Dodaj do ulubionych

EX -wstydźcie się

08.07.07, 21:14
Chcę otwarcie powiedzieć że byłe żony to przeważnie puste kretynki (niestety)
które po tym jak zostawił je chłop nie potrafią już żyć z godnością i
honorem !!!!!!!! To jest przykre bo wiele z nich mogłoby darować sobie i nnym
swych gorzkich słów pełnych wyrzutów.!!!
Gdyby mój chłop zostawił mnie dla innej ,młodszej to miałabym żal i pretensje
tylko do niego (i to niekoniecznie) ja znając siebie to bym mu jeszcze pęknie
podziękowała że nie muśzę drania pod dachem trzymać !
I kopa w d....na rozpęd a nie tlamsić dziewczyny które najczęsciej są
ofiarami swojej głupoty i młodego wieku,one z reguły i tak płaca za to potem
latami i niewazne czy byly winne czy nie,najczesciej płacą i tak.....
A gdy do tego dochodzą jeszcze dzieci z tych drugich związków to co ? - w
imię zasad ? Jak jedno ma "zmarnowane" dzieciństwo to niech ma i to następne -
w formie dopłaty ??!! a czemu takie dziecko jest winne? WSTYD mi za te
wszystkie wredne bezmyslne pozostawiane baby !!! wstyd mi za to że mam tą
samą płeć !!!
Obserwuj wątek
    • pomidorowa5 Re: EX -wstydźcie się 08.07.07, 21:28
      Oj oj oj Teresko

      Post przepelniony zloscia, gorycza i pretensja...wyluzuj troche.Cos Ty taka
      narwana na te kobiety porzucone? Cos Ci zawinily?
      Napisalas cyt:"To jest przykre bo wiele z nich mogłoby darować sobie i nnym
      > swych gorzkich słów pełnych wyrzutów.!!!"

      a czemu maja tego nie robic? Wiesz jest takie powiedzenie :" jak suka nie da to
      pies nie wezmie"

      Napisalas rowniez:"Gdyby mój chłop zostawił mnie dla innej ,młodszej to miałabym
      ....

      gdyby babcia miala wąsy to by dziadkiem byla. Chlop Cie najwidoczniej nie rzucil
      ,wiec nie wiesz co czuje kobieta gdy zostaje sama z dzieckiem lub dziecmi, kiedy
      jest oszukana i zdradzona. W jednym siew tylko z Toba zgadzam, ze taki facet to
      dran !

      "WSTYD mi za te
      > wszystkie wredne bezmyslne pozostawiane baby !!! wstyd mi za to że mam tą
      > samą płeć !!!"

      oj wstydz sie wstydz!
      • pomimo1 Re: EX -wstydźcie się 08.07.07, 21:31
        Trolle są wśród nas, bądźmy czuni.
        PRZEPADNIJ!!!!!!
        • a.niech.to Re: EX -wstydźcie się 09.07.07, 06:49
          Hasło dnia:
          TROLLUJ Z WDZIĘKIEM
    • em120777 Re: EX -wstydźcie się 08.07.07, 21:49
      hmmm - A co Ty wiesz o byłych żonach ????????? O większości byłych żon ???????????
    • maza15 Re: EX -wstydźcie się 08.07.07, 22:01
      Interesujace...znalazlam ten post już na 4forach,co ciekawe na tych samych na
      których pisał rumianek...żalac sie na pasierba.
      Kobieta,Psychologia,Nowa Rodzinka II,Rozwód i....
      Rumianku,to Ty?

      • chalsia Autorka ma chyba paranoję 08.07.07, 22:37
        bowiem ma jeszcze 3-ci nick i pod wszystkimi pisze na tych różnych forach

        Teresaxxx1 = Monikaj1980 = Rumianek80
        • nangaparbat3 naprawdę? 08.07.07, 22:51
          to ona? to miałam nosa z tą starszą.
    • nangaparbat3 juz sie wstydzę!!!!!! 08.07.07, 22:48
      Po prostu skręcam się ze wstydu i za chwile bedzie ze mnie powróz, na którym
      nic, tylko sie obwiesić.
      I w ogóle masz świetą rację - tylko jedno mnie gnebi: co zrobic z chlopem, który
      uciekł do STARZEJ????????????
    • czamon Re: EX -wstydźcie się 08.07.07, 22:58
      Skoro ci tak wstyd to po co sie odzywasz. Jezeli masz prolemy ze sobą to
      rozwiazuj je w swiecie realnym.
      • a.niech.to Re: EX -wstydźcie się 09.07.07, 06:52
        Jako w necie, tak i w realu.
    • movisz Re: EX -wstydźcie się 08.07.07, 23:37
      Strasznie sie przejelam.
      Czy to dotyczy takze tych ex co porzucily chlopa?
      Prosze odpowiedz bo nie bede mogla spac.

      A procz tego swiete slowa:
      > I kopa w d....na rozpęd a nie tlamsić dziewczyny które najczęsciej są
      > ofiarami swojej głupoty i młodego wieku,one z reguły i tak płaca za to potem
      > latami i niewazne czy byly winne czy nie,najczesciej płacą i tak.....
      ......
      one na szczesie nie sa pustymi kretynkami.
      • phokara Re: EX -wstydźcie się 09.07.07, 00:04
        A ja się zgodzę z Tereską.
        Naprawdę mi wstyd, że jesteśmy tej samej płci.
        • movisz Re: EX -wstydźcie się 09.07.07, 02:16
          Niby racja.
          O ile latwiej byloby nam zrozumiec siebie samych jakbysmy nie mialy "ta sama
          plec".
          • ladyhawke12 EX -wstydźcie się 09.07.07, 07:12
            Jak sie gdzieś przychodzi i nikt cie nie zna , to wypadało by sie najpierw przedstawić. Tak poprostu jest kulturalniej. A co do twojego postu, nie wykazałaś sie zbytnią mądrością, a tym bardziej wiedzą w temacie. Z problemami takiej natury jak twoje, radziłabym udac sie do jakiegos psychologa.
        • geo_v Re: EX -wstydźcie się 09.07.07, 09:55
          phokara napisała:

          > A ja się zgodzę z Tereską.
          > Naprawdę mi wstyd, że jesteśmy tej samej płci.

          PIĘKNE big_grinDD
          Nic dodać, nic ująć.
    • 13monique_n Re: EX -wstydźcie się 09.07.07, 09:45
      Hej, ale o co chodzi?
      Nie wszystkie ex zieją jadem, zresztą, wiele z nich nawet lekko nie zbliża sie
      do Twego poziomu "bezinteresownego" zjadowienia hehehe. Gratuluję. I to
      uogólnianie... a co Ci konkretnie nie wyszło, że się nam oberwało?
    • marieta_makieta Re: EX -wstydźcie się 09.07.07, 11:38
      Taa, już to widzę. Mąż ją zostawia, a ona nie dość, że nie ma pretensji do
      swojej młodszej następczyni (co jest w sumie zrozumiałe, bo to nie neksia
      przysięgała, że jej nie opuści aż do śmmierci), to nawet do wiarołomcy
      niekoniecznie. Tereso, jesli ktoś jest jednostką tak szlachetną i skłonną do
      wybaczania ( a nie wątpię, że takowe istnieją), to poziom jadu w jego postach
      byłby tysiąckrotnie mniejszy niż w Twoim. Zapewniam Cię, ze wiem co nówię, bo
      sama NIE jestem jednostką szlachetną i poziom jadu w moich postach
      niebezpiecznie czasami zbliża się do Twojego. No, Teresko, przyznaj, że w
      sytuacji jak powyżej opisana, raczej byś nogi z d... powyrywała i niewiernemu
      małżonkowi i neksi, rozbiła garnek na czyjejś głowie, podpaliła samochód,
      zatarła ślady i dopiero poczuła ulgę. A potem przeproś eksie, które w swoim
      poście sponiewierałaś, bo wrzucanie wszystkich do jednego worka nie służy
      dobrze żadnej sprawie. Mimo wszystko pozdrawiam Cię serdecznie, bo czuję, że
      jesteśmy podobne, choć ja absolutnie neksią ani eksią nie jestem. jestem za to
      skruszoną żoną, która przez wybuchowy charakter i pełne jadu wypowiedzi
      doprowadziła swoje małżeństwo na granicę rozwodu.
    • aron95 Oczy masz wydłubane ha ha 09.07.07, 13:36
      teresaxxx1 napisała:

      > Chcę otwarcie powiedzieć że byłe żony to przeważnie puste kretynki (niestety)
      > które po tym jak zostawił je chłop nie potrafią już żyć z godnością i
      > honorem !!!!!!!! To jest przykre bo wiele z nich mogłoby darować sobie i nnym
      > swych gorzkich słów pełnych wyrzutów.!!!
      > Gdyby mój chłop zostawił mnie dla innej ,młodszej to miałabym żal i pretensje
      > tylko do niego (i to niekoniecznie) ja znając siebie to bym mu jeszcze pęknie
      > podziękowała że nie muśzę drania pod dachem trzymać !
      > I kopa w d....na rozpęd a nie tlamsić dziewczyny które najczęsciej są
      > ofiarami swojej głupoty i młodego wieku,one z reguły i tak płaca za to potem
      > latami i niewazne czy byly winne czy nie,najczesciej płacą i tak.....
      > A gdy do tego dochodzą jeszcze dzieci z tych drugich związków to co ? - w
      > imię zasad ? Jak jedno ma "zmarnowane" dzieciństwo to niech ma i to następne -
      > w formie dopłaty ??!! a czemu takie dziecko jest winne? WSTYD mi za te
      > wszystkie wredne bezmyslne pozostawiane baby !!! wstyd mi za to że mam tą
      > samą płeć !!!


      Z facetem to się wódki napijesz i spokój a baby to sobie do oczu skaczą .
      I zazwyczaj nie wiadomo o co chodzi .
    • bet66 Nex -wstydźcie się 10.07.07, 09:50
      tersa, jeszcze wszystko przed tobą i ty wkrótce mozesz stać się ex....

      P.S.
      Ale sobie wybrałas nick -
      imię "tereska" jest określeniem łatwych panienek , czyli szczególnie pustych
      kretynek....hehe
      • phokara Re: Nex -wstydźcie się 10.07.07, 10:20
        Kretynki wcale nie są puste. Kretynki sa pełne. Głupoty.
        • ladyhawke12 Re: Nex -wstydźcie się 10.07.07, 10:29
          Pho jak zwykle masz racje.

          Bet stesknilam sie za toba i za twoimi swiatlymi uwagami
          • 374.4w Re: Nex -wstydźcie się 10.07.07, 11:10
            bełkot, brak logiki. Po co takie rzeczy pisać??
            • ladyhawke12 374 10.07.07, 11:30
              pośmiac się mozna przynajmniej, człowiek ma tak mało teraz powowdów do smiechu, poczyta sobie takie idotyczne posty i wyje ze smiechu.
              • delika1 Re: 374 10.07.07, 12:41
                ee tam do śmiechu, mnie nie śmieszą takie postysad.Pełne jadu, złości.Sama też
                mam niemiłe doświadczenia jeśli chodzi o eks, ale nie chcę walczyć taka samą
                bronia jak ona.
                • maarcjanna Re: 374 10.07.07, 12:55
                  tak, powinnyśmy mu jeszcze koszule uprasować, zapakować walizki, żeby się
                  ciuszki nie pogniotły i pożegnać kolacją i bukietem kwiatów.... winy nie
                  udowadniać, bo to niekulturalne, alimentów nie żądać, bo przecież ma nową
                  rodzinę i nowe zobowiązania... niewiele jeszcze wiesz na ten temat....
        • bet66 Re: Nex -wstydźcie się 10.07.07, 13:06
          phokara napisała:
          > Kretynki wcale nie są puste. Kretynki sa pełne. Głupoty.

          Oczywiście, ze tak i ta uwaga oczywiscie dotyczy teresy....
          • delika1 marcjanna 10.07.07, 13:27
            nie o to chodzi.życie nie jest biało-czarne.Ludzie nie muszą męczyć się w
            chorym związku, nie muszą na wzajem sie katować emocjonalnie, cierpieć, czasem
            po prostu RAZEM SIĘ NIE DA jechać na tym wózku.Ludzie mają prawo odejsc,
            założyć nową rodzinę.Niektórzy POWINNI się rozstać.Dla wszystkich.I o to
            chodzi,że czasem ta strona "porzucona", zapomina o całym piekle w którym
            tkwiła,że sama ciągle się "rozwodziła", miała dość, cierpiała.I robi tej
            stronie, która odeszła-trudności, złosliwośći, mści się bo druga strona
            odważyła się być szczesliwa z kimś innym.I odejście to czesto nie jest zwykła
            amba na widok młodego ciała (czy zasobnego portfela).czaesm to dużo głębsza,
            poważniejsza sprawa.I stąd krytyczna uwaga dot niektórych eks działających za
            zasadzie psa ogrodnika.Oczywiście ton postu teresy jest żenujący, ale chyba o
            to jej chodziło, co?wink
            • 13monique_n Re: marcjanna 10.07.07, 16:00
              Delika, nawet jeśli tereska próbowała coś sensownego powiedziec to forma, jaka
              wybrała, zdyskwalifikowała treść jej postu natychmiast i od ręki. Sorry, ale
              nawet, jeśli ludzie postanawiaja sie rozstać i naprawdę mają po temu powody, to
              i tak to wydarzenie jest wystarczająco bolesne, zeby nie chciec słyszeć o nim w
              takich słowach, jakich użyła Tereska. Przepraszam, ale to zwykły brak kultury,
              wejść tutaj i nam "za nic" nawtykać. I mamy prawo się obruszać tak mocno, jak
              świeże są nasze przeżycia.
              • delika1 Re: marcjanna 11.07.07, 13:51
                Teresa sie wystraszyławink)
                A co do posta Monique, to masz rację
                • 13monique_n Re: marcjanna 11.07.07, 14:04
                  delika1 napisała:

                  > Teresa sie wystraszyławink)
                  Wiesz, takich trolli, tudzież poszukiwaczy klakierów to cała masa jest - a w
                  naszym pięknym kraju to niemal epidemia - ze szczytami władzy włącznie smile
                  zatem Tereska zwiała nie próbując nawet pojąć naszych racji.

                  > A co do posta Monique, to masz rację
                  Czasem mam, a czasem nie, ale tutaj mnie zeźliła, a ja jestem już dość
                  długo "po". To pozwala mi uszanować, nawet jeśli nie zawsze zrozumieć tych,
                  którzy są bardziej na świeżo.
                  • teresaxxx1 reaktywacja :-) 11.07.07, 15:55
                    witam wszystkie kochane dziewczyny smile)
                    > Teresa sie wystraszyławink)

                    zatem Tereska zwiała nie próbując nawet pojąć naszych racji.


                    jakich waszych racji?!
                    wystarczy poczytac wypowiedzi ex w stosunku do next w 99 % jest to atak
                    lżenie zwymyślanie i nic poza tym.Uwagi w stylu :zasłużyłas ,masz co
                    chcialas,dziwka,szmata,patałochologoczny charakt,to jest w porzadku ?!
                    i kto tu mowi o ataku
                    jeszcze chyba nie czytalam watku gdzie neksia by zwyzywala i zaatakowala eksie
                    a na odwrot i owszem i bardzo wiele razy ,co moze racji nie mam?
                    Nie ma sensu z wami dyskutować i doskonale zdajecie sobie z tego sprawe!

                    Nawet w przypadku gdzie facet zostawil babe bo mu sie puszczala i po kilku
                    latach zwiazal sie z inna kobieta ktora "wzieła go" juz po "wszystkim" to ta
                    nastepna i tak jest zdźira itd.....nie prawda?
                    A moze powiedzcie mi z jakiej racji??? skoro ona(zona) wybrala zycie dla tego
                    co ma miedzy nogami a facet nie chce zyc z taka żoną to dlaczego atakuje sie
                    potem ta kobiete ktora z nim jest? gdzie tu logika juz o sprawiedliwych
                    osądaxch waszych nie wspominając !?

                    te eks to w wielu przypadkach pies odrodnika ,zamiasdt wziąć sie za swoje zycie
                    to nie popuszcza facetowi jak pijawa,są naprwde w wielu przypadkach
                    żenujące ,szkoda gadać ,.Znam osobiscie przypadki gdzie tak nie jest ale to
                    taki wyjątek ............

                    I dajcie mi spokoj bo wszystkie wiecie (te co zasłużyły) że mam racje

                    aha i mocno ściskam rumianka
                    • mamba234 Re: reaktywacja :-) 11.07.07, 16:05
                      teresaxxx1 napisała:

                      Uwagi w stylu :zasłużyłas ,masz co chcialas,dziwka,szmata,patałochologoczny
                      charakt,to jest w porzadku ?!

                      Uprzejmie proszę o zdefiniowanie pojęcia "patałochologoczny charakt".
                      Zaintrygowałaś mnie bardzo wink))

                      Mamba234 - absolwentka Wydziału Pedagogiki i Psychologii
                      • z_mazur Re: reaktywacja :-) 11.07.07, 16:16
                        Hmmm, jeśli chodziło o "patałochologiczny charakter" to określenie strasznie mi się podoba.

                        To musi być taki patałach o patologicznym charakterze.

                        smile))
                        • teresaxxx1 Re: reaktywacja :-) 11.07.07, 16:20
                          droga mambo
                          przepraszam - poprawne brzmienie-patałachologiczny charakt.ale co to oznacza to
                          już nie do mnie a kto jest autorem tej definicji ,nie chce mi się nawet
                          dochodzić ,być może ktoś o takim właśnie charakterze i dlatego wie co pisze? smile
                          • marek_gazeta Re: reaktywacja :-) 11.07.07, 19:22
                            Tereska - duży buziak - cmooooook!
                            • sylwiamich Re: reaktywacja :-) 11.07.07, 19:26
                              Tereska ma w pewnych przypadkach rację..tyle że słownictwo jej powoduje że się
                              członiekowi program "anty" włącza
                    • z_mazur Re: reaktywacja :-) 11.07.07, 16:24
                      Oj Tereniu Tereniu.

                      Miałem się już w tym temacie nie wypowiadać, ale skoro jeszcze raz się odezwałaś...

                      Chyba Ci się pomyliły fora. Ja jakoś niespecjalnie zauważyłem na tym forum jakieś specjalne ataki na kolejne kobiety byłych mężów. Jakoś częściej zauważam dla nich współczucie wyrażane tutaj.
                      Faceci, którzy odchodzą do kochanek, są tutaj postrzegani jako słabi i ich zachowanie często to potwierdza. Nie potrafią załatwić swoich spraw i tkwią w emocjonalnym rozkroku, albo odcinając się od żony i obciążając ją winą za wszystkie swoje życiowe porażki, albo tkwiąc w podwójnym układzie nie potrafiąc się pozbyć wyrzutów sumienia. Takie postawy i zachowanie, które są wynikiem nieuporządkowania bałaganu emocjonalnego tych facetów, obciążają ich kolejne kobiety, a one zamiast kierować złość na rzeczywistą przyczynę ich problemów, czyli popapranego faceta, znajduja obiekt nienawiści w byłej żonie.

                      Obawiam się, że podobny problem dotyczy również Ciebie.
                    • 13monique_n Re: reaktywacja :-) 12.07.07, 08:40
                      teresaxxx1 napisała:
                      >
                      > jakich waszych racji?!
                      > wystarczy poczytac wypowiedzi ex w stosunku do next w 99 % jest to atak
                      > lżenie zwymyślanie i nic poza tym.
                      Konkretne przykłady z tego forum bym poprosiła - jesli nie weźmiemy pod uwagę
                      bet (która gościnnie podnosi nam nieco ciśnienie ;-D), to takie sytuacje sa
                      sporadyczne i naprawdę bardzo krótko po rozstaniu. Zatem - owe 99% uważa,m za
                      niuprawnione uogólnienie.

                      Na marginesie pytanie - co Cie upoważnia do wchodzenia na to forum z takimi
                      stwierdzeniami? Ktoś z nas źle sie o Tobie wyraził i dlatego poczułaś potrzebę
                      otworzenia Twego wątku? Tak z buciorami i bez przedstawienia się? Hmmmm....

                      > jeszcze chyba nie czytalam watku gdzie neksia by zwyzywala i zaatakowala
                      >eksie a na odwrot i owszem i bardzo wiele razy ,co moze racji nie mam?
                      Przykłady z tego forum (ROZWÓD I CO DALEJ...) proszę. Z "tego forum" podkreślam.

                      > Nie ma sensu z wami dyskutować i doskonale zdajecie sobie z tego sprawe!
                      Try us! Może jednak się uda. Chyba, że przez dyskusję rozumiesz to, że włazisz
                      do nas (na przykład do mieszkania), mówisz "jesteście głupi i drętwi" i
                      wyłazisz wink KLasa, dziewczyno, klasa.

                      >dlaczego atakuje sie
                      > potem ta kobiete ktora z nim jest? gdzie tu logika juz o sprawiedliwych
                      > osądaxch waszych nie wspominając !?
                      Przykłady???? Z tego forum szczególnie proszę.
                      > I dajcie mi spokoj bo wszystkie wiecie (te co zasłużyły) że mam racje
                      Hmmmm, jesteś pewna? Że nawet te wredne i niesprawiedliwe baby, które
                      faktycznie potrafią "bezinteresownie" zatruwac eksowi życie, "zasłużyły"? A te,
                      które nie "zasłużyły"? Może je też dotknęłaś? Może w nich też tkwi poczucie
                      krzywdy nie ujawniane, bo klasa, bo duma... Pomyślałaś o wszystkich?
                      Kim jesteś, by napieprzac po ludzkich uczuciach?
                      Można by i po Twoich, tylko trzeba by zejść do poziomu, do którego wielu z nas
                      w najgorszych chwilach nie zeszło, więc nie zejdzie i teraz. Pozostaje liczyć
                      na bet.
                      • bet66 wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 10:46
                        są obarczone grzechem pierworodnym oraz
                        są śmieszne , obłudne i fałszywe, bo :
                        nexie same na własne życzenie wchodzą i godzą się na tego typu sytuacje, więc
                        mają to, co same chciały.
                        I mała konkluzja -
                        potwierdza się powiedzenie, ze nie zbuduje się szczęśliwego zycia na gruzach i
                        ruinach.
                        • sylwiamich Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 11:02
                          Tyle że dom sie wali to raczej nie zasługa tych drugich.
                          • bet66 Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 11:12
                            sylwiamich napisała:
                            > Tyle że dom sie wali to raczej nie zasługa tych drugich.


                            naiwna jesteś , czy o drogę pytasz ???
                            Dobrze , ze jest to " raczej";
                            raczej bywa róznie.......
                            • sylwiamich Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 12:01
                              Uuuu...szkoda że nie mas podobnych zalożeń jesli chodzi o "obecne partnerki
                              byłych mężów".Może poziom żółci by Ci spadł?
                              • sylwiamich Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 12:02
                                A swoją drogą i naiwna jestem i o drogę czasami pytamsmile
                                • sylwiamich Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 12:05
                                  A jak juz tak się rozpisałam...nie znam Cie kobieto.Ale z postów Twoich wyłania
                                  się jakiś obraz Twojej osoby.Jesteś irytująca, masz podwójną moralność, żadko
                                  cokolwiek do Ciebie dociera, Nie chcesz a ni wysłuchać ani zrozumieć
                                  nikogo.Plujesz tylko wokół.Trudno z Tobą wytrzymać.Nie dziw...
                                  • bet66 Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 12:13
                                    kochanie,
                                    rzadko,a nie " żadko".
                                    Skup się na ortografii i stylu ,a nie rób innym psychoanalizy, bo za mały pikus
                                    na to jesteś.....hehe
                                  • z_mazur Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 12:15
                                    Sylwio, szkoda nerw. smile

                                    Teresie i Bet wbrew pozorom bardzo blisko do siebie. Ta pierwsza obwinia za całe zło tego świata wszystkie ex, a ta druga wszystkie next.
                                    • sylwiamich Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 12:20
                                      Orty robię i jak się mamy przyjażnić to mi wybaczyć musisz i zaakceptować.
                                      A psychoanalizy Ci nie robię.Uprawnień nie mam, wiary w nią nie mam.Ja tylko Ci
                                      jak cżłowiek człowiekowi mówię jak z boku wyglądasz...
                                      • bet66 Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 12:26
                                        spoko, patrze sobie prosto w oczy,
                                        a jak ktoś na mnie patrzy spode łba mnie NIE interesuje.
                                        • sylwiamich Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 12:33
                                          A szkoda...może byś się czegoś tam w przyszlym życiu ustrzegła?Gdybyś mnie we
                                          własne oczy patrzyła a częściej widziała siebie w cudzych?
                                          • phokara Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 12:43
                                            Sylwio,
                                            szlachetna ignorancja.

                                            Zadziała.
                        • 13monique_n Re: wszystkie narzekania nex na ex 12.07.07, 11:11
                          Bet, ja naprawdę bym chciała usłyszeć, czy Ty poważnie myslisz, że wszystkie
                          next wpłyneły na rozwód mężczyzny, z którym się związały?
                          Rozumiesz - moj ex i ja rozwiedliśmy się, zgodnie decydując, ze nic więcej z
                          naszego związku nie damy zrobić (historia wzlotów i upadków zwięźle i tylko z
                          mojego punktu widzenia była w moim poście wchodzącym na forum 3 października
                          2005). Ergo, jestem rozwódką, jestem ex.
                          Ale też, mam wielką nadzieję, że moje życie bedzie z kimś, z kim bedzie znowu
                          miało to coś. Wierz mi na słowo, ze to niczyj mąż. Że człowiek z podobna
                          historią, jak moja, też rozwiedziony. I co? Stanę się next. Fakt. Ale czy komus
                          cokolwiek odebrałam?
                          Nie wiem, czy mi odpiszesz na tego posta, ale ciekawiłaby mnie Twoja odpowiedź.
    • emde74 Re: EX -wstydźcie się 11.07.07, 22:03
      Chrystusie, coś tu się ostatnio kwaśno porobiło...
      • kasiar74 Re: EX -wstydźcie się 11.07.07, 22:22
        wszystko przez ta pogodę i brak słońca chyba
        • emde74 Re: EX -wstydźcie się 11.07.07, 22:28
          taaa.. dziś w wawce słoneczko wylazło, więc może i tu mrugnie jakimś promykiem

    • natasza39 Kretynem sie jest lub nie. 11.07.07, 23:51
      niezależnie od stanu cywilnego.
      To stan umysłu.

      Jestem next i na tym forum nikt normalny mnie nigdy nie zlinczował z tego powodu.
      akurat to forum jest jednym z bardziej kulturalnych na portalu.
      Ludzie tu piszący trzymają styl i formę i przestrzegają zasad netykiety.
      jeśli wkurzają cię uogólnienia w stylu, że wszystkie next to zdziry, to nie
      uogólniaj, że wszystkie ex to kretynki.
      Nie stawia cię to w najlepszym świetle.
      I na początek stawiasz się na niewiarygodnej pozycji.
      No, ze nie wspomnę o dziwnym niku, wymyślonym chyba dla potrzeb tego,
      konkretnego posta.
      To tak jakbyś w realu przebrała sie za inna postać, zmieniła głos dla potrzeb
      zwyzywania kogoś.
      Miej odwagę cywilną teresko!
      chociaż jej krztynę.

      • cathy_bum Re: Kretynem sie jest lub nie. 12.07.07, 01:36
        natasza39 napisała:

        > niezależnie od stanu cywilnego.
        > To stan umysłu.
        >
        Święta racja, nataszo.
        Wątek tereski dziwnym trafem splótł się z wątkiem rumianka, więc do niego na
        chwilę się odniosę. Tak się składa, że na upartego mogłabym pisać z pozycji ex
        żony rumiankowego męża. Mój ex też się nie rozwiódł "wyłącznie dla dobra
        dziecka" i założył sobie równoległą rodzinę. Dziwnym trafem zapomniał mi o tym
        wszystkim powiedziećwink Niemniej zdaję sobie sprawę jakimi tekstami karmił/karmi
        obecną partnerkę, co z pewnością wpływa na jej wrogi stosunek do mnie i mojego
        dziecka na dodatek. Nie będę też udawać, że kocham jego obecną partnerkę. Bo
        tak nie jest. Nie podobają mi się pewne zagrania i już. I pewnie wiele we mnie
        żalu, goryczy i bólu, co wpływa na mój ogląd ex, next i całej sytuacji. Jednak
        nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek publicznie wyzywała którekolwiek z
        nich. Chociaż jako ta brzydka stara jędza porzucona dla młodszej, mogę też
        cierpieć na zaawansowaną sklerozę.tongue_out
        Przyznaję, że regularnie czytuję forum "macochy". Pewne teksty, które tam
        znajduję naprawdę mnie bolą. Sama jestem pasierbicą (najcudowniejszego ojczyma
        pod słońcem zresztą)i jednocześnie matką dziecka, które wkrótce będzie miało
        rozwiedzionych rodziców. Mam więc ogląd sytuacji od drugiej strony i inaczej
        tłumaczę sobie pewne rzeczy. I czasem trudno mi zaakceptować pozycję z góry "na
        nie" wobec dziecka, wobec ex. Jednak nie wyciągam z tego wniosku, że każda
        macocha to paskudna zdzira, która tylko jątrzy i bruździ, zapewne z wrodzonej
        wredoty zresztą. Czytam na tym samym forum wiele mądrych słów, które pomagają
        mi oswoić sprawę "od mojego końca" i zrozumieć sytuację nowej partnerki ex. Tu
        przy okazji ukłon dla nataszy - zawsze z przyjemnością Cię czytam, nawet jeśli
        nie zawsze do końca się z czymś zgadzam.
        Ex i next są trochę z góry postawione po przeciwnych stronach barykady. Każda
        ma swoje racje i swój punkt widzenia nieco zależny od "punktu siedzenia". To
        trochę jak z tą teściowąwink O pełną zbieżność pewnie trudno. Ale też nie oznacza
        to, że porozumienie jest niemożliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka