ania331 25.07.07, 14:01 sorki wiem że zabrzmi to źle i głupio ale potrzeboje faceta!!1 Tak strasznie chce mi się wyjść z czterech ścian Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
z_mazur Re: Lublin 25.07.07, 14:42 Hmmm... Czu to tak grube ściany, że do wyjścia z nich, aż faceta trzeba? Odpowiedz Link
lilyrush Re: Lublin 25.07.07, 15:33 a co sama sie boisz? im bardizej beidzesz potrzebowałą i nic nie robiła tym beidze Ci gorzej prawdziwy facet nie pojawia sie gdy siedisz w oknie 24/7 i wypatrujesz go przez lornetkę. żyj normalnie swoim życiem. los bywa nieprzewidywalny w ostateznsci masz portae randkowe- miłosci na całe życie pewnei z teog nie beidze, ale na kawę ktoś sie znajdzie Odpowiedz Link
ania331 Re: Lublin 25.07.07, 19:21 Tak zgadliście ze się boję! Nigdy sama nie wychodziłam, zawsze on był przy mnie. Odpowiedz Link
ania331 Re: Lublin 25.07.07, 19:28 gdy go spotkałam miałam 19 lat gdy braliśmy ślub 20 lat---czy było coś przed nim? Teraz mam 37--nie pamiętam nic przed nim. Odpowiedz Link
sbelatka Re: Lublin 25.07.07, 19:36 Aniu, no ta faktycznie możesz sie czuc nieco zagubiona... ale ostaecznie pzrez 17 lat bycia u jego boku gdzies byłaś, cos widziałaś, czegos sie nauczyłas i doświadczylaś.. Teraz sobie jedynie PRZYPOMNIJ to wszystko na pewno dasz sobie radę zreszta jak ktos tam śpiewał - może i banalnie - "najtrudniejszy pierwszy krok.." no to bierz głęboki oddech i do przodu i pamietaj, że "świat nie jest taki zły"...-to tez ktos zaspiewał.. powodzenia! Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Lublin 25.07.07, 19:39 To tylko połowe życia z nim byłaś....wyłaż z domu, niech nie zabiera Ci więcej!!! Odpowiedz Link
julka1800 Re: Lublin 25.07.07, 20:53 a co stoi na przeszkodzie by wyjsc bez faceta? w koncu trzeba sie przemoc Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Lublin 25.07.07, 23:25 julka1800 napisała: > a co stoi na przeszkodzie by wyjsc bez faceta? > > w koncu trzeba sie przemoc Też w pierwszej chwili zadałam sobie takie pytanie.Ale jeśli dziewczyna nie wychodziła nigdy sama(a na to wygląda) to faktycznie czuje strach i niepewność jak się zachować. Spróbuj może najpierw wyjść na spacer po osiedlu ,bez rzucania sie od razu do klubów czy knajpek.Albo umów się z jakąs dobrą koleżanką na pogaduchy w mieście i nie koniecznie musi to być Krakowskie.Możesz przeciez pojechać z kimś nad Zalew i tam pobyć trochę sama a jednak wsród ludzi. Pozdrawiam z Lublina Odpowiedz Link
ania331 Re: Lublin 26.07.07, 08:35 Tak wszyscy macie rację i ja wiem że powinnam sie odważyć ale... Odpowiedz Link