Czy my wszyscy tak wygladamy w Sadach, smutne twarze, zacisniete usta, szmery
ledwie slyszalne, ukradkowe spojrzenia spod czola...?
Kiedys pewnie kochajacy sie ludzie, siostry, bracia, kuzyni w podgrupkach,
ech jednak mnie ruszyl ten widok
Dzis bylam w Sadzie, naczekalismy sie, mialam czas na obserwacje...
Teraz slucham muzyki, ze sluchawkami na uszach, na caly regulator, zeby
sie "wyciszyc"

)
I pozdrawiam , caly czas i mimo wszystko wiosennie

)