Dodaj do ulubionych

Witam serdecznie

16.07.07, 13:02
Witam serdecznie
Mam problem poniewaz, od ponad roku nie mieszkam z mezem, w maju ubiegłego
roku przeprowadziłam sie do babci wraz z 7mioletnim synkiem.Mąz twierdzac ze
skoro to ja odeszłąm nie zamierza płacic na dziecko,w listopadzie złozyłam
pozew o rozwód w Poznaniu bez orzekania o winie, ale 2 tygodnie pozniej tata
ktory przebywa w Anglii zadzwonił z informacja ze ma dla mnie prace,wiec
wyjechałam wraz z synem do Anglii,w tym czasie z sadu przyszło pismo o
dostarczenie paru dokumentów (poniewaz wniosłam o zniesienie kosztów
sadowych) pismo to bez mojej wiedzy odebrała moja babcia.Zostawiłam tak ta
sprawe.Teraz chciałabym odswiezyc i doprowadzic do konca.Z tym,ze moja praca
w Anglii polega na sprzataniu 7 dni w tygodniu,dzwoniłam do prawnika który
zajmuje sie pełnomocnictwem,wczesniej przeze mnie podpisanym,i wtedy jest
mozliwosc zebym nie pojawiała sie na sprawie.W miedzyczasie okazuje sie ze
małzonek przebywa gdzies na terenie Belgii.Mecenas co prawda mowi ze to nie
problem natomiast boje sie ze utopie 1500 zł za pełnomocnictwo a w trakcie
okaze sie ze sprawa nie dojdzie do skutku,czy jest ktos kto mogłby mi
doradzic?Byłabym niezmiernie wdzieczna.
Mecenas doradził rowniez abym zmeniła pozew z bez orzeczenia o winie,na wine
meza,co prawda mam kilku swiadków nie wiernosci,ale nie chce aby sie to
ciagneło w nieskonczonosc,prosze o pomoc,z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • 13monique_n Re: Witam serdecznie 16.07.07, 13:12
      Pełnomocnik Ci się przyda, to pewne. Ja bym jednak bardzo uważała, kiedy on Ci
      doradza na zmianę "kwalifikacji z bez winy na orzekanie o winie. To potencjalne
      źródło kłopotów, stresów i WYDATKÓW dla Ciebie. POradź się kogoś "w realu",
      lepiej.
    • majkel01 Re: Witam serdecznie 16.07.07, 15:23
      a to sprytny adwokacik smile Jesli sprawa zakonczy sie bez orzekania o winie rzecz
      jasna mniej zaplacisz pelnomocnikowi. To proste. No chyba ze uwazasz ze zadanie
      winy jest w twoim przypadku zasadne i usprawiedliwione. Jesli ci na tym nie
      zalezy wcale nie musisz zmieniac żądania pozwu na orzeczenie winy.
      Obecnie muszisz zlozyc pozew ponownie bowiem jesli nie uzupelnilas pozwu zostal
      on zapewne zwrocony (byc moze byl zwrot pozwu i nikt go nie odebral i caly
      poprzedni pozew lezy sobie wesolo w poprzednich aktach).
      W twoim przypadku moze byc problem z ustaleniem wlasciwosci Sądu bowiem nie ma
      do czego dopasowac art. 41 kpc. No chyba ze wskazesz jako miejsce zamieszkania
      wlasnie tak jak mieszkalas poprzednio.
      Pamiętaj że musisz wskazać adres pozwanego. Zatem musisz ustalić gdzie mieszka
      bo doręczenie na adres krajowy sąd uzna zapewne za nieskuteczne. A nawet jeśli
      nie uzna to całośc postępowania można uznać za nieważne bowiem mąż musi być o
      toczącym się postępowaniu zawiadomiony. Jeśli nie będzie to orzeczenie może
      zostać podważone.
      Co jeszcze ?
      Hmmm... alimenty maz musi placic czy chce czy nie. Obowiązek alimentacyjny nijak
      się ma do spraw między rodzicami (czy są razem czy sie rozstają w zgodzie czy
      niezgodzie). Na nim jako na ojcu spoczywa obowiązek alimentacyjny i MUSI płacić.

      Pełnomocnictwo nie kosztuje 1500 PLN a jedynie 17 PLN. Wymieniona przez ciebie
      kwota jest więc opłatą za reprezentowanie a nie za pełnomocnictwo.

      Na rozprawę będziesz musiała i tak przyjechac. Jeśli nie przyjedziesz to sąd
      zawiesie postępowanie. W Polsce nie ma rozwodów korespondencyjnych czy w jakieś
      tam innej formie. Sąd musi zbadać osobiście czy są przesłanki do udzielenia
      rozwodu. Sam pełnomocnik cię nie rozwiedzie (przynajmniej w normalnym sądzie).

      Jeśli ci nie zalezy na winie to lepiej sobie odpuścić. Postępowanie może (ale
      wcale nie musi!) byc dluższe. Coprawda w twoim przypadku wystarczyła by obecnośc
      na pierwszej rozprawie bowiem jeśli sprawa miała by sięna niej nie zakończyć
      możńa wnieśc o zabezpieczenie dowodu w trybie art. 310 kpc. Innymi słowy. Sąd
      powinien przesłuchać ciebie na pierwszej rozprawie w związku z tym że masz
      problem żeby stawić się na następne. Na następne już stawiac bys się nie musiała
      a zeznania twoje by były, więc Sąd miałby podstawy do wydania orzeczenia.
      Co do winy to jednak dobrze przemyśl. Chociaż wydaje się że oprócz wymiaru
      satysfakcji nic więcej to nie da (przeczytaj art. 60 kodeksu rodzinnego i
      opiekuńczego).
      • verona81 Re: Witam serdecznie 18.07.07, 20:00
        Dziekuje za takwyczerpujaca odpwowiedz,masz racje majkel01, musze sie
        zastanowic czy jest sens walycz o ideę,chce miec jak najszybciej to za soba,a
        czy jest ktos mi w stanie podac namiary na jeszcze innego mecenasa,który mogłby
        mnie reprezentowac?Ten, którego znalazłam nazywa sie Andrzej Kalinski i jest z
        Łodzi ale spotkałby sie ze mna jako klientka w LOndynie,chciałabym dla pewnosci
        skonforntowac z chocby jeszcze innym adwokatem,zeby miec pewnosc ze działam
        slusznie,ale nie moge nikogo takiego znalezc,z gory dziekuje za pomoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka