Dodaj do ulubionych

10 stycznia 2007

10.01.07, 09:18
Jeśli płaczesz nad tym, że w twoim życiu słońce zapadło za horyzontem, twoje
łzy przeszkodzą ci patrzeć w piękno gwiazd.

Znalezione w necie
Obserwuj wątek
    • ak70 Re: 10 stycznia 2007 10.01.07, 09:24
      Cholerka... a ja myślałam, że na tym świecie nie ma juz romantycznych
      facetów....!
      Bursztynowe... dzięki za otwarcie oczu smile)))
      • bursztynowe Re: 10 stycznia 2007 10.01.07, 10:08
        bo nie ma, to tylko taki pic na wodę.

        facet to świnia, lalalala
        i myśli tylko o jednym
        • marek_gazeta Re: 10 stycznia 2007 10.01.07, 10:17
          Chrzan, ja jestem romantycznym facetem, który myśli tylko o jednym.
          • ak70 Re: 10 stycznia 2007 10.01.07, 11:00
            Marek smile) Ale jak myślisz tylko o jednym a jestes romantyczny to przynajmniej
            wiesz jak sie do tego JEDNEGO zabrać, żeby kobieta tez miała przyjemność wink)
    • bursztynowe Re: 10 stycznia 2007 10.01.07, 10:12
      zdradzę Ci tajemnicę... jestem kobietą... tak jak Kopernik. I Skłodowska-Curie też.
    • blue_a Re: 10 stycznia 2007 10.01.07, 10:23
      To ja w kontrze smile

      Łzy są wehikułem, który przeniosą Cię w nowe, lepsze miejsce
      (za Estes, z pamięci)

      tongue_out

      są potrzebne, ja myślę...
      • sbelatka blue 10.01.07, 10:43
        skoro juz dzisiaj łzy kapią mi na koszule... to wole myśleć, ze sa wehikułem...
        niż ze cos mi tam zasłaniają...aaa, gwiazdy czy coś...

        • blue_a Re: blue 10.01.07, 10:54
          odruchowo mówi się "nie płacz, bądź dzielna", co nie?
          ale płacz, nie za mocno, ale trochę tak
          mnie matka mówi "się poukłada, będzie dobrze", ja jej wierzę,
          więc Ty też uwierz. POUKŁADA SIĘ.
    • mirlen a ja wczoraj znalazłam coś takiego 10.01.07, 10:53
      Nie wstyd płakać. Nie wstyd krzyczeć. Nie wstyd walić głową w mur. Ale wstyd
      stracić nadzieję.

      Spodobało mi się smile
      • blue_a Fajnie tu z Wami :) 10.01.07, 11:06
        To japońskie:

        Jeśli upadniesz, zadbaj o to, aby nie wstać
        z pustymi rękami.
        • phokara Re: Fajnie tu z Wami :) 10.01.07, 11:11
          > Jes´li upadniesz, zadbaj o to, aby nie wstac´
          > z pustymi re˛kami...

          ... i nie podniesc gowna.

          (to mix kulturowy)
          • blue_a a tak to można zrozumieć? 10.01.07, 11:20
            tongue_out

            nigdy nie myślałam w ten sposób. że ręce pełne g... smile
            • phokara Re: a tak to moz˙na zrozumiec´? 10.01.07, 11:25
              To dobrze. Ja tez odebralam te mysl, ze sie podnosisz z nareczem stokrotek.
              Ale potem sobie skojarzylam, ze znam przypadki, ktore po upadku podnosza sie niekoniecznie
              z czystym i mocnym sercem... wiec tak sobie pozwolilam dopisac.
              • blue_a rozumiem, rozumiem... 10.01.07, 11:31
                ale z japońskiego na nasze przetłumaczyłabym to:
                od dna można się już tylko odbić. albo: zadbaj teraz o siebie.
                no i tak dalej.

                kurczę, ale uwierz mi, też się wywaliłam i to nie tak dawno.
                na razie siedzę i się rozglądam. łąka, konwalie, pszczółki wink
                będzie miód (ale nie z konwalii), będzie lepiej.
                • phokara Re: rozumiem, rozumiem... 10.01.07, 11:37
                  Bedzie cud-miod z Kornwalii.

                  Kazdy tutaj sie kiedys wywalil. Powaga. Mysle, ze nie ma w zyciu czlowieka, ktory by sie nigdy
                  nie wywalil. I dobrze. Te potkniecia swiadcza jednak o naszym czlowieczenstwie, a co
                  wazniejsze to czlowieczenstwo ladnie hartuja. Zazwyczaj.
                  Ale niektorzy zamiast zadbac o siebie i odbic do gory, w sensie do slonca, czesto wola odkryc
                  drugie dno. To jest dopiero bezdenna paranoja.
                  Kto to napisal "im nizej upadasz, tym mniej cie to boli..." Dostojewski chyba.
                  • bartikrasnik Re: rozumiem, rozumiem... 10.01.07, 11:53
                    ja upadłem i co myślałem że wstełem ze stokrotką w reku ale jak powąchałem to
                    pochniało jak guwn....i co teraz sie rozwodze po nie calym roku małżeństwa.
                    • blue_a przykro mi... 10.01.07, 12:03
                      ale każdy jest odpowiedzialny sam za swoje wybory.

                      (ludowe przysłowie? boję się, że zabrzmi za ostro.
                      ok. wiedziały gały, co brały)
                      • blue_a widziały n/t 10.01.07, 12:04

                        • phokara Re: widzia?y n/t 10.01.07, 12:18
                          Wiedzialy galy co braly - brzmi znacznie ciekawiej.
    • ak70 Re: 10 stycznia 2007 10.01.07, 11:02
      Brzózko... weźmy latarki i chodźmy... ich szukać ma sie rozumieć. Bo bez nich
      ten świat jest... jakis zimny (pominąwszy wiosne za oknem smile))
    • phokara Re: przykro mi...jasne 10.01.07, 12:26
      gdzie???

      haha...

      Jest jeszcze takie przyslowie, ze czego oczy nie wiedza tego sercu nie zal. Czy jakos tak.
      Ale moje ulubione brzmi: Raz sie jest na moscie, raz pod mostem.
      (chodzi w szczegolnosci o Most Poniatowskiego)
      • blue_a wbrew pozorom 10.01.07, 12:31
        i chociaż budzą duży bunt, i wewnętrzny sprzeciw
        przysłowia ludowe mają dużo sensu.
        nie, już więcej nie znam. moje ulubione to jednak
        to japońskie. miłego dnia...
    • phokara Re: wbrew pozorom 10.01.07, 12:44
      > tam Pho , mys´lisz z˙e potym to tylko pod most?;D

      Nie - PRZED tym pod most, a potem... to nie wiem.

      ps.
      Przyslowie winno brzmiec nastepujaco:
      Widzialy galy co braly, a potem przejrzaly na oczy!

      Tak wlasnie.
      • blue_a Czy czasami nie jest tak, 10.01.07, 12:52
        że nie chcemy widzieć przesłanek oczywistych?
        • phokara Re: Czy czasami nie jest tak, 10.01.07, 12:54
          Co jest 'oczywista przeslanka' gdy milosc zakrywa oczy?
          • blue_a A zakrywa? 10.01.07, 13:04
            Nie powinna...
            • blue_a P.S. 10.01.07, 13:16
              Zakochanie zakrywa.
              • bartikrasnik Re: P.S. 10.01.07, 13:29
                a moje ulubine "nie ma tego zlego co by na dobre nie wysło"
                z tym ciekawe ile zlego musi sie pojawic zeby sie dobro ukazało z tego i ile
                tego dobra
              • phokara Re: P.S. 10.01.07, 13:38
                to jest tylko roznica semantyczna. Psychologicznie jest tak, ze czlowiek musi sie najpierw
                zakochac, zeby kochac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka