Dodaj do ulubionych

inny sposób na smutki ....

26.04.07, 22:57
Pytanko jakie macie inne sposoby na smutki i doły wszelkiej maści niż
alkohol? Jakoś tak pierwsze co przychodzi do glowy to piwko, winko,
wódeczka... A jak sie nie przepada - to dla mnie gadanie, gadanie, gadanie -
tylko kto jest w stanie wytrzymac tyle gadania... Więc co??
Obserwuj wątek
    • e07 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:07
      Dziś jestem pod wpływem. Znowu. Ale to praktykuję tylko wieczorami (oprócz
      jednego wyjatku, gdy przystojny forumowicz zaproponował świetne wino o 11 ranosmile
      Poza tym pies: przytulanie, głaskanie, mietolenie za uszy. I rower.
      • reddy_to_go Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:13
        kurna, też jestem pod wpływem... Zaczynam nad tym ubolewać, więc... (aż strach
        konczyć). Ale tak przenajlepiej mi na smutki robi wdepnięcie gazu do dechy i
        podkręcenie ukochanej muzy.
    • sonrisa3 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:15
      Muzyka. I chwila samotności, żeby się trochę "pobić z myślami".
    • nangaparbat3 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:17
      Mnie alkohol nie lubi. Jak wypije, to sie na drugi dzień budze 5-6 rano, to juz
      chyba gorzej nie mozna.
      Więc na smutki czytam - ostatnio 365 razy zen.
      Działa.
      • phokara Nanga.... 26.04.07, 23:27
        Czy Ty możesz sprawdzić maila? Tego nazwiskowego?

        ps.
        Fakt - alkohol Cie nie lubi.
        • nangaparbat3 Re: Nanga.... 26.04.07, 23:30
          phokara napisała:

          > Czy Ty możesz sprawdzić maila? Tego nazwiskowego?
          >
          Juz sprawdzam.
          > ps.
          > Fakt - alkohol Cie nie lubi.
          Własnie.
          I bardzo załuję sad
          • phokara Re: Nanga.... 26.04.07, 23:34
            > > Fakt - alkohol Cie nie lubi.
            > Własnie.
            > I bardzo załuję sad

            Dlaczego???
            Po pijaku nie da sie latać na miotle!
    • ivone7 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:18
      alkohol tak...jazda samochodem tak...sprzatanie, sprzatanie, malowanie,
      czytanie..czasami gadanie, a czasami chwile samotnosci..
      • e07 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:23
        kiedyś w stanie silnego stresu związanego z sytuacją w moim małżeństwie
        przeczytałam całą powieść (nic szczególnie ambitnego: E.Segala) i potem
        kompletnie nie pamiętałam nie tylko treści, ale w ogóle skąd ja mnam te
        ksziażkę i że ją w ogóle czytałam.
      • reddy_to_go malowanie! 26.04.07, 23:24
        zapomniałabym. Co prawda nie na płótnie, ale na drewnie. Dzisiaj komodę fachowo
        postarzyłam. Na dodatek w pewnym szale smile
      • sonrisa3 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:29
        >jazda samochodem tak...
        O, zapomniałam! Wsiadam do auta, włączam muzykę i śpiewam - polecam -świetnie
        rozładowuje napięcie i wściekłość.
        Byle tego nie robić w mieście tylko gdzieś na trasie bo się będzie miało na
        sumieniu innego kierowcę jak się zapatrzy na drącą się w aucie kierowczynię i
        stuknie gdziesik z wrażeniabig_grin
        • ivone7 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:31
          hihi zawsze spiewam w aucie...czy po miescie jade, czy poza..
          a czasami jak jade z mloda to spiewamy dwie...szalone dziewczyny
        • mamba234 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:40
          sonrisa3 napisała:

          > Byle tego nie robić w mieście tylko gdzieś na trasie bo się będzie miało na
          > sumieniu innego kierowcę jak się zapatrzy na drącą się w aucie kierowczynię i
          > stuknie gdziesik z wrażeniabig_grin

          Alez to kapitalny sposob na poznanie faceta !!!
          Przyjaciolka ma takiego "stuknietego z wrazenia" - w jej przypadku z gadania
          przed komorke - meza.
          Unikac tylko nalezy wlascicieli BWM. Cierpia ponoc na ABS ( czytaj : Absolutny
          Brak Szyi ) i "zespol zimnego lokcia".
          Kurcze. A mnie sie drzewo przytrafilo.
          Nie chcialo sie umowic na kawe cholerka wink
          • reddy_to_go Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:42
            jak facet nie cierpi na syndrom zimnego łokcia, to znaczy że obie rączki trzyma
            na kierownicy. To melepeta, a nie facet jest! smile)
            • em120777 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:45
              hej a tak z innej beczki reddy_to_go - z jakiej czesci wroclawia jesteś ?
              • reddy_to_go Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:46
                teraz jestem z Krzyków, ale już niebawem ze Śródmieścia
                • em120777 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:47
                  oo a ja niebawem z Gądowa - mzoe by sie faktycznie jakoś sKrzyknąc smile
                  • reddy_to_go Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:48
                    możemy, pewnie! Tymczasem dobrej nocy, gdzieśkolwiek jest smile
            • ivone7 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:46
              obie raczki na kierownicy....czyzby to nie bylo pytanie z testu..czy jestes
              gejem? hihi
            • mamba234 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:48
              reddy_to_go napisała:

