czamon 07.05.07, 07:10 za chwilę ide na rozprawe...stres mnie zjada od środka, oby ten dzien się szybko skończył... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.niech.to Re: sądny dzień 07.05.07, 07:22 Spoko. Właściwa jatka rozpocznie się później, ale nie bój nic, niektórym się udaje rozstać po ludzku. Odpowiedz Link
z_mazur Re: sądny dzień 07.05.07, 07:42 Przeżyjesz. To przykre uczucie, ale tak bywa w życiu. Trzymaj się. Odpowiedz Link
biedroneczka33 Re: sądny dzień 07.05.07, 07:59 bez względu na okoliczności nie mysl o tym , ze cos sie kończy..nowy rozdział w Twoim życiu sie zaczyna :o))) Odpowiedz Link
libra22 Re: sądny dzień 07.05.07, 10:37 I juz po.... Trzymaj się i aby nowy rozdział zycia był spokojny, piekny, i szczęsliwy Odpowiedz Link
kasiar74 Re: sądny dzień 07.05.07, 14:34 współczuje i mam nadzieję że poszło po twojej mysli Odpowiedz Link
czamon Re: i już po... 07.05.07, 16:08 ...jestem rozwódką, wszystko odbyło się dość spokojnie, może dlatego ze or naszego rostania już sporo czasu upłyneło. Sąd przyznał mi nawet wyzsze alimenty na dzieci, co mnie zdziwiło Teraz musze się oswoić z myslą ze juz nie mam męza nawet na papierku...nowy rozdział w zyciu czas zacząc, jak zmiany to zmiany. Wszystko skumulowało sie w jednym czasie, przeprowadzka, nowa praca, zakonczony rozwód. Zaczynam zycie od nowa, bogatsza o zyciowe doświadczenia Odpowiedz Link
julka1800 Re: i już po... 07.05.07, 16:58 to teraz odetchnij pełna piersią i zastanow sie co chcesz zrobić ze swoim zyciem dalej Odpowiedz Link
czamon Re: i już po... 07.05.07, 21:49 ja wiem co chcę robić w zyciu, rozwód daje mi poczatek tego mojego nowego zycia Odpowiedz Link
czamon Re: i już po... 07.05.07, 21:48 alanka3 napisała: > to nie wiem...gratulować? nie wiem czy rozwodu można gratulować )) Odpowiedz Link