sylwiamich
15.07.07, 18:00
Zawsze myślałam o sobie dobrze.Tylko miłość, blabla.Z całą resztą to już
sobie poradzimy.Aż tu nagle słyszę że mam niebotyczne wymagania.Minimum
socjalne:
1.Wszystkie zęby, najlepiej zdrowe.
2.Czyste paznokcie.
3.Musze mieć o czym z nim rozmawiać.
4.Musi mieć stałą pracę.
5.Musi mi imponować...byle czym...zainteresowania, inteligencja,
wykształcenie, obycie, kasa,...cokolwiek
6.Musi mówić językiem literackim.
7.Musi być kulturalny, opanowany i spokojny.
8.Musi być oki w łóżku i musi mi się podobać jego osobisty zapach.
Chyba tyle.
Może to i dużo...nie wystarczy mi żeby jedynie był...to tak dużo?
Bo normalnie dostałam opieprz...