              > jak facet nie cierpi na syndrom zimnego łokcia, to znaczy że obie rączki
              trzyma na kierownicy. To melepeta, a nie facet jest! smile)

              Eeee.
              Takich co dwie raczki na kierownicy trzymaja, to nie bierzemy wink))
              • ivone7 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:51
                hihi i znow placze ze smiechu..
            • sonrisa3 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:58
              Co to jest ten syndrom zimnego łokcia???
              • sonrisa3 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:59

                > Co to jest ten syndrom zimnego łokcia???
                Aaaa, rączkę wdzięcznie za okno wystawiawink
              • phokara Re: inny sposób na smutki .... 27.04.07, 00:00
                > Co to jest ten syndrom zimnego łokcia???

                No właśnie?
                Gdzie my byłysmy jak były zajęcia z "przystosowania do życia w rodzinie"?
                A już wiem - w przedszkolu.
          • sonrisa3 Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:57
            > Kurcze. A mnie sie drzewo przytrafilo.
            > Nie chcialo sie umowic na kawe cholerka wink

            Nie żałuj. Nawet jakby się umówiło, to potem byłoby pewnie jak ... kłodawink


            • ivone7 Re: inny sposób na smutki .... 27.04.07, 00:05
              hihi i z watku o sposobach na doly...zrobil sie watek o facetach jak kloda, lub
              z syndromem zimnego lokcia...bo bez tego syndromu, ale oni bleee..hihi
    • turzyca Re: inny sposób na smutki .... 26.04.07, 23:23
      Spacer z psami - pol godziny ogladania czystej zywiolowej radosci zycia.
    • der1974 Re: inny sposób na smutki .... 27.04.07, 00:14
      A jakby tak spędzić wieczór z trzema dziewczynkami - to źle jest??? Wrocław
      Śródmieście, leciuchno pod wpływem, pozdrawia.
      • nangaparbat3 Re: inny sposób na smutki .... 27.04.07, 00:19
        No jak sie jest Derem - to chyba dobrze?
      • mamba234 Re: inny sposób na smutki .... 27.04.07, 00:27
        der1974 napisał:

        > A jakby tak spędzić wieczór z trzema dziewczynkami - to źle jest??? Wrocław
        > Śródmieście, leciuchno pod wpływem, pozdrawia.

        Pewnie, ze dobrze jest. Nawet bardzo dobrze wink
        Gorny Slask pozdrawia - niestety, nie pod wplywem, ale w dlugi weekend sie
        nadrobi wink
        • ivone7 Re: inny sposób na smutki .... 27.04.07, 00:37
          Łodz tez czujna aczkolwiek trzezwa, bo jutro jeszcze praca...ale sposob boski..
          szczegolnie na dola...
    • cathy_bum Re: inny sposób na smutki .... 27.04.07, 16:40
      Ja mam parę książek, niewysokich lotów zresztą, do których wracam jak mi
      smutno. Czasem zaglądam na Forum Humorum - tam się pojawiają takie kwiatki, że
      dobry humor murowany.

      Alkohol pijam raczej jak jestem w dobrym humorzesmile
    • nangaparbat3 jeszcze jeden - 27.04.07, 16:59
      ale raczej na stan z lekka depresyjny - kupuje sobie "Fakt". adrenalina skacze,
      senność i znuzenie mijają bez śladu.
    • pszczolkalodz Re: inny sposób na smutki .... 27.04.07, 18:31
      ja na smutki lubie zmeczyc sie fizycznie, ostatnio umalowalam duzy pokoj,
      balkon ... o 22 w nocy i nie wazne ze nie zabezpieczylam okien ani podlogi,
      jest kolejny cel do zrobienia jak mnie smutek najdzie, spacer z psem rolki i
      jazda samochodem.. oczywiscie spiewajac na glos z calych sil. Ostatnio tak
      darlam sie jak bylam w miescie, okno otwarte i haha zatrzymalam sie na
      swiatlach przy przystanku autobusowym no nie powiem ludzie troche sie na mnie
      dziwnym wzrokiem popatrzyli hahaha. Nadmienie ze glosu ani sluchu to ja nie
      mamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka