verona81
16.07.07, 13:02
Witam serdecznie
Mam problem poniewaz, od ponad roku nie mieszkam z mezem, w maju ubiegłego
roku przeprowadziłam sie do babci wraz z 7mioletnim synkiem.Mąz twierdzac ze
skoro to ja odeszłąm nie zamierza płacic na dziecko,w listopadzie złozyłam
pozew o rozwód w Poznaniu bez orzekania o winie, ale 2 tygodnie pozniej tata
ktory przebywa w Anglii zadzwonił z informacja ze ma dla mnie prace,wiec
wyjechałam wraz z synem do Anglii,w tym czasie z sadu przyszło pismo o
dostarczenie paru dokumentów (poniewaz wniosłam o zniesienie kosztów
sadowych) pismo to bez mojej wiedzy odebrała moja babcia.Zostawiłam tak ta
sprawe.Teraz chciałabym odswiezyc i doprowadzic do konca.Z tym,ze moja praca
w Anglii polega na sprzataniu 7 dni w tygodniu,dzwoniłam do prawnika który
zajmuje sie pełnomocnictwem,wczesniej przeze mnie podpisanym,i wtedy jest
mozliwosc zebym nie pojawiała sie na sprawie.W miedzyczasie okazuje sie ze
małzonek przebywa gdzies na terenie Belgii.Mecenas co prawda mowi ze to nie
problem natomiast boje sie ze utopie 1500 zł za pełnomocnictwo a w trakcie
okaze sie ze sprawa nie dojdzie do skutku,czy jest ktos kto mogłby mi
doradzic?Byłabym niezmiernie wdzieczna.
Mecenas doradził rowniez abym zmeniła pozew z bez orzeczenia o winie,na wine
meza,co prawda mam kilku swiadków nie wiernosci,ale nie chce aby sie to
ciagneło w nieskonczonosc,prosze o pomoc,z gory dziekuje.