec o czym mam z nimi rozmawiać? biedny synek ich...
          • rafanetka Re: Teściowie 08.12.06, 10:36
            No właśnie u mnie jest inaczej. Teściowie chcą abyśmy byli razem, powodu rozwodu
            nie znają (chyba). Teściowa prowadzi mi księgowośc w firmie i będzie odbierać
            Małą ze szkoły. Jakoś muszę się do niej zwracać. A nie wiem jak.
            • weekenda Re: Teściowie 08.12.06, 10:46
              zapytaj się
              • rafanetka Re: Teściowie 08.12.06, 10:48
                Wiem to najlepsze rozwiązanie ale jakos brak mi odwagi. Może po rozwodzie będzie
                łatwiej, teraz lawiruje jakby tu rozmawiac, żeby nie trzeba się było jakoś
                specjalnie zwracać.
              • ajmj Re: Teściowie 08.12.06, 10:49
                Moja przyjaciółka tez do swojej teściowej w dalszym ciągu mówi : mamo. Ale to
                naprawde zalezy od ludzi, ich klasy, ze tak powiem, aby byc ponad tym i
                potrafic odzielic rozwód dzieci od osobistych uczuć do synowej/zięcia.
                Zwłaszcza jesli wczesniej te stosunki były poprawne albo wrecz bardzo dobre.
                Ja do swojej mówie : pani...
    • tricolour Nigdy w życiu nie dałbym księgowości... 08.12.06, 19:19
      ... do prowadzenia teściowej po rozwodzie. Gdyby była najlepszą księgową w
      parafii, to także nic z tego.

      Nie można stać w rozkroku przez całe życie, nie mówiąc już o finansowej kontroli.
      • libra22 Re: Nigdy w życiu 08.12.06, 20:59
        Niestety z przyzwyczajemnia wychodzi mi ciągle "mamo" i "tato" (13 lat robi
        swoje). A wolałabym, żeby nie wychodziło...
    • krwawa.mary Re: Teściowie 08.12.06, 21:33
      Jestem przed rozwodem, do teściowej mówię "mamo" i nie wyobrażam sobie, żeby to
      się kiedyś zmieniło.
      Tak sobie ostatnio myślałam, że męża drugiego może znajdę, ale drugiej takiej
      teściowej już nie trafię, cudów nie ma. Była świetna i w życiu nie zrobię jej
      żadnego afrontu. A syn to już inna bajka.
      • libra22 Re: Teściowie 08.12.06, 22:54
        Pozazdroscić Mary. Moja była z tych fatalnych (chcoć słyszalam o dwóch
        gorszych).
      • 13monique_n Re: Teściowie 09.12.06, 11:13
        krwawa.mary - big_grinDDD Masz tak jak ja.
        Wiem, wiem, mamę mam jedną. Toteż do mamy mówię "mamo, możesz...", a do
        teściowej "mamo, czy mama może...". Co nie zmienia faktu, że mimo trudnych
        poczatków nie zapomnę jej tego, co mi potem dawała. W dodatku ona zywcem do
        nieba pójdzie.
        • krwawa.mary Re: Teściowie 09.12.06, 12:45
          Monique, zastanawiam się, jak to możliwe? Że takie dobre kobiety mają dzieci, że
          pożal się boże? Teściowa nie jest tu jedynym przykładem, znam więcej.
    • der1974 Re: Teściowie 08.12.06, 23:25
      Teść to po prostu przemiły człowiek i rozwód niczego nie zmienia. Z teściową
      neutralnie, może nawt obojętnie jest. Do teścia zawsze powiem tato, do tściowej
      nigdy mamo nie mówiłem więc nie mam problemu. A zachowują się OK. Więc i ja OK.
    • anja_pl Re: Teściowie 09.12.06, 09:54
      a ja się po prostu zapytam, jak mam do nich mówić. Na razie mówię:" mamo,
      tato".
    • youfang Re: Teściowie 09.12.06, 11:22
      Nie jestesmy jeszcze z mezem po rozwodzie. Na razie dopiero pozew zlozony.
      Tescia nie mam, natomiast tesciowa moja jest wyjatkowo dobra kobieta, zawsze w
      razie nieporozumien miedzy mna a mezem, stala po mojej stronie i zawsze bardzo
      sie lubilysmy. Nie wydaje mi sie, zeby mialo sie to teraz zmienic i pewnie
      nadal bede do niej mowic mamo.
      • alone33 Re: Teściowie 09.12.06, 18:38
        Ja też jeszcze nie mam rozwodu ale w mojej sytuacji to tylko kwestia czasu.
        Teściowie są po mojej stronie (mimo że maja jedynego syna).Tesciowa bardzo
        wyrozumiała i zawsze dobrze się rozumiałysmy i do niej pewnie będę mówiła "mamo"
        a do teścia pewnie będę zwracała się bezosobowo.Myślę że po prostu ich o to
        zapytam bo na pewno bedzie to trudna sytuacja, bo matkę i ojca ma się własnych a
        teściowie to "obcy" ludzie, tak jak i mąż. Pozdrawiam wszystkich którzy są przed
        poważnymi decyzjamismile
    • anja_pl zgodnie z obietncą 13.12.06, 21:32
      Wam i sobie daną zapytałam teściową"
      "Mamo, jak Mama chce, abym teraz do Was się zwracała?"
      na to teściowa:
      "Normalnie, tak jak do tej pory. Przecież zawsze będziesz naszą synową. Gdybyś
      przeszła na pan/i, byłoby nam bardzo przykro".

      No to mam sprawę z głowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka