a.niech.to 11.09.07, 11:00 Część z nas weszła w nowe związki. Co sprawiło, że wybraliście taką a nie inną osobę? Na jakie napotkaliście/napotykacie trudności? Co Was najbardziej satysfakcjonuje w związku z nowym partnerem? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.b1 Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 13:20 kurcze, właśnie się nie układa...od rozwodu przerobiłam już kilku "narzeczonych" i ciągle to nie ten...powoli zaczynam się zastanawiać, czy ja chce być z kimś? Odpowiedz Link
aniulka_eb Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 13:35 a ja jestem w koncu szczesliwa i zadowolona...zobaczymy tylko jak dlugo Odpowiedz Link
brygida_jonska Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 13:50 ja na razie działam chyba jak magnes z tym samym biegunem co potencjalny partner. odpychanie jak cholera!) Odpowiedz Link
amidalax Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 14:59 brygida_jonska napisała: > ja na razie działam chyba jak magnes z tym samym biegunem co > potencjalny partner. odpychanie jak cholera!) kurde, mam dokladnie tak samo Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 15:37 Nie rozumiem, typujecie potencjalnego facia na zasadzie odpychania??? Przeniesienie emocji z exa? Odpowiedz Link
aron95 Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 14:00 Aby na kogoś trafić trzeba poznawać jak najwięcej osób . Po 30 kawach sprawdzam czy to jest "To" Odpowiedz Link
misbaskerwill Aron... 11.09.07, 14:06 aron95 napisał: > Aby na kogoś trafić trzeba poznawać jak najwięcej osób . > Po 30 kawach sprawdzam czy to jest "To" Po 30 kawach??? To chyba z pielęgniarką na OIOM-ie kręcisz Odpowiedz Link
aron95 Re: Aron... 11.09.07, 14:43 Po 30 kawach??? To chyba z pielęgniarką na OIOM-ie kręcisz Czytając dosłownie to tak by musiało wyglądać . Ekstremalny facet jestem i adrenaliny mi brakuje a że deszcz pada .... ha ha Odpowiedz Link
jp66 Super..:) 11.09.07, 16:05 Jest więcej niz wspaniale, nawet w snach nie wyobrażałem sobie, że może być tak pięknie- już rok z małym kawałkiem wspólne zainteresowania podobny charakter seks (o seks też ) wspólne plany na przyszłość Tej jedynej nie szukałem samo jakoś tak wyszło Odpowiedz Link
julka1800 Re: Dzis 11.09.07, 16:34 w pracy to NIC mi sie nie uklada dobrze ze za chwile koniec a na noc zaaplikuje sobie szklaneczke Martini bo inaczej nie zasne, ech Ci ludzie ... z nimi zawsze klopot, chyba lepiej pracowac z maszynami czytalam ze szwaczek brakuje w jakims zakladzie produkcyjnymPP Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Dzis 11.09.07, 17:06 Lecisz, Julko, po nagłówkach. Też tak często robię, gdy się spieszę albo jestem zmęczona. Jutro będzie lepiej. Odpowiedz Link
julka1800 Re: Dzis 11.09.07, 22:05 o nie moja droga, nie przelecialam po naglowku 9 w ogole nie mam w zwyczaju przelatywac niczego ani nikogo) po prostu nie chcialam odpowiadac powaznie na powazny watek... ps juz jest lepiej, pol godziny w wannie zrobilo swoje Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 18:37 Ponieważ związałam się po kilku dniach znajomości, jedyne, czym się wtedy kierowałam, to intuicja, bo przecież nie miłość. Intuicję i zmysł obserwacji miałam zaostrzone po kilkunastu wcześniejszych facetach (odrzucanych po pierwszej randce, nie dawałam nigdy drugiej szansy) i półrocznym czatowaniu. Najbardziej mnie satysfakcjonuje to, że jesteśmy identyczni - to samo poczucie humoru, ten sam tok myślenie, podobny stosunek do świata, wspólne pasje (podróże i nurkowanie). Przeżyliśmy już razem 6 lat bez jednej kłótni, nawet niedawne urodzenie maleństwa nie zmieniło tej sielanki, a nawet jest lepiej niż było, bo przybył jeszcze jeden powód do radości. Odpowiedz Link
magda210682 Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 20:16 Jak na razie jestem happy. Zobaczymy jak sie ułozy. W piatek pierwsze spotkanie... *gg-5441225* Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 20:48 Nie bardzo układa , trafiam ciągle na jakiś nieudaczników , egoistów itp. Ale pojawiło się światełko w tunelu )) Które może przenicować moje życie na drugą stronę... świata Odpowiedz Link
mala_mala Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 20:59 nie uklada sie... niby poznaje nowych ludzi i real i siec, ale... nawet nie chce mi sie dawac pierwszej szansy a co dopiero drugiej kumpli, kolegow mam sporo i jak rozmawialam ostatnio z kolega na jego temat... i rzucaniu sie na niego roznych pan... to jak sam skwitowal rzucaja sie te ktore nie powinny... no i u mnie to samo troche, ale tak po dluzszej chwili mysle ze ja po prostu nikim nie jestem zainteresowana i... nawet jakby sie rzucil ten co powinien to pewnie tez bym zbyla Odpowiedz Link
jasminowo Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 21:11 No pięknie... optymizmem to tu nie powiało... a do tego dotarło do mnie, że wiele osób nie daje szans potencjalnym partnerom, przebierają, wybierają, a ja tam nie mam z czego... nikt nie daje szansy mnie... do dupy i tyle... Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 21:24 Ja daję szansę! A oni jacyś tacy niedorobieni... Ale przecież napisałam , że widzę światełko w tunelu Odpowiedz Link
jasminowo Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 21:26 taaa... to zazdroszczę tego światełka... ja tam ciemność, widzę ciemność... Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 21:28 Należy mi się po tylu porażkach DD Odpowiedz Link
mala_mala Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 21:25 pocieszam sie sama ze potrzebuje czasu bo minelo dopiero 1,5 roku jak sie o wszystkim dowiedzialam a z rok jeszcze moj maz sie nie mogl zdecydowac... to ja podjelam decyzje i jestem juz po rozwodzie no a jak twoj swiat sie roztrzaska... to ciezko po prostu optymizm do mnie wroci jak zacznie mi sie ukladac wogole w zyciu, jak osiagne to co chce, moze zaczne sie czesciej uwodzicielsko usmiechac do panow, na razie to maja we mnie najlepszego kumpla Odpowiedz Link
m_niczka Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 21:30 Tak czytam i myślę sobie, że ze mną to chyba jakby trochę nie tak coś jest. Do mnie to jakoś tak się nie dobijają pod drzwiami i nie bardzo mam z czego wybierać, więc to stanowi pewną podstawową trudność. Odpowiedz Link
der1974 Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 22:39 Ja nie rozumiem tylko po co taki pośpiech? Po doświadczeniach bolesnych jest jasne, że nikt się łatwo nie otworzy. Ale powoli, pomalutku można sie poznawać i zwyczajnie sie tym cieszyć, a przy tym panikować sobie można do woli. Najpierw na poziomie znajomości, potem przyjaźni, ewentualnie coś więcej, z czasem jakieś plany się pojawiają. Nic się nie buduje w miesiąc. Po rozwodzie potrzeba wiele czasu, żeby się otworzyć na druga osobę. Trudności chyba przede wszystkim w nas samych są. I nie da się ich przełamać od razu. Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Jak Wam się układa? 12.09.07, 11:06 a.niech.to napisała: > A jakby tak Sylvia, hę? próbuję ugryżćto z każdej strony...i kurna nie wiem co to miało znaczyć...buuu Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Jak Wam się układa? 12.09.07, 19:49 der1974 napisał: > Ja nie rozumiem tylko po co taki pośpiech? Po doświadczeniach > bolesnych jest jasne, że nikt się łatwo nie otworzy. Ale powoli, > pomalutku można sie poznawać i zwyczajnie sie tym cieszyć, a przy > tym panikować sobie można do woli. Najpierw na poziomie znajomości, > potem przyjaźni, ewentualnie coś więcej, z czasem jakieś plany się > pojawiają. Nic się nie buduje w miesiąc. Po rozwodzie potrzeba wiele > czasu, żeby się otworzyć na druga osobę. Trudności chyba przede > wszystkim w nas samych są. I nie da się ich przełamać od razu. Sylwiamich napisała: >> E tam...ja to dpoiero jestem dziwność...a się znajdują.Blondynka dla znawców)) Dwa lata po rowodzie.Kilka romansów...dla śmiechu bardziej i poznania innnych bytów.Jeden poważny romans. W trakcie nadziei i ufności...ale co dalej?...czekam z cudnym uśmiechem))<< Wasze "autoprezentacje" wydały mi się bardzo kompatybilne. Odpowiedz Link
misbaskerwill Po mojemu... 15.09.07, 12:16 owszem, strzelił - kulą w płot ;P a.niech.to napisała: > Po mojemu jak w pysk strzelił. Odpowiedz Link
misbaskerwill P.S. 15.09.07, 12:17 proszę o niezamieszczanie postów jawnie stręczycielskich Odpowiedz Link
lilyrush Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 22:55 Po pierwsze za krótko Po drugie..ten cholerny wniosek nadal leży w sadzie Po trzecie mało sie na swiecie masochistów, którzy chcieliby zaryzykować ze mna Jak to było...zbiór pusty Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Jak Wam się układa? 11.09.07, 23:05 E tam...ja to dpoiero jestem dziwność...a się znajdują.Blondynka dla znawców)) Dwa lata po rowodzie.Kilka romansów...dla śmiechu bardziej i poznania innnych bytów.Jeden poważny romans. W trakcie nadziei i ufności...ale co dalej?...czekam z cudnym uśmiechem)) Odpowiedz Link
lilyrush Re: Jak Wam się układa? 12.09.07, 13:34 Mnie sie uśmiechania i ufnosci odechciało ostatnio. Odpowiedz Link
menab Re: Jak Wam się układa? 12.09.07, 08:54 Teraz układa się super, ale po drodze bywało różnie zanim znalazłam tą drugą połowę. Dzisiaj jestem szczęsliwa, najszczęśliwsza) Myślę, że warto było mieć tyle niepowodzeń, aby trafić na strzał jedyny trafny A najbardziej mnie satysfakcjonuje w nowym partnerze to, że widzi we mnie kobietę swojego życia, na dobre i na złe, że potrafił sprawić, abyśmy obie z córką poczuły się bezpiecznie. Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Jak Wam się układa? 12.09.07, 09:45 A u mnie dokładnie jak u jp66 tylko trwa dłużej...jest doskonale i nie sadziłam ze tak może być )) Odpowiedz Link
olowa Re: Jak Wam się układa? 12.09.07, 10:09 ...nie narzekam...staram sie zachowac spokoj i nie rzucac sie od razu b=na gleboka wode...ale jest baaaaaaardzo nadziejonosnie )) Odpowiedz Link
kasiekgo Re: Jak Wam się układa? 12.09.07, 22:37 Ja wciąż szukam, ale jakoś mi to opornie idzie. Dwa lata jestem sama z dziećmi. Odpowiedz Link
mindsailor Re: Jak Wam się układa? 13.09.07, 08:52 Marcin ma silny charakter, osobowość i chyba głównie to sprawiło, że jestesmy razem. konflikty rodzi jego bałaganiarskośc, brak zorganizowania. ale za to ja jestem idealna, więc dajemy radę a satysfakcjonuje mnie życie u jego boku. wydaje mi się, że dobrze się uzupełniamy. ogólnie jestem bardzo szczęśliwa i zadowolona. nie mogłam sobie wymarzyć lepszej rodziny, nie wyobrażam sobie bycia z kims innym Odpowiedz Link
olowa Re: Jak Wam się układa? 13.09.07, 11:20 zobrazuję to tak: jak palec zanurzający się w wieeelkim pudełku kremu...bez dna chyba ) Odpowiedz Link
ogrodnik69 Re: Jak Wam się układa? 14.09.07, 13:35 Układa się.czasem mysle że bez sensu ale sie układa.Takie małe puzle mam,nową kobieta gdzieś tam na widoku,trudną w obyciu ale sie układa.Mnie sie układa.Nie wiem jak jej.)A jak za chwile sie przestanie układać to sie napije przez kilka dni i zacznę znowu układać.Nowy partner i fascynacja?Poprostu jest.Jest cudna.narazie) Odpowiedz Link