maheda 10.08.07, 11:24 Coś mi się widzi, że trzeba sobie będzie dać spokój z mężczyznami. Życie jest "jedwabiste". Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
z_mazur Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 11:28 Bez przesady, każdy sie nadaje. No może poza mną. Głowa do góry. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 11:30 PMS ??? Wczoraj tak ładnie pisałas o związku...pewnie cos złego przyśniło Ci sie w nocy i dzis pleciesz trzy po trzy )) Stało sie coś??? Odpowiedz Link
maheda Ano się wydarzyło 10.08.07, 11:32 I sama teraz nie wiem, czy faktycznie szukać nowego mieszkania (nie stać mnie na samodzielne wynajmowanie obecnego), czy w ogóle siąść i płakać. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Ano się wydarzyło 10.08.07, 11:33 Maheda to nie jest to co mysle???? zartujesz? Odpowiedz Link
maheda Re: Ano się wydarzyło 10.08.07, 11:35 Być może ktoś zastosował się po prostu do Twojej sygnaturki ;] Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Ano się wydarzyło 10.08.07, 11:40 Nie wiem co się stało moge sie domyślać, za delikatna sprawa by próbować robic Ci tu psychiczna wiwisekcję. Nie wiem jaki masz nastrój. Wiem, że jesteś silną, madra kobietą (to sie wyczuwa). Nie wiem jaki problem, ale...w watku o patowej sytuacji napisałam o tym, że nie warto pchac sie i tkwić w toksycznych relacjach, ze nalezy ocenic szanse na naprawe realnie a nie składać i mamić sie poboznymi życzeniami. Nie wiem nic, ale powiem Ci, że realne szanse to również głebokie zastanowienie sie nad tym, czy jednak zbyt szybko nie rezygnujemy, bo chcemy we dwoje pracowac nad uczuciem i bliskoscia w zwiazku (a nie nad tym bysmy sie nie pozabijali)? Wiem jedno, że trzymam gorąco kciuki za dobre rozwiązania w tej sprawie Odpowiedz Link
maheda Ja to wszystko wiem, Kasiu. 10.08.07, 11:42 Ale wszystko jest bardziej złożone, niż bym sobie tego życzyła. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Ja to wszystko wiem, Kasiu. 10.08.07, 11:45 No bo kurwa mać zycie jest złozone. Niestety. Tez bym wolała, zeby było proste. Ze Ty to wiesz Kochana to ja wiem, bos Ty madra niewiasta, jak ma sie problem, to sie czasem o oczywistościach zapomina. Hmmmm jesli chcesz pogadac daj na priv, moge dryndnąć, albo napisz, albo sobie pokrzycz, albo popłacz, albo kalkuluj na zimno co zrobic...byle lżej było, chociaz w takich momentch na to lzej sie chwile czeka...dłuzsza czy krótszą ale jednak czeka. Natomiast na jednym form w nagłowku pisze ze gdzie dołki tam musza byc i wzgórki )) I ja w to ciagle, idealistycznie jak nastolatka wierzę )) Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: to świetnie n/t 10.08.07, 12:22 zajrzyj na @ podam Ci namiary jak mozesz Odpowiedz Link
mar-tsin Re: Ano się wydarzyło 10.08.07, 11:47 maheda napisała: > I sama teraz nie wiem, czy faktycznie szukać nowego mieszkania (nie stać mnie n > a > samodzielne wynajmowanie obecnego), czy w ogóle siąść i płakać. > Hej Maheda Tez mam teraz problem z mieszkaniem, taki sam chyba jak twój. Ona się wyprowadza, ja sam nie udźwignę czynszu raczej, znowu trzeba szukać pooju i się przeprowadzać. Ostatnio zmieniam miejsca tak co 3 miesiące I raczej przez najbliższy czas też się nie będę nadawał do związków, więc proszę o zapsianie mnie do frakcji Odpowiedz Link
mar-tsin Re: Hm, ale jako czasowego, co? 10.08.07, 13:33 proszę o przyznaie mi legitymacji bezterminowej, ale z opcją rezygnacji, ba mam jakąś tam małą nadzieję ze mi wszytsko na prostą wróci. Cóż, nadzieja matką głupich. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Hm, ale jako czasowego, co? 10.08.07, 13:39 mar-tsin napisał: > nadzieja matką głu > pich. Mądrzy przekuwają ją w wiarę. Odpowiedz Link
maheda Re: Hm, ale jako czasowego, co? 10.08.07, 13:42 Wiara zaślepia. Mądrzy wiedzą, kiedy sobie darować. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Hm, ale jako czasowego, co? 10.08.07, 13:48 maheda napisała: > Wiara zaślepia. Ślepa wiara to fanatyzm. > Mądrzy wiedzą, kiedy sobie darować. Zgadzam się. Żeby tak jeszcze wiedzieli, kiedy darować innym. Odpowiedz Link
maheda Re: Hm, ale jako czasowego, co? 10.08.07, 13:51 > > Wiara zaślepia. > Ślepa wiara to fanatyzm. To prawda, ale nowo nabyta (czy przekuta) wiara często jest fanatyczna. > > Mądrzy wiedzą, kiedy sobie darować. > Zgadzam się. Żeby tak jeszcze wiedzieli, kiedy darować innym. to już musieliby posiąść fafnasty stopień wtajemniczenia psi-kju-zen-ping-pong Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Hm, ale jako czasowego, co? 10.08.07, 14:13 Zen czy pong, ważne że się uśmiechasz. Odpowiedz Link
jasminowo Re: Hm, ale jako czasowego, co? 10.08.07, 13:43 Nadzieja matka mądrych ,którzy umieja daleko patrzeć Odpowiedz Link
z_mazur Re: Ano się wydarzyło 10.08.07, 12:50 Jak jesteś ze Śląska to szukam współlokatora. )) Cel nie matrymonialny. Odpowiedz Link
maheda z_mazur 10.08.07, 12:52 a nie przeniósłbyś się do Krakowa? Cel niematrymonialny Odpowiedz Link
z_mazur Re: z_mazur 10.08.07, 13:03 Hmmm, kusząca propozycja. Jednak ze względu na to, że, jak ustaliliśmy już wcześniej, nie nadajemy się do związków, to zastnawiam się, na ile wspólne mieszkanie takim związkiem by było. Odpowiedz Link
maheda Re: z_mazur 10.08.07, 13:06 To by był układ ekonomiczny, a nie związek - nie myl pojęć! Odpowiedz Link
z_mazur Re: z_mazur 10.08.07, 13:08 No to świetnie, rozwiałaś moje obawy. W takim razie rozglądam się za pracą w grodzie Kraka. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Praca 10.08.07, 16:24 ))) Wiem, że po Toruniu tacy chodzą, ale w Krakowie nie widziałem. Może trzaby zgłosić propozycję do magistratu. - Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się zdobić )) Odpowiedz Link
ivone7 Re: Praca 10.08.07, 17:48 a to nie bylby plagiat??? jeszcze by go zamkneli za te...no...prawa autorskie )) Odpowiedz Link
jasminowo Re: Praca 10.08.07, 18:32 no cóz, to nie ma wyjścia - musi zostać konikiemlaj... całkiem tak jak zwykłe spodnie stają się spodniami wrangrerami Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Ano się wydarzyło 10.08.07, 13:38 mar-tsin napisał: > więc proszę o > zapsianie mnie do frakcji Mnie proszę wciągnąć na członka wspierającego. Odpowiedz Link
jasminowo Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 11:31 To może stwórzmy koło nienadających się? ) Podłączam się. Odpowiedz Link
maheda Dobra, pierwsza Trójca już jest ;) 10.08.07, 11:33 Ktoś jeszcze? Chociaż nie zachęcam. Odpowiedz Link
jasminowo Re: Dobra, pierwsza Trójca już jest ;) 10.08.07, 11:36 Czekaj, zaraz zaczniemy się porównywać i okaże się, że każdy myśli, że inni to mają gorzej i od razu poprawi się nastrój Ktoś pytał o frakcje? To jedną mamy... Odpowiedz Link
maheda ehe, jedna jest 10.08.07, 11:39 Frakcja Ludzi ABSOLUTNIE Nienadających się Do Bycia z Innymi. W skrócie FLANDBI. Flan mi się kojarzy, DBI też. Ale FLANDBI jest unikalne chyba. Odpowiedz Link
jasminowo Re: ehe, jedna jest 10.08.07, 11:50 cholerka... ale właściwie to ja myślę, że to nieprawda, że się nie nadajesz, że ja się nie nadaję... więc może olejmy ten pomysł??? Teraz konkrety - DLACZEGO tak myślisz?? Odpowiedz Link
maheda dowodowo 10.08.07, 11:53 Z pierwszego ja zrezygnowałam. Drugi chyba rezygnuje ze mnie. Równowaga w przyrodzie być jakaś musi i nawet to popieram, ale nie zmienia to faktu, że się nie nadaję. Odpowiedz Link
jasminowo Re: dowodowo 10.08.07, 12:05 chrzanić równowagę... A chociaż wiadomo dlaczego rezygnuje? Odpowiedz Link
maheda wiadomo. 10.08.07, 12:11 Właśnie dostałam dowcip: Jechał facet samochodem, dość szybko, gdy mu na drogę wyskoczył policjant dający znaki do zatrzymania. Ale facet uznał, że ma dobry samochód, warunki dobre, więc się nie zatrzyma, tylko policjantowi ucieknie. Policjant oczywiście wskoczył w radiowóz i dawaj, w pościg. Wkrótce pojawił się za ściganym samochodem. Ścigany przyspieszył, ale policjant cały czas był tuż za nim. Ścigali się tak kilka kilometrów, coraz szybciej, w końcu ścigany musiał uznać, że policjant jest dobry, ma szybkie auto i nie odpuści. Widząc, że zabawa zrobiła się już bardzo niebezpieczna, facet zjechał na pobocze, zatrzymał się i czeka na "wyrok"... Policjant wysiadł z radiowozu, podchodzi, i mówi tak: - Za niezatrzymanie się do kontroli i próbę ucieczki z niebezpieczną prędkością, powinienem pana surowo ukarać. Ale w końcu zatrzymał się pan, czyli jest pan rozsądnym człowiekiem. Ja właśnie skończyłem swoją zmianę i po tym upale marzę o prysznicu, a nie o wypisywaniu druczków, sprawdzaniu "punktów" itd. Zatem jeśli ma pan dobre usprawiedliwienie dla swojego postępowania, puszczę pana bez kary. Facet chwilkę pomyślał... - W zeszłym tygodniu porzuciła mnie żona. Odeszła z jakimś policjantem. Myślałem, że to pan i chce mi pan ją oddać... - Dziękuję, szerokiej drogi! Odpowiedz Link
jasminowo Re: wiadomo. 10.08.07, 12:14 ) Słyszałam słyszałam, jeno w skróconej wersji ) Odpowiedz Link
a.niech.to Re: ehe, jedna jest 10.08.07, 13:41 maheda napisała: > Frakcja Ludzi ABSOLUTNIE Nienadających się Do Bycia z Innymi. chyba że na DYSTANS Odpowiedz Link
maheda hmmm nie wiem, czy to ta sama frakcja? 10.08.07, 13:42 Czy to już raczej rozłam? Odpowiedz Link
a.niech.to Re: hmmm nie wiem, czy to ta sama frakcja? 10.08.07, 13:44 Raczej luźna formuła gwarantująca szerszą platformę społecznego poparcia. Odpowiedz Link
maheda Re: hmmm nie wiem, czy to ta sama frakcja? 10.08.07, 13:57 To mi się nie podobało. Nie po to wyłączyłam na ament telewizornię, żeby takie teksty do mnie docierały Odpowiedz Link
ivone7 Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 11:41 a ja wczoraj poczulam lekka moze nie zazdrosc ale zal ze mnie taki fajny zwiazek nie spotkal... moze to dzis wydaje sie takie? moze jak jeszcze nie jest tak zle? trzymaj sie p.s.nie ma ludzi ktorzy nie nadaja sie do zwiazkow..tylko nadaja sie z tym wlasciwym czlowiekiem.. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 13:46 ivone7 napisała: > nie ma ludzi ktorzy nie nadaja sie do zwiazkow..tylko nadaja sie > z tym wlasciwym czlowiekiem.. Ivon, to nie jest forum dla nastolatek. Za brak spostrzegawczości nie wciągnę Cię na członka. Odpowiedz Link
ivone7 Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 14:55 to bede plakac....buuuuuu...moim marzeniem bylo choc na chwile zostac..czlonkiem.. ale jakos sie z tym pogodze.. Odpowiedz Link
maheda Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 13:46 Tyle, że znaleźć tego odpowiedniego jest cholernie trudno. A wydawało mi się (i wydaje nadal), że ten właśnie taki jest. Cóż - do tanga trzeba dwojga. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 13:51 Kuźwa! Nawet mu nie mogę źle życzyć, bo i za co? Odpowiedz Link
maheda Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 13:55 Nie życz mu źle - bo nie ma za co. Widać czasem tak bywa. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 14:15 Ani jemu, ani paru innym. Też zdarzają się mądrzy. Odpowiedz Link
lilyrush Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 14:55 maheda napisała: > Tyle, że znaleźć tego odpowiedniego jest cholernie trudno. > A wydawało mi się (i wydaje nadal), że ten właśnie taki jest. > Cóż - do tanga trzeba dwojga. > ja sobie dałam czas do urodizn we wrześnu. Jak znam życie to wtedy tez mnie wciagniesz na członka Odpowiedz Link
ivone7 Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 14:58 czyli do ktorego?....bo ja tez z wrzesnia.. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 15:27 lilyrush napisała: > Jak znam życie to wtedy > tez mnie wciagniesz na członka Skąd my tyle członków weźmiemy? Odpowiedz Link
ivone7 Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 15:32 zacznij szukac i to od dzis...bo faktycznie zabraknie.. moze poszukaj na allegro.. do wrzesnia jeszcze troszke czasu... Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 15:41 Dokładnie tak pomyślałam. Mam pragmatyczne podejście do życia. Panie,...byle nie za blisko. Człowiek w rozpaczy po zakazane dobro może sięgnąć. Odpowiedz Link
beata407 Re: Wygląda, że nie nadaję się do związków 10.08.07, 20:18 Maheda, przytulam cieplutko i tylko pozytywnych myśli życzę, gdybyś potrzebowała pomocy daj znać, Odpowiedz Link
maheda Dziękuję CI serdecznie. 10.08.07, 21:19 Na razie nie potrzebuję, jestem dzielna. Odpowiedz Link