Dodaj do ulubionych

Co jest zdradą?

29.12.06, 10:50
Wiadomo, że pójście do łóżka z koleżanką z pracy. Mój twierdzi, że tego nie
zrobił, bo przyszła żona powiedziała mu, że dopóki nie załatwi swoich spraw
rodzinnych (czyt. rozwiedzie się ze mną), to nic z tego. Czyli miłość
platoniczna. Powiedzmy, że to prawda. W takim razie sms, którego znalazłam z
miłosnym wyznaniem do panny to zdrada czy nie? Mój twierdzi, że nie. Czy jest
coś takiego jak zdrada mentalna? Ja poczułam się zdradzona.
Obserwuj wątek
    • kara114 Re: Co jest zdradą? 29.12.06, 11:02
      Ja poczułam się zdecydowanie zdradzona, tym bardziej, że dzień wcześniej
      zapytałam się, czy mnie kocha, powiedział, że tak. Wyczułam już 3 dni przed
      znalezieniem tego sms-a, że coś nie gra. Nie umiałam tego sprecyzować, intuicja
      się chyba odezwała.
      • phokara Re: Co jest zdradą? 29.12.06, 11:22
        Jesli POCZULAS sie zdradzona - to JEST zdrada.
        Nie dostaniesz tu zadnej, 'jedynielusznej definicji'. Nie ma jej. To jest
        elementarne pojecie kazdego zwiazku, wyznaczone w ukladzie dwuosobowym. Nie
        wazne, czy jest to pojscie do lozka czy napisanie serenady. Zdrada jest
        WSZYSTKO, co wiem, ze zadaloby bol drugiej stronie.
      • marek_gazeta Re: Co jest zdradą? 29.12.06, 21:06
        Czyli kocha dwie naraz. W jakże tragicznym położeniu znalazł się ów mężczyzna, sam ze swoim dylematem na rozdrożu. Jakże on musi cierpieć, jak przeżywać, to musi być wymalowane na jego obliczu, to musi wyzierać ze smutnych oczu. Trzymajmy za niego kciuki, trwajmy w cierpieniu razem z Bezimiennym.
        • crazysoma Re: Co jest zdradą? 29.12.06, 21:26
          Marek. robisz sie po prostu niemozliwy big_grin
        • alicjaaleksandra Re: Co jest zdradą? 30.12.06, 17:25
          jednakowoż meżczyzna nawet po wybraniu nowej kobiety i zostawieniu dziecka
          cierpi nadal. Co się wówczas mu w duszy łka...
        • alicjaaleksandra Re: Co jest zdradą? 30.12.06, 17:25
          jednakowoż meżczyzna nawet po wybraniu nowej kobiety i zostawieniu dziecka
          cierpi nadal. Co wówczas mu w duszy łka...
    • rafanetka Re: Co jest zdradą? 29.12.06, 12:02
      Koleżanka z pracy mojego męza myślała, ze to on jest na gg, więc pociągnęłam
      rozmowę w temacie ineteresującym mnie. To co się od niej dowiedziałam (co robili
      i jak) zwaliło mnie z nóg. Jak zapytałam się męża to stwiedził, że nic go z nią
      nie łączy, że kłamała, itp.Przedzwonił do panienki twierdząc, ze jego żona
      podszyłą sie na gg i chce porozmawiać. Wtedy usłyszłam, że to niewinny flirt 'w
      sieci'.Po paru dniach pytam się męża,że skoro twierdzi, że dziwucha kłamie to
      czego gadała takie głupoty. I co usłyszałam "ona od poczatku wiedziała, ze to ja
      i tak się ze mną zabawiała". Moj mąż niestety wykasował wszystko z komputera co
      dotyczy jeje. Tyle, ze ja to wcześniej przeczytałam nie mówiąc o tym (wiem, wiem
      nie można ale po tym co co się dowiedziałam to było silniejsze ode mnie).Nie
      było tam nic co wskazywało by na to, ze ze sobą sypiają, jedynie dało sie tam
      wyczuc jakąś więź.Poprosiłam, żeby pokazał o czym z nią pisał na gg, sms-y i
      maile. To stwierdził, że on nie ma archiwum. Więc mu powidziałam, że nie ma
      chyba od dwóch dni. Kurcze kasuje się raczej dowody zbrodni niż coś co ma służyc
      naszej obronie. Zdrada psychiczna boli chyba bardziej niż sama fizyczna.
    • kasiar74 Re: Co jest zdradą? 29.12.06, 12:18
      jesoo musisz go zobaczyc na stole kuchennym jak ją bierze od tyłu wtedy uznasz
      że to zdrada? Gościu robi ci taką wode z móżgu ze ojej
    • 0lana Re: Co jest zdradą? 30.12.06, 00:19
      kara114 napisała:sms, którego znalazłam z
      > miłosnym wyznaniem do panny to zdrada czy nie?

      Oczywiscie,że to zdrada tylko innego kalibru...,kazda rani,a czasem zabija.
      • aykaa Re: Co jest zdradą? 30.12.06, 12:51
        Sama przeciez czujesz, że boli.
        Tam gdzie jest zdrada, tam nie ma miłości.
    • bet66 Re: Co jest zdradą? 30.12.06, 13:32
      kara, rozmieszyłaś mnie do łez swoją naiwnością.
      Ktory facet zeni sie nie sprawdzając towaru przed uzyciem \.
      Moja wersja:
      ona mu juz nie raz dała, a teraz mu tego odmawia, aby zmusić go do rozwodu...
      a zuczek taki spragniony, sperma mu mózg zalała i zrobi wszytko, aby pobzykać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka